2018/03/28

ULUBIEŃCY MARCA 2018: VITA LIBERATA, CALVIN KLEIN, CIEN, KALLOS, BALEA (TANIO I DROGO!)


Kochani, przed świętami najlepiej poruszać tylko przyjemne tematy, więc mam dziś dla Was moje marcowe perełki kosmetyczne. Wśród nich znajduje się wyjątkowe mydło, które nie dość, że nie przesusza mojej suchej skóry, to mam wrażenie, że nawet delikatnie ją nawilża. Pokażę Wam też zapach, który ostatnio bardzo sobie upodobałam, a także odżywkę i żel pod prysznic za grosze. Na dodatek trochę zaszalałam i w końcu sprezentowałam sobie mój wymarzony produkt od Vita Liberata, który chodził za mną latami…

2018/03/25

50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH


Tak jak zapowiadałam na moim Instagramie, przyszykowałam dla Was kolejny wpis z serii najlepszych nowości na rynku kosmetycznym. Pocieszający jest fakt, że moim celem było znalezienie „jedynie” 50 ciekawych nowości, a znalazłam ich 140, co oznacza, że wkrótce pojawi się kolejny tego typu wpis ;) Gdybym zaprezentowała naraz 140 nowości na rynku kosmetycznym, to pewnie połowa z Was z miejsca by zbankrutowała (tak jak ja w marcu…). Całe szczęście mam na uwadze dobro Waszego portfela, więc będę dawkować nowości w podziale na części. Oto pierwsze z nich!

2018/03/23

3 X NIE, CZYLI KOSMETYCZNE ROZCZAROWANIA


Zauważyłam, że dawno nie było na blogu kosmetycznych rozczarowań, a przecież nie znaczy to, że wcale ich nie miałam. Dlatego dziś pokrótce przedstawię Wam trzy produkty, które kompletnie się u mnie nie sprawdziły. Będzie mowa o koszmarnej emulsji do demakijażu, grudkowatej maskarze oraz przeuroczej paletce cieni, której ciężko było się oprzeć. Gotowi? Zaczynamy!

2018/03/21

WIOSENNA PRZESYŁKA Z ROSEGAL: TOREBKA-KAWA, PRZYPINKI, TOREBKA W KWIATY I GRADIENTOWE PĘDZLE DO MAKIJAŻU


Jakiś czas temu pokazywałam Wam wiosenną wishlistę ze sklepu Rosegal. Przyznam, że trochę to potrwało zanim zamówiona paczka do mnie dotarła, bowiem załapałam się na przerwę w działaniu sklepu ze względu na Chiński Nowy Rok, ale nie ma co narzekać – wiosenna przesyłka już jest, choć wiosny wciąż brak ;) W zasadzie dzisiejszy wpis piszę przy mocno mroźnej i śnieżnej pogodzie, a do wiosny teoretycznie niedaleko. Niemniej, by wnieść powiew wiosny w Wasze serca, pragnę zaprezentować Wam w dzisiejszym wpisie wiosenne gadżety/dodatki!

2018/03/18

BATH&BODY WORKS: MLECZKO DO CIAŁA WATERMELON LEMONADE ORAZ ŻEL ANTYBAKTERYJNY A THOUSAND WISHES


Kochani, chyba nikogo nie zdziwi, że podobnie jak wiele innych dziewczyn przez długi czas marzyłam o wypróbowaniu słynnych produktów marki Bath & Body Works. Kuszą mnie zarówno ich świece, balsamy, żele antybakteryjne jak i mgiełki do ciała. A wszystko to przez obłędne ponoć zapachy oraz słabą dostępność kosmetyków tej marki. I wiecie co? W końcu powiedziałam: sprawdzam!

