2019/11/17

NAJLEPSZE NOWOŚCI KOSMETYCZNE Z DROGERII NATURA (MINI ROZDANIE!)


Na dziś przyszykowałam dla Was to, co tygryski lubią najbardziej, czyli kolejną porcję najlepszych nowości kosmetycznych. Znajdziecie wśród nich przepiękne róże, iskrzące eyelinery, foliowe cienie do powiek, pigmenty, boskie rozświetlacze, ciekawy tusz czy puder pod oczy. Mam dla Was również małą niespodziankę, ale o tym przeczytacie poniżej ;)

NAJLEPSZE NOWOŚCI KOSMETYCZNE Z DROGERII NATURA





SENSIQUE SENSITIVE SKIN PERFECT BLUSH


Choć zawierają w nazwie słowo „blush” (róż), to tak naprawdę niektóre z tych kosmetyków można spokojnie uznać za rozświetlacz. Ale po kolei ;) Zacznijmy może od różu, który jest stuprocentowym różem, czyli od odcienia 208 Sandstone. Ma on wyróżniające się piękne tłoczenie przypominające płatki kwiatów oraz matowo-aksamitne wykończenie. Róż Sandstone cechuje dobra pigmentacja oraz trwałość. Jego odcień określiłabym jako najbardziej uniwersalną mieszankę różu z brzoskwinią, dlatego nada się do każdej karnacji. Pozostałe cztery produkty widoczne na zdjęciu to tak naprawdę rozświetlające pudry. Posiadam cztery odcienie: 210 Moon Glow (daje chłodniejszą księżycową poświatę), 212 Comet Glow (lekko różany odcień), 213 Galactic Glow (typowy rozświetlający róż do policzków a la różane złoto) oraz 211 Solar Glow, który jest ciepłym złotawym odcieniem. Cała czwórka jest bardzo dobrze napigmentowana, a blask może oślepić ;) Róże dostępne są w 7 kolorach: Dostępne w 7 kolorach: 207 PRECIOUS, 208 SANDSTONE, 209 TIMELESS, 210 MOON GLOW, 211 SOLAR GLOW, 212 COMET GLOW, 213 GALACTIC GLOW i kosztują jedynie 12,99 zł w Drogerii Natura.



KOBO PROFESSIONAL SPARKLE EYELINER


Wielokrotnie podkreślam, że moja budowa oka (oczy głęboko osadzone, lekko opadające powieki) generalnie nie lubi się z eyelinerami. Namalowanie czarnej krechy sprawia, że oko wydaje się jeszcze mniejsze, ale nigdy nie pomyślałam o tym, by zamiast czarnego eyelinera użyć… brokatowego. A to naprawdę świetny pomysł! Najpierw delikatnie przyciemniam sobie kredką przestrzeń między rzęsami, by optycznie je zagęścić, a następnie na taką rozmazaną kreskę nakładam KOBO Sparkle Eyeliner w odcieniu 2 Diamond Dust. Jak on się cudnie mieni! Ma postać bezbarwnego żelu, w którym zatopione są błękitne oraz łososiowe drobinki. Dzięki temu każdy zastanawia się, co tak pięknie mieni się między rzęsami ;) Najlepsze jest to, że efekt końcowy jest subtelny i spokojnie można używać tego typu eyelinera w makijażu dziennym. Dostępny jest w 3 kolorach: 1 AURORA (efekt syreniego ogona, czyli mieniącej się na zielono-fioletowo łuski na przezroczystej bazie), 2 DIAMOND DUST (diamentowy pył w łososiowo-błękitnym odcieniu na przezroczystej bazie), 3 SIREN (złoto i zieleń na brązowo-miedzianej bazie). Cena: 15,99 zł.






KOBO PROFESSIONAL PRO FORMULA FOIL EYESHADOW


Metaliczne cienie do powiek o wysokiej pigmentacji do aplikacji na sucho i mokro. Dostępne w 10 kolorach: 801 SUNLIGHT TOUCH, 802 CORAL SUNRISE SKY, 803 GOLDEN LEAF, 804 EXOTIC BEACH, 805 BLAZING SUN, 806 JUNGLE FLOWER, 807 LAVENDER SUNSET SKY, 808 OCEAN SPLASH, 809 TURQUOISE JEWEL, 810 RAINFOREST FRUIT. W zależności od odcienia zachowują się odrobinę inaczej. Cienie o mocno metalicznym wykończeniu (Lavender Sunset Sky, Exotic Beach, Coral Sunrise Sky czy Turquoise Jewel) mają ultra miękką i delikatną konsystencję, lekko mokrą, dlatego bardzo łatwo kruszą się w trakcie transportu, ale są też niesamowicie mocno napigmentowane, a ich błysk widać pewnie z kosmosu ;) Jakość, jakość i jeszcze raz jakość. Natomiast Jungle Flower, Blazing Sun, Rainforest Fruit czy Ocean Splash nieco bardziej przypominają tradycyjne połyskujące cienie, dlatego są twardsze i się tak już nie kruszą. Mają mniej błysku, ale nie znajdziecie bardziej napigmentowanego różu, pomarańczu czy błękitu – to jest po prostu odlot, czysty pigment! Wystarczyło przejechać palcem z cieniem po suchej skórze, by nie móc domyć później ręki ;) A to wszystko w cenie regularnej 18,99 zł.



