2019/01/09

MOJE GRUDNIOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE


Choć grudzień bez wątpienia mogłabym zaliczyć do bardziej pechowych miesięcy w moim życiu, to jednak nie obyło się też bez pozytywnych akcentów. Jednym z nich było spełnienie mojego kolejnego kosmetycznego marzenia… Nie wiem, czy też tak macie, że niektóre chciejstwa czekają na Waszej liście do kupienia nie tylko tygodniami czy miesiącami, ale wręcz latami. Na swojej wishliście znalazłabym co najmniej kilka takich pozycji, których zakup wiecznie przesuwam na „potem”. Tylko to „potem” jakoś nie nadchodzi ;) Aż tu nagle  w grudniu mogłam odhaczyć kolejną zrealizowaną kosmetyczną zachciankę…

MOJE GRUDNIOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE




GUERLAIN METEORITES


Tak! Słynne Meteoryty! Bo to o nie właśnie chodzi – w końcu wpadły w moje łapki. Nie zliczę ile lat do nich wzdychałam, ile razy dodawałam do koszyka, a potem je z niego usuwałam. Główną przyczyną mojego niezdecydowania było to, że moja cera nie wymaga jakichś specjalnych podkładów czy pudrów i zawsze szkoda było mi wydawać większe kwoty na tego typu produkty. Ale przecież marzenia nie są od tego, by je racjonalizować, czyż nie? ;) Wahałam się między wersją 3 Medium oraz 2 Clair, ale ostatecznie postawiłam na tę drugą opcję, ponieważ zawiera zielone kuleczki, które delikatnie neutralizują zaczerwienienia. Udało mi się je upolować w atrakcyjnej cenie na iperfumy. Planuję dodać na ich temat oddzielny wpis ;)



LANVIN ECLAT D’ARPEGE


Lanvin Eclat d’Arpege to piękny zapach ukryty w niepozornym i niewyróżniającym się niczym szczególnym flakonie. Co ciekawe flakon ten przychodzi do nas zapakowany w muzealną gablotę (możecie podejrzeć to na zdjęciu w linku powyżej). Mój nos wyczuwa w nim głównie cytrusy, których kwaskowość jest idealnie wyważona dzięki obecności nut kwiatowych. A jeśli już przy nutach jesteśmy – w nutach głowy znajdziemy cytrynę i lilak, w nutach serca: brzoskwinię, herbatę, osmanthus, piwonię i wisterię, a w podstawie bursztyn, cedr i piżmo. Jest to zapach energetyczny, ale nie w sportowym typie. Czuć w nim powiew świeżości, młodego ducha i pozytywną energię. Na dodatek jest bardzo trwały i dostępny w atrakcyjnej cenie ;)


MAYBELLINE LEMONADE CRAZE


Paletkę Maybelline ujrzałam w zeszłym roku na jednym z blogów i od razu wiedziałam, że muszę ją mieć! Jej kolorystyka to kwintesencja moich ulubionych odcieni – na co dzień przy wykonywaniu makijażu oczu sięgam właśnie po delikatne, rozbielone wręcz, połyskujące odcienie różu, brzoskwinie z domieszką złota, a całość przyciemniam neutralnym brązem. Dzięki tej palecie mam wszystkie potrzebne odcienie w jednym miejscu! I choć jestem raczej na bieżąco z nowościami kosmetycznymi, to nie miałam pojęcia, że marka stworzyła takie cudeńko ;)



PACO RABANNE 1 MILLION


Na koniec mały męski akcent, czyli zapach Paco Rabanne 1 Million, którego byłam bardzo ciekawa. Podoba mi się jego damska wersja Lady Million, więc postanowiłam w ciemno zamówić męski 1 Million mojemu facetowi i… podoba mi się. Koncepcja sztabki złota jest odjazdowa, świetnie prezentuje się na półce, a do tego odnoszę wrażenie, że zapach jest bardzo wydajny – mój facet używa go od kilku tygodni, a ubytek jest praktycznie niezauważalny („sztabka” z tyłu jest nieco przezroczysta i doskonale widać zużycie produktu). Sam zapach również przypadł nam do gustu, jest drzewny, męski, ale nie ciężki czy przytłaczający. Dopóki nie przeczytałam opisu kompozycji zapachowej na stronie, nie zdawałam sobie sprawy, że stanowi mix tak zaskakujących nut zapachowych jak bursztyn, drzewo, paczuli, mięta, pomarańcza, cynamon, róża czy skóra. Zapach zdecydowanie warty poznania ;)

Wpis powstał w ramach współpracy, jednak nie wpłynęło to na moją opinię.







