2017/12/28

WYSYPKA NA RAMIONACH? ZMARSZCZKI MIMICZNE? TE PRODUKTY MOGĄ POMÓC


Czy Waszym marzeniem było kiedyś posiadanie gładkiej skóry na ramionach? Nie? Bo znam osoby, które z zazdrością patrzyły na gładką skórę ramion koleżanek. Część osób boryka się bowiem z tzw. rogowaceniem okołomieszkowym, które ma postać charakterystycznej wysypki znajdującej się np. na ramionach czy udach (przypomina gęsią skórkę). Niektórym osobom takie niedoskonałości spędzają sen z powiek. Sporo kobiet i mężczyzn marzy również o tym, by pozbyć się zmarszczek mimicznych dookoła oczu i ust. Dlatego dziś chciałabym przybliżyć Wam dwa produkty, które mogą pomóc w walce o gładką skórę.

SYNCHROLINE SYNCHROUREA 15



Zacznijmy od teorii:

SYNCHROUREA® 15 to wyrób medyczny do twarzy i ciała o działaniu nawilżająco-zmiękczającym powstały w oparciu o działanie trzech składników aktywnych: 

Mocznik (15%) - składnik NMF (Natural Moisturizing Factor) znajdujący się w obszarach wodnych cementu międzykomórkowego, silnie wiąże wodę w naskórku (z uwagi na właściwości higroskopijne), przez co wykazuje właściwości nawilżające, ogranicza TEWL, wzmacniając barierę ochronną skóry. Ponadto wykazuje właściwości złuszczające i zmiękczające, zwiększa poziom enzymów wpływających na produkcję lipidów, reguluje rogowacenie naskórka i wpływa na zwiększoną penetrację pozostałych składników aktywnych preparatu.

Kwas jabłkowy - wzmacnia działanie higroskopijne mocznika, potęgując efekt keratoplastyczny. Wpływa na odnowę komórek naskórka oraz sprzyja usuwaniu zagęszczonej keratyny.

MSM - łagodzi, redukuje świąd, działa przeciwzapalnie.

Skuteczność preparatu zwiększono poprzez zastosowanie technologii PWS (PhysioWatersystem) polegającej na zastąpieniu wody obecnej w tego typu preparatach roztworem soli fizjologicznej, zmniejszając tym samym parowanie wody z naskórka i zwiększając działanie nawilżająco-zmiękczające mocznika. 

Zastosowanie technologii oleosomowej wpływa na wzmocnienie i wydłużenie czasu działania składników aktywnych poprzez kontrolowane uwalnianie substancji czynnych rozpuszczalnych w wodzie i tłuszczach w docelowym miejscu.


SYNCHROUREA® 15 jest wyrobem medycznym dedykowanym w terapii: 

 - Suchości i szorstkości skóry 
 - Skóry łuszczącej się 
 - Rogowaceniu okołomieszkowym 
 - Skóry pękającej (bez wysięku) 
 - Łuszczycy 
 - Rybiej łusce 
 - Atopowym zapaleniu skóry i egzemach (bez przerwania ciągłości naskórka) 
 - Problemie z wrastaniem włosów 

Skład INCI: AQUA (WATER), UREA, PPG-15 STEARYL ETHER, MALIC ACID, DIMETHYL SULFONE, STEARETH-2, OLUS OIL(VEGETABLE OIL), STEARETH-21, CETEARYL ALCOHOL, GLYCERIN, STEARIC ACID, CETEARYL ETHYLHEXANOATE, TOCOPHERYL ACETATE, HYDROGENATED VEGETABLE OIL, HYDROGENATED STARCH HYDROLYSATE, CANDELILLA CERA (EUPHORBIA CERIFERA( CANDELILLA) WAX), HYDROXYETHYLCELLULOSE, POLYACRYLATE CROSSPOLYMER-6, CETEARYL GLUCOSIDE, CAPRYLHYDROXAMIC ACID, SODIUM CHLORIDE, CAPRYLYL GLYCOL, DISODIUM EDTA, LEURETH-12, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, POLYSILICONE-11, PARAFFINUM LIQUIDUM (MINERAL OIL), BHT


Pamiętajcie: Nie aplikujemy produktu SynchroUrea 15 na zranioną lub zadrapaną skórę. Najlepiej odczekać po goleniu 24-48 h. Produkt najlepiej jest aplikować wieczorem na umytą, lekko wilgotną skórę – zużywa się wówczas mniej produktu, a działanie będzie lepsze.

