czwartek, 1 października 2015

MARION 14-DNIOWA TERAPIA WZMACNIAJĄCA DO WŁOSÓW – CZY PRODUKT Z BIEDRONKI FAKTYCZNIE DZIAŁA?


Zapewne każda kosmetyczna maniaczka zdaje sobie sprawę z tego, że w marketach można obecnie znaleźć wiele kosmetycznych perełek. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić efekty stosowania 14-dniowej kuracji wzmacniającej włosy od Marion, zakupionej w Biedronce w trakcie wakacji. Czy produkt za grosze faktycznie poprawił kondycję moich kosmyków?

MARION 14-DNIOWA TERAPIA WZMACNIAJĄCA, AMPUŁKI DO WŁOSÓW



OD PRODUCENTA


„14-dniowa Terapia wzmacniająca to połączenie silnie skoncentrowanych roślinnych ekstraktów, witamin oraz innowacyjnych technologii, które dobrano tak, aby odżywiały, wzmacniały włosy wraz z cebulkami włosowymi oraz zapobiegały nadmiernemu wypadaniu włosów i stymulowały ich wzrost i dotlenienie. Regularnie stosowana przywraca włosom elastyczność, zdrowy wygląd i naturalny blask.

Dla włosów, które: są osłabione po zabiegach chemicznych, często wypadają, są kruche i łamliwe".

  
OPAKOWANIE 


Tekturowe płaskie pudełeczko mieści w sobie 5 ampułek zawierających po 7ml produktu. Ampułki są ze sobą połączone , ale bardzo łatwo można je rozdzielić. Tworzywo, z którego wykonane są ampułki jest stosunkowo miękkie, więc łatwo wydobyć z nich produkt. Aby otworzyć ampułkę wystarczy oderwać górną jej część. Otwarcie ampułki nie oznacza konieczności jednorazowego jej zużycia, ponieważ oderwana część jest zarazem „korkiem”, który umożliwia ponowne zamknięcie ampułki. Uważam, że jest to świetne rozwiązanie.
  
ZAPACH/KONSYSTENCJA/KOLOR

Ampułka pachnie świeżo, tak jakby „ogórkowo”. Ma też zielony kolor (przypadek?) ;) Konsystencja produktu jest płynna, ale wpada w lekko żelową.

SKŁAD

Najdłuższy skład ever:

AQUA, TRIMETHYLSILYLAMODIMETHICONE, C11-15 PARETH-5, C11-15 PARETH-9, POLYQUATERNIUM-70, DIPROPYLENE GLYCOL, NIACINAMIDE, COCETH-7, PPG-1-PEG-9 LAURYL GLYCOL ETHER, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, GLYCERIN, HYDROLYZED CERATONIA SILIQUA SEED EXTRACT, ZEA MAYS STARCH, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, POLYQUATERNIUM-7, GUAR HYDROXYPROPYLTRIMONIUM CHLORIDE, POLYQUATERNIUM-37, PROPYLENE GLYCOL, ROSMARINUS OFFICINALIS LEAF EXTRACT, CHAMOMILLA RECUTITA FLOWER EXTRACT, ARNICA MONTANA FLOWER EXTRACT, LAMIUM ALBUM EXTRACT, SALVIA OFFICINALIS LEAF EXTRACT, PINUS SYLVESTRIS BUD EXTRACT, NASTURTIUM OFFICINALE EXTRACT, ARCTIUM MAJUS ROAT EXTRACT, CITRUS LIMON PEEL EXTRACT, HEDERA HELIX EXTRACT, CALENDULA OFFICINALIS FLOWER EXTRACT, TROPAEOLUM MAJUS FLOWER EXTRACT, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, PARFUM, ALLANTOIN, PEG-20 CASTOR OIL, ALCOHOL DENAT., PEG-60 HYDROGENATED CASTOR OIL, ZEA MAYS OIL, CALCIUM PANTOTHENATE, INOSITOL, RETINOL, ROSA MOSCHATA SEED OIL, BIOTIN, TOCOPHERYL ACETATE, LINALOOL, LIMONENE, HYDROXYISOHEXYL 3-CYCLOHEXENE CARBOXALDEHYDE, CITRONELLOL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, GERANIOL, COUMARIN, BENZYL SALICYLATE, CITRIC ACID, TRIETHANOLAMINE, CI 42090, CI 19140.
  
