środa, 2 listopada 2016

TOP 5, CZYLI ULUBIEŃCY PAŹDZIERNIKA


Obrzydliwy pod względem pogodowym październik całe szczęście dobiegł już końca, więc nadeszła pora na ulubieńców. Tym razem będą to ulubieńcy „na zielono”, bo właśnie zielony kolor zdominował dzisiejsze zestawienie ;) Jak zawsze znajdzie się coś z pielęgnacji i makijażu. Zapraszam!

ULUBIEŃCY PAŹDZIERNIKA 2016



MYDŁO LINDA GRUSZKA I ŚLIWKA




Mydło w ulubieńcach, koniec świata! A tak serio – to mydełko pachnie niczym drogie perfumy! Jestem uzależniona od wąchania swoich dłoni po jego użyciu, zapach mydełka czaruje zmysły i uzależnia! Nie wiedziałam, że zwykłe biedronkowe mydło za 3 zł może wnieść powiew luksusu do łazienki.



ZIAJA LIŚCIE ZIELONEJ OLIWKI OLIWKOWA WODA TONIZUJĄCA Z WIT. C




Mój ukochany… fixer do makijażu. Naprawdę! Atomizer rozpyla idealną porcję mgiełki, które jest bardzo drobna, nie tworzy większych kropli, nie pryska po oczach w agresywny sposób. Wystarczą 3 naciśnięcia i idealna porcja mgiełki ściąga pudrowość z makijażu i scala go na długie godziny na mojej suchej cerze. Zgodnie z informacją zawartą na opakowaniu nadaje się do stosowania na co dzień, w podróży i po ćwiczeniach, bo działa na skórę orzeźwiająco. Tani produkt (ok. 8 zł), który działa – to lubię najbardziej!


HOLIKA HOLIKA ALOE SOOTHING GEL 99%




Żel aloesowy, który koi i delikatnie nawilża moją skórę, stanowi swego rodzaju bazę pielęgnacji dla mojej suchej skóry. Tak naprawdę, jeśli chodzi o zastosowanie żelu aloesowego, to w tej materii olśniły mnie dopiero informacje zdobyte dzięki Agnieszce z bloga Kosmetologia naturalnie. Nie miałam bowiem pojęcia, że żel aloesowy zawiera kwas salicylowy, który może podrażnić skórę. Jednak żel Holika Holika żadnej krzywdy mi nie wyrządził, być może dlatego, że zawiera w składzie substancje kojące. Nie poleca się jednak, by stosować żel aloesowy po peelingach (ja tak robiłam!) i należy go odstawić, gdy pojawi się zaczerwienienie na skórze. W moim przypadku żel Holika Holika zlikwidował część moich zaczerwienień na twarzy, więc ze spokojnym sercem mogę go polecić. Jest to żel uniwersalny, można kupić go w dwóch wersjach (moja jest ta mniejsza za ok, 14 zł) i stosować w pielęgnacji twarzy, ciała oraz włosów.


YVES ROCHER SZAMPON VOLUME




Szampon, który nie zawiera SLS/SLES, oparty jest za to na ALS, więc nie jest do końca wolny od siarczanów. Niemniej nie podrażnił mojego wrażliwego skalpu, za to dobrze doczyszczał (pamiętajcie, by myć włosy zawsze dwukrotnie!) skórę głowy i widocznie zwiększył objętość moich cienkich włosów. Na dodatek włosy wyglądają na bardziej „świeże” niż przy myciu zwykłym szamponem. A to wszystko za jedyne 13 zł ;) PS. uwaga, u niektórych ponoć robi "smalec" na włosach - ale absolutnie nie u mnie!