Emulsję SynchroUrea 15 otrzymujemy w naprawdę sporej pojemności wynoszącej aż 250 ml. Mogłoby się wydawać, że to przecież typowa pojemność balsamów do ciała, dlaczego więc piszę, że pojemność jest spora? Ano dlatego, że jednorazowo aplikujemy na skórę naprawdę minimalną ilość produktu – na jedno ramię wystarczają mi w zasadzie 2-3 krople emulsji. Używam jej od niemalże dwóch miesięcy, a zużycie jest tak minimalne, że mogłabym spokojnie oddać komuś produkt w prezencie i nawet by się nie zorientował, że był używany (ale nie jestem taka) ;)


Zapach emulsji określiłabym jako neutralny – nie jest piękny, ale też nie odrzuca. Myślę, że jest typowy dla produktów opartych na moczniku. Emulsja SynchroUrea 15 ma także charakterystyczną konsystencję, która „maże się” po skórze. Z tego powodu najlepiej aplikować ją po kąpieli, gdy skóra jest lekko wilgotna i rozgrzana. Emulsja pozostawia na skórze bardzo delikatny film, który zapobiega utracie wody z naskórka.

Czy emulsja łagodząca SynchroUrea 15 pomogła mi zwalczyć problemy ze skórą? Tak. Od niepamiętnych czasów borykam się z wysypką na ramionach, która jednak przyznam, nigdy nie spędzała mi snu z powiek. Przyzwyczaiłam się do niej na tyle, że stała się po prostu częścią mnie. Często jednak spotykam się z pytaniami, czy uczulił mnie proszek do prania, bo pojawiła mi się jakaś alergia na rękach. Zaczęłam więc drążyć temat i doszłam do tego, że mam problem z rogowaceniem okołomieszkowym. Nie będę się zagłębiać w naukowe szczegóły, ale dowiedziałam się, że powinnam używać delikatnych produktów do mycia (bez SLS/SLES w składzie) oraz dobrze nawilżać skórę (choć np. ciężkie masła do ciała mogą wywołać odmienny efekt, czyli jeszcze bardziej zapychać). Pierwszym moim krokiem było więc sięgnięcie po preparat SynchroUrea 15, który ma działanie nawilżająco-zmiękczające. Jakie efekty zauważyłam przy regularnym użytkowaniu?


Przede wszystkim zmniejszyła się chropowatość mojej skóry. Pojedyncze niedoskonałości składające się na „wysypkę” wynikającą z rogowacenia okołomieszkowego zdecydowanie się spłaszczyły, skóra jest o wiele gładsza w dotyku. Jej czerwony odcień stracił na intensywności i niedoskonałości są o wiele mniej widoczne (mają już prawie odcień mojej skóry). Powoli pojawiają mi się również „plamy” zupełnie gładkiej skóry bez rogowacenia. Zmniejszył się więc obszar wysypki. Moim zdaniem jest bardzo prawdopodobne, że przy dłuższym użytkowaniu SynchroUrea 15 i odstawieniu silnych detergentów (na razie ich nie odstawiłam) rogowacenie okołomieszkowe może zostać w naprawdę dużym stopniu zahamowane, jeśli nie całkowicie wyleczone.


Podsumowując: emulsja Synchroline SynchroUrea 15 okazała się być naprawdę dobrym wyborem, jeśli chodzi o pielęgnację skóry suchej z tendencją do rogowacenia okołomieszkowego. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam poprawę gładkości i kolorytu skóry. Wizualnie mogę ocenić, że widoczność „wysypki” na moich ramionach zmniejszyła się o jakieś 50%. Warto również dodać, że SynchroUrea 15 jest wyrobem medycznym.

SYNCHROLINE SYNCHROVIT CONTOUR EYES & LIPS



W kwestii teoretycznej:

SYNCHROVIT® to gama preparatów dedykowanych osobom z oznakami starzenia w stadium średniozaawansowanym i zaawansowanym. Formułę preparatów powstała w oparciu o działanie witamin: 

Witamina A - stymulacja procesów regeneracyjnych skóry, działanie przeciwrodnikowe, stymulacja do produkcji kolagenu, wyrównanie plam i przebarwień, wzmocnienie warstwy rogowej naskórka.

