niedziela, 22 marca 2015

ŻEL DO SKÓREK OD SALLY HANSEN


Obecnie testuję cudowne lakiery z Sally Hansen – Miracle Gel. Zgodnie z obietnicami producenta lakiery z tej serii powinny utrzymać się na paznokciach aż 14 dni, tak jak lakiery żelowe czy hybrydowe, ale bez konieczności użycia lampy! Jest to zdecydowanie rewolucja wśród drogeryjnych lakierów do paznokci. Do nałożenia lakieru trzeba jednak zawsze przygotować odpowiedni grunt, dlatego dziś zajmiemy się usuwaniem upierdliwych skórek z paznokci. Pomoże nam w tym żel producenta lakierów, czyli Sally Hansen.

SALLY HANSEN GEL CUTICLE REMOVER





Żel zamknięty jest w przezroczystej miękkiej tubce zakończonej długim „dziubkiem”. Przezroczyste opakowanie pozwala na kontrolowanie ilości produktu, natomiast dziubek pozwala precyzyjnie i w szybki sposób nałożyć żel na skórki. Aplikator zamykany jest za pomocą białej nakrętki, która skutecznie hamuje ewentualne wylanie się produktu podczas poziomego jej przechowywania. Żel Sally Hansen zawiera w składzie jojobę, ekstrakt z kiwi, olejek z liści drzewa herbacianego oraz proteiny pszenicy. Przy takim produkcie nie należy jednak spodziewać się naturalnego składu.

SKŁAD: AQUA, TRISODIUM PHOSPHATE, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, POLYETHYLENE, BUTYLENE GLYCOL, LAURETH-7, SODIUM HYDROXIDE, UREA, 1,2-HEXANEDIOL, CAPRYLYL GLYCOL, DISODIUM EDTA, PARFUM/FRAGRANCE, HYDROLYZED WHEAT PROTEIN, SIMMONDSIA CHINENSIS (JOJOBA) SEED EXTRACT, SODIUM CARBONATE, MELALEUCA ALTERNIFOLIA (TEA TREE) LEAF OIL, SODIUM CHLORIDE, PHENOXYETHANOL, EDTA, PROPYLENE GLYCOL, ACTINIDIA CHINENSIS (KIWI) FRUIT EXTRACT, POTASSIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, CITRIC ACID, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, ETHYLPARABEN, FD&C YELLOW NO. 5 (CI 19140), FD&C GREEN NO. 3 (CI 42053).

Jak używać żelu z Sally Hansen? Sposób użycia jest bardzo prosty. Najlepiej najpierw pracować nad jedną dłonią, a dopiero po jej skończeniu nad drugą. Na czyste skórki nakładamy za pomocą aplikatora żel z tubki w małej ilości. Po nałożeniu żelu odczekujemy ok. 1-2 minuty. Następnie za pomocą, np. drewnianych patyczków odsuwamy rozmiękczone przez żel skórki. Możemy również najpierw zetrzeć pozostały żel z paznokcia i dopiero „na czysto” odsunąć skórkę. W ten sposób po kolei odsuwamy skórki z 5 paznokci. Dlaczego lepiej usuwać skórki najpierw z jednej dłoni, a dopiero potem z drugiej? Odpowiedź znajdziecie na opakowaniu – nie należy trzymać żelu na skórkach dłużej niż 8-10 minut. Po usunięciu skórek myjemy dłonie w ciepłej wodzie z mydłem, by usunąć resztki żelu. Nie należy usuwać skórek preparatem częściej, niż dwa razy w tygodniu.



MOJA OPINIA:


Żel z Sally Hansen ma bardzo praktyczne opakowanie, które pozwala dzięki zwężanej końcówce na nałożenie żelu bezpośrednio z tubki na skórki, bez użycia dodatkowych narzędzi. Końcówka dzięki lekko skośnemu ścięciu pozwala również na odsuwanie skórek, ale ja wolę używać swoich patyczków z drzewa pomarańczowego. Żel rozpuszcza skórki w ekspresowym tempie, a najcieńsze z nich można zetrzeć nawet za pomocą samego papierowego ręcznika. Należy jednak bezwzględnie przestrzegać czasu trzymania produktu na skórkach, by nie zrobić sobie krzywdy. Po zastosowaniu żelu mamy dodatkowo spokój ze skórkami nawet przez kilka tygodni. Ponadto odrastające skórki są w o wiele słabszej kondycji i jeszcze prościej będzie je usunąć. Jestem bardzo zadowolona z działania tego preparatu, tym bardziej, że kosztował jedyne 12 zł/25,5ml, które należy zużyć w ciągu dwóch lat od otwarcia. Jeśli szukacie skutecznego żelu prostego w aplikacji, to szczerze polecam! ;)



W jaki sposób walczycie ze skórkami? ;)

