środa, 26 kwietnia 2017

DWA BOMBOWE PRODUKTY, CZYLI PEELING I OLEJEK DO CIAŁA MULTIOILS BOMB OD EVREE

Evree peeling, peeling do ciała, Evree olejek, olejek do ciała

Witajcie, Kochani! Dzisiejszy wpis nazwałabym krokiem milowym w mojej pielęgnacji. A wszystko przez to, że poznałam i polubiłam dwa produkty, które z założenia podobać mi się nie powinny. Jeśli śledzicie moje wpisy od dłuższego czasu, możecie zapewne skojarzyć, że stosowanie każdego olejku do ciała kończyło się u mnie łuszcząco-swędzącą katastrofą. Z rezerwą podchodziłam również do peelingów na bazie soli. Czy produkty marki Evree zmieniły moje podejście?

EVREE MULTIOILS BOMB OLEJEK DO CIAŁA UPIĘKSZAJĄCY


OPAKOWANIE

Evree olejek do ciała, Multioils Bomb

Opakowanie olejku ma postać plastikowej przezroczystej butelki z zamknięciem typu „press”. Nie jestem fanką tego typu rozwiązania, wolę pompki lub standardowe zakrętki, ponieważ zamknięcie typu „press” zazwyczaj oznacza, że olejek wyleje się, jeśli położymy go poziomo. Opakowanie utrzymane jest w bardzo energetycznej kolorystyce – tego pomarańczowego odcienia nie da się przegapić! Buteleczka jest dodatkowo zabezpieczona kartonikowym opakowaniem. Wewnątrz znajdziemy 100 ml olejku w cenie wahającej się między 25-30 zł.

KOLOR/KONSYSTENCJA/ZAPACH

Evree olejek do ciała, Multioils Bomb

Olejek ma typowo olejową konsystencję, żółtawy kolor i niesamowity zapach – tak naprawdę ciężko mi go przyrównać do czegokolwiek. Jest to pomieszanie zapachu kwiatowego z nutą kadzidlaną, przypomina trochę orientalne perfumy. Trudno dokładnie go określić, ale jest bardzo przyjemny.

SKŁAD

Evree olejek do ciała, Multioils Bomb

„0% olejów mineralnych, parabenów, silikonów, parafiny”.

Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Isohexadecane, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almon) Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Simmondsia Chinesis (Jojoba) Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Oryza Sativa (Rice) Bran Oil, Tocopheryl Acetate, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil, Beta-Carotene, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, BHA, Parfum, Benzyl Salicylate, Citronellol, Coumarin, Hexyl Cinnamaldehyde, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool.

W składzie Upiększającego olejku do ciała Evree znajdziemy: olej z nasion słonecznika, zamiennik olejów roślinnych, produkt ropopochodny, olejek ze słodkich migdałów, olej makadamia, olej z pestek winogron, olej jojoba, olej awokado, olejek ryżowy, wit. E, olejek z wiesiołka, prowitaminę A, konserwant, konserwant, niebezpieczny konserwant, zapach, składniki kompozycji zapachowej.

MOJA OPINIA

Evree olejek do ciała, Multioils Bomb

Upiększający olejek do ciała z serii Multioils Bomb marki Evree ma być produktem przeznaczonym do wszystkich rodzajów skóry. Moja skóra z natury jest sucha i jak dotąd wszystkie olejki do ciała wywoływały u mnie jedną wielką skórną katastrofę – zawsze kończyło się na ogromnym przesuszeniu i skórze odchodzącej płatami jak po spaleniu na słońcu. Tym razem było jednak inaczej…

Evree olejek do ciała, Multioils Bomb

„Regularne stosowanie olejku wspiera naturalne zdolności regeneracyjne skóry oraz skutecznie redukuje niedoskonałości. Twoje ciało będzie odżywione, widocznie nawilżone, ujędrnione oraz gładkie.” Tak pisze producent, a jak było naprawdę? Bardzo dobrze: skóra nie tylko nie była przesuszona, jak to zawsze miało miejsce u mnie przy stosowaniu innych olejków do ciała, ale była dobrze nawilżona, ukojona, miękka i gładka w dotyku, o żadnym podrażnieniu czy zapychaniu nie było nawet mowy. Olejek można tak naprawdę stosować na 4 sposoby: bezpośrednio na suchą skórę, na mokrą skórę po kąpieli, do masażu czy poprzez dodanie olejku do balsamu do ciała. Zdecydowałam się nakładać go bezpośrednio na suchą skórę. Okazało się, że olejek całkiem dobrze się wchłania (nie jest jednak „suchy”) i jest bardzo wydajny.

