niedziela, 14 maja 2017

NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM


Post prezentujący nowości na rynku kosmetycznym, który pojawił się ostatnio bardzo Was zaciekawił, postanowiłam więc regularnie dodawać tego typu wpisy, ponieważ nie każdy musi orientować się w nowościach. Ja z miłą chęcią Was wyręczę, bo i tak regularnie przeszukuję drogerie i sklepy internetowe w poszukiwaniu „perełek” ;) Dziś mam dla Was garść kosmetycznych nowinek, które wydają się być obiecujące. Zapraszam!

NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM




BATISTE SUCHE SZAMPONY – nie ma chyba osoby, która nie znałaby najsłynniejszych suchych szamponów, czyli tych od marki Batiste. Czasy, gdy można je było zakupić jedynie on-line wydają się być baaardzo odległe, od kiedy szampony weszły na stałe do asortymentu wielu drogerii stacjonarnych. Marka co rusz wypuszcza nowe wersje zapachowe suchych szamponów, tym razem będą to: Brit, Naughty, Rose Gold oraz Party. Dawniej używałam tego typu produktów od wielkiego dzwonu, ale ostatnio odkryłam, że idealnie dodają objętości grzywce, więc stosuję suchy szampon codziennie (jedynie na grzywkę).


MAYBELLINE MASTER BROW PRO PALETTE – marka Maybelline wypuściła na rynek mini paletkę do stylizacji brwi zawierającą cień do brwi, wosk, rozświetlacz oraz aplikator (pędzelek). Paletka dostępna jest w dwóch wersjach: „Soft Brown” oraz „Deep Brown”. Kosztuje ok. 40 zł w cenie regularnej.

L’OREAL BROW ARTIST GENIUS KIT – podobne paletki do brwi wypuścił również L’Oreal. W tym przypadku dostępne są dwie wersje kolorystyczne: Light to Medium oraz Medium to Dark. Wewnątrz znajduje się wosk, cień do brwi, pędzelek, pęseta oraz lusterko. Koszt palety to ok. 60 zł.


EVELINE ALL DAY IDEAL STAY BAZA POD POMADKĘ 8W1 – bazy pod pomadkę i topy na pomadki to ostatnio produkty na czasie. Kosmetyk Eveline nakładany pod pomadki ma przedłużyć ich trwałość, wzmocnić intensywność koloru, wygładzić, zmiękczyć, pielęgnować, regenerować, przywrócić sprężystość oraz nawilżyć usta.

PUPA MILANO CONTOURING&STROBING READY4SELFIE – paletka produktów pudrowych, zawierająca cztery produkty do konturowania twarzy oraz strobingu. Ma pojawić się w Rossmannie w czerwcu, co jest dość specyficzne, ponieważ jak wiecie, w Rossmannach szafy marki PUPA nie ma. Jednak ich kosmetyki pojawiają się co jakiś czas przy kasach na wyprzedaży i kosztują „ułamek” regularnej ceny. Mam nadzieję, że w przypadku tej palety będzie podobnie, ponieważ normalnie kosztuje ona ok. 100 zł.

MAYBELLINE THE FALSIES PUSH UP ANGEL MASCARA – słyszałam wiele dobrego o pierwszej maskarze z tej serii, czyli The Falsies Push Up Drama, która jest mega czarna, pogrubia i wydłuża rzęsy dodając im dużej objętości. Dlatego też jestem ciekawa wersji Angel ;) Podobają mi się również ich opakowania, wyróżniają się na tle innych.

