niedziela, 10 kwietnia 2016

OSZUKANI ULUBIEŃCY MARCA 2016

kosmetyczni ulubieńcy, ulubieńcy 2016

Witajcie Kochani! Marzec już dawno za nami, więc spieszę do Was z ulubieńcami minionego miesiąca. Tym razem będą nieco „oszukani”…

ULUBIEŃCY MARZEC 2016



do rąk i paznokci, luksusowy krem do rąk, argan vanilla

EVELINE COSMETICS ARGAN&VANILLA LUKSUSOWY KREM-SERUM DO RĄK


Obecnie zdecydowanie mój ulubiony krem „do torebki”. Jego miniaturową wersję otrzymałam w jednym z Joyboxów i się zakochałam (teraz mam pełnowymiarowe opakowanie 100ml). Krem wchłania się dosłownie w kilka sekund, a jego zapach błyskawicznie roznosi się po pomieszczeniu przykuwając uwagę wszystkich wokół ;) Krem może nie ma fenomenalnego składu (woda, gliceryna, zapach, cetearyl alkohol, cetyl alkohol, potem PEG, hialuronian sodu, glikol propylenowy, ekstrakt  z korzenia lukrecji, olej arganowy, masło shea, olej makadamia, betaina, olej z kiełków pszenicy, jakieś pierdoły, pantenol, alantoina, znowu PEG, Tocopherol, jest też DMDM Hydantoin, itd.), ale doraźnie świetnie działa na dłonie – są idealnie gładkie, tak jakby aksamitne przy jednoczesnym zerowym obciążeniu. No i pachną jakbyśmy się przed chwilą poperfumowały ekskluzywnymi perfumami ;) Przy okazji zaznaczam, że nie jest to krem na noc, bo działanie ma słabe, ale do pracy jak znalazł. Z ciekawostek: jakiś czas temu w Dzień Dobry TVN był przeprowadzany test kremów do rąk, kremy testowały szwaczki. Wśród kremów były te z niższej półki i z bardzo wysokiej. Test wygrał jednogłośnie właśnie ten krem-serum z Eveline. Cena kremu to jakieś 9 zł, więc pełen luksus ;)

maska keratynowa, odżywka keratynowa, odżywka do włosów

MASKA KALLOS KERATIN


Maska, której nie cierpiałam przez ponad rok. Już miała wylądować w koszu, bo przy pierwszych aplikacjach w 2015 r. robiła mi „szopę” na głowie, włosy były sianowate, itp. Przed wyrzuceniem postanowiłam jednak zrobić do niej kolejne podejście i voila – włosy były proste, gładkie i idealnie dociążone. Teraz już wiem, że wcześniej moje włosy nie potrzebowały keratyny, więc źle na nią zareagowały. Obecnie trzymam ją na włosach dość krótko (1 minutę) i sprawdza się świetnie. Oczywiście już jej nie wyrzucę ;) Keratyna jest ważna, ponieważ jest białkiem, z którego zbudowane są m.in. nasze włosy, potrafi domknąć łuski włosa, sprawia, że są bardziej błyszczące. Popularne są profesjonalne zabiegi z keratyną odbudowujące włosy, np. keratynowe prostowanie. Maska Kallos Keratin w wersji mini kosztuje ok. 6 zł.

winogrono bio, biała herbata

ALTERRA KREM POD OCZY WINOGRONA BIO I BIAŁA HERBATA


Jest to naprawdę tani (kosztuje ok. 9 zł/15ml w Rossmannie) i dobry krem pod oczy. Oczywiście nie odmłodzi nas o 10 lat, ale dobrze nawilża okolicę pod oczami i minimalnie rozjaśnia cienie. Przy regularnym stosowaniu poprawia elastyczność skóry, ma higieniczne opakowanie i przyjemną lekką konsystencję. Krem godny polecania.

lovely róż, róż do policzków, holograficzny róż


LOVELY OH OH BLUSHER HOLOGRAFICZNY RÓŻ


Róż o pięknym odcieniu przypominającym słynny NARS Orgasm. Początkowo za nim nie przepadałam, bo dawał naprawdę słaby efekt, ale być może była to kwestia złego doboru pędzla. Obecnie stosuję do niego bardziej „drapiący” pędzel i róż daje po oczach. Na zdjęciach możecie zauważyć, że trochę pyli, ale ma cudowny różowo-złoty odcień w stylu Golden Rose. Boski róż w cenie poniżej 10 zł – to lubię ;)

