środa, 23 marca 2016

PŁYN MICELARNY BIODERMA SENSIBIO H2O – CZY JEST WART SWOJEJ CENY?


Kochani! Dziś krótko, zwięźle i na temat chciałabym przedstawić Wam moje przemyślenia po zużyciu butli słynnego micela z Biodermy. Czy rzeczywiście tak dobrze domywa makijaż, czy jest wart swojej dość wysokiej ceny – o tym już za chwilę. Zapraszam!

PŁYN MICELARNY BIODERMA SENSIBIO H2O


OPAKOWANIE


Płyn dostępny jest w kilku pojemnościach: 100 ml, 250 ml i 500 ml. Zdecydowałam się na największą wersję, ponieważ była najbardziej opłacalna. Jak na półlitrową butlę opakowanie sprawuje się całkiem dobrze. Kształt butelki sprawia, że idealnie leży ona w dłoni i bezproblemowo możemy nalać płyn na wacik. Dozownik pozwala na wylanie odpowiedniej ilości produktu. Zamknięcie na zatrzask nie odłamało się przez cały okres użytkowania micela (mam już końcówkę płynu). Ceny Biodermy kształtują się przeróżnie. Zazwyczaj jest ona dostępna w dwupakach i wówczas drugi z płynów jest gratisem do pierwszego. W moim przypadku za 2x500 ml zapłaciłam 56 zł.

KONSYSTENCJA/KOLOR/ZAPACH/SMAK…?


Konsystencja produktu, jak na micel przystało, jest po prostu wodnista. Płyn jest bezbarwny i posiada taki typowy micelowy chemiczny „smrodek”. Wyjątkowo postanowiłam napisać o smaku kosmetyku. Wiem, brzmi to jakbym obalała pół litra Biodermy co wieczór, ale ten kto kiedyś zmywał nią usta, na pewno już wie, że Sensibio ma okropny gorzki posmak.

SKŁAD


Skład micela jest dość krótki, ale nie w pełni naturalny:

Woda, substancja myjąca, substancja nawilżająca, substancja regulująca pracę gruczołów łojowych, ksylitol, substancja nawilżająca, humektant, który ułatwia przenikanie substancji przez naskórek, substancja konserwująca, konserwant.

ZASTOSOWANIE


Bioderma nie wyróżnia się sposobem aplikacji od innych miceli – po prostu aplikujemy ją na płatek kosmetyczny i działamy ;)

MOJA OPINIA



Gdy pierwszy raz usłyszałam o micelu z Biodermy, od razu pomyślałam: powariowali? Tyle kasy za zwykły micel? Potem na rynek wszedł słynny różowy micel Garniera i zaczęły pojawiać się opinie, że jest równie dobry, co Bioderma. Więc skusiłam się na różowego Garniera, który jest kilka razy tańszy od Biodermy. Niestety Garnier nie sprawdził się w zmywaniu makijażu oka. Generalnie bardziej rozmazywał tusz, niż go zmazywał. Wówczas trafiłam na naprawdę fajną promocję na Biodermę w osiedlowej aptece – 2x500 ml w cenie 56 zł. Wychodzi po 28 zł za 0,5 litra płynu, czyli całkiem znośnie. Tym bardziej, że jedna butelka wystarczyła mi na 3 miesiące codziennego demakijażu twarzy i oczu. No właśnie…

Bioderma w odróżnieniu od Garniera naprawdę świetnie radzi sobie z demakijażem oczu. Ekspresowo rozpuszcza zarówno tusz jak i eyeliner. Do tej pory zawsze musiałam stosować oddzielny środek do demakijażu twarzy (podkład, puder, bronzer, itp.) i płyn dwufazowy do demakijażu oczu. Zamiast jednego produktu musiałam więc kupować dwa.


Wracając do samego działania Biodermy – świetnie rozpuszcza makijaż, nie wymaga wielokrotnego pocierania płatkiem kosmetycznym, nie podrażnia, nie tworzy efektu „mgły” na oczach, nie uczula. Nie wywołuje uczucia „ściągnięcia” na twarzy i jest bardzo wydajna. Mogę się przyczepić jedynie do składu micela, który szału nie robi.

PODSUMOWANIE


Bioderma spisuje się u mnie świetnie. Bez problemu domywa nawet cięższy makijaż oczu, jest bardzo wydajna i paradoksalnie pod względem ekonomicznym wypada lepiej od innych płynów – do tej pory musiałam używać dwóch produktów do demakijażu (micel do twarzy + dwufaza do oczu), które były o wiele mniej wydajne. Patrząc więc na bilans półroczny, to kupując dwupak Biodermy oszczędzam. Normalnie musiałabym kupić w tym czasie minimum 2 micele i ok. 5-6 płynów dwufazowych. Na pewno wyniosłoby mnie to więcej niż 56 zł za litr Biodermy ;) Gdy dodamy do tego świetną jakość produktu, to… po co przepłacać co miesiąc w drogerii? ;)






Co sądzicie o słynnym micelu z Biodermy? :D


45 komentarzy :

