2019/08/21

MOJE LETNIE NOWOŚCI KOSMETYCZNE CZ. II


W lipcu na blogu pokazywałam Wam już moje letnie nowości kosmetyczne, ale przeglądając poczynione w ostatnim czasie zakupy zauważyłam, że o części nowości zapomniałam wspomnieć, doszło mi też kilka nowych typowo letnich kosmetyków. Dlatego też z końcem lata chcę pokazać Wam ostatnią garstkę moich wakacyjnych nowości. Wśród nich znajdą się m.in. owocowe peelingi do twarzy z Biedronki, kosmiczny żel pod prysznic czy suche szampony o iście tropikalnych zapachach…

MOJE LETNIE NOWOŚCI KOSMETYCZNE CZ. II




BE BEAUTY CARE FRESH MELON BODY MIST – w Biedronce natknęłam się na mgiełki zapachowe marki Be Beauty Care, a jako że ostatnio przeczytałam na ich temat kilka pozytywnych opinii, więc zdecydowałam się na zakup wersji Fresh Melon. I muszę przyznać, że ta mgiełka ma moc! Jest naprawdę dobrze wyczuwalna, a do tego trwalsza choćby od mgiełek Bath&Body Works. Pachnie słodziutkim melonem, więc idealnie sprawdzi się w te ostatnie ciepłe letnie dni ;)


BE BEAUTY CARE PEELING DO TWARZY ENZYMATYCZNY ANANAS – gdy tylko natrafiłam na niego w internecie, wiedziałam, że muszę go mieć, bo ostatnio mam „fazę” na ananasa. Poza tym powoli chcę przerzucać się na peelingi typowo enzymatyczne. Wersja ananasowa przeznaczona jest do cery wrażliwej i delikatnej i zawiera aż 97% składników pochodzenia naturalnego.

BE BEAUTY CARE PEELING DO TWARZY DELIKATNIE ZŁUSZCZAJĄCY KIWI – jeśli chodzi o peelingi do twarzy, to obecny rok był u mnie zdominowany przez warianty zawierające kiwi. Poszłam więc za ciosem i dokupiłam w Biedronce peeling do twarzy Kiwi ;) Przeznaczony jest do cery tłustej i problematycznej, ma oczyszczać pory i regulować wydzielanie sebum.


BE BEAUTY CARE SUCHY SZAMPON O ZAPACHU OWOCÓW EGZOTYCZNYCH – wiem, że dziewczyny chwaliły suche szampony z Biedronki, dlatego postanowiłam skusić się na próbę na wariant egzotyczny. Faktycznie ma słodki owocowy zapach, nie bieli zbyt mocno włosów, ale też wydaje mi się, że ma słabsze działanie od szamponów Batiste. Są to jednak tylko moje pierwsze wrażenia, więc potraktujcie je z przymrużeniem oka ;)


COLAB DRY SHAMPOO PARADISE – jeśli mnie pamięć nie myli, to suche szampony tej marki wychwalała na YT Fokusowana? Miały nie pozostawiać w ogóle białego nalotu na włosach i faktycznie wariant Paradise nalotu nie pozostawia… ponieważ nie robi nic :D Oczywiście dopiero się poznajemy, ale póki co nie zauważyłam żadnego odświeżenia włosów po zastosowaniu tego szamponu.



IMPERIAL LEATHER ŻELE POD PRYSZNIC COSMIC UNICORN I LET’S FLAMINGLE – żele marki Imperial Leather generalnie dostępne są Wielkiej Brytanii, a niedawno widoczne na zdjęciach dwie edycje limitowane pojawiły się na półkach Rossmanna. Już od jakiego czasu ciekawiły mnie produkty tej marki, bo ponoć pięknie pachną. Wersja z jednorożcem póki co mnie zapachem nie porwała, natomiast żel z flamingami faktycznie pachnie przyjemnie połączeniem maliny i liczi. I do tego uroczo wygląda ;)