PALETKA RÓŻY MAKEUP REVOLUTION ULTRA BLUSH PALETTE HOT SPICE




Paletka, którą odkopałam w czeluściach mojej toaletki. Jakiś czas temu zaczęłam cierpieć na niedobór roży do policzków (który notabene został już zażegnany dużym haulem z tej kategorii) i chcąc nie chcąc wróciłam do mojej starej dobrej paletki róży z Makeup Revolution. I zakochałam się. Róże z tej wersji paletki mają cudowne ciepłe, wpadające w brzoskwinię odcienie. W zasadzie paleta zawiera 6 świetnie napigmentowanych róży i 2 rozświetlacze. Rozświetlaczy jakoś nie używam, ale za to wszystkie róże są w codziennym użytku, wszystkie są trwałe, ale mocno pylą w opakowaniu. Uwielbiam ich odcienie, mięciutką konsystencję i mocną pigmentację. Na korzyść paletki przemawia równiez eleganckie opakowanie utrzymane w czarnej kolorystyce oraz olbrzymie lusterko. Paletka kosztowała jedyne 30 zł. Obecnie dostępnych jest kilka wariantów kolorystycznych.






Tak prezentują się moi ulubieńcy minionego miesiąca. Znacie któryś z nich?

Przypominam o rozdaniu:








134 komentarze :

  1. Kupiłam to mydełko, powąchałam i... zostawiłam na lepsze czasy. Jest takie ładne, szkodo go używać, bo to jednak edycja limitowana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Żel aloesowy koniecznie muszę sobie zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jest naprawdę uniwersalny ;)

      Usuń
  3. Mam ten szampon w zapasach YR i mam nadzieję, że też go polubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawi mnie bardzo ta mgiełka z Ziajki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ziaję uwielbiam i jestem pewna, że kiedyś przetestuję ten produkt, który pokazałaś.
    Paleta z MR też jest bardzo piękna, ale chyba jej nie kupię, ponieważ mam za dużo różów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie skusiłam się na kolejną paletkę róży MUR, tym razem będą w kremie ;)

      Usuń
  6. Znam ten szampon z yves Roche i bardZo go lubię

    OdpowiedzUsuń
  7. Szampon i wodę Ziaja też lubiłam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie :) Czyli ulubieńcy nam się niejako pokrywają ;)

      Usuń
  8. ja mojej mgiełki z serii liście manuka też używam do orzeźwienia twarzy i zdejmowania pudrowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super się do tego sprawdzają te mgiełki ;)

      Usuń
  9. Mydełko gruszka i śliwka mnie ciekawi ;) Ziajki nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  10. Musze kupić żel aloesowy bo mi się skończył.Chociaż mam wyciąg z aloesu i mam zamiar zrobić z niego tonik ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, czy Ci się uda zrobić dobry tonik :)

      Usuń
  11. Miałam tę paletę z MUR i puściłam dalej w świat :)

    OdpowiedzUsuń
  12. żel aloesowy stosuję zawsze gdy mam podrażnioną skórę, mi. właśnie po peelingach i depilacji chemicznej/ maszynką. zawsze dobrze na mnie działa i mam właśnie taki naturalny w 99% ale ze skin 79

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne oba są bardzo podobne w działaniu :)

      Usuń
  13. Mydełko chętnie wypróbuję bo pierwszy raz je widzę :) Wodę oliwkową znam i lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydełko polecam właśnie ze względu na zapach ;)

      Usuń
  14. Żel aloesowy mnie zaciekawił, chociaż nie wiem czy ten kwas w nim zawarty by mi nie zaszkodził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej jest go bardzo mało ;) W końcu 99% to aloes ;)

      Usuń
  15. Ja zawsze myłam dwukrotnie włosy szamponem od Yves Rocher, smalcu nie miałam ale objętości dodatkowej też nie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dawno nie używałam siarczanów w szamponach, więc objętość musiała być :D Poza tym polecam suszyć potem włosy suszarką ;)

      Usuń
  16. Oliwkową wodę lubiłam szkoda że jej nie widze teraz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją kupiłam w stacjonarnym sklepie Ziai ;)

      Usuń
  17. Wodę z ziaji bardzo lubiłam i do odświeżania i do spryskiwania makijażu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Znalazł się jeden z moich ulubionych szamponów :))
    Woda z Ziaji przemawia do mnie już od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon świetny, szkoda, że już go denkuję :P

      Usuń
  19. Ciekawi mnie zapach mydła w płynie, aczkolwiek trochę bym się bała, bo te produkty z Biedronki bardzo wysuszają mi dłonie.