Witamina C - stymulacja produkcji kolagenu i elastyny hamuje enzym odpowiedzialny za ich rozkład, działanie antyoksydacyjne, rozświetlenie, rozjaśnia przebarwienia, ujednolicenie kolorytu skóry, regeneruje wit E.

Witamina E - działanie antyoksydacyjne, działa synergicznie z witaminą C (proces regeneracji witaminy E).


Właściwości gamy: 
- właściwości antyoksydacyjne, niwelowanie wolnych rodników 
- spłycenie drobnych i głębokich zmarszczek 
- niwelowanie przebarwień 
- ujednolicenie kolorytu skóry, roświetlenie, wygładzenie 
- niwelowanie efektów fotostarzenia.

Synchrovit Contour Eyes & Lips to krem przeznaczony do delikatnej skóry oczu i ust. Preparat działa odprężająco hamując powstawanie opuchlizny i cieni pod oczami, dając efekt błyskawicznego i długotrwałego wygładzenia skóry. Charakteryzuje się przyjemną konsystencją i szybkim wchłanianiem.

Wskazania: chrono i fotostarzenie, drobne i głębokie zmarszczki, poprawa poziomu nawilżenia skóry oraz regeneracja delikatnej skóry wokół oczu i ust. Likwidacja zmarszczek mimicznych wokół oczu tzw.: „kurzych łapek” oraz zmarszczek pionowych wokół ust. 


Sposób użycia: stosować dwa razy dziennie na skórę wokół oczu i ust. W okolicach oczu zaleca się wykonywać mini masaż drenujący rozpoczynając od podstawy nosa i kontynuując w kierunku strony zewnętrznej oka. Nie należy narażać oczu na bezpośredni kontakt z preparatem, dlatego zaleca się aplikować Synchrovit Contour Eyes & Lips na godzinę przed snem.

Składniki aktywne: zamknięte w mikrokapsułkach retinol i tokoferol, acetyloglukozamina, kwas glukuronowy, izomerat sacharydowy, kwas hialuronowy, alfa-bisabolol 

Skład INCI: AQUA (WATER), GLYCERIN, C15-19 ALKANE, CETEARYL ALCOHOL, GLYCOL PALMITATE, DIMETHICONE, PROPYLENE GLYCOL, TOCOPHERYL ACETATE , PENTAERYTHRITYL TETRAISOSTEARATE, RETINYL PALMITATE, BISABOLOL, ACETYL GLUCOSAMINE, GLUCURONOLACTONE, SACCHARIDE ISOMERATE, SODIUM HYALURONATE, BENZYL PCA, PARAFFINUM LIQUIDUM (MINERAL OIL), HYDROLYSED WHEAT PROTEIN, CETEARYL GLUCOSIDE, C13-14 ISOPARAFFIN, SODIUM HYDROXIDE, LAURETH-7, POLYSORBATE-20, CELLULOSE GUM, ACRYLATES/ C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, CARBOMER, BHT, GLUTARL, SODIUM CITRATE, CITRIC ACID, PHENOXYETHANOL, DISODIUM EDTA, BENZYL ALCOHOL, PARFUM (FRAGRANCE)


Synchrovit Contour Eyes & Lips otrzymujemy w standardowej pojemności jak dla kremów pod oczy wynoszącej 15 ml. Opakowanie ma formę miękkiej tuby, z której łatwo wydobywa się produkt. Krem należy zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia.

Swoją historię z kremem Synchrovit do oczu i ust rozpoczęłam w smutnym momencie uświadomienia sobie, że nie mam już nastu lat, a nawet wskoczyłam do grupy osób określanych mianem „30+” ;) Wiąże się z tym kilka niemiłych doświadczeń, w tym pojawianie się pierwszych głębszych zmarszczek mimicznych. Swoją drogą, czy Wy również zauważyliście, że coraz więcej youtuberek pokazuje swoje sposoby na to, by podkład nie wchodził w zmarszczki? Pocieszam się więc, że nie tylko mnie to dopadło. Będąc świadoma swoich zmarszczkowych problemów postanowiłam przetestować specjalistyczny produkt przeciwzmarszczkowy do oczu i ust z serii Synchrovit. Jakie są moje odczucia?