  1. Dla mnie ten gorzki posmak na ustach jest dyskwalifikujący i zdecydowanie bardziej lubię Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi sie wydaje, ze ona nigdy sie nie konczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już "końcówkę" i tak ją męczę nie wiadomo który tydzień :D

      Usuń
  3. Nie miałam jej :) Ja lubię dwufazówki do oczu i to, że zostawiają delikatny natłuszczający film. Teraz natrafiłam na tanioszka, który za 6 zł wystarcza na miesiąc :)
    Co do miceli - obecnie kończę Green Pharmacy i może spróbuję czegoś nowego a może znów wrócę do Biedronkowego, który spisuje się u mnie cacunio ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najtańsza była dla mnie dwufaza z Ziaji, ale ona wystarczała chyba max. na 3 tygodnie :P

      Usuń
  4. Nie miałam, może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie niestety nie jest wart. Choć markę ogólnie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest jedyny produkt Biodermy, jaki miałam ;)

      Usuń
  6. Jeszcze nie miałam biodermy, może wkrótce się skuszę, chociaż cena jest naprawdę wysoka. Od Garniera moim zdaniem lepszy jest ideał soft od L'Oréal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z L'Oreala miałam jedynie delikatny płyn dwufazowy do demakijażu i był całkiem dobry :D

      Usuń
  7. Muszę go kiedyś koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam wersję zieloną i bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Baardzo lubię! A kupować to koniecznie w promocji. Ja poluję na te w Super Pahrm- ostatnio litr kupiłam za około 60 zł. Teraz widziałam zestaw 500+250+100 ml za mniej więcej też 60 zł. Wtedy można rozważyć zakup. ;) Ale jednak na równi wypada u mnie Garnier- i ostatecznie on wylądował w moim koszyku. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Garnier niestety wymiękał przy tuszu do rzęs ;) Ale może inny tusz zmyje :D

      Usuń
  10. Uwielbiam go! To mój zdecydowany faworyt!

    OdpowiedzUsuń
  11. Haha, obalała pół litra Biodermy, boskie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam Biodermę. Z promocją na dwupaki 2x500 ml się nie spotkałam, ale w Melissie zamawiam 2x250 ml za 43 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba też ostatnio gdzieś widziałam 2x250ml w promocji;)

      Usuń
    2. Chyba są nawet częściej w promocji niż 2x500 ml... W każdym razie, oba się opłacają :)

      Usuń
  13. Hmm może kupię na próbę jak trafię na promocję najczęściej używam garniera właśnie z biodermy nie miałam. Teraz w kolejce jeszcze czeka do testowania żel micelarny do demakijażu bez użycia wody, kupiłam w Hebe na promocji i jestem ciekawa jak go przetestuje to kupię bioderme jak trafię na fajną promocje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej wszystko kupować na promocji :D

      Usuń
  14. Dla mnie to kosmetyczny hit.

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie się nie sprawdził dostałam po nim uczulenia :/. Moim ulubieńcem jest płyn miceralny z Biedronki bebeauty i różne oleje ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś muszę go wypróbować - jest tak zachwalany, że aż szkoda nie przetestować go na własnej skórze.

    U nie Garnier całkiem sprawnie radził sobie z usuwaniem makijażu, ale to po części indywidualna kwestia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie zależy od kosmetyków, których używamy ;)

      Usuń
  17. Miałam, była świetna :) i teraz będę szukać jej na jakiejś mega promocji ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam go jeszcze, bo miałam w planach, ale trafiłam na Garniera właśnie i polubiliśmy się na tyle, że przy nim się zatrzymałam. Ale po Twojej recenzji pewnie się skuszę, choćby żeby mieć porównanie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam, ale póki co mam zapas micelków :)

    OdpowiedzUsuń
  20. aż wstyd się przyznać ale nie miałam jeszcze okazji go poznać...

    OdpowiedzUsuń
  21. O tym płynie micelarnym słyszałam już bardzo wiele, jednak nadal sama nie testowałam :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ooo super! Widziałyśmy ten płyn niedawno więc dzięki za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Skoro taki dobry to muszę w końcu wypróbowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. uwielbiaaaaam Bioderme:) Kiedys uwazalam ze nie ma potrzeby wydawania tyle pieniedzy na plyn micelarny, ale to jak on radzi sobie z moim makijażem mnie do niego przekonało :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię chociaż dla mnie tańszym odpowiednikiem jest loreal ideal soft, zmywa równie dobrze, tyle, że nie jest tak wydajny

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak już wspominałam w Twoim denku, uważam, że produkt ten jest mocno przereklamowany. Owszem, dobrze spełnia swoje zadanie, ale znam kilka równie dobrych miceli w dużo bardziej przyjaznej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  27. też uważam, że jest to jeden z lepszych płynów micelarnych do demakijażu, skóra jest fantastycznie oczyszczona, nawilżona, nie ma tej nieprzyjemniej warstwy, która utrudnia nałożenie kremu.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!