niedziela, 26 marca 2017

TANI SPOSÓB NA POPRAWĘ POZIOMU NAWILŻENIA SKÓRY


W zależności od pory roku jestem posiadaczką cery suchej (jesień-zima) lub normalnej (wiosna-lato). Wiąże się to oczywiście z występowaniem tzw. sezonu grzewczego. Nietrudno więc jest się domyślić z jaką skórą musiałam borykać się przez ostatnie miesiące. Zdaję sobie sprawę z tego, że istnieje wiele sposobów na nawilżenie suchej skóry, ale często wiążą się one z zapychaniem, wysoką ceną lub niską skutecznością i krótkotrwałymi efektami. Tej zimy zupełnym przypadkiem udało mi się jednak odkryć kosmetyczny hit „za grosze”, który sprawił, że moja skóra wróciła do normalności, pomimo sezonu grzewczego. Oto i on!

BIOCOSMETICS KWAS HIALURONOWY 1%



OPAKOWANIE


Opakowanie kwasu hialuronowego Biocosmetics ma postać małej buteleczki wykonanej z miękkiego tworzywa, zakończonej aplikatorem z mocno zwężającym się „dzióbkiem”. Aplikacja kwasu jest banalnie prosta – wyciskamy go na dłoń lub bezpośrednio na twarz poprzez naciśnięcie butelki. Za 30 ml produktu zapłacimy ok. 13 zł. Do kupienia na stronie producenta i w pozostałych sklepach internetowych.

KOLOR/KONSYSTENCJA/ZAPACH


Kwas hialuronowy 1% od Biocosmetics ma postać półpłynnego bezbarwnego żelu i nie posiada zapachu.

SKŁAD


W składzie znajdziemy… kwas hialuronowy ;) Zgodnie z informacją na stronie producenta:

Kwas hialuronowy zmniejsza możliwość wywoływania podrażnień i uczuleń oraz zwiększa odporność skóry na działanie czynników zewnętrznych. Znajduje szczególne zastosowanie w zabiegach przeciwstarzeniowych, silnie nawadniających i odmładzających.

SPOSÓB UŻYCIA

Na oczyszczoną skórę, nałożyć określoną ilość preparatu. Preparat pozostawiamy, aż do całkowitego wchłonięcia. Po wchłonięciu preparatu, nakładamy odpowiedni do rodzaju skóry krem. Wystarczy na ok 50-60 zabiegów. Można stosować codziennie lub wg potrzeby.

MOJA OPINIA


Jeśli przeczytaliście wstęp, już wiecie, że kwas hialuronowy 1% okazał się być moim hitem i zapisał się na moją listę kosmetycznych „must have” 2017 roku. Ale od początku… Jak zdążyliście zauważyć, skład produktu Biocosmetics jest bardzo krótki. Nie jestem pewna, czy nie za krótki. Zastanawiam się, czy rzeczywiście jest to tylko kwas hialuronowy, czy przypadkiem nie jest to, np. woda i kwas hialuronowy? Plus jakiś konserwant? Ale najważniejsze, że krótki skład gwarantuje po pierwsze – mało reakcji alergicznych (natrafiłam nawet na opinię, że kwas hialuronowy nie uczula, bo znajduje się naturalnie w naszej skórze, uczulenie powoduje pochodzenie kwasu, np. odzwierzęce lub użyty konserwant), a po drugie – tak krótki skład oznacza brak zapychania. Kosmetyk nadaje się więc do każdego rodzaju skóry. Same plusy ;)

Być może słowo „kwas” wzbudza u niektórych lęk, ale bądźcie spokojni – nie wypali Wam twarzy (takie opinie już słyszałam). Stężenie wynosi tylko 1%. Kwas należy aplikować na czystą skórę, może być nakładany nawet po zabiegach pielęgnacyjnych, a już zwłaszcza pod krem. W zasadzie stosujemy go jak każde serum do twarzy. Podsunę Wam jednocześnie wskazówkę, by nie „wcierać” kwasu aż do momentu całkowitego wchłonięcia w skórę, ponieważ zaczną robić się z niego nieestetyczne „wałeczki”. Wystarczy rozprowadzić go cienką warstwą na skórze i chwilkę odczekać, a całkowicie się wchłonie (myślę, że maks. 2 minuty).