RIMMEL KOREKTOR WAKE ME UP – podkład Wake Me Up był moim hitem przez dłuższy czas, ponieważ był lekki, a jednocześnie krył i pięknie rozświetlał skórę. Lekki, kryjący i rozświetlający korektor mógłby być moim ideałem, więc z chęcią wypróbowałabym tę nowość o ile… korektor miałby jaśniejsze odcienie od podkładu, bo niestety nawet najjaśniejszy podkład ma dość ciemny odcień. Jak będzie – zobaczymy ;)

KREMY DO TWARZY MIYA – to nie jest już taka nowość na rynku, ale kremy te w końcu mogą być dostępne stacjonarnie dla większej ilości osób, ponieważ ponoć mają trafić (albo już trafiły?) na drogeryjne półki. Niestety póki co u mnie ich nie widziałam, ale na pewno skuszę się minimum na jedną wersję kremu, choć przyznam, że kuszą mnie wyjątkowo wszystkie cztery wersje, czyli: masło shea, olejek kokosowy, mango i róża. W pierwszej kolejności pewnie skuszę się na mango, a później się okaże. Charakterystyczna jest spora pojemność kremów MIYA wynosząca aż 75 ml oraz uniwersalne przeznaczenie – mogą służyć jako krem do twarzy, balsam do ciała lub balsam na przesuszone miejsca, np. łokcie. Kremy kosztują ok. 30 zł w cenie regularnej.

LIRENE SERIA PRODUKTÓW C+D PRO VITAMIN ENERGY – seria ta nie pojawia się w zestawieniu przypadkowo, ponieważ na moim Instagramie tutaj mogliście zauważyć, że zaczynam testowanie produktów Lirene z serii C+D i są to właśnie: krem-żel do twarzy 30+ dla cery normalnej (dostępny jest również widoczny na zdjęciu odżywczy krem głęboko nawilżający do cery suchej i wrażliwej) na dzień i na noc, skoncentrowane serum na noc oraz żel myjąco-energetyzujący zawierające wit. C, D oraz E. Jeszcze testuję je zbyt krótko, by „wydać wyrok”, ale ich zapach jest po prostu obłędny pomarańczowo-tropikalny, energetyczny, daje mega kopa. Wszystkie trzy produkty, które posiadam mają lekką konsystencję i ekspresowo się wchłaniają (oczywiście nie żel myjący :P). Krem do twarzy kosztuje ok. 25 zł, żel ok. 15 zł, a serum 27 zł.


VENUS BALSAM DO CIAŁA MASŁO MANGO – balsam zawiera masło mango, miętę oraz olej lniany i nie ukrywam, że jestem bardzo ciekawa zapachu tego produktu oraz oczywiście działania. Ja, jako miłośniczka wszystkiego, co pachnie mango, nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Balsam zawiera 250 ml i kosztuje ok. 12 zł. Dostępne są również inne wersje zapachowe.

LONG4LASHES INTENSYWNE SERUM DO PAZNOKCI – miałam już serum do rzęs tej marki, o którym pisałam dawno temu tutaj i jedno jest pewne – nie mogłam mu zarzucić braku efektów. Jestem posiadaczką bardzo miękkich i rozdwajających się pazurków, więc być może i serum do paznokci okaże się równie skuteczne i wzmocni moje paznokcie? Serum będzie dostępne w Rossmannie od czerwca.

MAROKO PUMEKS HAMMAM – jest to specyficzny pumeks wykonany z marokańskiej glinki czerwonej. Ma okrągły kształt, liczne wypustki oraz poręczny uchwyt. Pozwala na porządne zdarcie martwego naskórka ze stóp. Jest to produkt naturalny, który należy stosować na mokrą skórę. Kosztuje jedyne 8 zł w Rossmannie.

BIOTANIQE GŁĘBOKO NAWILŻAJĄCY KREM/ŻEL KOJĄCY SKÓRĘ – marka Biotaniqe jest dopiero od niedawna dostępna w Rossmannach, nie miałam jeszcze okazji jej poznać, ale widziałam, że ma wiele ciekawych produktów w ofercie takich jak płyny micelarne, dwufazy, żele do mycia twarzy czy właśnie kremy. Zwracam tutaj uwagę, że nie są to wbrew pozorom produkty naturalne, ale zawierają w składzie wiele olejów, ekstraktów i innych naturalnych substancji. Krem nie jest oparty na parafinie.


