niedziela, 7 lutego 2016

CZY UDAŁO MI SIĘ ZREALIZOWAĆ WISHLISTĘ Z 2015 ROKU? NOWA WISHLISTA! (DUŻO ZDJĘĆ)


Witajcie! Nadszedł czas, by wraz z nowym rokiem rozliczyć się z realizacji wishlisty kosmetycznej stworzonej przeze mnie w 2015 roku. Jednocześnie przypominam, że moje listy są „realne”, czyli możliwe do zrealizowania w kwestii finansowej ;)


REALIZACJA WISHLISTY Z 2015 ROKU


Poniżej możecie zobaczyć wishlistę stworzoną przeze mnie w 2015 roku:


REALIZACJA WISHLISTY 2015



1. Moim małym marzeniem był krem do rąk w uroczej srebrnej tubce. Na grafice ilustrującej moja wishlistę znalazł się ten z Wellness&Beauty, bo w ogóle nie brałam pod uwagę, że uda mi się kupić stacjonarnie ten z The Secret Soap Store… A jednak! Przed świętami w Naturze pojawiły się zestawy marki The Secret Soap Store w cenie 34 zł i udało mi się zdobyć krem w srebrnej tubce :D Jest to najbardziej treściwy krem, jaki miałam okazję kiedykolwiek używać i pielęgnuje dłonie przyzwoicie. Ten z W&B pewnie i tak zakupię na wiosnę ;)


2. Żele Balea z nowej limitowanej edycji – udało mi się zakupić dwa i grzecznie czekają na swoją kolej w zapasach.


3. Gąbeczki Ebelin do nakładania korektora – udało mi się je zakupić łącznie z żelami Balea w internetowej Drogerii Cytrynowej. Początkowo gąbeczki nie bardzo przypadły mi do gustu, bo zmniejszają krycie korektorów i nie nadają się do nakładania mojego ulubionego korektora Multi Mineral z Bell. Ale za to dogadują się z płynnym kamuflażem z Catrice i sprawiają, że mniej wchodzi w zmarszczki pod oczami ;)


4. Moim ulubionym żelem 2015 był oczywiście żel Mango Mambo od Balea. W minionym roku pokochałam zapach mango w kosmetykach, więc oczywistym wyborem był zakup żelu o zapachu mango od Isany – czeka już w zapasach :)


5. Odżywka do rzęs – myślałam kiedyś o Inveo, ale zaznaczyłam, że niekoniecznie musi być to ta odżywka. Jedynym wymaganiem, jakie wówczas miałam, to by nie kosztowała ponad 200 zł ;) Ostatecznie skusiłam się na Bodetko Lash, jestem w trakcie kuracji i póki co mnie zadowala.


6. Szampon Batiste Eden był moim marzeniem pod względem zapachu – ma pachnieć słodkim melonem! Na razie czeka grzecznie w szafie na wykończenie wiśniowej wersji ;)


7. Maska nawilżająca od Bielendy – po zakupie maski z kwasami zapragnęłam wersji nawilżającej, ponieważ gruchnęła wieść o wycofaniu masek z Rossmannów. Udało mi się ją zakupić w „cenie na do widzenia” za jakieś 12 zł.


8. Pędzle Real Techniques w wersji chińskiej – czytałam wiele opinii na temat tych pędzli, że są praktycznie identyczne z oryginałami, a kosztują grosze. Skusiłam się i… cieszę się, że nigdy nie kupiłam oryginałów. Włosie jest dosyć nieprzyjaźnie nastawione do użytkownika ;)


9. Bielenda serum rozjaśniające na noc – miałam już serum niebieskie i zielone, więc nadeszła kolej na żółte ;) Według mnie jest dosyć mocne, a efekty jego działania są widoczne. Jeszcze testuję ;)


