wtorek, 18 listopada 2014

WISHLISTA ŚWIĄTECZNA GRUDZIEŃ 2014



Święta i Mikołajki za pasem, więc już najwyższa pora na stworzenie własnej wishlisty kosmetycznej ;) Na mojej liście znajdą się produkty do twarzy, oczu oraz niezbędne przybory. Jedno z życzeń już się spełnia, więc nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła nowego produktu wypróbować (a próbowałam go zdobyć od kilku tygodni!). Więc jeśli jeszcze szukacie inspiracji do swojej wishlisty, to zapraszam do obejrzenia mojej - może coś Wam wpadnie w oko ;)




1.

Pod numerem jeden możecie zobaczyć farbki do brwi. Mam wiele kredek do brwi oraz paletek cieni, a także Maybelline Color Tatoo w kremie (odcień TAUPE) ale nie testowałam jeszcze żadnego produktu w formie wyciskanej farbki. Dlatego obojętne mi jest, jakiej firmy będzie farbka – po prostu muszę jakąś wypróbować!  Ich ceny wahają się od 15 zł do 100 zł

2.


Miejsce drugie również powiązane jest ściśle z brwiami – moje mają bardzo długie włoski, które nie chcą dać się poskromić żadnym żelem. A testowałam już ich kilka: Elf, Catrice przezroczysty, Catrice brązowy + woski z paletek cieni. Żaden produkt nie zdołał utrzymać jednak moich brwi w ryzach na cały dzień. Ostatnią nadzieję pokładam więc w wosku z Kryolanu. Jego cena to ok. 33 zł, więc nie zrujnuje portfela;)

3.
 
Pod numerem 3 mieści się puder anti-shine firmy Kryolan, który jest chwalony w blogosferze. Jestem posiadaczką cery mieszanej ze świecącą się strefą „T”, więc zakup profesjonalnego pudru będzie kwestią czasu. Na razie używam zamiennie Rimmel Stay Matte oraz puder ryżowy z Pierre Rene. Puder ANTI-SHINE z Kryolanu kosztuje ok. 70 zł.

4.

Pod czwórką znajduje się cudowna paleta cieni z The Balm – Nude’tude zawierająca kolory perłowe i matowe. Odcienie zawarte w palecie pozwalają na stworzenie zarówno makijażu dziennego jak i wieczorowego. No i to piękne stylowe opakowanie w stylu pin-up, które skradło moje serce! Koszt palety to ok. 120 zł.

5.

Numer 5 to paletka podobna do palety z The Balm – ZOEVA Naturally Yours. Próbowałam ją zamówić od kilku ładnych tygodni, ale nigdy nie była dostępna (takie już moje szczęście). Raz udało mi się nawet dodać ją do koszyka, ale w momencie realizacji zamówienia już wyparowała ze sklepu internetowego ;) Obecnie paletka ZOEVA zmierza do mnie w paczuszce ;) Kosztowała ok. 73 zł.

6.

Pod numerem 6 znajdują się pędzle firmy ZOEVA, które zawładnęły całą blogosferą ;) Nie ma chyba osoby, która nie lubiłaby produktów tej firmy. Na dodatek pędzle mają bardzo przystępne ceny jak za tą jakość. Tym razem zamarzyły mi się modele 109 (z białym włosiem) do rozświetlacza kosztujący ok. 53 zł oraz 110 do konturowania i nakładania różu w cenie ok. 35 zł.


A jak wyglądają Wasze przedmikołajkowe wishlisty? ;)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!