Inglot amc, brow liner gel, żel do brwi


INGLOT KONTURÓWKA DO BRWI W ŻELU


Zakupiłam tę konturówkę w odcieniu nr 12 i mam z nią tzw. love-hate relationship. Raz ją lubię, innym razem nie cierpię. W opakowaniu wygląda na naprawdę „chłodną”, natomiast na moich brwiach ma ewidentnie rude tony. Jest to produkt, którego raczej nie kupię ponownie, ALE… pomimo tego, że nie stosuję jej solo, to naprawdę dobrze nadaje się do nadania kształtu wzdłuż dolnej linii brwi, gdy podkreślamy je np. cieniem. Cieniem trudniej jest uzyskać idealnie prostą kreskę i tutaj właśnie dobrze sprawdza się pomada z Inglota. Dlatego to taki bardziej „oszukany” ulubieniec, bo solo za nim nie przepadam, ale w marcu stosowałam często jako wspomagacz cienia do brwi z Golden Rose. Kosztuje dość dużo, a i tak przy długich włoskach trzeba wspomagać się żelem utrwalającym do brwi.

cień do brwi


PUDER DO BRWI GOLDEN ROSE


Cień o idealnie dopasowanym do moich potrzeb odcieniu 104, neutralny, bez żadnych ciepłych tonów. W marcu porzuciłam (z głupoty) mój ukochany pisak do brwi z Catrice, bo zachciało mi się „mocniejszych” wrażeń. Wygrzebałam więc z czeluści toaletki puder do brwi od Golden Rose i używałam go w duecie z pomadą Inglota. Puder jest naprawdę świetnym produktem, który bez problemu przyczepia się do brwi i trzyma się na nich cały dzień. Ma ciekawą kolorystykę i kosztuje jedyne 10-11 zł, a do tego jest nieziemsko wydajny. Z czystym sumieniem polecam, choć sama do niego nie wrócę, bo… pisakiem podkreślam brwi o wiele szybciej ;) To kolejny „oszukany” ulubieniec marca. PS. Do pudru dołączony jest minipędzelek.



Znacie któryś z tych produktów? Jestem ciekawa Waszych opinii ;)

71 komentarzy :

  1. Nie miałam żadnego z tych produktów ale chętnie bym przetestowała konturówkę do brwi z inglota :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na początku bardzo nurtowało mnie to, dlaczego Ci ulubieńcy będą oszukani :P Sama znam takie produkty, które u mnie średnio się sprawdzają, a u innych na pewno dałyby lepszy efekt i mogłabym im je polecić :D Róż z Lovely jest piękny, uwielbiam takie odcienie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nie są to złe produkty, ale już mam jeszcze lepsze ;)

      Usuń
  3. Ja mam puder do bri z GR kolor 106 i bardzo go lubię ;) pędzelek wywaliłam bo nie spełniał moich oczekiwań ale sam kosmetyk świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam tylko kremik Eveline :) Lubiłam go, wszyscy zachwycali się jego zapachem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wszyscy myślą, że to zapach perfum :D

      Usuń
    2. Wcale się nie dziwię :D Jest bardzo intensywny :)

      Usuń
  5. kupiłam właśnie ten kremik pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawił mnie krem pod oczy. Ostatnio szukałam alternatywy dla żeli z Flosleku. Postawiłam na Ziaję. Następnym razem wybiorę się do Rossmanna. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Eveline lubi dodawać DMDM Hydantoin i dlatego nie kupuję kosmetyków tej marki. Z drugiej strony, olej arganowy w tym kremie to fajna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w wielu drogeryjnych kosmetykach znajduje się DMDM Hydantoin :/

      Usuń
  8. Zaciekawił mnie ten krem pod oczy, może po niego sięgnę. Kosmetyki NARS bardzo lubię i od czasu do czasu ściągam sobie coś z USA, ale ten róż nie za bardzo mi przypomina Orgasm - chyba, że zdjęcia są przekłamane. Bo Orgasm jest jednak bardziej chłodnym odcieniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jak się teraz przyjrzałam, to są przekłamane, bo róż jest w rzeczywistości bardziej "różowy" niż koralowy ;) No i ma dość chłodny odcień ;) Na zdjęciach bardziej przypomina arganowy róż Paese, który uwielbiam :P