ISANA WASSER SPRAY POMARAŃCZA I MIĘTA – udało mi się dorwać w Rossmannie wodę w sprayu o zapachu pomarańczy z miętą z limitowanej edycji. Tego typu produkt idealnie sprawdzi się latem do odświeżenia twarzy i ciała, ale jesienią może służyć choćby do zwilżania glinkowych maseczek na twarzy ;)


NACOMI BODY YOGHURT PINEAPPLE JUICE – pisałam o nim ostatnio tutaj. Nie był to udany zakup :P


SEPHORA CLEANSING CREAM COCONUT WATER – skusiłam się na niego za ok. 12 zł na wyprzedaży w Sephorze. Używam go jako drugiego etapu demakijażu, po wstępnym zmyciu makijażu płynem micelarnym. Kokosowy krem w połączeniu z wodą zamienia się w delikatny lotion, który łatwo spłukuje się ze skóry, jednocześnie jej nie przesuszając i nie obklejając. Jednak zapach ma kremowy, nie kokosowy.



THE BALM NUDE BEACH – paleta zawiera 12 cieni utrzymanych w beżowo-różowo-brązowej tonacji. Wszystkie odcienie mają oczywiście nazwy na literę B i są tak ułożone w palecie, że cenzurują nagie ciała plażowiczów ;) Przyjemnie się blendują (cienie, nie ciała!) i są dobrze napigmentowane. Jakość jest typowa dla cieni TheBalm, a sama kolorystyka idealnie będzie współgrać z letnią opalenizną.







Coś Was zainteresowało? ;)






55 komentarzy :

  1. Suchego szamponu nie stosuję, ale spodobało mi się opakowanie z flamingami. <3 el pod prysznic też super się prezentuje. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stawiam głównie na Batiste, ale te urocze flamingi i mnie skusiły :P

      Usuń
  2. Zaciekawiłaś mnie tą mgiełka, a tak nie chce iść do biedronki 😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Biedronce jestem minimum raz w tygodniu :D A czasami kilka razy :D

      Usuń
  3. piękna paletka, mam peeling Ananasowy
    Kolor mnie skusił, chociaż jakoś nie widze efektu jego używania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za peeling jeszcze się nie zabrałam, bo mam pootwierane 3 inne :D

      Usuń
  4. Peeling z kiwi mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio mam manię testowania peelingów w wersji kiwi :D

      Usuń
  5. Oj mega mi się podoba ta paleta cieni z The Balm <3 Ogólnie z Twoich nowości najbardziej ciekawi mnie jak sprawdzi się peeling kiwi z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paleta cieni prezentuje się po prostu bosko :D Długo się na nią czaiłam ;)

      Usuń
  6. Tych peelingów z bebeauty u mnie nigdzie po Biedronkach nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko było je dorwać, trafiłam na nie chyba za trzecim razem ;P

      Usuń
  7. Kochana ja jestem wielka fanka szamponow Colab i daj im szanse, serio. U mnie sprawdzaja sie nawet te ktore ogolnie maja gorsza opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upały się skończyły, więc może dam im drugą szansę w bardziej sprzyjających warunkach ;)

      Usuń
  8. Fajne nowości :) Mnie to w sumie wszystko zainteresowało oprócz suchych szamponów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta woda w sprayu Isana mnie ciekawy, mięta z pomarańczą to musi być wspaniały letni zapach :) w jakiej cenie jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie pamiętam, coś koło 11 złotych? Na pewno niedrogo jak na Isanę przystało :)

      Usuń
  10. Bebeauty trwalsze niż bbw? To mnie zastrzeliłaś, teraz muszę lecieć do biedronki. Do tej pory żadna mgiełka nie przebiła mi batha :). Zapoluję na pewno na żele pod prysznic w rossmannie. Wyglądają zachęcająco. Produkt z sephory także mnie kusi. Nigdy nie zwracałam uwahi na markę sephora, czas zacząć ;). Paleta rzeczywiście istnie wakacyjna. Ja też znalazłam swoje ulubione połączenie cieni na lato :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Melonowa mgiełka przebija wszystko ;) Zaciekawiłaś mnie - jakie było Twoje ulubione letnie połączenie cieni? :D