Ciekawa jestem czy w grudniu spełniły się jakieś Wasze większe lub mniejsze marzenia? ;)






83 komentarze :

  1. Paleta wygląda świetnie, podobają mi się szczególnie błyszczące cienie 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że więcej marek wypuści palety cieni utrzymane w takiej kolorystyce ;)

      Usuń
  2. Ja rowniez mam meteoryty w tym odcieniu, swietne sa ale ja mam praswane ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Meteoryty też za mną chodziły chociaż jakoś teraz w mniej niż kiedyś. 1 milion kupiłam kiedyś mojemu i był z nich zadowolony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sława Meteorytów trochę przygasła w ostatnim czasie ;)

      Usuń
  4. Te meteoryty to od lat planuję, napisz o nich :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam już gdzieś tę paletę i podoba mi się, choć nie wszystkich kolorów bym używała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo była chyba tylko na iperfumy, bo pierwszy raz ją na oczy widziałam :D

      Usuń
  6. Meteorytki uwielbiam ♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękną kolorystykę ma ta paletka :D nie dziwię się że się skusiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Myslałam że to obudowa do nowego smartfona,haha :D a to męski zapach,no ciekawe :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mega jest kolorystyka tej paletki z Maybelline :D Pierwszy raz ją widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ma jedną paletką od Maybelline i jest zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  11. Kupiłam sobie te słynne Meteoryty, ale nie zachwyciły mnie, ale żeby nie było, mam kilka perełek Guerlain :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze swoimi czekam na wiosenną aurę, bo w pochmurne dni trudniej dostrzec ich działanie :P

      Usuń
  12. wykupiłaś mi chyba ową paletkę:D bo teraz jej na stronce nie ma;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Paletka Maybelline wygląda kusząco ♡

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawa jestem Twojej opinii o meteorytach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ostateczną trzeba będzie jeszcze trochę poczekać ;)

      Usuń
  15. U mnie w grudniu pojawiło się trochę nowości, ale żadne z nich nie są czymś większym, wyczekiwanym, co mogłabym nazwać marzeniem. U Ciebie widzę trochę perełek jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle na przełomie roku udało mi się spełnić wiele z moich wieloletnich zachcianek ;)

      Usuń
  16. U nas ta paletka od Maybelline wyglada troszeczke inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. 1 Million ma faktycznie super opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam żadnego z tych kosmetyków ;) Naturalnie, zaciekawiły mnie zapachy, ale podejrzewam, że żaden nie przypadłby mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. O meteorytach słyszałam wiele, ale jakoś nigdy ich ani nie widziałam na żywo, ani tym bardziej nie miałam na swojej liście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie ja też nigdy nie oglądałam ich na żywo ;)

      Usuń
  20. Śliczne kolory ma ta paletka :)
    Zapraszam także do siebie na nowy post - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie przeczytam na temat tych meteorytów.
    Guerlain to jedna z moich ukochanych marek.
    Pozdrawiam serdecznie, zaginiona Megly ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja koleżanka ma meteoryty i je uwielbia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ta paletka mnie kusi i to nawet bardzo. Przepiękne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że niewiele osób takie lubi, bo wciąż w internecie królują ciepło-rudawe odcienie ;)

      Usuń
  24. Kupiłam w końcu korektor pod oczy haha Nie miałam planu na jakiś konkretny, ale potrzebowałam czegoś na moje cienie. Teraz za mną chodzi paletka cieni Mak up Revolution Kisu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie nie wyobrażam sobie makijażu bez korektora pod oczy :D :D

      Usuń
  25. Kompletnie nic nie znam. Daj znać jak wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Spełniaj marzenia! Jak nie teraz to kiedy?!:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Meteoryty w kulkach były moim bublem wszech czasów, ale prasowane polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Widzę same świetne nowości
    Kilka produktów właśnie trafiło na moją wish listę

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetnie się prezentują Twoje nowości:) Produkty idealne do zdjęć:D

    OdpowiedzUsuń
  30. nawet nie wiedziałam, że Paco Rabanne ma damską wersję!

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajne rzeczy, niech dobrze służą :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uważam, że życie jest za krótkie i warto spełniać marzenia :D Te metoryty też mnie kuszą, może się kiedyś na nie zdecyduję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnam zacząć mieć podobne podejście do życia ;))

      Usuń
  33. Miałam ochotę na meteoryty, ale pomacałam je w sklepie i stwierdziłam, że efekt jaki dają nie jest wart tej ceny. Jestem natomiast ciekawa Twojej opinii, czy było warto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na wyrobienie sobie końcowej opinii potrzeba więcej czasu ;)

      Usuń
  34. Perfumy Lanvin są śliczne, bardzo je lubię:). A Meteortyki to już bajka!

    OdpowiedzUsuń
  35. Chętnie przygarnęłybyśmy ten perfum :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam zapach Lanvin. Dla mnie dobry na upały, ale do moich miłości nie należy. Ja tam głównie wyczuwam bez.
    Ciekawa jestem tych meteorytów, czekam na Twoją opinię. :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!