10. Paleta czekoladowa – pisałam, że może być to albo oryginał albo wersja czekolady od Makeup Revolution i było to najmniej realne marzenie, a wyszło na to, że zakupiłam obie! :) Salted Caramel krążyła mi po głowie od chwili premiery za granicą, jednak dosyć wolno była wprowadzana na polski rynek. Wkrótce po tym udało mi się dorwać Chocolate Bar od Too Faced na promocji i mam komplet ;)


PODSUMOWANIE: Udało mi się zrealizować moją wishlistę z 2015 roku w 100%, a nawet z czekoladową nawiązką! ;)


WISHLISTA 2016


Poniżej moja obecna wishlista:


1. LUSH ANGELS ON BARE SKIN – słynny czyścik od LUSH. Od dłuższego czasu marzy mi się jakiś produkt tej marki, ale patrząc na składy to generalnie… nie są dla mnie ;) Wydaje mi się, że większość produktów jest odpowiednia bardziej dla cery tłustej lub mieszanej, a moja jest obecnie sucha. Mam nadzieję, że chociaż Angels On Bare Skin się nada ;)

2. KIKO BAZA POD CIENIE – od jakiegoś czasu poszukuję bazy Zoeva Matte, ale w Polsce jest już jakiś czas niedostępna, więc zaczęłam szukać jej zamiennika i natrafiłam na bazę z KIKO, która ponoć jest dobra do tłustych powiek. Zobaczymy ;)

3. VICHY ANTYPERSPIRANT – skoro jest taki dobry, jak piszecie, to żal choć raz nie spróbować ;)

4. URIAGE WODA TERMALNA – szukam jej już od zeszłych wakacji i w żadnej aptece stacjonarnie nie mogę dostać. Taki urok życia na wygwizdówku ;) Jeśli do lata nie znajdę stacjonarnie, to zakupię on-line.

5. RESIBO KREM POD OCZY – ponoć działa świetnie i do tego ma dobry skład. Obecnie mam zapas kremów pod oczy, ale zawsze można kupić kolejny :D

6. NOREL MASKA HIALURONOWA – marzył mi się jakiś produkt od Norel, a że moja skóra jest ostatnio przesuszona, itp., to przydałaby się jej jakaś porządna maska w dobrej cenie.

7. ZOEVA PALETA COCOA BLEND – palety Zoevy mają naprawdę dobrą jakość, a ta paleta cieszy się szczególną popularnością wśród blogerek, więc mam zamiar powiększyć swoją kolekcję o kolejną pozycję od Zoevy – tym razem kakaową ;)

8. MAYBELLINE KOREKTOR ANTI-AGE THE ERASER EYE – jeden z najbardziej chwalonych korektorów, zarazem oczywiście niedostępny w Polsce. Mam zamiar zdobyć go za granicą już wkrótce ;) PS. Miałam już wersję w białym opakowaniu, ale to ponoć zupełnie co innego!

9. FOR YOUR BEAUTY CZYŚCIK-JAJO DO TWARZY – mam dwa egzemplarze z Ebelin i chciałabym porównać do nich ten z Rossmana, który notabene kosztuje 1/3 tego co jaja Ebelin.

10. ZOEVA MATOWA BAZA POD CIENIE – ponoć nie do zdarcia. Niestety jest trudno dostępna w Polsce, ale mam zamiar dopaść ją za granicą, jeśli będzie okazja.

11. PRIMARK – nie, nie chcę zakupić całej marki :D Po prostu od dawna marzyłam, by odwiedzić ten sklep stacjonarnie i mam zamiar w końcu to marzenie spełnić (a przy okazji się obkupić!) :)



Jak myślicie, uda mi się wypełnić mój plan w 100% jak poprzednio? ;) Jakie są Wasze kosmetyczne marzenia?