Evree olejek do ciała, Multioils Bomb

Evree olejek do ciała, Multioils Bomb

Olejek upiększający oparty jest na 7 olejkach: makadamia, jojoba (mój ukochany olej), awokado, migdałowym, z wiesiołka, winogronowym oraz ryżowym. Myślę, że odpowiednie dobranie olejków okazało się kluczem do sukcesu tego produktu – to dzięki nim olejek naprawdę nawilża i odżywia skórę. Można oczywiście przyczepić się do składu (np. do konserwantu BHA), ale nikt nie twierdził, że to kosmetyk w pełni naturalny, więc trudno mieć pretensje. Ważne, że naprawdę daje efekty. Poza tym krótki masaż intensywnie pachnącym olejkiem Evree po kąpieli jest naprawdę przyjemny i odprężający!

EVREE MULTIOILS BOMB CUKROWO-SOLNY PEELING DO CIAŁA


OPAKOWANIE

Evree peeling do ciała, peeling solny, peeling cukrowy

Opakowanie peelingu z serii Multioils Bomb jest jak dla mnie idealne – porządnie wykonane, ma formę zakręcanego pudełka, jest zabezpieczone folią przed drogeryjnymi „macaczami”, łatwo wydobywa się z niego produkt do samego końca i ma piękny pomarańczowy kolor charakterystyczny dla serii Multioils Bomb. Wewnątrz znajdziemy 250 g produktu w cenie wahającej się między 15 a 20 zł.

KONSYSTENCJA/KOLOR/ZAPACH

Evree peeling do ciała, peeling solny, peeling cukrowy, cukrowo-solny

Konsystencja peelingu cukrowo-solnego jest dość nieoczywista – spodziewałam się, że będzie bardzo zbita, twarda, a w rzeczywistości była lekka, musowa z wyraźnymi drobinkami cukru/soli. Zapach peelingu jest przyjemny, ale mniej intensywny od zapachu olejku z tej samej serii.

SKŁAD

Evree peeling do ciała, peeling solny, peeling cukrowy, cukrowo-solny, Multioils Bomb skład

W składzie znajdziemy, m.in.: cukier, sól, olej sojowy, substancję natłuszczającą, uwodorniony olej roślinny, masło shea, olej makadamia, masło mango, olejek z pestek winogron, zamiennik olejów roślinnych, olej abisyński, olej z ostropestu plamistego, olejek awokado, wit. E, fitosterol, lekki olejek – skwalan, przeciwutleniacz, mieszaninę lipidów, potencjalnie szkodliwą substancję, składniki kompozycji zapachowej.

MOJA OPINIA

Evree peeling do ciała, peeling solny, peeling cukrowy, cukrowo-solny

Do peelingów solnych miałam podobne podejście, jak do olejków do ciała – byłam na „nie”. Oczywiście w tym przypadku było to moje zwykłe „wybrzydzanie”, bo peelingi solne krzywdy mi nie zrobiły. Po prostu jeśli mam do wyboru cukier lub sól, to zawsze stawiam na cukier :D Tym razem marka Evree zaskoczyła mnie jednak produktem 2w1, czyli peelingiem cukrowo-solnym. Z ciekawością wzięłam się do testowania…

Evree peeling do ciała, peeling solny, peeling cukrowy, cukrowo-solny

Evree peeling do ciała, peeling solny, peeling cukrowy, cukrowo-solny

Evree peeling do ciała, peeling solny, peeling cukrowy, cukrowo-solny

Jestem fanką peelingów będących mocnymi zdzierakami, które pozostawiają dodatkowo „tłustą” warstwę na ciele, ale nie są oparte na parafinie. Peeling z serii Multioils Bomb w 100% spełnił moje oczekiwania – oparty na bazie cukrowo-solnej z dużymi drobinkami (jest zdecydowanie gruboziarnisty) okazał się być porządnym zdzierakiem, który dzięki zawartości masła shea i mango oraz olejków: sojowego, makadamia, z pestek winogron, abisyńskiego, z ostropestu plamistego czy też awokado nie przesuszał mojej skóry w trakcie zabiegu. Peeling nie zawiera w składzie parafiny, ani wazeliny, doskonale „zdziera” martwy naskórek, a przy tym nawilża na tyle, że w ogóle nie widzę potrzeby smarowania ciała jakimkolwiek balsamem. Dzięki niemu skóra staje się zdecydowanie bardziej miękka, nawilżona, odżywiona, przyjemna w dotyku i bardzo gładka. A to wszystko bez bólu i zapychania. Nigdy nie zdarzyło mi się, by peeling „wlazł” mi do jakiejś ranki i spowodował szczypanie.

