2018/12/16

50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH


Odnoszę wrażenie, że ostatni wpis z tej serii pojawił się na blogu 100 lat temu, dlatego jeszcze przed świętami spieszę by pokazać Wam, co ciekawego pojawiło się lub dopiero pojawi się na naszym rynku kosmetycznym. A będzie tego trochę ;) Zdradzę już na wstępie, że w dzisiejszej odsłonie 50 najlepszych nowości pojawią się „stali bywalcy”, czyli marki Bielenda, Lovely czy Wibo ;) Z naturalnych kosmetyków spodziewajcie się Resibo, Nacomi czy Yope. Dobra, koniec spoilerowania, przejdźmy do rzeczy!

50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH



HUDA BEAUTY – nie mogłam przejść obojętnie obok nowej paletki Hudy, czyli New Nude, która skrywa przepiękne nudziakowe odcienie. Jestem wielką fanką odcieni w stylu fioleto-brązów czy też różo-brązów, czyli inaczej mówiąc brązów utrzymanych w chłodnej tonacji, ponieważ najlepiej współgrają z moją tęczówką. Oczywiście nie bez znaczenia pozostają również cienie o przecudownym metaliczno-foliowym wykończeniu, które nadadzą spojrzeniu cudownego błysku. Niestety taka przyjemność kosztuje w Sephorze aż 289 zł ;)




LOVELY – na pewno słyszeliście już o słynnych paletkach cieni Lovely Peach Desire i Choco Bons, o których było swojego czasu głośno na YouTubie. Teraz dołączają do nich dwie kolejne paletki: utrzymana w ciepłej kolorystyce Candy Box oraz odważna Electric Plum. Obie będą do kupienia od stycznia w Rossmannie. Również od stycznia dostępny będzie bananowy korektor Lovely w pisaku, czyli Magic Pen Banana. A już teraz na półkach znajdziecie bazę pod cienie, która ma zapobiegać ich rolowaniu (ok. 12,50 zł), słynną mascarę Curling Pump Up Mascara w nowej odsłonie (ok. 15 zł) czy transparentny puder do bakingu, czyli Cookie Time Loose Powder (ok. 17 zł). Zaskoczyło mnie również, że marka wypuściła produkt do pielęgnacji, czyli glitterową maskę do twarzy typu peel-off z zieloną herbatą i ekstraktem z imbiru (ok. 22 zł). Z kolei po Nowym Roku pojawią nowe płynne rozświetlacze Make Me Highlight, które swoim wyglądem przypominają mi rozświetlacze z Wibo. Jeśli chodzi o usta, to marka wypuściła nową serię Ombre Lips (ok. 20 zł), która jak sama nazwa wskazuje, ma tworzyć efekt gradientu na ustach oraz pudrowe pomadki Powder Lipstick (ok. 23 zł). Na koniec wspomnę jeszcze o płynnych zastygających cieniach metalicznych czyli Ultra Metallic Eyeshadow (ok. 13 zł), które można już kupić w Rossmannie.



BIELENDA – (jak zawsze pomyślałam w tym momencie „nie ma „Nowości” bez Bielendy!) – pierwsze produkty, które wpadły mi w oko, to oczywiście przeurocze i mega pastelowe mini kremy do rąk z serii Japan Beauty. Będziemy mieli do wyboru trzy wersje: Regeneracja (jaśmin + sake), Nawilżenie (kamelia + olej ryżowy) oraz Wygładzenie (wiśnia + jedwab). Pojawią się w styczniu w Rossmannie ;) W listopadowym wpisie wspominałam o nowych masełkach do ust z serii Crazy Kiss Bielendy, a teraz dołączają do nich peelingi do ust w wersji truskawkowej oraz mango. Dostaniecie je np. na Cocolicie za ok. 16 zł/szt. W tym samym wpisie wspominałam również o nowych maskach w kształcie chmurek i tutaj również pojawiają się dwie nowe wersje zapachowe: Banana Cabana oraz Mohito Despacito ;) Do kupienia na stronie mintishop za ok. 8 zł/szt.



MAKEUP REVOLUTION – 2018 rok był kolejnym rokiem, w którym prym wiodły rozświetlacze. Dlatego nie powinno nikogo dziwić, że Makeup Revolution wypuszcza kolejne kosmetyki pełne błysku. Na pierwszy ogień idą żelowo-galaretkowe rozświetlacze w pięknych słoiczkach czyli Jewel Collection Jelly w odcieniach Monumental, Dazzling i Prestigious (ok. 30 zł). W kolekcji znajdują się również połyskujące toppery, czyli błyszczyki, które można nakładać na dowolną pomadkę, by dodać jej efektu „glow” (ok. 20 zł/szt.).





