czwartek, 9 lipca 2015

WIELKIE DENKO CZERWIEC 2015 CZ. II


Część druga czerwcowego denka:


ZAPACHY



16. YANKEE CANDLE SIMPLY HOME DARLING CLEMENTINE – pachnie bardzo kwaśną i gorzką mandarynką. Zapach jest mega intensywny i powodował u mnie wydzielanie śliny jak przy próbowaniu polizania cytryny ;) Na początku mi się podobał, dopóki ktoś nie zapytał, czy wypsikałam całe mieszkanie odświeżaczem do kibla z Biedronki. Niestety od tej pory nie jestem w stanie go już wąchać (wosku, nie człowieka), więc nie kupię ponownie.
17. ESSENCES OF LIFE TULIPANY – bardzo podobał mi się ten delikatny kwiatowy zapach. Rzeczywiście przypominał mi ten charakterystyczny zapach tulipanów, a są to moje ulubione kwiaty, więc kupię ponownie.
18. ESSENCES OF LIFE PINACOLADA – zapach był tak słaby, że prawie niewyczuwalny. Nie kupię ponownie.
19. ESSENCES OF LIFE MELON MIODOWY – podobnie jak jego poprzednik miał strasznie słaby zapach. Był słodkawy, ale szału nie robił, więc nie kupię ponownie.
20. YANKEE CANDLE MINIGHT OASIS – typowy ciężki, męski zapach. Teoretycznie ma być to połączenie drzewa sandałowego, cytrusów i morskiej bryzy. W praktyce jego zapach kojarzy mi się z męskimi perfumami bez cytrusów ;) Może kupię ponownie.
 


21. MGIEŁKA DO CIAŁA PLAYBOY PLAY IT SPICY – mój ulubiony zapach z całej serii. Mgiełka jak to mgiełka, szału trwałością nie robi, ale ma intensywny zapach, identyczny jak perfumy z tej serii. Miałam cały zestawik łącznie z żelem pod prysznic. Bardzo poręczny produkt o seksownym zapachu w niskiej cenie ;) Kupię ponownie.

  
KOLORÓWKA



22. BELL PALETKA CIENI FASHION EYESHADOWS COLOUR – pisałam o niej tutaj. Wyrzucam, ponieważ jest już po terminie, ale byłam z niej zadowolona. Obecnie mam zbyt dużo cieni w tej tonacji kolorystycznej, więc nie kupię ponownie.
23. L’OREAL MASKARA MEGA VOLUME COLLAGENE 24H – jeden z moich największych ulubieńców do rzęs, stosuję ją niezmiennie od lat. Uprzedzam, że ma wielką szczotę! Na pewno kupię ponownie.



24. REVLON PODKŁAD COLORSTAY DO CERY MIESZANEJ I TŁUSTEJ – tego pana nie trzeba nikomu przedstawiać – po prostu hit nad hitami. Najlepsze krycie, najlepsza trwałość przy najbardziej naturalnym wykończeniu. I do tego nie zapycha! Już kupiłam dwa kolejne egzemplarze. Chyba nie trafiła mi się jeszcze nowa, niby gorsza wersja ;)
25. GARNIER ROLL-ON ANTI-DARK CIRCLES – korektor pod oczy w formie roll-on, czyli chłodzącej metalowej kuleczki. Pomysł byłby dobry w przypadku kremu pod oczy, ale nie korektora! Wystarczyło raz przejechać kuleczką pod okiem, by mieć zalaną korektorem całą okolicę pod okiem. Ostatecznie ściągałam korektor z kulki palcami, więc chyba to się mija z celem? Ponadto był rzadki jak woda, ciemny jak marchewka i w ogóle nie krył. BUBEL. Nie kupię ponownie.


PRÓBKI



26. VICHY IDEALIA LIFE SERUM – całkiem fajna próbka, bo ma opakowanie wielokrotnego użytku. Niestety serum nadaje się jedynie na noc, bo niesamowicie roluje się pod makijażem. Nawet następnego ranka, jeśli dokładnie nie wymyjecie twarzy po nocy, to możecie oczekiwać wałeczków podkładu na policzkach. Dlatego nie kupię pełnego opakowania.
27. VICHY IDEALIA SKIN SLEEP – za mała próbka bym mogła coś orzec.
28. VICHY EYE CONTOUR IDEALIZER – próbka starczyła mi na aż 5 dni użytkowania rano i wieczorem. Bardzo fajny specyfik, ponieważ zawiera pigment i drobinki, a więc nie dość, że maskuje cienie, nawilża oko, to jeszcze pięknie odbija światło. Nie wyrządził mi żadnej krzywdy. Może kupię pełne opakowanie.
29. VICHY IDEALIA KREM NA DZIEŃ – jeden z moich ulubionych kremów, już kupiłam pełne opakowanie.