PODSUMOWANIE

olejek do ciała, olejek nawilżający
Evree peeling do ciała, peeling solny, peeling cukrowy, cukrowo-solny

Pomimo mojego odruchowego „negatywnego” nastawienia do olejków do ciała oraz peelingów na bazie soli, udało mi się z powodzeniem przełamać pierwsze lody. Olejek do ciała z serii Multioils Bomb od Evree nie tylko nie przesuszył mojej już suchej skóry (jak to miało miejsce w przypadku innych olejków do ciała dostępnych na rynku), a świetnie nawilżył ją i odżywił. Z kolei peeling cukrowo-solny Multioils Bomb nie powodował nieprzyjemnego szczypania i okazał się być świetnym zdzierakiem, który skutecznie rozprawił się z usuwaniem martwego naskórka. Jakby tego było mało, peeling nawilżył moją skórę dzięki zawartości maseł i olejków, więc nie musiałam później tracić czasu na balsamowanie. Z czystym sercem mogę polecić Wam oba produkty.




Kosmetyki otrzymałam w ramach współpracy, jednak w żaden sposób nie wpłynęło to na moją opinię. Zarówno olejek jak i peeling obroniły się same swoim działaniem ;)

Strona producenta: Evree.



PS. O najlepszych nowościach na rynku kosmetycznym, w tym o nowych balsamach i peelingach do ust, maseczkach do twarzy, czy kremie pod oczy marki Evree pisałam ostatnio tutaj.





108 komentarzy :

  1. Miałam kilka ich produktów do twarzy, nie polubiłam się z firmą i już jakoś mnie nie ciągnie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest na odwrót, bo bardzo markę lubię i zaopatrzyłam się już w kolejne nowości :D

      Usuń
  2. Olejek miałam dawno temu i z tego co pamiętam podobał mi się zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawił mnie ten olejek, olejków nigdy dość ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zainteresowały mnie twoje propozycje, nie miałam jeszcze tych produktów. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Olejki Evree znam i bardzo lubię ich działanie.

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam kosmetyki do pielęgnacji ciała evree! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Olejek miałam kiedyś i z tego co pamiętam to bardzo mi przypadł do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Coraz więcej słychać o produktach tej firmy, ja jeszcze żadnego nie mam, ale chyba warto jest się zaopatrzeć w coś do testowania :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam również olejki do twarzy :D

      Usuń
  9. Ooo ciekawe gagatki, Evree coś ostatnio staje się bardzo popularne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypuszcza na rynek coraz więcej ciekawych produktów :D

      Usuń
  10. Koniecznie muszę wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam ich produktów, ale skład i fajne połączenie konsystencji, przemawia do mnie...chyba jestem skłonna spróbować

    OdpowiedzUsuń
  12. Na taką pielęgnację to można sobie pozwolić.
    Naprawdę super!
    Uwielbiam kosmetyki od Evree.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię bardzo ten ten olejek, obecnie stosuję jego wersję myjącą :) Peeling " słodko-słony " to rzeczywiście nowość :D Też bardziej wolę te cukrowe od solnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, jakby ta wersja myjąca się u mnie sprawdziła :D

      Usuń
  14. Miałam wersje arganową olejku i bardzo ją lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta firma nie kojarzy mi się jakoś dobrze, ale olejkiem mnie skutecznie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może trafiłaś na złe produkty ;)

      Usuń
  16. dużo osób chwali sobie te mazidła ja je muszę w końcu poznać:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę wreszcie sobie coś kupić z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam krem do rąk i balsam do ciała z tej firmy - super się sprawdziły. Ciekawa jestem tych produktów, może kiedyś wypróbuję. :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe produkty i ten skład ;)
    Pozdrawiam ;)

    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Olejki uwielbiam ale peelingu jeszcze nie miałam ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling również jest świetny, to mocny zawodnik :D

      Usuń
  21. Olejek mnie zaciekawił :) zakupie i sama potestuje... z obecnego jestem w miarę zadowolona ale zawsze mogłoby być lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że równie dobrze Ci się sprawdzi :)

      Usuń
  22. Miałam olejek i jego zapach faktycznie jest BOSKI. Potrafiłam nim smarować wierzch dłoni po to, by móc je co chwilę wąchać... Kilka razy użyłam go w ilości minimalnej na szyi. Obłęd normalnie, jak perfumy! Gdyby istniały takie perfumy, pachniałabym nimi na okrągło. Nie pamiętam, kiedy mnie ostatnio tak bardzo zachwycił jakiś zapach. Muszę sięgnąć po niego ponownie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Z evree miałam tylko olejek do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię ich olejki do twarzy :)