Pora na działanie. Producent obiecuje:

„Działanie:
- bardzo mocne nawilżenie skóry odczuwalne przez kilka kolejnych dni 
- silne dotlenienie skóry - przyjemnie napięta, wymodelowana skóra
- poprzez mocne nawilżenie zmarszczki ulegają spłyceniu
- błyskawiczne uelastycznienie skóry
- poprawia się koloryt skóry
- łuszczące partie skóry są zniwelowane 
- mocne odświeżenie skóry Kwas hialuronowy jest naturalną substancją obecną w głębokich warstwach skóry.

Preparat stymuluje fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny. Ponadto kwas hialuronowy posiada właściwości antyoksydacyjne, dzięki czemu neutralizuje działanie wolnych rodników. Wykazuje również działanie łagodzące i kojące. Pobudza syntezę włókien kolagenowych redukuje ilość oraz głębokość zmarszczek mimicznych i statycznych ! Wskazany do wszystkich rodzajów skóry. Idealny pod maski oraz po peelingach kwasami ,pod filtry aby zniwelować błyszczenie się skóry. Ponadto posiada wiele innych zastosowań. Można stosować na twarz, szyję, dekolt, również na dłonie. Kwas hialuronowy jest w stanie związać od tysiąca do czterech tysięcy razy więcej wody niż wynosi jego masa i z tego powodu jest stosowany w produktach kosmetycznych jako jeden z najbardziej wartościowych czynników nawilżających.”

Jak obietnice producenta mają się do rzeczywistości? Regularne stosowanie kwasu hialuronowego (używam co drugi dzień) zdecydowanie poprawiło poziom nawilżenia mojej skóry.  Tak jak obiecywał producent, nie było to nawilżenie tymczasowe, tylko „długotrwałe” (właśnie dlatego nie musiałam używać kwasu codziennie). Posiadacze suchej skóry mają świadomość tego, że w dotyku taka skóra potrafi być nieprzyjemna niczym papier ścierny. Kwas hialuronowy mocno przyczynił się do przejścia mojej cery z poziomu skóry suchej do normalnej. Skóra stała się miękka (wreszcie!), elastyczna i napięta niczym „pupcia niemowlaka”. Gdybym sama nie zobaczyła tego na własne oczy i nie dotknęła, to bym nie uwierzyła. Ponadto kwas hialuronowy przyczynił się do zmniejszenia ilości suchych skórek, a także poprawił koloryt cery, bo dzięki niemu zniknęły mi z policzków czerwonawe przesuszone plamki, które czasem mi się pojawiały. Oczywiście nie jest tak, że możemy nie robić peelingów, nie używać kremów do twarzy i oczekiwać, że sam kwas przyniesie wybawienie naszej skórze. Jest to dobry „wspomagacz”, baza czy też wstęp do intensywnego nawilżania skóry.

Kwas hialuronowy można aplikować nie tylko na twarz – na pewno skorzystają na nim również przesuszone dłonie i inne suche miejsca na naszym ciele. Jest to więc produkt o działaniu uniwersalnym. Nie powoduje efektów ubocznych, nie zapycha, nie podrażnia, a nawet przeciwnie: łagodzi i koi podrażnioną skórę. To swoisty „opatrunek” w formie żelu. Kwas hialuronowy nadaje się również pod makijaż.

PODSUMOWANIE


Niezmiernie cieszy mnie, że odkryłam kosmetyk z tak krótkim składem, który jest jednocześnie skuteczny i nie wywołuje żadnych efektów ubocznych. Kwas hialuronowy 1% od Biocosmetics intensywnie nawilżył, zmiękczył i uelastycznił moją skórę, wspomógł ją w walce z suchymi skórkami i zniwelował zaczerwienienia wywołane przesuszeniem. Stanowi idealną podstawę pielęgnacji skóry twarzy (ale nie tylko!), nadaje się pod kremy lub jako kosmetyk łagodzący po zabiegach pielęgnacyjnych. Jest produktem uniwersalnym. To mój pielęgnacyjny hit!


PS. Istnieje również wersja kwasu 3% (potrójny kwas hialuronowy).




78 komentarzy :

  1. O, moja skóra pewnie polubiłaby się z takim specyfikiem :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam podobny typ skóry jak Ty, tej zimy nawilżałam skórę serum olejowym, antyoksydacyjnym Fitomed. Muszę mu podziękować, że utrzymywał cerę w dobrej kondycji (nadal utrzymuje, opakowanie jest mega wydajne).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie przepadam za serum w formie olejku - w zależności od potrzeb stosuję albo serum wodne albo olejki solo ;)

      Usuń
  3. lubię kwas hialuronowy , szczególnie gdy łączę go z olejkami, miałam już różne warianty % i kwasy różnych marek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero go odkryłam w tym roku :)