INNE




30. ULTRA PRO JEDNORAZOWE CHUSTECZKI DO PRANIA – o chusteczkach do prania pisałam szerzej tutaj. Ogólnie chronią nasze pranie przed wzajemnym farbowaniem. Teraz chciałam pokazać Wam jakie można dostać w Biedronce ;) Kupuję namiętnie zarówno te z Rossmanna jak i z Biedronki.



I to by było na tyle czerwcowego denka, tym razem osiągnęłam magiczną trzydziestkę zużyć ;) Znacie produkty, które zużyłam w minionym miesiącu?

75 komentarzy :

  1. Zapraszam na rozdanie.
    Nagrodą jest VOUCHER o wartości 50 zł :)
    http://inszaworld.blogspot.com/2015/07/parasailing-i-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  2. te chusteczki do prania z biedronki są i u mnie częstym gościem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie już bez nich prania :D Stało się zupełnie bezstresowe :P

      Usuń
  3. Niestety nie, ale również używam chusteczek do prania, ale tych z Rossmanna :) I najbardziej z tej części zainteresował mnie nr 24, więc dołączam go do mojej listy zakupów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję te ściereczki gdzie popadnie, bo nie widzę różnicy między tymi z Rosska i Biedronki :D

      Usuń
  4. Rzeczywiście denko masz spore. I widzę mój ukochany podkład Revlona.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mandarynce z Yankee daję tak 3 z plusem, tez uważam, że szału nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też spodziewałam się czegoś lepszego ;)

      Usuń
  6. ale szalałaś przez ten czerwiec :D
    widzę, że namiętnie palisz woski od yc - ja nie mogę się za bardzo przekonać do tej metody… wolę tradycyjne świeczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam cudowny kominek w kształcie dłoni trzymającej miseczkę i uwielbiam go używać ;) Czerwcowe denko było bardzo "wymuszone", bo musiałam się pakować w kartony, więc denkowałam jak szalona :D Chyba lipiec będzie słabszy, bo ciężko regularnie zużywać kosmetyki na wyjeździe :P

      Usuń
  7. Mgiełka Playboy z tego co pamietam okazała sie dla mnie zbyt słodka...

    fajne, estetyczne fotki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Wiem, o którą słodką nutę Ci chodzi, ale jakoś je pokochałam mimo wszystko ;)

      Usuń
  8. Denkowce obfite, nie dziwę się, ze dwie części im zrobiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blogger nie chciał mnie wpuścić z jednym postem i po 5 godzinach (!) prób zrezygnowałam :P

      Usuń
  9. Zapach Playboy super chociaż moim ulubionym jest play it sexy :)
    Bardzo zainteresował mnie nr 24 :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie się nie sprawdzają produkty z Bell. Znana mi mgiełka Playboy'a ;) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie coraz bardziej zaskakują ich produkty :D wczoraj miałam kolejne odkrycie :D

      Usuń
  11. spore denko :) lubię tą mgiełkę z Playboya

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałam nigdy wcześniej o takich chusteczkach do prania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, żałuj :D To jest produkt z serii "odmieniło moje życie" :D

      Usuń
  13. Masakra loreal to moje odkrycie i tusz do rzęs nr 1!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje również :) Myślę, że przez wielką szczotę jest niedoceniany ;)

      Usuń
  14. Nie znam nic zdenkowanego - ale sporo tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Te chusteczki mnie zaciekawiły - muszę je kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nic nie miałam z Twoich produktów.