APLIKACJA



SPOSÓB UŻYCIA: Stosować przez minimum 2 tygodnie: w pierwszym tygodniu co 2 dni, w drugim tygodniu co 3 dni. Dla uzyskania optymalnego efektu zaleca się miesięczną kurację.

1. Przełamać ampułkę w miejscu zwężenia.
2. Zawartość ampułki rozprowadzić na umyte, wilgotne włosy.
3. Nie spłukiwać! Na włosach mających tendencję do przetłuszczania się produkt pozostawić na 5 min. Następnie spłukać.
4. Wyrzucić zużytą ampułkę.
Do włosów krótkich jedna ampułka wystarczy na dwa użycia."

A jak wyglądał mój sposób użycia?

Kurację nakładałam na włosy dwa razy w tygodniu (jednorazowo pół ampułki – włosy sięgają mi za połowę pleców), następnie spłukiwałam włosy.
  
MOJA OPINIA



Moja pierwsza aplikacja ampułki była totalną porażką… Stwierdziłam, że skoro mam naprawdę długie włosy, to użyję całą ampułkę. Nałożyłam kurację na włosy, odczekałam 5 minut, po czym wypłukałam włosy. Następnego ranka, gdy włosy już wyschły ukazał mi się krajobraz jak z włosowego koszmaru – włosy tłuste, posklejane, mocno strączkowane. I poplątane nie z tej ziemi. Na tydzień odstawiłam myśl o kontynuowaniu terapii. Po tym czasie zrobiłam drugie podejście – użyłam jedynie pół ampułki terapii, odczekałam 5 minut, spłukałam. Rano moje włosy nie były już całe w strąkach. Co więcej – były cudownie odbite od nasady, wyglądały na gęstsze, mocniejsze, nabrały witalności i blasku. Ideał, żyć nie umierać ;) Niestety było to tylko wizualne „wzmocnienie”…. Rozczesanie włosów po ampułce graniczy z cudem, ponadto wypada mi wówczas o 100% włosów więcej, niż bez stosowania terapii. Mam więc naprawdę mieszane uczucia – z jednej strony włosy piękne, niby „zdrowe”, wydaje się nawet, jakby było ich o wiele więcej niż wcześniej. Z drugiej strony wzmożone wypadanie...

  
PODSUMOWANIE 14-DNIOWEJ TERAPII MARION





+ włosy zyskują wizualnie na objętości

+ są odbite od nasady

+ nie przetłuszczają się (przy zastosowaniu połowy ampułki i spłukaniu)

+ zyskują „zdrowy” blask

+ prezentują się naprawdę pięknie

+ cena terapii wynosi poniżej 10 zł


- terapia wzmogła wypadanie moich włosów o 100%
- włosy po zastosowaniu ampułek były niemal nie do rozczesania


Decyzję o rozpoczęciu kuracji z ampułkami Marion pozostawiam zatem Wam. Ja na pewno do nich nie wrócę, ponieważ ewidentnie nie służą moim włosom. Jak sprawdziły się u Was? :)



38 komentarzy :

  1. Skoro dodatkowo wzmaga wypadanie włosów to na pewno nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fakt, że powoduje wypadanie włosów , mnie nie zachęca :/

    OdpowiedzUsuń
  3. To ja dziękuję za taką terapię, włosy wypadają mi i bez tego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja szukam "magicznego" rozwiązania mojego problemu z wypadaniem ale po twojej recenzji nie skusze się na tą terapię z marion;/ Wolę nie ryzykować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj nie skuszę się z pewnością :P