NIVEA SILK MOUSSE – mam ochotę w końcu wypróbować słynne pianki/musy pod prysznic marki Nivea, ale nie cierpię specyficznego zapachu ich kosmetyków (czyli zapachu kremu Nivea…). Wypatrzyłam jednak, że wkrótce mają pojawić się musy w ciekawych wersjach zapachowych: Lemon Moringa oraz Rhubarb Raspberry. Czyż nie są kuszące? :D


EVREE PURE NEROLI – marka Evree ostatnio zasypuje nas nowościami o czym pisałam w poprzednim poście o nowościach tutaj. Tym razem będzie to całkowicie nowa seria Pure Neroli, która przeznaczona jest do cer z niedoskonałościami. W skład serii wejdą: normalizujący krem korygujący CC (ok. 35 zł), normalizujący krem nawilżający do twarzy (ok. 35 zł.), głęboko oczyszczający peeling do twarzy (ok. 20 zł), normalizujący tonik do twarzy (ok. 20 zł), żel punktowy na niedoskonałości (ok. 35 zł.). Poza tym wyjdą nowe balsamy do ciała, w tym wersja Ocean Velvet do skóry szorstkiej (coś dla mnie!) oraz kremy do rąk, w tym Lasting Moisture do skóry przesuszonej i odwodnionej (również dla mnie).


TOO FACED – marka Too Faced zaprezentowała swoją nową paletkę cieni Natural Love, która zawiera aż 30 cieni, część z nich pochodzi z paletek Natural Eyes, Natural Matte i Natural At Night. Już na pierwszy rzut oka widać, że dominują w niej róże i brązy, czyli coś co aktualnie lubię najbardziej. Cena paletki to 245 zł. Poza tym pojawiły się również nowe rozświetlacze w formie diamentowych serduszek Love Light w odcieniach: Ray of Light (różowy), You Light Up My Life (złoty), Blinded By The Light (srebrny). Kosztują 125 zł/szt.


ZOEVA SWEET GLAMOUR – marka Zoeva wypuściła w końcu jakąś „inną” paletkę. Szczerze mówiąc byłam już znudzona tym, że niemalże wszystkie paletki Zoeva utrzymane są w skrajnie ciepłej kolorystyce, która do mnie nie pasuje. Wraz z wiosną przyszła jednak kolej na pastele! Paletka Sweet Glamour zawiera 10 pastelowych odcieni utrzymanych w różowo-brzoskwiniowej kolorystyce. To może być hit ;)

SEPHORA FALL IN LOVE WITH NUDE – paletka zawierająca aż 39 cieni do powiek utrzymanych w nudziakowej kolorystyce oraz czarną kredką do oczu. Wygląda niczym szkolny zeszyt ;) Zawiera wewnątrz odcienie brązu, brzoskwini, beżu, różu i szarości. Idealna na co dzień. Kosztuje ok. 140 zł.




Uff, to już koniec nowości, mam nadzieję, że wytrwaliście do końca ;)





137 komentarzy :

  1. Wypatrzyłam tutaj kilka fajnych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, nowe wersje szamponu Batiste bardzo ciekawe ;) Będzie co testować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy mój egzemplarz się skończy, to rozejrzę się za tymi nowymi :D

      Usuń
  3. Uwielbiam nowości :) palety cieni wyglądają nieziemsko ❤ a krem MIYA ostatnio zakupiłam i już testuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety nie ma kremów MIYA :P

      Usuń
  4. sporo nowych szamponów wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nowa paletka z Zoevy, tak bardzo kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. z wszystkich produktów tak naprawdę najbardziej zainteresowane jestem kremami miya :) teraz na promocji -40% w hebe może kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie były już wyprzedane w Hebe, a w Rossku nie ma wcale :P

      Usuń
  7. Kurcze a ja mam zakaz kupowania kosmetyków :D a tu tyle cudownych nowości ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Suche szampony kuszą mnie od dawna.
    Muszę w końcu kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo przydatny produkt, gdy chcemy dodać włosom objętości i odświeżyć wygląd fryzury ;)