NACOMI – nie sposób przegapić najnowszych peelingów Nacomi. Już same opakowania wołają: kup mnie! Do wyboru mamy trzy wersje scrubu do twarzy i ust: czekoladową, pinacoladę oraz arbuzową (ok. 25 zł). Równie interesujące wydają się być Beauty Shoty, czyli kremy-serum do twarzy. Wersja 2.0 przeznaczona jest do pielęgnacji cery młodej i problematycznej i zawiera kwas hialuronowy, hydrolizowane proteiny drożdży, witaminy B3 i B6. Wersja 3.0 jest skierowana do osób po 30 roku życia i zawiera w składzie drobnocząsteczkowy kwas hialuronowy, hydrolizowaną elastynę, olej marula, kolagen czy witaminę C. Powinna sprawdzić się przy naczynkach, zmarszczkach mimicznych, odwodnieniu czy przesuszeniu. Analogicznie wersja 4.0 przeznaczona jest dla osób po 40 roku życia i zawiera ekstrakt z drożdży, olej ze słodkich migdałów, kwas hialuronowy drobnocząsteczkowy, witaminę A. Ma wpływać na spłycenie zmarszczek i rozjaśniać przebarwienia. Wersja 5.0 przeznaczona jest dla osób po 50 roku życia i zawiera hydrolizowane proteiny groszku, proteiny ryżu, masło shea, olej awokado, witaminy A i E. Ich ceny wahają się między 50 a 65 zł. Marka nie zapomniała też o pielęgnacji włosów – dostępne są nowe szampony (ok. 30 zł), odżywki (ok. 25 zł) oraz maski (ok. 32 zł) w wersji regenerującej lub wygładzającej. Na koniec wspomnę jeszcze o kolagenowym kremie oraz kolagenowym żelowym serum do twarzy (ok. 33 zł), które przeznaczone są do wszystkich typów skóry i zawierają ekstrakty z miodu, kolagenu i elastyny. Wszystkie te produkty można zakupić na stronie Cocolita.


RESIBO – ostatnio głośno było o najnowszej esencji do twarzy Resibo, czyli Energetyzującej Esencji Odmładzającej (ok. 99 zł), która ma pełnić funkcję odświeżającą i nawilżającą, ale warto również wspomnieć o innej nowości, czyli o Naturalnym Kremie do Rąk (ok. 29 zł), który ma regenerować i nawilżać skórę, przynosić błyskawiczne ukojenie i złagodzenie podrażnień. Można je zakupić np., na stronie Cocolita.


TOO FACED – choć nie pałam miłością do jakości cieni marki Too Faced, to nie mogłam pominąć w dzisiejszym zestawieniu świątecznej paletki Gingerbread Spice (ok. 215 zł), która ma pachnieć pierniczkami właśnie :D


WIBO – marka będzie dziś dość skromnie reprezentowana przez pojedyncze wkłady cieni I Choose Base oraz podwójne wkłady I Choose Duo (od 10 do 12 zł) , dzięki którym będzie można uzupełnić palety I Choose What I Want o cienie do powiek. Od stycznia na półkach Rossmanna będą również dostępne nowe korektory w formie cushiona (gąbeczki) czyli Cushion Contour Concealer.



YOPE – nie da się ukryć, że zimowe nowości od Yope są wprost przeurocze! Do wyboru mamy mydła  w płynie (ok. 20 zł), balsamy do rąk i ciała (ok. 33 zł) oraz świece zapachowe (ok. 71 zł) w wersjach Zimowe okruszki lub Zielony Las. Do kupienia na stronie ezebra.







Co Was najbardziej zainteresowało? ;)







76 komentarzy :

  1. Tyle tych nowości, że nie wiadomo, gdzie wzrok podziać 😃 Jestem mega ciekawa nowości od Lovely 😍 Paleta pachnąca pierniczkami? Mega! 😁

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow sporo tego :) Największe wrażenie zrobiło na mnie Nacomi i Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę w końcu obkupić się w produkty Nacomi w Hebe :D

      Usuń
  3. Mi się marzy ta paleta, ale ta cena... Na razie wygrywa rozsądek - zobaczymy jak długo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Mnie kuszą ich kremiki do rąk, ale mam ich chyba już ze 20 w zapasie :P

      Usuń
  5. Całkiem ciekawe nowości ;) Na razie nic mnie szczególnie nie kusi, ale może coś tam w moje łapki wpadnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bielenda ciekawi nowościami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Yope - cuda! Te opakowania skradły moje serce totalnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo tych nowości :)) Mnie najbardziej ciekawią te z Bielendy i Nacomi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ukrywam, że wiele z tych nowości z wielką chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Resibo naprawde ostatnio szaleje z nowosciami!