      Usuń
  9. Znam tylko krem do rąk ale mi jakoś do gustu nie przypadł. Jest jakiś taki rzadki i zapach też nie bardzo mi się podoba. Dobrze że to tylko miniaturka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest mega intensywny, więc się nie dziwię, że może drażnić niektóre nosy ;)

      Usuń
  10. Właśnie ten pierwszy krem do rąk chcemy sobie kupić :) Dzieki za opinie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Niczego nie miałam, ale o tym kremie do rąk krążą świetne opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam żadnego z tych produktów , ale na krem do rąk z Ewelin na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. luksus za 9zł, czegoś chcieć więcej:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszeć taką cenę, to miód na moje uszy :D

      Usuń
  14. puder do brwi Golden Rose na pewno kupię, ale nie wiem jaki odcień wybrać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zakupiłam 104, bo takiego używała Red Lipstick Monster w filmiku i mi się spodobał ;)

      Usuń
  15. oj żadnego z Twoich ulubieńców nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Część z nich jest nawet popularna, bo kosztują grosze ;)

      Usuń
  16. oj tak, również uwielbiam ten krem. A ten zapach, mmm!

    OdpowiedzUsuń
  17. Też lubię ten krem do rąk z Eveline :) A krem pod oczy Alterra to mój ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli wpasowałam się w Twoich ulubieńców ;)

      Usuń
  18. Nie uzywalam zadnego z tych produktow. Fajnie ze dalas odzywce druga szanse ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się dawać kosmetykom drugą szansę, ale nie każdy produkt na to zasługuje ;)

      Usuń
  19. Czaję się na ten róż, a krem do rąk również uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej zakupić go na tej promocji -49% w Rossmannie ;)

      Usuń
  20. Zdecydowanie muszę się bliżej z tymi produktami zapoznać, bo ich nie znałam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten krem u mnie się nie sprawdził :( Natomiast krem do rąk bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie potrzebujesz większego nawilżenia pod oczami ;)

      Usuń
  22. Też miałam ten krem pod oczy od Alterry :) Całkiem przyjemny

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę w końcu kupić ten krem pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam ten krem do rąk może i jest fajny,ale tego zapachu nie znoszę.Podobny róż mam ze sleeka w paletce z bronzerem i roświetlaczem i go nie używam.Krem pod oczy musze wypróbować aa teraz nie dawno skusiłam się na ten żel do brwi ale jeszcze nie mam o nim opinii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ten róż jest podobny, ale ma chłodne tony, tylko zdjęcie przekłamuje rzeczywistość ;)

      Usuń
  25. Zarówno na pomadę Inglota, jak i puder Golden Rose planuję kupić w najbliższym czasie :)
    Dobrze wiedzieć, że ten kolor pomady ma trochę rudych tonów, bo ze względu na chłodny odcień możliwe, że właśnie na niego bym się skusiła, a tak to rozejrzę się za innym :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tusz z Lovely wygląda naprawdę nieźle, faktycznie ma coś z Narsa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście cena nie ma nic wspólnego z ceną NARSa ;)

      Usuń
  27. Great products!!! Nice post!!!
    Would you like to follow each other? let me know...and I follow you back.
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  28. Znam tylko krem do rąk, miałam go ale już jakiś czas temu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. maseczki kallosa uwiebiam wszystkie a krem pod oczy z rossmanna jest w fazie testów u mnie :)
    Jeśli chodzi o resztę no to nie miałam nic i w sumie nie znałam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Naczytałam się tyle pozytywnych wpisów na temat tego kremu pod oczy, że chyba muszę w końcu go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam dwie maski do włosów z Kallosa i dobrze się u mnie sprawują ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. mnie też ta konturówka do brwi z inglota w żelu nie zachwyciła... kolory zupełnie nie moje, na brwiach wygląda jakbym nałożyła sobie zielony cień, żałuję kasy wydanej... raz użyte i leży

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam zapach tej serii Eveline :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Alterry kremik mi się spodobał, bo chyba z tej serii maja ładne składy tez :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam kosmetyki z eveline i golden ale tych jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam ten puder z GR ale jeszcze nie użyłam, próbuję dobić cień z Avon ;) bo wosk już zużyty ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!