2021/05/09

50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH

 


Wydaje mi się, że na rynku kosmetycznym w ostatnim czasie można było zaobserwować delikatny regres, jeśli chodzi o kosmetyczne nowości. Może wynika to ze spadku sprzedaży w związku z ciągnącą się w nieskończoność pandemią, a może po prostu z przesytu nowościami. W każdym razie przełom kwietnia i maja wniósł poważny powiew świeżości w asortyment wielu marek, dzięki czemu mogę Wam dziś opowiedzieć co nie co na temat kolekcji kosmetyków stworzonej dla upamiętnienia serialu Friends, a także pokazać wakacyjne kosmetyki samoopalające czy nowe palety cieni z drogeryjnej półki. Zapraszam!


50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH




ESSENCE

Na początek trzy ciekawe palety cieni drogeryjnej marki Essence. Pierwsza z nich to skąpana w różach i fioletach paleta z serii Out in The Wild w wersji 01 Don’t Stop Blooming (28,99 zł). Druga paleta z kolekcji, czyli 02 Don’t Stop Beleafing (28,99 zł), swą kolorystyką nawiązuje do kolorów ziemi i natury. Obie skrywają w sobie 12 cieni o mieszanym wykończeniu. Trzecia propozycja to mega energetyczna paleta Essence Daily Dose of Energy (18,99 zł), skrywająca 9 słonecznych odcieni. Palety znajdziecie na stronie ezebra.



EVELINE COSMETICS

Marka wypuściła nową kolekcję kosmetyków Organic Gold. W jej skład wchodzi aktualnie dziesięć produktów, a mnie najbardziej zaciekawiła oczyszczająco-nawilżająca woda micelarna (15,44 zł) z jagodami goji, bławatkiem i zieloną herbatą, oczyszczająco-nawilżająca pianka do twarzy (18,69 zł) z kwiatem lotosu oraz przeciwzmarszczkowy krem pod oczy i na powieki (17,88 zł) z bananem, organiczną centella asiatica, olejem kokosowym i aloesem. Jeśli chodzi o produkty do makijażu, to warto zerknąć na wzmacniającą bazę pod tusz do rzęs Eveline Variete (17,49 zł), krem CC Bio Organic Magical CC Cream (22,49 zł) z mineralnymi pigmentami, paletę neonowych cieni Neon Lights (24,49 zł) oraz dwie mgiełki do twarzy: matująco-odświeżającą (20,90 zł) z kokosem i glinką oraz utrwalająco-odświeżającą (20,90 zł) z kwasem hialuronowym i aloesem. Kosmetyki dostępne są online w sklepie producenta.



FLUFF

Wiem, że uwielbiacie markę Fluff, więc szybko donoszę o nowościach w jej asortymencie. Pojawiły się nowe toniki do twarzy w formie mgiełki dostępne w trzech wersjach: przeciwstarzeniowej z kwiatami kudzu (25,90 zł), odżywczej z mleczkiem tygrysim (25,90 zł) oraz rozświetlającej z kwasami AHA (25,90 zł). Z nowości do pielęgnacji ciała warto wspomnieć o antycellulitowym serum do ciała (25,90 zł), które ma stymulować proces spalania tkanki tłuszczowej i pobudzać mikrokrążenie, a także o wygładzającej chmurce do ciała z mlekiem tygrysim (23,90 zł) i rozświetlającej chmurce do ciała z ekstraktem z owocu kumkwatu. Cudeńka te można znaleźć w sklepie Cocolita.


HEAN

Ostatnio głośno zrobiło się na temat pudru pod oczy Hean Satin Secret (23,99 zł), który ma dobrze utrwalać korektor i idealnie wygładzać okolicę pod oczami. Drugą nowością tej polskiej marki jest wegański puder prasowany Fix Me Matte (16,90 zł). Aktualnie oba produkty są wyprzedane, co zresztą doskonale odzwierciedla ich popularność 😉


BODYBOOM

Wchodząc w bardziej letnie klimaty, przedstawiam nowości BodyBoom do pielęgnacji ciała. Piękną opaleniznę powinna zafundować nam Mgiełka brązująca do twarzy i ciała (24,90 zł) oraz Pianka brązująca do ciała (29,90 zł). Przybrązowioną skórę idealnie podkreśli płynny rozświetlacz do ciała BodyBoom Shimmer Gold (29,90 zł). O odpowiednie nawilżenie zadba Mleczko do ciała BodyBoom z guaraną, kawą i cytryną oraz antycellulitowy suchy olejek (23,90 zł) oparty o działanie oleju abisyńskiego, perilla i kawy robusta. Nowości BodyBoom dostępne są w sklepie Cocolita.