      Usuń
  24. jeszcze nie miałam tych produktów, zabezpieczone przed drogeryjnymi „macaczami” to duży plus:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam ten olejek i niestety dla mnie jest za słaby

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( Myślałam, że nie można być większym sucharem ode mnie :D

      Usuń
  26. Olejek znam i bardzo lubię, a po peeling z przyjemnością kiedyś sięgnę. Jestem ciekawa jak u mnie sprawdzi się mix solno-cukrowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling jest bardzo dobrym zdzierakiem :)

      Usuń
  27. znam ten duet, zapachowo nie jest to moja grupa, ale działaniem jak najbardziej jestem na tak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdziły się pod względem zapachu i działania :D

      Usuń
  28. Oba produkty mogłabym wypróbować. Czasami jak podchodzimy z "rezerwą"do pewnych kosmetyków to możemy się miło zaskoczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. what a nice post :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  30. Dobrze wiedzieć, bo mam ten olejek w zapasach. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie go powąchaj :D

      Usuń
    2. Wąchałam, ale jakoś nie mogę zdecydować się na tego tłuściocha :D

      Usuń
  31. Z evree uwielbiam olejek do twarzy - idealny do mojej suchej cery :)
    Może czas się skusić także na peeling :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię olejki do twarzy Evree :) Zwłaszcza różany :)

      Usuń
  32. Przyznam, że nigdy nie używałam tych produktów :) Jeżeli chodzi o olejek to skład ma naprawdę całkiem całkiem, natomiast nie wiem po co producenci do peelingów pchają tyle niepotrzebnej chemii :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę spróbować całego zestawu, bo zazwyczaj też mam problemy z wysypkami po olejkach do ciała. Nakupowałam już mnóstwo drogeryjnych olejków i musiałam je wyrzucić. :( Idealny do tej pory był różano-migdałowy (seria czerwona) z Rituals, więc jeśli znajdziesz go w Sephorze, bardzo Ci go polecam. :) Najlepszy produkt do pielęgnacji ciała, jaki kiedykolwiek miałam. <3 A ja tymczasem rozejrzę się w drogerii za Evree, bo widziałam ostatnio, że w Rossmannie przy tym olejku wisiała "Cena na pożegnanie". :(

    Miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno skuszę się kiedyś na zestaw miniatur Rituals "na spróbowanie" ;)

      Usuń
  34. Olejek u mnie się świetnie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  35. Peeling z wielką checią bym przetestowała :)
    Pozdrawiam, Juliet Monroe :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo lubię tą olejkową serię :) Muszę sięgnąć jeszcze po peeling, lubię połączenie soli z cukrem, ostatnio już się z tym spotkałam w jakimś produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling polubiłam za to, że zdziera, a nie głaszcze :D

      Usuń
  37. Nie miałyśmy tych produktów ale Twoja recenzja zachęciła do rozejrzenia się za nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo lubię ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Firmy jeszcze na sobie nie testowałam ale poluje na te małe peelingi do ust w pięknych kolorach różu i pomarańczy :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zaciekawiły mnie te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Chyba wszyscy wolą peelingi cukrowe :D Już kiedyś myślałam o zakupie tego peelingu, ale zapasy mnie powstrzymały :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Uwielbiam ich produkty :) A peelingi wręcz wielbię :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Tych produktów nie miałam jeszcze, ale bardzo dobrze wspominam peeling do stóp tej marki oraz saszetki peeling + maska również do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produktów do stóp jeszcze nie miałam :D

      Usuń
  44. To bardzo dobrze, że produkty się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ciekawi mnie ten cukrowo-solny peeling ;) Takiego jeszcze nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Z tej marki miałam dotąd tylko krem do rąk, olejek mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam również olejki do twarzy ;)

      Usuń
  47. Thank you for the information, hopefully useful and still provide new inspiration for all circles of society
    obat salep lecet di selangkangan
    agen penjual qnc jelly gamat di tasikmalaya

    OdpowiedzUsuń
  48. O peelingu juz slyszalam i coraz bardziej zaluje, ze go nie mam ...

    OdpowiedzUsuń
  49. Muszę spróbować, bo uwielbiam kosmetyki Evree :) nawet ostatnio opublikowałam wpis na ich temat :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!