niedziela, 13 września 2015

NOWOŚCI OD EVREE (DUŻO ZDJĘĆ)



Dziś chciałabym Wam zaprezentować część nowości od marki Evree, które ostatnio pojawiły się w drogeriach. Miałam bowiem okazję testować kremy i najwyższa pora podzielić się z Wami moją opinią;)



KREMY EVREE





W ramach współpracy otrzymałam przecudowne pudełeczko, które w środku skrywało cztery zupełnie nowe kremy marki Evree. Zostały one podzielone według grup wiekowych i tak: osobom w wieku 20+ dedykowany jest krem nawilżający z serii Essential, zawierający olejek marigold, witaminę E & D-Panthenol – będzie odpowiedni dla cery suchej i normalnej. Dla osób w wieku 30+ przeznaczony jest upiększający krem Magic Rose z olejkiem różanym, kolagenem i elastyną dla skóry mieszanej. Osoby 40+ mogą skusić się na pewną nowość, czyli krem z serii Revita Perilla (taki olejek też dopiero niedawno się pojawił). Jest to krem liftingujący z olejkiem perilla, retinolem i kwasem askorbinowym. Przeznaczony jest do wszystkich typów skóry. Ostatnią grupą są osoby 50+, dla których przeznaczony jest krem Gold Argan, zawierający olejek arganowy, tocopherol i kwas hialuronowy. Będzie odpowiedni dla cery suchej i dojrzałej i jest najbardziej treściwy z całej czwórki.






Do testowania wybrałam jeden z nich i… zgadnijcie który? ;) Tak, oczywiście zdecydowałam się na wersję Magic Rose, choć jeszcze nie dobiłam do wieku 30+ ;) Zapewne już od dawna wiecie, że kocham olejek Magic Rose, ponadto mam cerę mieszaną, więc wybór kremu był oczywisty...


KREM EVREE MAGIC ROSE




OPAKOWANIE



Bardzo podoba mi się stylistyka opakowania – jest prosta, ale treściwa. Na opakowaniu znajdziemy wiele przydatnych informacji odnośnie produktu oraz mapę punktów energetycznych twarzy istotną przy wykonywaniu zabiegu akupresury. Sam słoiczek jest jeszcze bardziej minimalistyczny – wykonany z przezroczystego szkła, zamykany na białą nakrętkę z logo marki. Aż przyjemnie się patrzy ;) Wewnątrz znajduje się sreberko zabezpieczające zawartość. Słoiczek zawiera 50ml produktu.






KONSYSTENCJA/KOLOR/ZAPACH




Konsystencja kremu jest dosyć zbita, jak dla mnie treściwa i tak jakby „tłusta”, ale w pozytywnym sensie. Kolor produktu jak widać standardowy, czyli biały, a zapach też nikogo nie zaskoczy ;) Pachnie różami, ale według mnie zapach znika po naniesieniu na buzię (całe szczęście, bo nie lubię akurat różanego zapachu).

  
SKŁAD




Poniżej prezentuję skład kremu Magic Rose dla zainteresowanych:

AQUA, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, GLYCERYL STEARATE, CETEARETH-20, CETEARETH-12, CETEARYL ALCOHOL, CETYL PALMITATE, GLYCERIN, GLYCERYL STEARATE SE, CETYL ALCOHOL, POLYACRYLATE-13, POLYISOBUTENE, POLYSORBATE 20, ROSA CANINA FRUIT OIL, SOLUBLE COLLAGEN, HYDROLYZED ELASTIN, HYDROLYZED CAESALPINIA SPINOSA GUM, CAESALPINIA SPINOSA GUM, SODIUM ASCORBYL PHOSPHATE, PROPYLENE GLYCOL, ROSA CANINA FRUIT EXTRACT, DIMETHICONE, PANTHENOL, XANTAN GUM, DISODIUM EDTA, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, SODIUM HYDROXIDE, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, 2-BROMO-2-NITROPROPANE-1,3-DIOL, BHA, PARFUM, BENZYL SALICYLATE, CITRONELLOL, GERANIOL.


