środa, 17 grudnia 2014

BRONZER I ROZŚWIETLACZ WARTE UWAGI


Ostatnio prezentowałam w poście produkty, które mogą z powodzeniem posłużyć nam jako rozświetlacze do kącików oczu oraz twarzy. W tym samym okresie w drogeriach rozpoczęła się promocja (i będzie trwała do świąt lub do wyczerpania zapasów) pudrów do konturowania oraz rozświetlania twarzy marki KOBO. Pudry te były tworzone we współpracy z Danielem Sobieśniewskim (twórca PRO MAKE UP ACADEMY). Zapraszam więc do obejrzenia swatchy i zapoznania się z moją opinią o tych dwóch kosmetykach ;)

KOBO MATT BRONZING & CONTOURING POWDER


Puder brązujący poznałam dzięki śledzeniu profilu Daniela Sobieśniewskiego na FB. Przyznam, że od razu zainteresował mnie jego chłodny odcień, który różni się od typowo „pomarańczowych” drogeryjnych bronzerów. Obecnie jest dostępny jeden odcień pudru o numerze 308 SAHARA SAND. Będzie on idealny dla osób z jasną karnacją, a zwłaszcza dla dziewczyn, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z makijażem i konturowaniem twarzy – jego delikatny kolor i konsystencja nie pozwalają na zrobienie sobie nim krzywdy ;) Przy pracy z tym produktem nie grożą nam żadne wpadki w postaci plam koloru na policzkach. Odcień jest na tyle neutralny, że doskonale imituje naturalny cień, jaki powstaje u osób posiadających naturalnie mocno zarysowane kości policzkowe. Jego dodatkowym atutem jest naprawdę długie utrzymywanie się na skórze – na podkładzie Skin Balance (o którym pisałam tutaj) utrzymuje się powyżej 12h! Cena regularna produktu to 19,99 zł, ale obecnie produkt jest objęty promocją i do 24.12.14 kosztuje 11,99 zł.



KOBO HIGHLIGHTER POWDER



Korzystając „podwójnie” z promocji w Drogerii Natura do koszyka wrzuciłam od razu rozświetlacz, który miał piękny szampański odcień. Pudry rozświetlające z KOBO są dostępne w dwóch odcieniach: GOLDEN LIGHT (nazwa prawie identyczna jak rozświetlacza z Makeup Revolution o którym pisałam tutaj) oraz MOONLIGHT. Puder rozświetlający widoczny na zdjęciach to właśnie odcień MOONLIGHT. W skrócie najłatwiej jest porównać go do dwóch rozświetlaczy, o których pisałam w poście na ten temat. Rozświetlaczem o najmocniejszym efekcie „błysku” jest Makeup Revolution (na zdjęciu odcień GOLDEN LIGHTS), natomiast efekt bardzo subtelnego rozświetlenia uzyskamy dzięki perełkom rozświetlającym z KOBO. Puder KOBO w odcieniu MOONLIGHT plasuje się pod względem intensywności dokładnie między dwoma wyżej wymienionymi produktami. Porównanie tych trzech produktów możecie zobaczyć poniżej:

Jeśli chodzi o trwałość efektu, jaki daje na skórze, to nie mogę tutaj niczego zarzucić – rozświetlenie utrzymuje się powyżej 12h. Tak jak w przypadku SAHARA SAND rozświetlacz jest obecnie w promocji i kosztuje 11,99 zł.



Czy miałyście już okazję wypróbować nowe pudry marki KOBO? Jakie są Wasze opinie na ich temat?


4 komentarze :

  1. wydaje mi sie ze troche za ciemny dla mnie bylby ten bronzzer ;))

    w każdym pudełku był POSE :DDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że w każdym był, ale ja miałam inny od większości osób chyba :P bo widzę, że są w zielonym opakowaniu przeznaczone do twarzy, a ja mam zamiast tego niebieski pod oczy ;)

      Usuń
  2. Nie miałam żadnego z tych produktów, ale zaciekawił mnie ten bronzer. Nie znam się zbytnio na konturowaniu twarzy, kiedyś tego spróbowałam, ale mam zbyt ciemny bronzer i wyglądało to tak, kabym miała brudną twarz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten powinien być odpowiedni, bo ma bardzo naturalny odcień ;)

      Usuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!