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiekne nowosci, a paletka Huda tak mnie zaczarowala ze juz ja mam u siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nacomi krzyczy do mnie, bym kupiła :) Limitki z Yope też mnie kuszą, choć nie wiem, który zapach bardziej. No i szalejąca w tym roku z nowościami Bielenda :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mamy podobne typy nowości, na które zwracamy uwagę :D

      Usuń
  13. Piękna paleta od Too Faced :) Wpadły mi w oko nowości Nacomi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nacomi zawsze trafia w mój gust swoimi nowościami :D

      Usuń
  14. Chmurkowe maseczki i peeling do twarzy bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świeca z Yope mnie urzekła :D I ogólnie zimowa seria kosmetyków, ostatnio mam bzika na punkcie tej marki :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nacomi i Yope szaleje z produktami:) Najbardziej jestem ciekawa nowości z Resibo:) Może w końcu będę zadowolona z czegoś tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie akurat produkty Resibo się sprawdzają :D

      Usuń
  17. No więc tak mam wszystkie te bąbelkowe maseczki z Bielendy i praktycznie w połowie zdenkowany czekoladowy peeling od Nacomi :o Paletka z Hudy jest piękna tak samo jak jej cena niestety :( O Beauty Shoty pierwszy raz słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Rzeczywiście nie ma nowości bez Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. oj HUDA BEAUTY przyjemnosc droga, ale warta swojej ceny <3 tez sie kocham w tej paletce, ale jeszcze sie nie odwazylam na zakup ;D do marki lovely nie jestem przekonana. juz tyle razy mnie rozczarowala.. za to mrevolution <3<3<3 milion serc!!

    ustiva.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Wybieram peeling do twarzy Nacomi, właśnie poszukuję dobrego peelingu, więc to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta paleta Huda Beauty skradła mi serce :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne nowości. Kuszą mnie świece, Bielenda i Nacomi ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. super post :) będzie w czym wybierać , wiele produktów wpadło mi w oko

    OdpowiedzUsuń
  24. Kremy do rąk Bielendy wyglądają zachęcająco. Nowości od Makeup Revolution też:). Ale prawdziwym hitem jest paletka Huda Beauty - wzdycham do niej;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę po komentarzach, że sporo osób wzdycha do paletki Hudy :D

      Usuń
  25. Zaciekawily mnie nowości Revolution:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz płynne formuły, to tym bardziej warto się nimi zainteresować ;)

      Usuń
  26. kochana uwielbiam Twoje posty z nowościami <3 jestem bardzo ciekawa Nacomi, Resibo i Yope! Yope jak zwykle kupił mnie etykietami, są wspaniałe! Choć bielenda też super zadbała o grafikę :) Dzięki za ten post :* Pozdrawiam serdecznie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Myślę, że marki wypuszczają na rynek produkty coraz bardziej dopracowane pod względem wizualnym ;)

      Usuń
  27. Paletka Too Faced wpadła mi w oko:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dużo fajnych produktów, ja pewnie będę się czaić na żel kalogenowy z Nacomi bo mam Aloesowy i jest świetny, a tu chyba przyszedł czas żeby zacząć bardziej dbać o anty aging ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też powinnam częściej sięgać po kosmetyki przeciwstarzeniowe ;)

      Usuń
  29. Puder do bakingu z Lovely wygląda bardzo ciekawie - ma przesłodkie opakowanie :) A paleta pierniczkowa z Too Faced niesamowicie mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producenci coraz częściej odwołują się do terminów i produktów spożywczych w swoich kosmetykach ;)

      Usuń
  30. Bąblujące maseczki z Bielendy wyglądają intygująco! Podobnie jak rozświetlacze z MUR. Ogólnie na prawdę sporo ciekawych nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedną "chmurkę" od Bielendy już mam u siebie :D

      Usuń
  31. Ten peeling Nacomi Pinacolada mam w zapasach :)
    Mam tez masełko Bielendy bananowe ale zawiodło mnie, za to ciekawa jestem jak peelingi do ust wypadną.
    Huda Beauty mnie kusi i Too faced :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Starzeję się, bardzo niewiele wpadło mi w oko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dojrzałaś i wyrobiłaś w sobie silną wolę :D

      Usuń
  33. Super wpis :) Chciałabym wszystko przetestować

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!