sobota, 21 lutego 2015

LUTOWY HAUL DAYLI


Robiąc małe porządki na dysku zauważyłam, że zapomniałam dodać post o zakupach w Dayli, które robiłam na początku lutego ;) Ostatnio częściej tam zaglądam, ponieważ mogę trafić na produkty, których nie dostrzegam w innych drogeriach ;) Tym razem postawiłam na „włosowe” zakupy i produkty, których nie miałam okazji wcześniej stosować. Jeden z kosmetyków już okazał się być moim hitem, a niektórych jeszcze nie zdążyłam użyć…

BIELENDA DROGOCENNY OLEJEK AWOKADO



„Drogocenny olejek awokado 3 w 1 to prawdziwy eliksir piękności dla Twojego ciała, twarzy i włosów. Kompozycja składników odżywczych wyraźnie nawilża, regeneruje i wygładza oraz poprawia jędrność i elastyczność skóry. Olejek delikatnie rozświetla, przywraca zdrowy blask oraz właściwą kondycję ciału i włosom. Poczujesz się wspaniale we własnej skórze: młodsza, atrakcyjniejsza i piękniejsza”. Tyle od producenta ;) Olejek zakupiłam z myślą o stosowaniu go na włosy przed ich myciem. Z racji tego, że olejek należy zużyć w ciągu 3 miesięcy od otwarcia (150ml pojemności), to nie otwierałam go jeszcze, ponieważ miałam inne produkty do włosów, które powinnam w pierwszej kolejności wykończyć ;) W każdym razie opakowanie zawiera pompkę, nie przecieka a produkt możemy używać zarówno do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. W składzie oczywiście znajduje się olej z awokado (zawiera mnóstwo witamin: A, B, E, K; powstrzymuje utratę wody), olej sojowy (zawiera witaminę E, antyutleniacze, zmniejsza pory, nawilża), olej makadamia (do suchych i łamliwych włosów, działanie antycellulitowe, działanie zmiękczające), olej palmowy (nawilża skórę – daleko w składzie).
  

LOTON SPA&BEAUTY OIL THERAPY MACADAMIA OIL



 
Drugim olejkiem, który wpadł w moje łapki był olejek makadamia. Można go stosować zarówno do pielęgnacji ciała jak i włosów. Zgodnie z opisem producenta „olejek macadamia bogaty jest w cenne składniki aktywne, takie jak kwasy nienasycone, składniki mineralne, witaminy A, B oraz E.”. Według zapewnień producent olejek nie powinien obciążać naszych włosów „zapewniając im optymalne nawilżenie, połysk, naturalną ochronę i miękkość”. Oczywiście zamierzam stosować go do olejowania włosów przed myciem, ale można stosować go również po kąpieli w celu nawilżenia suchej skóry. Produkt ma bardzo krótki skład, co oczywiście jest na plus ;) Zawiera, m.in. olejek makadamia i olej słonecznikowy (zmiękcza naskórek i wzmacnia jego barierę ochronną). Kosmetyk znajduje się w ciemnej buteleczce z pompką (125ml), jednak opakowanie mocno przecieka górą i należy je trzymać pionowo :/ Zalałam już sobie nim pościel ;) Dziś mam zamiar pierwszy raz go użyć do olejowania włosów ;)
  

MASECZKI BIOVAX




Zaciekawiły mnie dwie próbki maseczek BIOVAX, których nie miałam do tej pory: KERATYNA + JEDWAB oraz DO WŁOSÓW SŁABYCH ZE SKŁONNOŚCIĄ DO WYPADANIA. Obie już zużyłam i w denku możecie spodziewać się ich recenzji ;) Na razie zdradzę, że wersja do słabych włosów podbiła moje serce i na pewno się w nią jeszcze zaopatrzę ;)


BIOVAX SERUM WZMACNIAJĄCE A+E



Klasyk, którego nigdy nie miałam okazji wypróbować, ale przekonały mnie do niego wpisy na Waszych blogach ;) Oczywiście nie oczekujmy cudów, że serum cudownie scali nam końcówki ;) Zabezpieczam nim końcówki włosów od czasu do czasu, gdy mi się przypomni i jestem z niego zadowolona.

