2018/02/06

PĘDZLI NIGDY ZA WIELE, CZYLI PĘDZLOWE SZALEŃSTWO


W trakcie dokonywania okresowego przeglądu mojej toaletki zauważyłam, że niektóre z moich pędzli mają już ponad… 7 lat! W oczy rzuciły mi się również pewne braki – nie mam choćby maleńkiego pędzla, tzw. „kuleczki” do podkreślania dolnej powieki. Skłoniło mnie to więc do przejrzenia pędzlowego asortymentu sklepów online, w trakcie którego znalazłam wiele ciekawych „smaczków”. Oto moje typy! PS. Jeśli tak jak ja lubicie buszować po chińskich stronkach w poszukiwaniu tanich perełek, to idealną okazją do tego typu zakupów jest Zaful valentine’s day sales.

ZAFUL WISHLIST






W trakcie przeglądania asortymentu Zaful w oczy rzuciły mi się pędzle wzorowane na Zoevie. Mają czarne trzonki i skuwki w moim ukochanym odcieniu Rose Gold. Jest to najdroższy z prezentowanych dziś zestawów, a i tak sądzę, że cena jak za taki zestaw jest stosunkowo niska. W skład zestawu wchodzi kosmetyczka oraz 12 pędzli, w tym: 4 pędzle do cieni, 3 pędzle do blendowania, 2 pędzelki do brwi, pędzel do konturowania nosa, pędzelek do eyelinera i pędzelek do powiek(?). Wizualnie są bardzo podobne do pierwowzoru, mają też pozytywne opinie na stronie – ponoć ich włosie jest bardzo mięciutkie. A jeśli mowa o włosiu, to mamy tutaj do czynienia z włosiem kozim oraz syntetycznym. Pędzelki znajdziecie pod nazwą Fiber Eye Makeup Brushes Kit - Rose Gold.




Kolejne pędzle również przypominają wizualnie Zoevę. Zestaw jest znacznie tańszy od poprzedniego, ale nie zawiera już kosmetyczki. Znajdziecie go pod nazwą 12 Pcs Fiber Eye Makeup Brushes Set – Black. Zawiera 12 pędzli przeznaczonych do aplikacji cieni do powiek, eyelinera oraz pędzelek do brwi. W tym przypadku pędzle wykonane są z syntetycznego włosia.




Tak, tak, znów pędzelki wzorowane na Zoevie. Wbrew pozorom ten zestaw różni się od poprzednich. Zawiera co prawda również 12 pędzli, ale ich włosie wykonane jest z włosia koziego i nylonu. Zauważyłam, że pędzelki zbierają bardzo pozytywne recenzje na stronie. Znajdziecie je pod nazwą Goat Hair Eye Makeup Brushes Set – Complexion. Kosztują grosze!



W oko wpadł mi również pędzel, którego nigdy nie miałam w swojej kolekcji, czyli tzw. pędzel wachlarzykowy. Przez wiele lat uważałam go za kompletnie zbędny model, ale w dobie szału na rozświetlanie twarzy taki wachlarzyk może idealnie nadać się do aplikowania delikatnej chmurki rozświetlacza na skórę. Nylon Beauty Makeup Fan Brush – White kosztuje dosłownie grosze, więc będzie idealny do sprawdzenia, czy taki model pędzla jest mi w ogóle potrzebny ;) Wykonany jest z nylonu.



Kolejne pędzelki, to już czyste syrenie szaleństwo. Przyznam, że ciężko przejść obojętnie obok tak uroczych pędzli! Skuwki w odcieniu miedzianym i błękitno-różowe syrenie ogony sprawiają, że tego typu pędzle ucieszą niejednego urodowego freaka. Będą również piękną ozdobą każdej toaletki oraz uroczym tłem do zdjęć na bloga. Zestaw zawiera 6 pędzelków wykonanych z syntetycznego włosia, które znajdziecie pod nazwą 6Pcs Eye Ombre Mermaid Tail Handle Makeup Brushes - Pinkish Blue. Przypominam, że warto przy okazji skorzystać z oferty valentines day special.



Ostatnią, ale równie szaloną propozycją, będą tęczowe pędzelki ombre w odcieniach fioletu i granatu. W skład zestawu wchodzi 12 pędzelków wykonanych z koziego oraz syntetycznego włosia. Zbierają one mnóstwo pozytywnych recenzji na stronie, można podejrzeć nawet realne zdjęcia pędzli wykonane przez innych użytkowników. Obecnie mają ocenę 4,73 (w skali 5-punktowej) z 91 recenzji. To chyba świadczy samo za siebie? Znajdziecie je pod nazwą 12Pcs Fancy Gradient Color Taper Angular Makeup Brushes Set - Blue Violet.