APLIKACJA



Nie bawię się w masaże, ponieważ krem aplikuję rano, zawsze w pośpiechu i nie mam po prostu na to czasu ;) Dlatego po prostu szybciutko go wklepuję. Według producenta krem jest doskonały pod makijaż.

  
MOJA OPINIA




Jak już wspominałam, szata graficzna kremów bardzo mi odpowiada, jest przyjemna dla oka. Podoba mi się również ciężki, prosty szklany słoiczek, w którym zawarty jest krem Magic Rose. Spotkałam się z opinią, że krem jest zbyt lekki i nie daje pełnego nawilżenia. Ja mam zupełnie odmienne odczucia – krem jest bardzo treściwy, ma ciężką konsystencję, ale nadaje się pod makijaż. Aplikuję go jedynie rano, gdy nie mam zbyt wiele czasu, więc krem musi się szybko wchłaniać. I Magic Rose doskonale się w tym temacie spisuje – nakładam go na buzię, układam szybko w międzyczasie włosy i krem już zostaje wchłonięty przez skórę. Minusem może być lekka warstewka pozostająca na skórze (nie jest wilgotna), ale ja zawsze odruchowo przecieram buzię papierowym ręcznikiem przed aplikacją podkładu, więc zupełnie mi to nie przeszkadza.

Makijaż trzyma się na kremie idealnie, nie spływa w ciągu dnia, a skóra jest miękka, lśniąca i nawilżona do tego stopnia, że obecnie krem stosuję jedynie co drugi dzień, bo nie mam potrzeby codziennego nawilżania. Jak dla mnie bomba ;) Na pewno do tak dobrego stanu mojej skóry przyczyniły się olejki od Evree, które stosuję w wieczornej pielęgnacji OCM z olejkiem rycynowym od wielu miesięcy (Magic Rose lub Essential Oils). Jestem tak zadowolona z efektów wzmożonej pielęgnacji produktami marki Evree, że skusiłam się również na tonik w sprayu z serii Magic Rose. Jest to tym bardziej zaskakujące, że nie przepadam za różanym zapachem  ;)

Co więcej można napisać? Po pierwsze krem nie zapchał porów. Po drugie bardzo przyjemnie się rozprowadza na skórze, daje taki aksamitny poślizg. Po trzecie skóra po jego aplikacji wygląda promiennie. Po czwarte – ma bardzo przystępną cenę (ok. 30 zł) i jest dostępny stacjonarnie w drogeriach.

  
PODSUMOWANIE 




Uważam, że Magic Rose jest bardzo dobrym kremem, który nie zapycha, szybko się wchłania, nadaje się pod makijaż, dobrze nawilża skórę, czyni ją promienną, gładką, a do tego dostępny jest stacjonarnie w drogeriach w naprawdę niskiej cenie 30 zł/50 ml.

Bardzo cieszy mnie, że wypuszczono na rynek fajny krem, który nie kosztuje majątku (jak mój ulubieniec z Vichy), a jednak sprawdza się w codziennej pielęgnacji. Tym samym znalazłam sobie tańszy zamiennik, a w kolejce czeka jeszcze wersja Revita Perilla… Może będzie jeszcze lepsza? :)

78 komentarzy :

  1. Gratuluję współpracy i życzę miłego testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super przesyłka! Ja bym z chęcią potestowała te słynne olejki od nich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są naprawdę świetne ;) W ogóle seria Magic Rose jest bardzo udana ;)

      Usuń
  3. Ładnie opanowali paczuszkę:) firma wprowadza coraz wiecej produktów:) dobrze ze krem sprostał wymaganiom

    OdpowiedzUsuń
  4. któryś krem kiedyś sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kremy prezentują się fantastycznie, miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię evree ale żaden z tych kremów nie nadaje się do mojej cery

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety wiem, że kosmetycznych ideałów nie ma ;)