    OdpowiedzUsuń
  20. wszystko chętnie bym przetestowała:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajni ulubieńcy:) ja mam tylko żel aloesowy, który świetnie się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  22. Chciałabym przetestować tą oliwkową wodę z Ziaji, nie widziałam jej jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam ją w stacjonarnym sklepie Ziai ;)

      Usuń
  23. Ciekawe jak pachnie to mydełko, ogólnie go nie widziałam w biedro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydełko było z jakiś miesiąc temu :P

      Usuń
  24. Super ta paletka! Oczka mi się zakręciły do niej ;D. No i mydło gruszka śliwka muszę poszukać skoro tak pięknie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Znalazło się kilka rzeczy, na które od jakiegoś czasu poluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Właśnie zaczynam używać tego toniku z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam dwufazowy płyn do demakijażu z tej serii Ziai, i bardzo go lubiłam. Mgiełka także mnie kusi, także z pewnością kiedyś się na nią zdecyduję. Żele aloesowe są niestety nie dla mnie, bardzo mnie podrażniają z powodu uczulenia na aloes.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwufazę z Ziai z tej serii również miałam i polubiłam :)

      Usuń
  28. Żel Holika Holika jest moim ulubieńcem od dwóch tygodni :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Gdzie kupowałaś paletkę róży kochana? Żel aloesowy uwielbiam! :) Ciekawa jestem tej oliwkowej wody z ziaji ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie pamiętam, bo to było rok temu ;) Pewnie strona Cocolita albo e-kobieca ;)

      Usuń
  30. Mydełko w płynie mnie zaciekawiło, ciekawe czy jeszcze są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może gdzieś się jeszcze uchowały :)

      Usuń
  31. Fajni ulubieńcy :) Żel aloesowy mnie bardzo kusi.

    OdpowiedzUsuń
  32. Już długo zastanawiam się nad zakupem żelu aloesowego i chyba w końcu się zdecyduje. 10. blisko! :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel jest super :) Gdy chciałam go kupić, to akurat wszędzie był wyprzedany :P

      Usuń
  33. Koniecznie muszę pretestować żel Holika Holika :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Znam ten szampon YR, miałam kilkakrotnie, lubię go.

    OdpowiedzUsuń
  35. Żel holika mam ale jestem w trakcie testowania:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Posiadam paletke rózy z MUR Sugar and Spice i jest świetna, może i na tą się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje odcienie to zdecydowanie brzoskwiniowe róże ;)

      Usuń
  37. Z ciekawości kupię to mydełko Linda:)Krótko go opisałaś, ale przekonująco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie obłędnie i to powinno wystarczyć :D

      Usuń
  38. Mam zamiar kupić tą paletę z różami. Wydaje się, że mają piękne odcienie! Liczę na wielką miłość;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli wolisz "brzoskwinki" od cukierkowych róży, to na pewno :)

      Usuń
  39. Uwielbiam Yves Rocher volume <3 a Holika bym chętnie przetestowała.
    Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon jest świetny, mam już kolejną butelkę ;)

      Usuń
  40. Bardzo kusi mnie ten żel aloesowy z Holika Holika. Pozdrawiam cieplutko! :)

    aneestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Salicyla nie ma się co bać, jeśli nie masz bardzo wrażliwej skóry ani uczulenia to nie zrobi krzywdy w tak małym stężeniu :) Swoją drogą ten żel ma genialne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie wygląda genialnie, ale jest na tyle twarde, że ciężko się je obsługuje ;)

      Usuń
  42. Największą ochotę mam na żel aloesowy Holika Holika, tym bardziej, że miałam jego próbkę i bardzo mi się spodobał o raz na szampon z Yver Rocher! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel aloesowy to już legenda blogosfery :) Fajnie, bo jest przystępny cenowo, działa i cieszy oko ;)

      Usuń
  43. Fajni ulubieńcy, miałam żel holika holika i polecam również 😄

    OdpowiedzUsuń
  44. najbardziej wpadł mi w oko ten żel aloesowy...