Zaful Valentines Day trwa oczywiście do 14 lutego ;)




Jakby tego było mało, mam dla Was również kod zniżkowy na zakupy w Zaful:

ZAKIRA






79 komentarzy :

  1. Zgadzam się, co do tego, że nigdy za wiele. Sama mam taką kolekcję, że... ;-)

    Śmieszne są te syrenkowe. Chętnie poczytam, jak się sprawdzają, jeśli się na nie zdecydujesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syrenkowe zamówione, także czekam na przesyłkę ;)

      Usuń
  2. Prezentują się pięknie:) ja mam swoje podziele z Hakuro i jestem z nich bardzo zadowolona brakuje mi tylko właśnie pędzla wachlarzykowego:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wachlarzyki były przez długi czas niedoceniane ;)

      Usuń
  3. od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tymi "syrenimi" bo są prześliczne! :D Ciekawa jestem jednak jak z miękkością i ich żywotnścia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że dojdą całe i zdrowe i się przekonam :D

      Usuń
  4. Oj tak, pędzli nigdy za wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam 2 pędzle, a i tak ich rzadko kiedy używam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też miałam dwa i co najważniejsze - używam ich do dziś :D

      Usuń
  6. Czytasz mi w myślach? Bo właśnie szukam jakiegoś sensownego zestawu pędzli do oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne te pędzle inspirowane Zoevą :) Choć te syrenki też przyciągają wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach wszystkie wyglądają świetnie :D

      Usuń
  8. Te syrenki ciekawie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dwie ostatnie propozycje widzę przykuwają wzrok każdej blogerki współpracującej z chińskimi sklepami :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Rybki świetnie się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi oczywiście najbardziej podobają się te tęczowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda na to, że są długie. Takimi pędzelkami na pewno ładnie się maluje!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne pędzle :) Szczególnie te pierwsze dwa zestawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będą tak dobre, na jakie wyglądają ;)

      Usuń
  14. Piękne są, ale chwilowo czuję przesyt tymi, które mam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam przez jakiś rok, aż poczułam, że jednak mi czegoś brakuje w kolekcji ;)

      Usuń
  15. Idealnie trafiłaś z postem - wypadałoby mi kupić jakieś nowe pędzle!

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie też niektóre pędzle mają już dobre kilka lat. Czasem mam wrażenie, że jestem uzależniona od kupowania nowych pędzli ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. I nie mam pojęcia na które się zdecydować:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj tak, pędzli nigdy za wiele ;) Mam już ich aż nadto, a ciągle bym nowe dokupowała :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Te z jasnymi trzonkami mam i są całkiem spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Te pierwsze pędzle wyglądają jakoś najbardziej zachęcająco :) Też muszę się jeszcze w parę modeli zaopatrzyć.

    OdpowiedzUsuń
  21. Do mnie właśnie płyną lub jadą z Chin pędzelki hihi. Doszłam do wniosku że puki się nie nauczę porządnie malować nie ma sensu inwestować

    OdpowiedzUsuń
  22. Do mnie właśnie płyną lub jadą pędzelki z Chin. Doszłam do wniosku że puki nie umiem się malować nie ma sensu inwestować

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja właśnie chce sobie kupić jakiś nowy zestaw pędzli ale właśnie się zastanawiam jaką firmę wybrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio pojawiła się nowa marka pędzli Hulu :)

      Usuń
  24. Ciekawe, właśnie mocno mi przypominają Zoevę (nie wszystkie oczywiście), mi już pędzi do szczęścia nie brak, bo powoli się z nimi nie mieszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoeva to było też moje pierwsze skojarzenie ;)

      Usuń
  25. Tęczowe pędzelki wyglądają mega :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię takie kolorowe pędzle! Pięknie wyglądają i sprawdzają się tez super dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne warianty pędzli ! Muszę się na jakieś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, tym bardziej, że ceny raczej nie są zaporowe ;)

      Usuń
  28. Jakie fajne te syrenie ogony - cudo :)
    Zapraszam na nowy wpis :)
    http://www.stylishmegg.pl/2018/02/kozuszek-i-bordowa-sukienka-z-falbankami.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Podziwiam takie kolekcje pędzli, ja ogólnie mam może 3 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli więcej nie potrzebujesz, to po co przepłacać ;)

      Usuń
  30. Faktycznie prawdziwe szaleństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale świetne rodzaje! Te syrenkowe są urocze <3
    obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja z pędzlami już teraz rozważnie, owszem niektóre modele przydałyby się podwójne, a nawet i potrójne, ale stawiam na jakość i w tym roku marzy mi sie kupić choć kilka szt. pędzli Zoeva.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoeva niestety drapie, więc zachwyty nad tymi pędzlami uważam za trochę przesadzone ;)

      Usuń
  33. Wszystkie są świetne :) najbardziej podobają mi się te ombre na końcu chciałam je kiedyś zamówić, ale jakoś potem o tym zapomniałam :P
    obserwuję :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak często mam, że zapominam czegoś zamówić ;)

      Usuń
  34. Mam dwa takie wachlarzyki - do bronzera i rozswietlacza :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!