102 komentarze :

  1. Wszystko wygląda tak ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietnie Ci poszło z realizacja :) jestem ciekawa tego serum z Bielendy bo z kwasami i nawilżające mi pasowało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmierdzi przez chwilę spalenizną podobnie jak zielona maska :P

      Usuń
  3. Brawa za konsekwentne realizowanie wishlisty z 2015 roku, ja nie jestem dobra w realizowaniu postanowień. A zakupy kosmetyczne robię spontanicznie jak czegoś potrzebuje nie umiałabym tak zaplanować. Zycze powodzenia z następna lista:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Lubię robić realne wishlity, bo wtedy wiem, co miałam kupić i np. w Rossmannie nie ma problemu typu: po co ja tu przyszłam, co ja chciałam? :D

      Usuń
  4. No to się udało :) Powodzenia w tym roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D Daję sobie czas do marca na realizację ;) Zobaczymy, czy mi się uda :D

      Usuń
  5. Paletkę Too Faced też bym z chęcią przygarnęła pod swoje skrzydła! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też mam te real techniques jak się okazało- chińskie :) myślałam że to autentyki bo są totalnie takie same !! x) świetnie mi się sprawują

    Z Twojej wishlisty na 2016 zdecydowanie polecam Ci paletkę Zoevy , za to baza Kiko słyszałam od mojej kolezanki wizazystki- mnocno średnia :(

    Do Primarku lepiej zabierz sporą ilość gotówki xDDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, to może zamienię bazę z KIKO na tę z Avon :P Zobaczę, czy będę miała czas na wyjeździe by odwiedzić salon KIKO ;)

      Usuń
  7. Życzę Ci abyś kupiła wszystkie produkty z tegorocznej listy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten Resibo mnie ciekawi. I jakie piękne zdjęcia zrobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam RT ale nie w wersji chinskiej i uwazam,ze sa naprawde bardzo miłe :) i codziennie jakiegos uzywam, a minal juz z rok :) ogladalam porownanie chinskim z tymi oryginalnymi i widac bylo sporo roznic :) tez mialam w planach zakup Chocolate Bar i kupilam :))) krem z resibo i ich olejek do demakijazu rowniez mam i sa to moje dwa odkrycia! obserwuje :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wygrywają chińskie puchacze, ale oczywiście nie do oczu tylko do twarzy :P Olejek Resibo użyję chyba dopiero po tym z Vichy i zrobię porównanie ;)

      Usuń
  10. super, gratuluję zrealizowania całej listy z zeszłego roku i życzę, aby równie sprawnie poszło z aktualną :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Cocoablend również i na mojej liście! przepiękna jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boska, choć nie moje odcienie (zbyt ciepłe), to postanowiłam z nią powalczyć :D

      Usuń
  12. Uwielbiam odżywkę Bodetko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie daje żadnych efektów ubocznych, więc super :D

      Usuń
  13. Powodzenia w realizacji wishlisty! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Życzę powodzenia w relizacji, mam nadzieję, że i w tym roku Ci się uda ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moim takim większym kosmetycznym marzeniem jest paleta z Tarte która póki co jest dla mnie nieosiągalna. Z rzeczy niekosmetycznych marzą mi się już od kilku lat okulary przeciwsłoneczne Rayban oraz bransoletka z Tous;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim również, ale póki co wiem, że nierealnym, a mam zasadę, że moje blogowe wishlisty mają być możliwe do realizacji w najbliższym czasie ;) Dlatego nie ma na nich paletki Tarte, ani produktów ABH, czy Stila ;)

      Usuń
  16. Świetne produkty masz na tych swoich wishlistach:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Żele Balea bardzo lubię. Jak będziesz w okolicach Super Pharm to tam kup wodę Uriage :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie nie bywam w jej okolicach :P Mam za daleko, bo we wszystkich większych miastach w okolicy nie ma Super Pharm ;)

      Usuń
  18. Chciałybyśmy kiedyś wypróbować takie odżywki do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że traficie na odpowiednią ;)

      Usuń
  19. Też chcę ten antyperspirant Vichy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, czy faktycznie jest taki dobry :D

      Usuń
  20. Zoeva Cocoa Blend bardzo polecam :) też dorwałam Chocolate Bar na promocji i jestem z niej bardzo zadowolona. U mnie na blogu jest obszerna recenzja :) Życzę spełnienia nowej wishlisty.