ZIAJA JAŚMIN W KREMIE POD OCZY



Ze strachem oczekuję, kiedy skończy się mój ulubiony krem z POSE pod oczy ;) A jako, że opakowanie nie jest przezroczyste, to nie sposób domyślić się, kiedy to nastąpi. Dlatego postanowiłam się zabezpieczyć i kupić krem pod oczy „na zapas”. Wybór kremu z Ziaji uwarunkowany był dobrą opinią wyrażoną przez jedną z top blogerek kosmetycznych (zabijcie mnie, ale nie pamiętam czy to Stylizacje TV, czy Alina Rose, itd.). Nawet starałam się odszukać źródła, ale widocznie kosmetyk był wymieniony w jakimś oglądanym przez mnie filmiku i zapamiętałam jedynie produkt, a nie autorkę opinii ;) W każdym razie czeka grzecznie zamknięty na swoją kolej ;) Minusem jest masakrycznie długi skład – ciągnie się przez prawie cały bok opakowania… Zawiera, m.in. olejek ze słodkich migdałów, olej palmowy, ekstrakt z kwiatu koniczyny, oliwę z oliwek, olej z jaśminu lekarskiego i dużoooo chemii. Ale nie jestem typem uczuleniowca, wiec zobaczymy jak zadziała na moje zasinienia pod oczami ;)

 
Mieliście któryś z wymienionych wyżej produktów? Jak Wam się podobał? :)

34 komentarze :

  1. A u mnie jakoś nie ma tej drogerii.,

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam do czynienia z tymi produktami, choć Dayli mam na wyciągnięcie ręki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zajść i poszperać na półkach :)

      Usuń
  3. olejek z bielendy bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio w dayli wyśledziłam kosmetyki nacomi, fakt, często można tam znaleźć ciekawe rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Nacomi i Himalaya zasługują na uwagę ;)

      Usuń
  5. Nie mam niestety tej drogerii w pobliżu :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem tego olejku Bielendy :) Nie mam tej drogerii nigdzie w pobliżu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak go przetestuję, to na pewno podzielę się opinią ;)

      Usuń
  7. Serum i maseczki z Biovax bardzo lubię :3 Często po nie sięgam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam serum wzmacniające i maseczki Biovax :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Maseczki Biovax są bardzo dobre :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. A u mnie tylko Ross i Natura:/
    Ciekawi mnie ten olejek makadamia.

    OdpowiedzUsuń
  11. maseczki biowax chcę wypróbować już od dawna, ale zawsze zapominam je kupić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są naprawdę dobre, a zwłaszcza te dwie ze zdjęcia ;)

      Usuń
  12. U mnie nie ma tej drogerii, są same Rossmanny - 3 na kupie! i Hebe na drugim końcu miasta :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej mieć HEBE na końcu miasta niż 50 km od domu ;)

      Usuń
  13. Muszę się wybrać do tej drogerii, bo jest u mnie już jakiś czas, ale jakoś jej unikałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Woski o które pytałaś kupowałam tu: http://hurtowniaswiec.pl/index.php?
    Nie są takie jak YC, ale jeśli chodzi o proste zapachy typu wanilia, cytrus, to mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie ;) Nie wiem dlaczego mi google tej strony nie wyszukiwało ;)

      Usuń
  15. Bardzo fajne nowości. Jeśli chodzi o maski Biovax to uwielbiam wersję naturalne oleje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety tej wersji nie wypróbuję, bo nie używam kosmetyków z olejem arganowym - moja skóra go nie lubi ;)

      Usuń
  16. Miałam olejek z Bielendy i bardzo go lubie.Natomiast na swojej liście też mam te malutkie Biovaxy i krem pod oczy z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bielenda jeszcze musi poczekać w kolejce, ale wygląda bardzo obiecująco :)

      Usuń
  17. Uwielbiam maseczki z Biovaxu:) Ciekawa jestem bardzo tego serum wzmacniającego :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię maski Biovax:) Są świetne;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Maski z Biovaxa i serum dobrze się u mnie sprawdzają, ale nic nie przebije masek kallosa serum na końcówki z garniera :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w zapasie maseczkę z Kallosa czekoladową, keratynową i z jedwabiem, ale nawet ich nie otworzyłam :D muszę jeszcze poużywać BIOVAX ;)

      Usuń
  20. Maseczki Biovax są już nawet w biedronce. Ciekawe zakupy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten jaśmin w kremie mnie ciekawi :]

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!