4/15/2021

LIMITOWANA KOLEKCJA LOVELY PASTEL TROPICS BRONZER I RÓŻ

 

Na rossmannowskich półkach zagościły produkty z limitowanej kolekcji Lovely Pastel Tropics stworzonej we współpracy z Magdaleną Wołosewicz. Znajdziemy w niej pastelowe kredki do oczu, dwa rozświetlacze, puder rozświetlający, paletę cieni oraz duo do konturowania składające się z bronzera i różu. Nie byłabym sobą, gdybym nie przetestowała zestawu do konturowania i nie podzieliła się z Wami moją opinią 😉


LOVELY PASTEL TROPICS BRONZER I RÓŻ


Na pierwszy rzut oka kolekcja Lovely Pastel Tropics prezentuje się naprawdę pięknie. Jest soczyście, kolorowo, wakacyjnie. Bardzo podoba mi się brzoskwiniowy odcień opakowań nawiązujący do pastelowej zawartości. Bliski memu sercu jest również motyw tropikalnych liści. Pod względem wizualnym powinno więc pójść gładko, ale niestety jest coś, co powoduje, że paleta do konturowania stworzona we współpracy z Magdaleną Wołosewicz w rzeczywistości trąci tandetą… Chodzi mi o puste miejsce na lusterko. Rozumiem tłumaczenie Marty Zmalowanej (która tworzyła niegdyś kolekcję dla Wibo), że produkty tworzone dla Rossmanna mają narzuconą z góry cenę i tworząc kosmetyk, trzeba się zmieścić w określonej kwocie, kosztem jakości produktu lub jego opakowania, ale mimo wszystko pozostawienie pustego miejsca na lusterko nie jest według mnie dobrym rozwiązaniem. Paleta do konturowania Pastel Tropics niestety przypomina w dotyku tanie kosmetyki dla dzieci.


Gdy przebrniemy przez tandetne opakowanie, naszym oczom ukaże się piękny pastelowy róż i mocno czekoladowy bronzer. Nie ukrywam, że bronzera obawiałam się najbardziej, jest bowiem bardzo ciemny. Najlepiej nabierać na pędzel niewielką jego ilość, by nie zrobić sobie krzywdy. Na plus zaliczam fakt, że bronzer jest aksamitny w dotyku i pięknie się rozciera, niczym masełko. W zasadzie wszelkie ewentualne plamy spowodowane mocną pigmentacją, można później rozblendować. Niestety i w tym przypadku zauważyłam jeden spory minus – bronzer potrafi wyglądać na skórze „brudno”. Maxineczka dobrze określiła na czym polega problem – kosmetyk wytrąca dziwne czerwone tony na skórze. Może sprawdzi się latem na mocno opalonej cerze, natomiast na mojej „przeciętnej” słowiańskiej karnacji wygląda po prostu nieestetycznie.


Róż jest największym atutem zestawu Lovely Pastel Tropics – ma uniwersalny pasteloworóżowy odcień, który prześlicznie będzie prezentował się zarówno na jaśniejszej jak i ciemniejszej karnacji. Dzięki odpowiedniej pigmentacji nie tworzy plam, więc nie zrobimy sobie nim krzywdy. Jego wykończenie jest matowe, bez rozświetlających drobinek. To ultradziewczęca propozycja dla kobiet, które chcą się odmłodzić lub dodać skórze trochę życia. Trwałość różu i bronzera jest przeciętna, typowa dla kosmetyków drogeryjnych.

Czy żałuję zakupu zestawu do konturowania twarzy Lovely Pastel Tropics? Szczerze mówiąc jestem trochę rozdarta, ponieważ z jednej strony chciałam przetestować jakiś kosmetyk z pastelowej kolekcji Lovely i ten najbardziej mnie zainteresował, a z drugiej szkoda, że bronzer nieładnie prezentuje się na mojej cerze wybijając dziwne czerwone tony. Róż jest naprawdę ładny, więc będę po niego sięgać, a jeśli w okresie wakacyjnym mocniej się opalę, może uda mi się zużyć także bronzer. Zobaczymy!




Skusiliście się na kosmetyki z nowej kolekcji Lovely?