    OdpowiedzUsuń
  21. Robiłam podobny wpis o ojej zeszłorocznej włosowej wishliście i sporo udało mi się zrealizować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Hej :)
    Ja nigdy nie robię takiej listy :) bo mało jest takich rzeczy które koniecznie muszę mieć :). Jedynie co bym chciała kupić to zestaw pędzli zoeva bardzo mnie kusi:)
    W tamtym roku kupiłam paletę do cieni zoeva i bardzo jestem zadowolona :) podobnie jak z palety sephora choć zoeva jest lepsza. Mam też mini gąbeczki z BB i są całkiem fajne choć produkty takie jak korektor czy podkład wolę jednak palcami nakładać. Do listy( gdybym ją robiła ) to bym dopisala jajeczko z eos bo wiele osób je poleca i obecnie je testuje zobaczymy czy jest faktycznie takie dobre :). Więc największym moim marzeniem z listy życzeń są pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też mi się marzyły pędzle Zoeva, ale obecnie mam tyle pędzli, że w sumie więcej nie potrzebuję (i czekam na paczkę z kolejnymi :P) :D

      Usuń
  23. Ah ta czekoladka, nie pogardziłabym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już chrapkę na drugą od Too Faced ;)

      Usuń
  24. Fajna ta czekoladowa paletka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. skoro Ci się wcześniej udało to teraz też :P paletka jest super

    OdpowiedzUsuń
  26. Na krem pod oczy Resibo tez mam ochotę ale najpierw muszę wykończyć mój Yonelle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę wykończyć krem z Tołpy, a dopiero co go otworzyłam :P

      Usuń
  27. Super sprawa taka lista! :)

    Ja mam bloga od niedawna, jednak na pewno kiedyś stworzę swoją listę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie jest wizualizować nasze małe marzenia :D

      Usuń
  28. To trzymam kciuki za realizację kolejnej Wishlisty! ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja cie ostatnio czytam nocami przez telefon i niestety nie komentuje bo ciagle jestem zalogowana gdzies indziej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, też często nie mam jak komentować niektórych blogów, ale czytam :D

      Usuń
  30. wow! gratuluję konsekwencji :)

    OdpowiedzUsuń
  31. uwielbiam ten zel pod prysznic z isanny ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się doczekać, aż go zacznę używać :D Póki co przede mną wielka butla żelu masło shea i zielona kawa :P

      Usuń
  32. Świetnie, że wszystkie rzeczy z wishlisty sobie kupiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wodę termalną Uriage kupiłam kiedyś Super Pharmie:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  35. pare Twoich punktów z wishlisty przypadło mi do gustu. Na pewno paletka Zoeva - marzy mi sie starsznie, ma taka pigmentację, te kolory no świetna jest i bardzo ładne opakowanie też robi swoje. Woda termalna Uriage - wo gołe kosmetyki do pielęgnacji z tej marki chętnie bym przytuliła, no i baza pod cienie Zoeva =D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baza pod cienie Zoeva jest strasznie trudno dostępna :(

      Usuń
  36. Batoste melon o jaa cieeee!! Mam antyperspirant Vichy i nie wiem - u mnie szału nie zrobił :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze, mam nadzieję, że u mnie się sprawdzi, jeśli już go dorwę ;)

      Usuń
  37. Brawo, że udało Ci się spełnić wishlistę. :)
    Powodzenia w realizacji nowej.
    Ciekawe produkty sobie upatrzyłaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. mam nadzieję że uda Ci się zrealizować te plany