Konsystencja kremu Synchrovit Contour Eyes & Lips jest typowa dla drogeryjnych kremów pod oczy, a to oznacza, że krem dobrze się rozprowadza i szybko się wchłania. Jego zapach określiłabym jako „medyczny”, może minimalnie słodki. Dla mnie nie jest on specjalnie wyczuwalny w momencie aplikacji. A jeśli o aplikacji mowa… Pamiętajcie, by krem nie miał kontaktu z oczami, tzn. by nie dostał się bezpośrednio na gałkę oczną. Najbezpieczniej, tak jak pisze producent, jest aplikować krem pod oczy na godzinę przed snem. Na początku przestrzegałam tego zalecenia, a potem oczywiście sobie odpuściłam, co kończyło się szczypaniem i łzawieniem oczu, więc nie polecam postępować tak jak ja ;) Jeśli chodzi o aplikację kremu na zmarszczki mimiczne wokół ust, to absolutnie nie odczułam na skórze żadnego dyskomfortu.


Jakie efekty zaobserwowałam przy regularnej aplikacji Synchrovit Contour Eyes & Lips? Na pewno zmniejszyła się głębokość i widoczność moich zmarszczek pod oczami. Najbardziej jest to zauważalne, gdy zaaplikuję korektor pod oczy i po przypudrowaniu nie widać takich załamań skóry jak wcześniej. Zmniejszył mi się również obrzęk i fioletowe zasinienia, choć nie zniknęły całkowicie. Wszystko to wpłynęło na fakt, że skóra pod oczami wygląda o wiele młodziej. Inaczej ma się jak na razie sprawa zmarszczek wokół ust. Widoczne są bowiem u mnie tzw. zmarszczki (tudzież bruzdy, tudzież linie) marionetki i krem Synchrovit nie wpłynął znacząco na zmniejszenie ich widoczności. Niemniej mam na uwadze fakt, że testuję go w okresie jesienno-zimowym, gdy moja skóra jest sucha i wszelkie zmarszczki stają się przez to bardziej widoczne. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że kremu używam niecałe dwa miesiące, więc trudno liczyć w tak krótkim okresie na cud. Produktu zostało mi jeszcze sporo, więc będę kontynuowała kurację i w którymś denku podzielę się z Wami moimi finalnymi odczuciami.


Podsumowując: krem Synchroline Synchrovit Contour Eyes & Lips wykazał bardzo dobre działanie przeciwzmarszczkowe w obszarze pod oczami zmniejszając widoczność i głębokość zmarszczek mimicznych, a także znacznie niwelując zasinienia i obrzęki. Na razie nie zauważyłam jednak pozytywnych efektów, jeśli chodzi o zmarszczki wokół ust. Być może za krótko stosuję krem.






Produkty otrzymałam w ramach współpracy, jednak nie wpłynęło to na moją opinię, bo albo produkt działa albo nie.














73 komentarze :

  1. Ja akurat nie mam problemów typu szorstkość skóry czy coś ale tego typu kosmetyki lubię stosować. Ogólnie wypadły dobrze, a od nich mam tę małe saszetki bo od kogoś dostałam ale nie wiem które bo w pudełku zamknięte są:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te saszetki to świetne rozwiązanie, można wypróbować lub zabrać na wyjazd :)

      Usuń
  2. prześlę link koleżance może coś jej pomoże

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobno te niedoskonałości na ramionach mogą mieć związek z nietolerancją glutenu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie wiem, czy mam nietolerancję glutenu, ale jem go mnóstwo :P

      Usuń
  4. Nigdy wczesniej o nich nie slyszalam, ale juz zapisuje sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś wielka! U mnie niedawno pojawiły się takie krostki i nie miałam pojęcia jak temu zaradzić ;)

    http://poezja-bez-kitu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja szukam czegoś z niższym stężeniem mocznika, akurat mam teraz inny problem ze skórą rąk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że krem do rąk Isany ma mocznik, taki w czerwonym opakowaniu ;)

      Usuń
  7. Jestem bardzo ciekawa czy emulsja dała by radę z moimi łokciami, są bardzo suche :(

    OdpowiedzUsuń
  8. hm wydaje się to fajne może się kiedyś skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami wydaje mi się, że nigdy się nie skończą, bo niewiele trzeba aplikować :D