LIRENE

Kosmetyki samoopalające pojawiły się również w asortymencie marki Lirene. Do wyboru mamy Brązującą piankę do ciała z organiczną wodą kokosową Lirene Cappucino (22,99 zł) do jasnej karnacji, Brązującą piankę do ciała z organiczną wodą kokosową Lirene Espresso (22,99 zł) do ciemnej karnacji, Brązujący krem nawilżający do ciała Mocca Cream (25,99 zł), Organiczną wodę brązującą do ciała Coconut Water (27,99 zł) i Samoopalający żel do twarzy Caramel (18,99 zł). Aby odpowiednio przygotować skórę na opaleniznę, warto sięgnąć po wygładzający peeling myjący Mrs. Perfect z grapefruitem (14,99 zł) lub Antycellulitowy peeling cukrowy No More Drama! (14,99 zł) z ekstraktem z kawy i zielonej herbaty. Na koniec polecam sięgnąć po Rozświetlający złocisty krem od twarzy i ciała Coconut Shine (27,99 zł). Kosmetyki dostępne są na stronie ezebra.











REVOLUTION MAKEUP

W ramach kolekcji Revolution Makeup inspirowanej losami serialowych „Przyjaciół” pojawiło się sporo ciekawych produktów. Mnie osobiście najbardziej zainteresowały palety cieni Chandler, Joey i Ross (39,90 zł/szt.), w których nazwy poszczególnych cieni nawiązują do sytuacji i postaci kojarzonych z głównymi bohaterami (np. Hello Mr Bing w przypadku Chandlera, Turkey (indyk) w palecie Joeya czy White Teeth (białe zęby) przy Rossie). Każdy z przyjaciół ma również „swoją” maseczkę w płachcie (19,90 zł/szt.): Chandler – Detox Pink Clay (detoksykująca maska z różową glinką), Joey – Clear Complexion Salicylic Sheet Mask (maseczka oczyszczająca z kwasem salicylowym), Monica – Pore Refining Niacinamide (maska zmniejszająca pory z niacinamidem), Phoebe – Vitamin C Pineapple (rozświetlająca maska z witaminą C i ananasem), Rachel – Hydrating Hyaluronic (nawilżająca maska z kwasem hialuronowym), Ross – Anti-Blemish Tea Tree (przeciwtrądzikowa maska z olejkiem z drzewa herbacianego). Ponadto w kolekcji Friends znajdziemy także dwupak gąbeczek do makijażu (39,90 zł), kojącą mgiełkę do twarzy Monica Calming Fixing Spray (29,90 zł), rozświetlającą mgiełkę Phoebe Brightening Fixing Spray (29,90 zł), energetyzującą mgiełkę Rachel Energising Fixing Spray (29,90 zł) oraz trzy zestawy do makijażu ust składające się z dwóch błyszczyków i konturówki (44,90 zł/zestaw). Zostawiając już temat „Przyjaciół”, warto wspomnieć o trzech paletach cieni inspirowanych kosmetykami Huda Beauty, czyli o kolekcji Ultimate Nudes (29,90 zł/szt.): Light, Medium oraz Dark. Jak przekonacie się w dalszej części wpisu, to nie jedyne kosmetyki „inspirowane” wysokopółkowymi markami… Wszystkie produkty znajdziecie w sklepie Cocolita.