    OdpowiedzUsuń
  39. Powodzenia z nową listą!
    Na mojej aktualnie są błahe sprawy jak porządny krem do stóp czy grzebyk do rzęs z Inglot, ale też kilka prawdziwych "marzeń" jak kolejne produkty Marc Jacobs czy szminki Tom Ford ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błahe sprawy są takimi mini-marzeniami :)

      Usuń
  40. Bardzo lubię szampony Batiste :)
    Nawet czytałam przed chwilą wpis tego typu na innym blogu o realizacji zeszłorocznej wishlisty :) Fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować zrobić swoją wishlistę i ją realizować :D

      Usuń
  41. Ciekawa lista, te żele Balea też udało mi się kupić, fajnie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  42. NUmer 3 z Twojej wishlisty 2016 mam. Również numer 7 paletkę Zoevy i jest rewelacyjna.

    OdpowiedzUsuń
  43. Cudne te czekoladowe cienie ;D Wstyd się przyznać ale chyba nigdy nic z twojej Wish Listy nie próbowałam. A takie pytanko, czy kosmetyki z Primark'a są dobre? Zawsze się boję kupić czy nie będzie nic lipnego ; /

    Pozdrawiam, Ilonciaa

    http://kissmeifyouwant.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że nigdy nie miałam kosmetyków z Primarka, ale generalnie uważam, że kosmetyki w sklepach typowo "odzieżowych" nie są najwyższych lotów. Niemniej moją ulubioną paletką cieni w 2016 r. była paletka z H&M, a więc można znaleźć też jakieś perełki :)

      Usuń
  44. nie wiedziałam, że te kremy do rąk były w naturze, a tez z chęcią bym ich spróbowała :D nie wiesz czasem czy są tam nadal czy były tylko przed świętami?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety były tylko przed świętami w zestawach z mydełkiem i kostką do masażu ;)

      Usuń
  45. też jestem ciekawa tego korektora Mebelline, szkoda że nie dostępny u Nas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czemu go u nas nie wprowadzili na stałe :(

      Usuń
  46. Uff już myślałam, że Twoim celem jest opanowanie Primarku i zostanie nową właścicielką :D :D :D Swoją drogą też z chęcią bym się tam wybrała i obkupiła. Cóż życzę Ci aby ta wishlista się spełniła tak dobrze jak poprzednia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, jadę wybadać teren przed przejęciem całej marki, ale ciii... :D

      Usuń
  47. Zapraszam do konkursu: *KLIK*. Do zgarnięcia jest zestaw kosmetyków, a wystarczy poklikać w linki:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Powodzenia w realizacji nowej wishlisty. Znam nawet kilka pozycji :) Wodę termalną zawsze kupuję online, a stacjonarnie najprędzej znajdziesz ją w Super-Pharm :)
    Paletkę Zoevy sprawiłam sobie całkiem niedawno, w grudniu jako mikołajkowy prezent i jestem bardzo zadowolona z jakości cieni. Na 2016 rok planuję zakup czekoladki z Too Faced :)
    Krem pod oczy i ogólnie kosmetyki Resibo bardzo mnie ciekawią, zbierają sporo pozytywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  49. No, chapeau bas, za konsekwencje ;) a gąbeczki z Ebelin są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  50. wow :) oby i druga spełniła się całkowicie. Krem Resibo i mnie kusi, nawet fajnie byłoby postawić go porostu w łazience. Kosmetyki tej firmy mają genialne opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ta maska na noc z Bielendy jest trochę dziwna :-)

    OdpowiedzUsuń
  52. Sporo udało ci się zrealizować :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Czekoladowe palety bardzo mi się marzą, ale prędzej sięgnę po te MUR niż Too Faced, bo rzadko maluję oczy i nie chcę, żeby taki drogi kosmetyk leżał i się kurzył :P chyba muszę pomyśleć o przygotowaniu takiej whishlisty i podsumowaniu jej za rok, a co mi tam :D Może to zmotywuje mnie do wykreślania kolejnych punktów z listy :D

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!