czwartek, 13 listopada 2014

MOJE PAZURKOWE ODKRYCIA


Pora wspomnieć o moich ulubionych w ostatnich tygodniach lakierach do paznokci ;) Jesień w pełni, a więc w sposób naturalny zaczynamy odchodzić od krzykliwych kolorów na rzecz odcieni ciemnych, brokatowo-sylwestrowych czy też głębokich granatów. Tej jesieni w oko wpadły mi między innymi lakiery o mocno „piaskowej” fakturze. Jeśli jesteście ciekawi czemu tak się nimi zachwycam, to zapraszam do czytania posta!


WIBO GRANITE SAND




Nie ukrywam, że byłam bardzo ciekawa efektu, jaki lakiery z serii „sand” pozostawiają na paznokciach ;) Znudziły już mi się troszkę wszystkie soczyste odcienie różu (a jest to kolor, który najbardziej mi pasuje) i postanowiłam sprawdzić lakiery nie dość, że matowe to jeszcze z wyraźnym efektem 3D. Poza tym miałam cichą nadzieję, że lakier nie będzie miał „równej” struktury i dzięki temu będzie bardziej odporny na uszkodzenia mechaniczne. Jestem posiadaczką bardzo miękkich paznokci, co ma swoje plusy i minusy ;) Do plusów miękkich paznokci mogę zdecydowanie zaliczyć fakt, że po przypadkowym uderzeniu o meble, ścianę, itp. paznokieć stwarza mniejszy „opór” łamiąc się bezboleśnie i nie schodzi w całości ;) Niestety są też minusy: paznokcie łatwo się wyginają w każdą stronę, co automatycznie oznacza odpryśnięcie lakieru. Ale nie dzieje się tak w przypadku lakierów z serii GRANITE SAND! Lakier potrafi się utrzymywać na moich paznokciach nawet do tygodnia, co jest absolutnym rekordem. Nie nakładam na niego żadnego top coatu, jedynie jako baza służy mi odżywka do paznokci z Eveline. Ponadto, jak już wcześniej wspomniałam, jedna warstwa lakieru tworzy cudowny trójwymiarowy efekt ziarenek piasku na paznokciach. Mam obecnie dwa odcienie z tej serii: 5 (jaśniejszy beżowy - na zdjęciu poniżej) oraz 2 (ciemniejszy). Do nabycia w drogerii Rossmann za ok. 7-8 zł.



WIBO GLAMOUR SAND 




Jest to kolejna odmiana lakieru „piaskowego”, tym razem (jak sama nazwa wskazuje) pozwala osiągnąć efekt glamour ;) Lakier jest idealny na wieczorne jesienno-zimowe wyjścia, ponieważ zawiera przepięknie mieniące się drobinki (mój odcień to nr 5). Wspomnę jeszcze, że cała seria „SAND” sprawiła, że powróciłam do „tańszych” lakierów do paznokci, które uważałam (po licznych doświadczeniach) za niewarte zachodu ;) Paradoksalnie te „tańsze” lakiery kosztują więcej od tych „droższych” – za WIBO zapłaciłam ok.7-8zł, gdzie za lakiery Rimmel, Astor czy Sally Hansen płacę ok. 5 złotych. Nie zmienia to faktu, że jestem serią SAND na tyle zachwycona, że przy okazji promocji 1+1 w Rossmannie nabyłam jeszcze lakiery WIBO z serii MATTE (nr 5) oraz LEATHER (nr 3). Na razie jednak nie mogę ich wypróbować, bo GRANITE SAND wytrwale trzyma się moich pazurków ;) Lakier WIBO GLAMOUR SAND można nabyć w Rossmannie za ok. 7-8 zł.

Wszystkie wymienione w powyższym poście lakiery mają prostokątne buteleczki (jak te na zdjęciach), a więc są praktyczniejsze w przechowywaniu. Najchętniej zapełniłabym nimi całe pudełko ;) 
A Wy macie jakichś ulubieńców wśród tanich lakierów do paznokci? ;)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!