      Usuń
  9. Te kosmetyki szczególnie spodobałyby się mojej mamie! Mi oprócz wyprysków na razie nic nie "dolega" :)

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie!
    www.spiked-soul.pl


    Elwira Charmuszko

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ich krem głęboko nawilżający i miło wspominam :). Może czas, aby poznać kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie masz problemu z suchą skórą na ciele, to może chociaż krem pod oczy warto wypróbować ;)

      Usuń
  11. Uuuuu. Muszę ten pierwszydla męża kupić. Jemu to nie przeszkadza co prawda, i mnie nie, ale kurde jeśli da się coś z tym zrobić, to czemu nie zrobic ;) też ma te rogowacenie okołomieszkowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, całe życie to mam, ale może warto chociaż spróbować coś z tym zrobić ;)

      Usuń
  12. ja miałam na ramionach, pozbyłam się zwykłą maścią z wit. a;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najbardziej jestem ciekawa tego ostatniego, chyba muszę sprawdzić, co moje wybredne oczy i skóra by na niego powiedziały :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Na szczęście nigdy nie miałam takiego problemu, ale na wszelkie problemy skórne zawsze pomaga mi maść z witaminą A bądź masło shea.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś kolejną osobą, która poleca wit. A, więc muszę zajrzeć do apteki ;)

      Usuń
  15. Na te zmarszczki to już dla mnie.

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajnie się u mnie spisują kosmetyki tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. O! coś zdecydowanie dla mnie, moje ramiona to jak tarka :D:D:D:D

    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo zaciekawiłaś mnie tymi produktami ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podesle link siostrze. Ona zmaga sie ze skóra sucha

    OdpowiedzUsuń
  20. W sumie to zainteresowałaś mnie tym kremem, bo mam cienie pod oczami, a ten krem je rozjaśnia. Zmarszczki też niestety już mam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie cienie są coraz jaśniejsze, sama jestem pod wrażeniem :)

      Usuń
  21. Ja uwielbiam ich serię rosacure :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się nad tą serią, ale naczynka mam tylko na skrzydełkach nosa, więc wybrałam inne produkty ;)

      Usuń
  22. Spodobały by się mojej mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zaciekawił mnie ten krem pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziękuję Ci za ten wpis. Mam właśnie problem z ramionami i widzę, że jest szansa, aby choć troszkę sobie pomóc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się jeszcze bardziej zgłębić temat i przetestować inne produkty :)

      Usuń
  25. nie trafiłam jeszcze na tę markę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie słyszałam o tych preparatach ale ten pierwszy bardzo by mi się przydał, gdyż cierpię na zapalenie okołomieszkowe na wewnętrznej stronie ud. Na szczęście ma to miejsce jedynie zimą.

    OdpowiedzUsuń
  27. Przydatny post:), na szczęscie wysypki na ramionach nie mam

    OdpowiedzUsuń
  28. Na szczęście nie mam problemów skórnych. Jak widzę składy to wiem, że to kosmetyki nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jakieś pechowe ramiona, ale przynajmniej z cerą problemów zbyt często nie mam ;)

      Usuń
  29. Nie wiedzialam, ze takie schorzenia sie pojawiaja, a wlasnie mam czasami problem z nogami, gdy za czesto sie gole.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba trochę inny problem, ale dobre nawilżenie powinno pomóc. Słyszałam też, że powinno się po depilacji osuszać nogi ręcznikiem w kierunku wzrostu włosa (nie pod włos!), podobnie z balsamowaniem ;)

      Usuń
  30. Miałam ten krem wokół oczu i byłam bardzo zadowolona :-))) To naprawdę dobra marka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że coraz więcej osób jest z niego zadowolonych :)

      Usuń
  31. Krem pod oczy bardzo przypadł mi do gustu :*

    OdpowiedzUsuń
  32. mm w sumie mam gładkę skórę na ramionach ale o dziwo od tygodni troszkę mnie wysypało jak nigdy :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie słyszałam wcześniej o tej marce. Dzięki za info. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Szorstkiej skóry nie mam, ale akurat zmarszczki tak, więc z chęcią przeczytałam o tym produkcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby zmarszczki nie stały się zbyt szybko naszą prawdziwą zmorą :P

      Usuń
  35. Fajnie jest poznać nową markę :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Szczerze mowiac, nie znam problemow, ktore opisujesz

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!