MIYA COSMETICS

Marka MIYA Cosmetics zaczynała od kosmetyków do pielęgnacji twarzy, jednak sukcesywnie poszerza swój asortyment o produkty przeznaczone do ciała. Ostatnio pojawiło się Olejkowe serum rewitalizujące do przesuszonej skóry (37,99 zł) z linii BODY.lab, w którym znajdziemy aż 40% kompleks olejów, Peeling wygładzający do rąk z olejkami (24,99 zł), Regenerujące serum do rąk z prebiotykami 2% (24,99 zł) i Skoncentrowana maska do rąk z kompleksem olejków 40% (24,99 zł) – ostatnia trójka wchodzi w skład linii HAND.lab. Kosmetyki są dostępne w sklepie Cocolita.



REVOLUTION SKINCARE

Przypuszczam, że wiele osób kojarzy kultowe serum marki Kiehl’s w granatowej buteleczce? Kiehl’s Midnight Recovery Concentrate zapewne był inspiracją dla linii Overnight Revolution Skincare. Znajdziemy w niej (a jakże!) serum do twarzy Overnight Concentrate (69,90 zł) zawierający olej z wiesiołka i oliwkowy skwalan, całonocną maseczkę Overnight Sleeping Mask (49,90 zł) z olejem z pestek winogron, olejek do demakijażu Overnight Cleansing Oil (49,90 zł) oraz nawilżającą mgiełkę do twarzy Overnight Dream Mist (39,90 zł). Pozostając jeszcze w temacie pielęgnacji pozwolę sobie wspomnieć o dwóch smacznych maskach do ust stworzonych we współpracy z Jakiem Jamie: Lemon Meringue Lip Mask (29,90 zł) o smaku tarty cytrynowej oraz Sticky Toffee Pudding Lip Mask (29,90 zł) o smaku toffi. Dostępne są na stronie Cocolita.


YOPE

Na stronie Yope wypatrzyłam nową linię kosmetyków Yope WOOD, która czerpie wszystko co najlepsze z aromatycznych drzew. Znajdziemy w niej naturalne żele pod prysznic w wersji: Drzewo gwajakowe, mirra i tonka (19,99 zł), Drzewo sandałowe, szafran i patchouli (19,99 zł) oraz Drzewo cedrowe, jałowiec i chilli (19,99 zł), a także dwa szampony do włosów: Drzewo gwajakowe, kadzidłowiec i żywica (19,99 zł) i Drzewo oliwne, biała herbata i bazylia (19,99 zł).




Zainteresowało Was coś?





60 komentarzy :

  1. Dodał bym od siebie wodę kolońską, ale rozumiem, że sama nie używasz. 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakąś konkretną wodę kolońską rozumiem? ;)

      Usuń
  2. Ale fajne nowości!;) Zamówiłam sobie właśnie antycellulitowy peeling kawowy z Lirene, już nie mogę się doczekać kiedy go użyję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że świetnie się u Ciebie spisze :) Uwielbiam kawowe produkty!

      Usuń
  3. Super rzeczy. Najbardziej zaciekawiło mnie to serum antycellulitowe z Fluff. Na pewno się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fluff ma w swoim asortymencie mega kuszące kosmetyki :) Sama skusiłam się na kilka z nich ;)

      Usuń
  4. widzę wiele ciekawych nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Co zaciekawiło Cię najbardziej? ;)

      Usuń
  5. i jak tu zyc tyle nowosci a gdzie moje zapasy:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje zapasy również do najmniejszych nie należą ;)

      Usuń
  6. Nie mogę oglądać takich wpisów, zaraz mam ochotę pójść do sklepu i coś kupić. A serio, Eveline najbardziej mi wpadło w oko. Gdzieś już widziałam ten Krem CC, piankę do mycia i wodę micelarną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie Tobie jednej włączają się "chciejstwa" po przeglądnięciu takiego wpisu ;) Trzeba to sobie wpisać w ryzyko :D

      Usuń
  7. I always love eyeshadow from essence

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Na razie skusiłam się na ich mleczko do twarzy, ale tonik również jest interesujący :)

      Usuń
  9. Powiem szczerze, że seria BodyBoom najbardziej wpadła mi w oko ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. nowości body boom bardzo chciałabym wypróbować, bo prezentują się świetnie. Co do nowych paletek serii NUDES od makeup revolution to aż przeraziło mnie podobieństwo do palet huda beauty. To słabe, że nie potrafią wymyślić nic "swojego" tylko kopiują czyjeś sprawdzone pomysły w taki sposób...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ciężko wyprzeć się tak oczywistej "inspiracji", o ile można to jeszcze inspiracją nazwać ;)