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam takie tylko, że czerwone. średnie było, ale w sumie ok;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawiły mnie i teraz wiem że się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam jeszcze tej kuracji ale chyba się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Terapia wzmacniająca, która wzmaga wypadanie włosów? O mamo! :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie, nie i jeszcze raz nie. Włosy mi wypadają a z tym to łysa bym była. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj jakby mi jeszcze bardziej zaczęły wypadać niż teraz to chodziłabym łysa;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli wzmaga wypadanie włosów to się nie skuszę - moje i tak mocno wypadają a nie chcę być łysolem :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam i u mnie powodowały: swędzenie głowy, strasznie matowe włosy. I wcale nie były odbite

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A stosowałaś całą ampułkę naraz? Ja tak miałam po całej :P

      Usuń
  14. Nie mam na to ochoty bo i tak mi włosy wypadają. A po tym zostałabym chyba łysa.

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie ta kuracja sprawdza się rewelacyjnie, po zużyciu jednego opakowania kupiłam kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne i zdrowe ale skoro tak wypadają po terapii to coś jest na rzeczy....

    OdpowiedzUsuń
  17. Bogaty skład, ale chyba mija się z celem skoro wystąpiły u Ciebie takie efekty uboczne i do tego to plątanie..

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam kiedyś inną wersję tych ampułek. Nie zadziałały jakoś super na moje włosy, jedynie lekko je wygładziły.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi włosy wypadają obecnie bardzo dużo, co prawda jak się zmienia pora roku to zawsze mam takie wzmożone wypadanie i chyba bym te kapsułki spaliła jakby się okazało, że jeszcze pomogły włosom wypaść bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli działa niekorzystnie na wypadanie to zdecydowanie nie dla mnie, bo mi i tak już włosy lecą jak szalone.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziewczyny nie ukrywam, że cieszą mnie Wasze komentarze w tej kwestii, bo zastanawiało mnie, czy ktoś przedkłada wygląd włosów nad ich zdrowie - wychodzi na to, że stawiacie na zdrowie :)) Brawo! Jednocześnie nadmienię tylko, że może u Was ta terapia faktycznie zadziała ;) Ja nie miałam szczęścia ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oho a myślałyśmy nad tymi ampułkami :) Super przydatna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  23. o proszę- marka nam kompletnie nieznana..

    OdpowiedzUsuń
  24. Zastanawiałam się nad zakupem tego produktu, po Twojej recenzji jednak się nie skuszę na zakup.

    OdpowiedzUsuń
  25. hm jakoś mariony nie działają u mnie cudów:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam tej terapii i nie mam zamiaru po nią sięgać ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja nie używałam tego produktu :)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Myślałam nad ich kupnem ale już raczej się na nie, nie skuszę. Włosy i tak mi już porządnie wypadają, więc się boję co by było po używaniu tych ampułek

    OdpowiedzUsuń
  29. już dawno nie widziałem kosmetykow marion

    OdpowiedzUsuń
  30. Skoro bardziej wypadają po nim włosy to sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie lubię tej marki, jakoś nie mam do nie zaufania.

    OdpowiedzUsuń
  32. O kurczę skoro jeszcze bardziej wypadają włosy to nie dla mnie te ampułki.

    OdpowiedzUsuń
  33. A mi właśnie włosy po niej prawie w ogóle nie wypadają. A problem z wypadaniem mam ogromny i stosowałam dziesiątki produktów z których żaden nie pomógł mi właśnie na wypadanie tak jak ten. Stosowałam go przed ślubem i jak normalnie wokół siebie mam mnóstwo wypadniętych włosów (ubrania, na szczotce to 1/4 mi zostaje) itd. to w tym przypadku zauważyłam maksymalnie 1-2 co było istnym rekordem. Stosuję ampułki już od 2 lat (tylko nie zawsze mam do nich dostęp niestety) i żaden lek nawet za kwotę powyżej 100zł nie pomógł mi tak jak one :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!