KOBO PROFESSIONAL FANTASY PURE PIGMENT


Tych pigmentów chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, ponieważ niejednokrotnie wychwalałam je na blogu. Bardzo łatwo się nimi pracuje, ponieważ nawet nakładane palcem bardzo fajnie przyklejają się do bazy i są trwałe. Dwa odcienie, które otrzymałam to: 108 Sea Abyss, czyli głęboka szmaragdowa zieleń, idealna do jesienno-zimowych makijaży, kojarzy mi się z choinką oraz 110 Lavender Dust, czyli idealna lawenda – w sam raz dla panien młodych lub do urozmaicenia makijażu dziennego. Cena: 18,99 zł



MY SECRET HELLO PRINCESS


To nowy wypiekany rozświetlacz w dość nietypowym miedzianym kolorze. Jednak na skórze daje nieziemski efekt tafli! To must have dla wszystkich srok kochających błysk ;) Efekt końcowy ma mocno metaliczny charakter, a rozświetlacz z powodzeniem zastąpi również róż – to takie 2w1. Hello Princess to w zasadzie połączenie dwóch odcieni z palety Face Illuminator Powder Palette: Glamour Goddes i Golden Girl. Lojalnie uprzedzam - rozświetlenie widać nawet z kosmosu ;) Cena: 29,99 zł.


KOBO PROFESSIONAL MARVELOUS LASHES


Tusz do rzęs z polimerami. Ma wyraźnie zwiększać objętość i jednocześnie zagęszczać rzęsy. Specjalnie dobrana silikonowa szczoteczka pozwala na precyzyjne rozdzielenie, pogrubienie oraz wydłużenie rzęs. No i to piękne opakowanie! Cena: 29,99 zł.



KOBO PROFESSIONAL UNDER EYE BRIGHTENING POWDER


Rozjaśniający i utrwalający puder pod oczy. Jego atłasowa formuła ma optycznie wygładzać zmarszczki i rozświetlać cienie pod oczami. Może być stosowany na korektor w celu jego utrwalenia lub bezpośrednio na skórę, również całej twarzy (przyznam, że nie próbowałam aplikować go na całą twarz). Faktycznie jest aksamitny i optycznie wygładza oraz lekko rozjaśnia skórę pod oczami. Cena pudru to 19,99 zł. I tutaj nadeszła pora na niespodziankę – jako, że dokładnie ten sam puder zakupiłam w Naturze jakiś czas temu, a obecnie drugi egzemplarz otrzymałam w paczce PR (i go nie otworzyłam!), postanowiłam zrobić mini rozdanie. Nagrodą będzie nowy, nieotwierany puder KOBO Professional Under Eye Brightening Powder oraz również nowy i nieotwierany Kobo Professional Sparkle Eyeliner w odcieniu 3 Siren. Co trzeba zrobić, by wygrać te dwa produkty? Regulamin znajdziecie poniżej ;)


REGULAMIN ROZDANIA


Rozdanie trwa od 17.11.2019 do 22.11.2019 r. (piątek) do godz. 23.59. Zgłoszenia, które wpłyną po tym terminie nie będą brane pod uwagę.

Organizatorem rozdania jest autorka bloga make-upfullofcolors.blogspot.com.

Do wygrania jest NOWY puder KOBO Professional Under Eye Brightening Powder oraz NOWY Kobo Professional Sparkle Eyeliner w odcieniu 3 Siren. Nagroda nie podlega wymianie na inną lub na ekwiwalent pieniężny. UWAGA BONUS! Jeśli zwycięzca wyrazi ochotę, by przetestować słynny tint Origins GinZing z SPF40 (miniatura 15 ml), który się u mnie nie sprawdził, to mogę dorzucić go do wygranej.

Wygrywa jedna osoba.

Aby wziąć udział w rozdaniu należy być publicznym obserwatorem bloga make-upfullofcolors oraz odpowiedzieć w komentarzu pod tym postem na pytanie: jaki jest Twój ulubiony produkt z Drogerii Natura?