      Usuń
  11. Maski Chandler wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny mieli pomysł z tymi serialowymi motywami ;)

      Usuń
  12. Ciekawią mnie drzewne nowości Yope. Kurację HAND.lab Miya zdążyłam już poznać i polubić ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, czytałam na temat tej kuracji u Ciebie na blogu ;)

      Usuń
  13. Super nowości, bardzo chętnie spróbowałabym Fluff, seria inspirowana Friends też świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogliby stworzyć więcej kolekcji inspirowanych serialami ;)

      Usuń
  14. Na pewno kupię tonik i chmurkę fluff :) Peeling Lirene z grejpfutem kiedyś był dostępny i bardzo go polubiłam. Także chętnie wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre kosmetyki powracają na rynek co sezon ;)

      Usuń
  15. Jako fanka Friends uśmiecham się do nowości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli to kolekcja wręcz stworzona dla Ciebie :D

      Usuń
  16. Sporo fajnych kosmetyków :) Do wyboru do koloru 😁.

    OdpowiedzUsuń
  17. Producenci coraz bardziej prześcigają się w oryginalnych nazwach, szatach graficznych opakowań, niektóre wyglądają naprawdę bajecznie, ale teraz chyba jednak bardziej stawiamy na skład. Choć opakowanie też czasem potrafi pięknie to odzwierciedlać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie opakowanie też może iść w parze z dobrym składem :))

      Usuń
  18. Nie powiem, kilka produktów chętnie bym przygarnęła. A tu takie zapasy xD

    OdpowiedzUsuń
  19. Zakochałam się w tej serii z Friends. Chyba się skuszę na jakiś produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam serial ma sporą grupę fanów, więc myślę, że kosmetyki mają szansę rozejść się niczym świeże bułeczki ;)

      Usuń
  20. Sporo fajnych nowości :) Jeśli chodzi o makeup revolution to powoli się gubię co jest z której marki, że tak powiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem, za dużo "podmarek" utworzyli :P

      Usuń
  21. Maski w płachcie wyglądają bardzo fajnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nowości z Fluff są bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że znów Fluff cieszy się największą popularnością ;)

      Usuń
  23. Kurcze,same fajne nowinki! Aż ciężko się zdecydować co wybrać w pierwszej kolejności 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak praktycznie za każdym razem, gdy przeszukuję rynek kosmetyczny za nowościami :D

      Usuń
  24. Myślę o zakupie pianki brązującej Body Boom, chyba się skuszę, jak trafię na fajną promocję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko podziel się wrażeniami ze stosowania, bo sama jestem ciekawa jak działa :))

      Usuń
  25. Dwie ostatnie paletki Essence mi się podobają. Ostatnio kupiłam krem do rąk z Fluff i podoba mi się, więc przetestuję pewnie coś więcej tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kilka kosmetyków Fluff, ale akurat nie krem do rąk ;) Obecnie testuję balsam do demakijażu ;)

      Usuń
  26. Chmurkę do ciała Fluff muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi kusząco, więc się nie dziwię, że chcesz wypróbować ;)

      Usuń
  27. Zacne te nowości, moja uwagę przykuły w zasadzie wszystkie paletki cieni i maski z motywem Przyjaciół, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak sentymentalny powrót do "Przyjaciół" sprzed lat ;)

      Usuń
  28. Zdecydowanie powinnam przestać zaglądać do tych wpisów bo moja lista zachciewajek tylko rośnie i rośnie 🙈

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to w tym wszystkim chodzi :D Zresztą lista nie oznacza jeszcze zakupów ;))

      Usuń
  29. Ciekawe nowości :) Nie mogłam ostatnio znaleźć mojej ulubionej pianki brązującej (Bielenda Magic Bronze), więc skusiłam się na tą z Lirene i drugą z Dax.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kojarzę tę piankę z Bielendy, chyba nawet ją kiedyś miałam ;)

      Usuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!