    OdpowiedzUsuń
  45. Chciałam to mydełko z Biedronki wziąć, nie wiem czemu tego nie zrobiłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba było posłuchać kobiecej intuicji ;)

      Usuń
  46. Mydełko i szampon bardzo mnie zaciekawiły !! A żel aloesowy kusi mnie już od jakiegos czasu ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel widać wszystkich kusi :D Dlatego pewnie często jest wyprzedany ;)

      Usuń
  47. Po aloes chętnie bym sięgnęła:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Żel aloesowy to coś dla mnie! :) melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza, że tak ładnie wygląda ;)

      Usuń
  49. Lubię tę wodę tonizującą Ziaja :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Linda mydełko u mnie w wersji o zapachu Orchidei również sprawdza się rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Mam ochotę wypróbować żelu aloesowego z Holika Holika, póki co używam od nich pianki ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Też uwielbiam tą mgiełkę Ziaja do scalania makijażu! :D W życiu nie spotkałam tak drobnej mgiełki... CHoć jako tonik także spisuje się niczego sobie ;) Paleta róży ma piękne kolory, sama miałam na nią ochotę, bo odcienie są najbardziej w moim guście ze wszystkich propozycji od Makeup Revolution :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mgiełkę ma mega drobną, sama się zdziwiłam ;)

      Usuń
  53. paletka super
    :) tez cyba ta mam albo ta druga hahaha nie amietam tylke tgo mam LOL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, masz kosmetyków do makijażu na tony :D

      Usuń
  54. Paletka mnie bardzo zachwyciła, chyba muszę ją kupić, gdzie ją znajdę?
    zapraszam do mnie i proponuję wzajemną obserwację?
    nicoleotremba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest na stronie Mintishop :) Ale możesz też zajrzeć na Cocolita, e-kobieca czy kosmetykizameryki :)

      Usuń
  55. Miałam tą paletkę róży swego czasu jednak nie polubiłam się z nią na tyle aby została ze mną na dłużej i poszła dalej w świat ;) Wody tonizującej z Ziaji również używałam do scalania makijażu a na ten szampon YR mam ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon u mnie zrobił furorę, ale planuję go odstawić na miesiąc, by włosy się nie przyzwyczaiły ;)

      Usuń
  56. Paletkę i żel też mam w planach :) Przekonałam się, że te paletki MUR są fajne, bo mnie zachwyca paletka rozświetlaczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno skuszę się jeszcze na jakąś paletkę od MUR :)

      Usuń
  57. Zainteresowałas mnie tym mydłem ,uwielbiam wszystko co pięknie pachnie. Będę musiała się za nim rozglądnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również będę się za nim rozglądać, bo tak mi się spodobało :)

      Usuń
  58. Mydło miałam i już zużyłam, niestety mnie wysuszają te mydła :( a szampon też polubiłam i jeszcze oczyszczający bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie wysuszyło dopiero drugie opakowanie mydeł Linda stosowane pod rząd :P Muszę więc robić sobie przerwy :D

      Usuń
  59. Na ten żel aloesowy od bardzo dawna mamy ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, zwłaszcza, że niewiele kosztuje i można się skusić najpierw na mniejszą wersję :)

      Usuń
  60. kosmetyki holika holika, wszystkie są cudowne, mogę polecać z ręką na sercu! ale jeśli chodzi o aloesowe żele zwycięzcą wg mmnie jest nature republic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam wcześniej o Nature Republic, także czuję się zaciekawiona :D

      Usuń
  61. Zaciekawiłaś mnie zapachem tego gruszkowo-śliwkowego mydła:).

    OdpowiedzUsuń
  62. Ale bym powąchała gruszki ze śliwką! Moja ulubiona seria limitowana z Yves Rocher miała zapach gruszek w karmelu- i zimą nie wyobrażam sobie lepszego połączenia. mmm <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam gruszkę albo jabłko w karmelu i bardzo mi się podobał zapach ;)

      Usuń
  63. paleta róży wygląda bardzo fajnie :-)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!