      Usuń
  9. Paletka z Zoevy super wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  10. Rozświetlacze w diamentowych serduszkach <3 Piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pumeks Hammam chciałak kupić już kilka miesięcy temu ale nie było okazji. Jak będzie dostępny w Rossmannie to chętnie go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super nowosci, ja juz nie moge doczekac sie swojej paletki pastei z Zoeva. Zapewne jutro dojdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Too faced mają świetne te nowości, mega chcę ten rozświetlacz w wersji złotej lub różowe złoto :D Kremy Miya tez chce wypróbować, ale też jeszcze nie widziałam ich u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kremów MIYA też nie mogę zastać :P

      Usuń
  14. Serduszka z Too Faced wyglądają kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam paletki do brwi od L’OREAL i musze przyznać, że są to bardzo dobre produkty. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Już się cieszyłam, że nic mnie nie porywa, a jednak Miya mnie korci :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Całkiem spora dawka ciekawych produktów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny wpis,bardzo kusi mnie ta nowa paletka z Zoevy ❤

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładniutkie nowości.
    Uwielbiam takie wpisy, bo coś można podpatrzeć dla siebie - na przykład nowy Batiste.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również lubię tego typu wpisy ;)

      Usuń
  20. Nie znam żadnego z tych produktów. Używam niewielu kosmetyków i rzadko testuję nowości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jakąś manię testowania nowości :P

      Usuń
  21. Mam jeden szapom Batiste, ale nie wiem czy to zależy od wersji, ale nie pasuje mi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, może faktycznie wersja Ci nie podpasowała :P

      Usuń
  22. Fajne są te suche szampony, są wyjściem awaryjnym gdy nasze włosy nie wyglądają najlepiej a musimy koniecznie iść na spotkanie. Z resztą się nie spotkałam, no może oprócz Venus, balsamem do ciała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suchy szampon to często wybawienie :D

      Usuń
  23. Super wpis. Kremy Miya widziałam już prawie miesiąc temu w Rossmanie. Są na mojej liście zakupowej ale na razie mam jeszcze zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim Rossmannie niestety ich nie ma :P

      Usuń
  24. jakoś nie mogę sie przekonać do suchych szamponów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam, dopóki nie zrobiłam sobie grzywki :P

      Usuń
  25. Evree kusi niesamowicie - balsam, krem i peeling na pewno będą moje ♥

    OdpowiedzUsuń
  26. Evree - ciekawą moją ofertę widzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niemalże każdy ich produkt chciałabym wypróbować :D

      Usuń
  27. Ta paletka z Zoeva strasznie mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zoeva jak zwykle zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie jak zwykle, ale zachwyca :D

      Usuń
  29. Świetny post! Lubię czytać o nadchodzących nowościach. Widzę, że będę musiała zaczaić się na Pupę w Rossmanie. ;) A krem Miya już mam, mangowy (czeka w kolejce na swój debiut).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kremów MIYA nie ma niestety :P Ciekawe jak będzie z Pupą :D

      Usuń
  30. ową serię Lirene CD bardzo lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  31. ach te nowości i jak tu oszczędzać ;D???

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny wpis, a nowościami kusisz :-) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam również :)

      Usuń
  33. Nie da się ukryć, że suche szampony ułatwiają ciężkie życie kobiet pod względem świeżości włosów :P Też używam go częściej na grzywkę a na całe włosy sporadycznie bo na wiśniowych włosach nieco go widać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moich ciemnych również widać :D Muszę wypróbować wersję do ciemnych włosów, może będzie łatwiej ;)

      Usuń
  34. Bardzo kuszą mnie nowości Too Faced, miałam okazję już je obejrzeć na żywo i są bajeczne! Koniecznie muszę dorwać serum do paznokci z Long 4 Lashes, bardzo lubię ich kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też muszę się rozejrzeć za serum do pazurków :D

      Usuń
  35. Jestem ciekawa, czy suche szampony wniosą coś nowego. ;]

    OdpowiedzUsuń
  36. Jeśli chodzi o kremy marki miya, to polecam sprawdzić w drogerii Hebe.
    Ja je właśnie w weekend dorwałam na mega promce ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Rozświetlacze od Too Faced wyglądają jak żywcem wyrwane z Sailor Moon :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :D Bajka dzieciństwa :D

      Usuń
  38. Tyle nowości, czas się wybrać na zakupy :).