      Usuń
  4. Mam ten sam produkt. U mnie wchłania się bardzo dobrze bez żadnego rolowania :) Przyjemny produkt, chciałabym aby kremy się w tak błyskawiczny sposób wchłaniały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie zależy od skóry to wchłanianie, bo ja aplikuję go na twarz i zostawiam w spokoju :D

      Usuń
  5. Może 1% by się sprawdził u mnie, bo produkty mające stężenie 3% zapychały mnie ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że mogą zapychać :(

      Usuń
  6. Ja jakoś nie mam zdania o kwasie hialuronowym, ale czyste chyba też nigdy nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przygode z kwasem, z tym ze wstrzykniętym pod skore, uważam za nieudaną:(. Walczę z powikłaniami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Coś dla mnie! Kosmetyk prezentuje się świetnie, a cena 13 zł jak najbardziej mi się podoba :) Muszę pomyśleć nad jego zakupem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :D Na pewno skuszę się na kolejne opakowanie ;)

      Usuń
  9. Myślę,że ta 3% byłaby dla mnie lepsza.Miałam kiedyś żel hialuronowy jednak hmm mam do dziś mieszane uczucia co do niego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może potrzebujesz większego stężenia :)

      Usuń
  10. Lubię takie uniwersalne rozwiązania, wypróbuje chętnie <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy kosmetyk, choć unikam kwasu hialuronowego, u mnie powodował pewne opuchnięcie twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam w ogóle tej marki... Super, że ten produkt tak się u Ciebie sprawdził ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wcześniej o niej nie słyszałam :)

      Usuń
  13. Do mocno wysuszonej skóry polecam Hydranov marki Ava. Jeden dzień kuracji Hydranovem, według producenta ma odpowiadać 14 dniom używania kwasu hialuronowego. I jest to nawilżenie, które na prawdę czuć :) Baaardzo polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba pierwszy raz o nim słyszę, ale widzę, że zbiera dość słabe recenzje :/

      Usuń
  14. ja miałam kwas hialuronowy z paese i byłam naprawdę zadowolona uważam że regularnie stosowany poprawia znacząco wygląd naszej skóry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie nie ma znaczenia jakiej marki, byle działał :D

      Usuń
  15. Ja nie mam problemu z sucha skora, ale od czasu do czasu trzeba zadbac o poprawne nawilzenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, to się potem odpłaci w przyszłości ;)

      Usuń
  16. oj chętnie wypróbuję :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super! Z chęcią bym się skusiła i na ten. Lubię taką pielęgnację. Obecnie wykańczam mój 3%, ale z różnych względów powróciłabym do 1%, bo mi się lepiej sprawdzał.
    Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli może i ja pozostanę przy 1% :D

      Usuń
  18. Mam ten kwas w żelu do mycia twarzy i w jakimś kremie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię kwas hialuronowy, szczególnie fajnie sprawuje się zmieszany z olejkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam i używam już od kilku lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie miałam pojęcia o istnieniu takiego cudeńka :D

      Usuń
  21. Tego jeszcze nie miałam ale muszę się skusić :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. zdecydowanie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. aha to zapamiętam by nie wcierać tylko poczekać aż sam sie wchłonie, może kiedyś produkt trafi do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, najlepiej go pozostawić samemu sobie na minutkę ;)

      Usuń
  24. Pierwszy raz spotykam się z tym produktem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, wcześniej też o nim nie słyszałam ;)

      Usuń
  25. Ja miałam ten kwas 3% i sprawdzał się świetnie, dodawałam go do masek, hydrolatu, kremu do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście produkt może służyć też jako dodatek, ale jestem zbyt leniwa, by robić maseczki DIY :D

      Usuń
  26. Może kiedyś do mnie trafi :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Od dawna przymierzam się do zakupu kwasu hialuronowego, mam w planach mieszać go z maskami i kremami :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam go za prostotę i uniwersalność, choć wersji Biocosmetics jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne nie ma między nimi większej różnicy ;0

      Usuń
  29. Niezbyt drogi...Może być świetny!

    OdpowiedzUsuń
  30. Odpowiedzi
    1. Poznałam jedynie kwas hialuronowy :)

      Usuń
  31. Ten skład to wydaje mi się podejrzany. Konserwant jakiś musi być. Najważniejsze jednak że kosmetyk działa poprawnie.

    OdpowiedzUsuń
  32. ja kupuję taki kwasik na ZSK za kilka zł :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo lubię! Masz racje, to najprostszy i skuteczny kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  34. nigdy nie słyszałam o tej firmie ale zachęciłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!