33 komentarze:

  1. Myślałam o tej kolekcji i szkoda mi Magdy w takim sensie, że widziałam po jej filmach i relacjach, że miała pomysł na tą kolekcję i czystą wizję, ale nie mogła jej do końca zrealizować. Już pomijając to że musiała patrzeć na to czy robić lepszą jakość kosmetyku czy iść w ładne opakowanie. Po prostu jak miała się wykazać mogąc stworzyć tylko jeden odcień pudru czy bronzera żeby spasował szerokiemu gronu odbiorców. Od początku gdy zobaczyłam kolekcję najbardziej zapragnęłam kredek, bo puder, rozświetlacze i bronzer wiedziałam że będą dla mnie zaciemne na chwilę obecną, a "wakacyjnych" kosmetyków mam aż za nadto. Paleta kolorystycznie jest ciekawa, ale na paru filmikach widziałam, że bez podbicia kredkami, czy dobrą bazą może nie zadziałać. Uwielbiam Magdę i widzę koncepcję, ale ta kolekcja poza kredkami miała większy potencjał niż wykorzystano :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam nigdy wcześniej o Magdzie Wołosewicz, podobnie zresztą jak o tym, że Rossmann narzuca odgórnie cenę produktów ;) Koncepcja na pastelową kolekcję jest moim zdaniem jak najbardziej trafiona, ale bronzer przypasuje naprawdę niewielu Polkom :/ Podobnie ma się kwestia z opakowaniem - wystarczyło zrobić tzw. opakowanie z okienkiem i już nie wyglądałoby to tak "pusto", a do tego można byłoby od razu zobaczyć zawartość palety ;) Może po prostu zabrakło czasu na dopracowanie produktów ;)

      Usuń
  2. Szkoda tego bronzera, bo w opakowaniu wygląda bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety te czerwonawe tony wyglądają nieciekawie :/

      Usuń
  3. Ciekawa jestem tego bronzera w szczególności tego, jak by się prezentował na mojej ciemniejszej karnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No faktycznie, opakowanie mogłoby być trochę lepszej jakości, ale i tak wizualnie bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach i tak wygląda to lepiej niż w rzeczywistości ;)

      Usuń
  5. Opakowanie może i nie jest górnych lotów, ale przyciąga uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Róż ładny, szkoda jedynie, że ten bronzer nie za dobrze wygląda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczyłam na to, że całe duo okaże się być trafione pod względem kolorystycznym :P

      Usuń
  7. Jakoś do mnie nie przemówiły te kosmetyki. Szkoda, że bronzer słaby, nie każdy się opala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, odcień jest niezbyt dobrze dopasowany do typowej polskiej karnacji :/

      Usuń
  8. Witam serdecznie ♡
    Nie widziałam tej nowej linii, ale bardzo lubię markę lovely więc chętnie bym coś wypróbowała, tylko że cerę mam jak śnieg, takie wakacyjne kosmetyki to zupełnie nie moja bajka :)
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie faktycznie lepiej odpuścić sobie to duo do konturowania ;)

      Usuń
  9. Z tej kolekcji ta paletka ciekawiła mnie najbardziej, ale widzę, że bronzer nie dla mnie, więc odpuszczam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo liczyłam na ten bronzer, ale mocno się zawiodłam :/

      Usuń
  10. Ja bym była zadowolona z tego bronzera. Mam ciemną karnację.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kupiłam wczoraj paletkę z tej serii i czeka na użycie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem Twoich odczuć po testowaniu :)

      Usuń
  12. Ta kolekcja jakoś specjalnie mnie nie kusi :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam tą serię w sklepie, ładne opakowania kuszą ! Ale w końcu nic nie kupiłam, może się jeszcze rozmyślę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania na pierwszy rzut oka kuszą, ale przyznam, że zawartość mnie osobiście nie porwała ;)

      Usuń
  14. Patrząc na roz i bronzer wydają się naprawdę użytkowe. Szkoda, że bronzer wygląd brudno...

    OdpowiedzUsuń
  15. Kusiła mnie grafika na opakowaniu, ale zawartość jakoś nie chwyciła za serce. Może rzeczywiście bardziej opalona skóra pomoże wydobyć z bronzera to co w nim najlepsze? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że latem ten odcień będzie lepiej prezentował się na skórze ;)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Szkoda, że na twarzy już nie jest tak pięknie ;)

      Usuń
  17. Nie kupiłam, bo właśnie się dowiedziałam o ich istnieniu :) na razie nie potrzebuję żadnych, ale muszę przyznać, że i róż i bronzer mają bardzo ładne odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jasnej skórze bronzer niestety wygląda plamiście, ale róż ma bardzo użytkowy odcień :)

      Usuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!

Copyright © MAKE-UP FULL OF COLORS , Blogger