    OdpowiedzUsuń
  39. Zaciekawiła mnie paletka z Maybelline, mam kredkę z tej serii i bardzo ją lubię ;) Z Zoevy słyszałam również o nowych paletach do konturowania, które posiadają róż, rozświetlacz i bronzer ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście Zoeva ma więcej nowości :D

      Usuń
  40. Przydatny post ;) Ja już nie nadążam za tymi nowościami :D Najbardziej zaciekawiły mnie cienie ZOVea

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, sama często nie nadążam :D

      Usuń
  41. Na piankę Lemon Moringa Nivea chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nowa Zoeva jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Wiele ciekawych i kuszących kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Zaciekawily mnie produkty Too Faced :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajne nowości, paletki mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ach jakie piekne nowości, jak miło jest do Ciebie trafić;) zostaję.
    W wolnej chwili zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  47. Wspaniałości u Ciebie, będę zaglądać częściej. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  48. Część nowości już znam, na przykład kremy Miya i szampon Batiste Brit :) Podoba mi się najnowsza zoeva - jest cudna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ciągle nie ma kremów MIYA :P

      Usuń
  49. super nowości :) jestem zdecydowaną fanką suchych szamponów, chętnie przetestuję nowe kremy Miya

    OdpowiedzUsuń
  50. WOW! O tym, że w Polsce pojawi się korektor "Wake Me Up" nie miałam pojęcia - więc cieszę się, że do Ciebie wpadła i nie umknął mi ten fakt :) Będę musiała go zakupić w najbliższym czasie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się jednak o ciemne odcienie ;)

      Usuń
  51. Jezu, ale mnie ciągnie do tej palety Too Facet! Kobieto dlaczego rozbudzasz to pragnienie?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, wszystko moja wina ;))

      Usuń
  52. Dość sporo ciekawych rzeczy, które chętnie bym przygarnęła w swoje łapki, a o których wcześniej niue miuałam bladego pojęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Choć Myia jak wspomniałaś, nie jest taką świeżą nowością, to najbardziej mnie ciekawi;)

    OdpowiedzUsuń
  54. so nice, I like it :)
    Kisses,

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  55. oj jo joj, aż oczka się cieszą :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Super wyglądają te paletki, piękne odcienie.

    OdpowiedzUsuń
  57. Super wyglądają te paletki, piękne odcienie.

    OdpowiedzUsuń
  58. szampon batiste - polecam !
    pastelowe cienie z sephory - jakie piekne <3

    OdpowiedzUsuń
  59. kremy miya mnie ciekawią od... bardzo bardzo dawna :D

    OdpowiedzUsuń
  60. suche szampony z Batiste - jak dla mnie są najlepsze !! :)

    Pozdrawiam :)
    http://photolovepodrugiejstronie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  61. Paletki świetne. Piękne kolory. Suche szampony - uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  62. Śliczna ta paletka Zoeva :) Ciekawa jestem kremów Miya no i skuszę się na jakiś nowy szampon Batiste, też używam tylko do odświeżenia grzywki :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Na prawdę genialny post, na pewno regularnie będę odwiedzała, ja jak na razie jestem zaopatrzona w suche szampony i jak dla mnie jest to genialne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suchy szampon to prawdziwe wybawienie ;)

      Usuń
  64. I really like your post and products <3
    I'd be happy friendship blogs ♥ I subscribed to your Blogger
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  65. Bardzo ciekawe te nowości :))

    OdpowiedzUsuń
  66. Mam ochotę wypróbować ten mus do kąpieli z Nivea

    OdpowiedzUsuń
  67. Kremy Miya widziałam już w hene i rossmannie, nawet zdążyłam jeden kupić :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!