    OdpowiedzUsuń
  17. nic nie miałam z tych rzeczy, ale zapachy playboya lubię bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam kiedyś tę paletkę z Bell i kompletnie się u mnie nie sprawdziła. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam VICHY Ideal krem na dzień do cery normalnej i mieszanej, kiedyś przez pomyłkę kupiłam do cery suchej i zastanawiałam się czy to na pewno VICHY? :) Ogólnie marka OK, lubię ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam teraz pełnowymiarowy do cery suchej, ale udało mi się wczoraj zrobić deal z mamą i zamieniłam się z nią na ten dla cery mieszanej ;) Bo do tej pory miałam próbki do cery mieszanej i były super ;)

      Usuń
  20. Bardzo lubię tą mgiełkę z playboya. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się, że ta mgiełka ma aż tak wielu fanów :)

      Usuń
  21. Lubię mgiełki z playboya ale niestety ta jakoś jest dla mnie za słodka.. oczywiście każdy ma inny gust :) Bardzo faje zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Colorstay to także mój ulubieniec, ale nie umiem odróżnić czy miałam starą czy nową wersję, z 5 flakoników już przerobiłam :) Dla mnie wciąż tak samo OK :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie dla mnie również wszystkie są takie same, ale nieraz czytałam, że dziewczyny narzekają na "nową" wersję ;)

      Usuń
  23. Uwielbiam mgiełki z playboy, cudnie pachną

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam kiedyś playboya ale już nie kupuję choć zapachy mają bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  25. czekam na te próbki z vichy, gratuluję denka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) A produkty Vichy coraz bardziej lubię :)

      Usuń
  26. Nam właśnie ten zapach Palyboya nie przypał do gustu :/

    OdpowiedzUsuń
  27. midnight oasis i zapach playboya miałam i obie zapachy bardzo polubilam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. oooo lubie lubie ;DDD duzo tych rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  29. revlon to mój KWC wśród podkładów :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Znam tylko Revlona CS, ale mnie niestety strasznie zapychał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że jestem zaskoczona, bo mnie nie zapchał nawet w 40stopniowym upale, ale z drugiej strony nie używam go codziennie ;)

      Usuń
  31. U mnie Revlon w oógle się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
  32. Duże zużycie - niestety żadnego produktu nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetnie Ci poszło. Mgiełkę znam i lubię, też własnie ten zapach. Ten roll-on garniera tez słabo oceniam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Największym zaskoczeniem tego denka jest dla mnie fakt, że tak wiele osób lubi zapachy Playboya ;)

      Usuń
  34. Miałam mgiełkę , ale o innym zapachu. Przypadła mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie Revlon się nie sprawdza - zapycha mnie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz spotykam się z opiniami, że kogoś zapchał - do tej pory żyłam w błogiej nieświadomości ;)

      Usuń
  36. Ciekawa sprawa z tymi chusteczkami - muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ciekawe denko! Chyba również pokuszę się o zakup fluidu "Revlon" :))
    Pozdrawiam, stylstynka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i u Ciebie się sprawdzi ;)

      Usuń
  38. Niezłe denko :) lubię revlon colorstay na większe wyjścia ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Aż mam ochotę wypróbować jakieś woski :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo lubię kosmetyki Vichy :) Póki co dobrze się u mnie sprawdzają :) I lubię takie chusteczki do prania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też kosmetyki Vichy sprawdzają się coraz lepiej :)

      Usuń
  41. Nie miałam żadnego z tych wosków jeszcze, ale mnie zaciekwiły - zwłaszcza midnight oasis, brzmi w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Chusteczki do prania uwielbiam i z chęcią korzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Używam tego Playboya. Jego zapach jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ogromne te Twoje dwa denka czerwca. Popieram Twoją opinię co do Balmi i Balea.
    Ps. Ładny i ciekawy blog. Oczywiście zostaję tu na dłużej.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  45. kilka lat temu byłam wielką fanką tego podkładu Revlon:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Muszę wypróbować ten tusz. Osobiście teraz używam innego z Loreal, ale tym mnie zaciekawiłaś. :)

    Pozdrawiam,
    Birginsen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo świetnie spisuje się na rzęsach ;) Zresztą fakt, że kupuję go od kilku lat, mówi sam za siebie ;)

      Usuń
  47. Zaciekawiłaś mnie tym zapachem tulipanów i jeszcze tuszem do rzęs. Tego tuszu nigdy nie miałam, a duże szczoty mi nie straszne więc może kiedyś wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że tylko ja nie boję się dużych szczot :D

      Usuń
  48. Też uwielbiam tą mgiełkę:),spore denko:)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!