Zwycięzcę postaram się wyłonić do 24.11.2019 r. Wyniki rozdania zostaną ogłoszone na blogu w tym wpisie oraz najnowszej notce.

Wysyłka nagrody tylko na terenie Polski za pośrednictwem Poczty Polskiej lub paczkomatem (do wyboru).

Od momentu ogłoszenia wyników, zwycięzca ma 4 dni na skontaktowanie się ze mną drogą mailową na adres: amakeupyourmind@gmail.com i podanie danych do wysyłki. W przypadku braku kontaktu, po czterech dniach zostanie ogłoszony nowy zwycięzca.

Wzięcie udziału w rozdaniu jest równoznaczne z akceptacją niniejszego regulaminu.

Zastrzegam prawo do wprowadzania zmian w regulaminie, bo jest pisany o późnej porze ;)



Wpis powstał w ramach współpracy, jednak nie wpłynęło to na moją opinię.


WYNIKI ROZDANIA


Mini rozdanie z kosmetykami Kobo wygrywa Talarkowa! Gratuluję i czekam na maila z adresem do wysyłki ;)






Co najbardziej Wam się spodobało? ;)






53 komentarze :

  1. Pigmenty i eyelinery skradły moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba najbardziej zaciekawiły mnie eyelinery. Bo uwielbiam kreski (mimo że mam lekko opadającą powiekę:)) i zazwyczaj robię czarne, więc chętnie wypróbowałabym coś innego :)

    I właśnie dlatego z chęcią biorę udział w rozdaniu! :) Zwłaszcza, że nie mam swojego ulubionego produktu z Drogerii Natura, ponieważ w tak dużym mieście jak Poznań jest tylko jeden sklep spod ich szyldu i niestety po drugiej stronie miasta, zupełnie gdzie indziej niż mieszkam i pracuję, no totalnie mi nie po drodze. Stąd nie znam kosmetyków, które można dostać stricte w tej drogerii i nie mam swojego ulubieńca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z całego zestawienia moje serce skradły cienie do powiek! Wow! Cóż za kolory! A jeszcze ta pigmentacja do tego! :) Kurczę, chyba czeka mnie wycieczka do Drogerii Natura :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienie są niesamowite to fakt ;) Polecam zajrzeć do Drogerii, bo obecnie sporo produktów jest w bardzo korzystnych promocjach ;)

      Usuń
  4. KOBO jak zwykle świetne nowości i te brokatowe linery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eyelinery robią robotę, naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyły ;)

      Usuń
  5. Ale piekne te wszystkie kosmetyki. Ciężko się zdecydowac co podoba mi się najbardziej ale chyba te eyelinery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogeryjne kosmetyki do makijażu mają obecnie naprawdę świetną jakość :)

      Usuń
  6. Piękna jesienno-zimowa paleta. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  7. O podoba mi się ten eyeliner w kolorze Siren! Bardzo ciekawy kolor! Kiedyś długo takiego szukałam. Może wyglądać pięknie do brązowych oczu i nawet do zwykłego, brązowego smoky. Spojrzę na niego w Drogerii Natura, bo mieszkam... obok:P
    A z Drogerii Natura najbardziej lubię produkty marki Eolab! W mojej Naturce jest wielka ściana i wielki wybór naturalnych kosmetyków. Głównie po nie tam przychodzę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli też masz to szczęście, że mieszkasz blisko Natury ;) Ale wydaje mi się, że akurat w mojej nie ma kosmetyków Eolab ;)

      Usuń
  8. Cień 807 Lavender ma obłędny kolor *_*.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mamy podobne podejście do fioletów :D

      Usuń
  9. Szkoda, że te pięknie błyszczące cienie nie przetrwały w transporcie :\ Czarnego eyelinera też używam bardzo rzadko i ostatnio zastanawiałam się nad zakupem jakiegoś brokatowego, więc fajnie się złożyło, że napisałaś o tych z Kobo, może skuszę się na jakiś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że winna wszystkiemu jest miękka formuła cieni ;) Czarnej kredki używam codziennie, ale po czarny eyeliner sięgam niesamowicie rzadko... Fajnie, że dostępne są teraz te kolorowe :D

      Usuń
  10. Straszne, ale prawie wszystko mi się podoba, jestem sroką i lubię takie błyskotki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię, bo jest na co patrzeć :D