2018/03/14

HIT INTERNETU: BIELENDA KOJĄCA WODA RÓŻANA


Kosmetyki oparte na wodzie różanej od kilku lat robią prawdziwą furorę. Absolutnie się temu nie dziwię, bo choć sama nie przepadam za różanym zapachem, to kosmetyki z różą w składzie paradoksalnie najlepiej się u mnie sprawdzają. Nie byłabym więc sobą, gdybym nie sprawdziła „wody różanej” Bielendy, która jest powszechnie dostępna w drogeriach. Pytanie brzmi czy faktycznie jest „wodą różaną” oraz czy się u mnie sprawdziła – właśnie tego dowiecie się z dzisiejszego wpisu.

2018/03/11

ULUBIEŃCY LUTEGO: MAKEUP REVOLUTION, THE BALM, JOANNA, BIELENDA


W zasadzie mogłabym nazwać ten wpis „Ulubieńcy lutego – nowości i powroty” bowiem część z prezentowanych dziś kosmetyków przewijała się już przez blog (w tym przez ulubieńców), ale było to już dawno temu, a część produktów pojawi się w ulubieńcach pierwszy raz. Będą to mieszani ulubieńcy również pod tym względem, że obejmą produkty do makijażu oraz pielęgnację. Zaprezentuję Wam dziś więc najlepszy drogeryjny płyn micelarny, połyskujący bronzer, tusz, który nie skleja rzęs, tanią hennę do brwi oraz paletkę, którą katowałam przez miesiąc (choć wcale po niej tego nie widać!). Zapraszam!

2018/03/09

JAK WYGLĄDA PŁYTKA DO CZYSZCZENIA PĘDZLI PO 1,5 ROKU UŻYTKOWANIA?


Kochani, na dziś zaplanowałam chyba najkrótszy wpis w mojej blogowej karierze, chcę Wam bowiem przedstawić jak „zużywa” się popularna płytka do czyszczenia pędzli z Rossmanna. Często, gdy kupujemy tego typu gadżety błędnie zakładamy, że posłużą nam one na wieki. Tak naprawdę wszystko się w jakiś sposób zużywa, więc myślę, że nie warto przepłacać za gadżety kosmetyczne. Ale do rzeczy…

2018/03/07

NOWOŚCI, CZYLI KOSMETYKI MARKI EVELINE COSMETICS, KTÓRE MNIE ZASKOCZYŁY


Zastanawiam się, czy tylko ja tak mam, że pewne produkty i określone opakowania przyciągają mój wzrok na półkach sklepowych, a inne odruchowo ignoruję? Teoretycznie takie uproszczenia czy też stereotypowe postrzeganie pewnych rzeczy ma nam po prostu ułatwić życie. Niestety często sprawia, że nigdy nie sięgniemy po pewne produkty, o ile same do nas nie trafią. Dlatego też tak bardzo cenię sobie współprace – dzięki nim odkrywam produkty, po które sama normalnie bym nie sięgnęła, np. błyszczyki, których z zasady nie cierpię. Okazuje się jednak, że niejeden kosmetyk może mnie jeszcze w życiu zaskoczyć… Tak też było z produktami do makijażu marki Eveline Cosmetics, więc serdecznie zapraszam Was dziś na moje pierwsze wrażenie na temat pomadek, błyszczyków, podkładów i innych kosmetyków tej marki.

2018/03/04

DENKO LUTY 2018 (ZA PONAD 500 ZŁ)


Przeglądając zdjęcia z lutowego denka uświadomiłam sobie, że znalazło się w nim naprawdę sporo dobrych produktów. Wychodzi na to, że przemyślane zakupy w końcu przynoszą konkretne żniwa i coraz rzadziej natrafiam na totalne buble. Sytuacją idealną byłoby, gdybym kupowała same trafione kosmetyki ;) Ale koniec bujania w obłokach! Zejdźmy na ziemię – czas przedstawić zużycia lutego i lojalnie uprzedzam – jak zawsze będzie tego sporo! Mam nadzieję, że coś Was zaciekawi…