      Usuń
  8. Właśnie on mnie najbardziej zainteresował z tej całej 4, widzę że godny uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od razu wiedziałam, że muszę w pierwszej kolejności otworzyć Magic Rose ;)

      Usuń
  9. Bardzo fajna przesyłka! Ja jeszcze z evree nic nie miałam. Miłego testowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę uczulające mnie składniki, więc raczej nie dla mnie, ale fajnie, że jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że w 100% naturalny to on nie jest, ale całe szczęście nie jestem alergikiem ;)

      Usuń
  11. Nigdy nie używałam, ale widzę że coraz częsciej pojawiają się te produkty na blogosferze...

    OdpowiedzUsuń
  12. Krem 20+ chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam te kremy i też zaczęłam od Magic Rose ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jak większość :D Wszystko przez cieszący się dobrą sławą olejek ;)

      Usuń
  14. Wizualnie wygladaja ssuper, prosto i elegancko! Do tego brawo za opakowanie - za folie pod zakretka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, od razu widać, że nikt naszego kremu nie otwierał ;)

      Usuń
  15. Nie miałam okazji używać, ale ciekawe te kremiki :) Gratuluję współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta firma coraz bardziej mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również :D Mam coraz więcej produktów Evree w swoich zapasach ;)

      Usuń
  17. i u mnie te kremy goszczą od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że również się sprawdzają :)

      Usuń
  18. Ten nawilżający może być bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć Argan też jest super :) Widziałam go u SkinTherapy22 na YT ;)

      Usuń
  19. wszyscy je mają ;) procz mnie:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam już o tych kremach, wydają się ciekawe. :) Miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam już o tych kremach, wydają się ciekawe. :) Miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja dopiero zabieram się za mój zestaw, do testów dołączy rodzina, więc mam nadzieję, że wszyscy będą bardzo zadowoleni :)

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo podoba mi się, jak te kremy są zapakowane :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Super, że nadaję się pod makijaż :) Ja również mam tę paczuszkę :) kremy wyglądają pieknie! Troszke boję się trójglicerydów w nich zawartych, bo zdarza się, że powodują u mnie kaszkę na czole, ale ogólnie jeżeli zapachy sa takie jak olejków i jak piszesz są treściwe to pokocham!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby Ci nie zaszkodziły :) Bo naprawdę przyjemnie się używa:)

      Usuń
  25. Kremy do twarzy od Evree szturmują blogosferę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Do testów wybrałabym dokładnie ten sam! Hihi

    OdpowiedzUsuń
  27. Olejki mają świetne, ciekawe jakby się te kremy u mnie sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zawsze oglądam i macam, ale jakoś kupić nie potrafię.

    OdpowiedzUsuń
  29. Widziałam dzisiaj te kremy w drogerii i zastanawiałam się, czy by nie wypróbować :p

    OdpowiedzUsuń
  30. miłego testowania, mam nadzieje że będzie bo sporo dobrego do mnie dotarło na temat produktów tej marki

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam ani olejków, ani kremików tej firmy, ale nie powiem kuszące :)

    OdpowiedzUsuń
  32.  Świetne kremiki przydał by mi się ten 20 + :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Gratuluję współpracy, a co do marki Evree to sprawdzają mi się ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Niestety nie moja kategoria wiekowa. ;]

    OdpowiedzUsuń
  35. ooo podoba mi się kremik 20 plus:D

    OdpowiedzUsuń
  36. Jestem bardzo ciekawa tych nowych kremów bo olejki wprost ubóstwiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam nadzieję, że testy będą udane ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetnie wyglądają . Skusiłabym się na ten 20+. Fajnie, że ten który opisujesz nie roluje się pod podkładem ;) Czytałam też, że i ten 20+ świetnie się spisuje w tej kwestii

    OdpowiedzUsuń
  39. Kolejny krem tej firmy na mojej liście i jeszcze ten 25+, ehhh :D

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!