      Usuń
  11. Jeśli chodzi o Naturę to mam do niej sentyment, bo dzięki tej drogerii odkryłam, że istnieją naturalne kosmetyki :D To było z 5 lat temu, jeszcze na studiach. Kupiłam wtedy pierwszy krem pod oczy marki Sylveco. Krem nie był idealny, ale póki Natura w moim mieście istniała, to chętnie ją odwiedzałam. Teraz moim ulubionym produktem z tej drogerii jest baza matująco-wygładzająca pod makijaż KOBO. Wiadomo, że nie używam jej codziennie, ale robi robotę. Opinie zbiera przeróżne, ale jak większość kosmetyków. Lubię ją, bo fajnie wygładza skórę, nie zapycha ani nie sprawia, że mam ochotę pozbyć się makijażu z twarzy zaraz po nałożeniu, a to w moim przypadku spore plusy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po bazy pod makijaż sięgam niezmiernie rzadko, ale często zaglądam do Natury za naturalnymi kosmetykami tak jak Ty ;) Ubolewam jedynie nad tym, że w mojej Naturze nie mają pielęgnacyjnych pomadek do ust Vianka :P

      Usuń
  12. Mi tez się te cienie pokruszyły eh :( Super rozdanie powodzenia wszystkim! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te blyskotki od Kobo to niczym iskierki, przyciagaja niesamowicie moj wzrok <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Ile tu cudeniek i jakie boskie kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten miedziany rozświetlacz muszę dorwać;D.
    Miałam kiedyś coś podobnego z Essence:).

    OdpowiedzUsuń
  16. Marka Sensique potrafi przyjemnie zaskoczyć, piękne są te róże:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Najbardziej zainteresowały mnie eyelinery :) Też mam opadającą powiekę, więc Twój sposób mógłby być też rozwiązaniem dla mnie.
    Obecnie nie mam ulubionego produktu z Drogerii Natura, ale jakiś czas temu miałam. Był to tusz do rzęs Smart Girls 4D, kupowałam go regularnie, niestety już nie jest dostępny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mojej Natury już dawno zniknęła szafa z kosmetykami Smart Girls :P A eyelinery polecam wypróbować :D

      Usuń
  18. Mnie najbardziej kuszą metaliczne cienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki cień to idealny sposób na wykończenie makijażu ;)

      Usuń
  19. Mój ulubiony produkt z Drogerii Natura to palety cieni marki Kobo Professional, gdyż cienie mają świetną pigmentację i sprawnie się z nimi pracuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni się z Tobą zgadzam, ponieważ również jestem fanką cieni marki Kobo ;)

      Usuń
  20. Te cienie z KOBO chyba do wszystkich takie zmemłane dotarły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przez charakterystyczne "mokre" wykończenie i miękką formułę :P

      Usuń
  21. Jak w ostatnim przeglądzie nowości nic mi się nie podobało, tak w tym wszystko :D. Zwłaszcza te brokatowe eyelinery, bo widziałam je w ruchu u Zmalowanej.

    Mój ulubiony kosmetyk z natury? Rzadko tam robię zakupy, ale chyba wybrałabym kółko do konturowania kobo. Ma bardzo ładne, uniwersalne odcienie i cudowną jakość. Jeszcze nigdy kremowy kontur nie był tak łatwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie bardzo się cieszę :D Przegapiłam fakt, że Zmalowana je testowała ;)
      Kółko do konturowania Kobo jest już praktycznie kultowe :D

      Usuń
  22. Metaliczne cienie do powiek są piękne, tak samo jak pigmenty! W moim mieście Drogeria Natura jest mi totalnie nie po drodze, właściwie nigdy tam nie byłam! Jedyna moja znajomość z produktami z tej drogerii to Twoje wpisy ;-) Chętnie poznałabym nowości marki Kobo. Zwłaszcza ten puder mnie ciekawi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto przeboleć ten kawałek dodatkowej drogi i zajrzeć do Natury :D Kolorówka ma naprawdę świetną jakość i prawie cały czas jest w promocji za grosze :D

      Usuń
  23. A ja przegapiłam termin ale może się jeszcze załapie na konkurs ? Odpowiem na pytanie : Jaki jest mój ulubiony kosmetyk z Drogerii Natura ? Zdecydowanie kredka do brwi Catrice. Jest już ze mną od dobrych kilku lat i często dostaje nowego życia. Nie umiem zliczyć ile kredek zużyłam. Jest to produkt na tyle dobry, że jak na razie nie ma sobie równych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wiem, o którą kredkę chodzi, bo sama sięgałam po nią lata temu :D Teraz stawiam na pudry do brwi Maybelline ;)

      Usuń
  24. te foliowe pigmenty mi się podobają ;) kiedyś miałam eyeliner złoty z drobinkami, ale użyłam go chyba ze dwa razy...

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!