54 komentarze :

  1. Ja nie usuwam skórek :) Nigdy nie usuwałam, więc mi nie rosną i wygląda to spoko. Nawet zawsze jak ide zrobic paznokcie to mi babki mowia zebym nie zaczynala usuwac, bo pozniej bede musiala ciagle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi same narastają, więc nie mam wyjścia ;)

      Usuń
  2. Skuszę się na niego. Mój obecny z Essence już się kończy więc nieuchronnie czeka mnie zakup nowego. A skoro ten sobie radzi doskonale to czego chcieć więcej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, nie ma jakiś grubych skórek, ale żel radzi sobie z nimi świetnie :)

      Usuń
  3. Lubuje się w produktach Sally Hansen. Mam kilka i też czekają na recenzję. Pozdrawiam
    Ps. Żel oczywiście kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już od dawna się właśnie nad nim zastanawiam !:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nigdy nie miałam takiego żelu, skórek nie wycinam, ale natura testera kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja niestety musze wycinać skórki, zaczełam już dawno temu i co jakiś czas muszę powtarzać wycinanie :/ a produkt ciekawy, może akurat znajdzie się też u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja to mam też SH ale ten Instant Cuticle Remover niebieski :) całkiem spoko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy czasem ten niebieski nie ma zastąpić tego zielonego :P

      Usuń
  8. Nie mam jakiegoś dużego problemu jeśli chodzi o skórki, ale chętnie skuszę się na ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma aż takiego problemu ze skórkami, choć nie powiem raz na jakiś ruski rok zdarzy mi się użyć remover'a, ale nie przywiązuję zbytnio uwagi do firmy, biorę co akurat mam pod ręką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli wszystkie działają, to czemu nie próbować :D

      Usuń
  10. Świetny żel. Muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tez by mi się przydał :) Odsuwam je specjalnym patyczkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja robie najgorsza rzecz czyli wycinam ;< ale jakoś nie mogę się oduczyć

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie używam takich produktów od jakiegoś czasu, po kąpieli kiedy skórki są namoczone to wtedy wycinam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. chyba powinnam go kupić, bo moje skórki nie wyglądają ostatnio zbyt dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. przydatna rzecz przy manicure ;) ja używam z rimmel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że Rimmel ma takie produkty :))

      Usuń
  16. Z pewnością sie na niego skuszę ;)
    Jak na razie używam lakieru do usuwania skórek z Manhattanu i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz się dowiaduję dopiero, jakie firmy mają takie preparaty do skórek :D

      Usuń
  17. Mam taki peeling-żel z golden rose właśnie do usuwania skórek i naprawdę fajnie się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam i jeszcze nigdy nie usuwałam skórek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam i jeszcze nigdy nie usuwałam skórek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znałam tego produktu. Szczerze zaciekawił mnie , bo nie wiedziałam nawet że cos takiego istnieje :))
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam ten niebieski i jestem z niego bardzo zadowolona :) może kiedyś wypróbuję i ten :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebieski widziałam, ale nie testowałam :D

      Usuń
  22. ja kiedyś miałam duży problem ze skórkami, ale systematycznie je odsuwałam i teraz wyglądają nawet dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  23. ja mam z tej firmy taki w niebieskiej buteleczce i bardzo go lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiele dobrego o nim słyszałam i muszę w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja prawie wcale nie mam skórek :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawy produkt i chyba go kupię skoro działa :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam żel z SH ten w niebieskim opakowaniu i bardzo byłam zadowolona. Jednak nie mogę go nigdzie ostatnio znaleźć. Widziałam ten, o którym wspominasz i na pewno kupię niebawem!

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszy raz go widzę, ale muszę się skusić bo zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja na szczęście nie potrzebuję takich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy nie miałam produktu tego typu, a co gorsza nie miałam też żadnego produktu od SH - musze to zmienić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba nadrobić zaległości ;) Teraz SH wypuściło lakiery żelowe, które nie wymagają użycia lampy ;)

      Usuń
  31. Pierwszy raz widzę. :) Fajnie, że się sprawdził!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawy produkt może się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. O powiem, że mnie zaciekawił :) Ja ze skórkami właśnie nic nie robię, bo nie wiem jak się za to zabrać :P Kiedyś używałam takich obcinaczy do skórek, ale nie raz kończyło się to różnymi rankami, więc wolę już takich sprzętów nie używać :P

    OdpowiedzUsuń
  34. nigdy nie odsuwalem skorek zawsze mito kosmetyczki robiły i miałem różne przeżycia :(

    OdpowiedzUsuń
  35. pierwszy raz widzę ten produkt i wzbudził moją ciekawoś

    OdpowiedzUsuń
  36. Mnie też skórki same narastają i bardzo mnie to denerwuje. Zainteresowałaś mnie tym żelem :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!