      Usuń
  11. Melonową mgiełkę kocham wielką miłością, a właśnie mi się kończy i będę polować na nowe opakowanie :D Choć super jest też wersja mango <3 Latałam do biedry co rusz za peelingami, ale ich nie znalazłam. Zaciekawił mnie ten suchy szampon, bo miałam w przeszłości takie produkty właśnie z Biedronki i sprawdzały się naprawdę fajnie, więc może wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suchy szampon póki co szału na mnie nie zrobił, jednak wolę stare dobre Batiste ;) Zastanawiałam się nad tą mgiełką w wersji mango :D

      Usuń
  12. Szukam peelingu do twarzy, więc to właśnie te kosmetyki zainteresowały mnie najbardziej :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jest dość ciężko z ich dostępnością ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Te żele kuszą samym wyglądem :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię tą mgiełkę meloną z biedry, chociaż mam wrażenie, że ta z hebe (wydaje mi się, że produkowana przez tego samego producenta, ale muszę to sprawdzić) była bardziej trwała. Ale sam zapach sztos! :) Ciekawi mnie Twoja opinia o peelingach Marion mi wydawało się, że będą za słabe na moje potrzeby :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety rzadko bywam w Hebe, więc nie widziałam tej mgiełki ;) Peelingi jeszcze czekają na swoją kolej ;)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. U mnie były z opóźnieniem i tylko jeden kartonik na cały sklep :P

      Usuń
  16. Wodę Isany kupiłam :). Zaciekawiłaś mnie peelingiem Be Beauty i ich mgiełką. Widziałam ją, ale szczerze mówiąc nie doceniłam i pomyślałam, że będzie marna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało mi się powąchać mgiełkę przez opakowanie, bo ktoś jednej wcześniej używał i zapach pozostał na opakowaniu :P Spodobała mi się, to mówię "biere" :D

      Usuń
  17. Znam jedynie jogurt Nacomi, ale mam w innych zapach. Takie sobie

    OdpowiedzUsuń
  18. Dostałam te żele pod prysznic w urodzinowej paczce ;-) A po ostatnich "wtopach" z maseczkami jakoś nie mam ochoty na kosmetyki z Biedronki ;/ Może mi przejdzie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio sporo kosmetyków upolowałam w Biedronce - ciekawe czy u mnie lepiej wypadną ;)

      Usuń
  19. Chcę tą wodę z Isana, ale jeszcze jej nie widziałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam je ostatnio w wyprzedażowym koszu w Rossmannie ;)

      Usuń
  20. Jak zawsze kusisz! Nie miałam żadnego z pokaanych kosmetyków, a wszystkie wyglądają tak interesująco :) Ta kolorystyka i szata graficzna, no po prostu chcę wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  21. Kokosowy krem z Sephory mnie przekonuje, może jeszcze go gdzieś znajdę;).

    OdpowiedzUsuń
  22. mnie kurcze te paletki z the balm jakoś nie zachwyciły :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zainteresował mnie peeling z kiwi, ciekawa jestem jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oczywiście paleta od The balm to coś, nad czym się zastanawiam od dawna... tym bardziej że kolory są "moje" ;) ale zainteresował mnie ten krem do demakijażu z sephory. Właśnie kończy mi się moje mleczko więc może to dobry moment żeby wypróbować czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale piękne wakacyjne zdjęcia :)
    Powiem Ci, że chyba żadnego kosmetyku stąd nie testowałam, ale o kilku słyszałam.
    Niesamowicie podoba mi się ta paletka i jej wzór - niezwykle ciekawy :D
    SEPHORA CLEANSING CREAM COCONUT WATER - skusiłabym się, ale szkoda, że nie pachnie kokosowo, uwielbiam ten zapach!
    Te peelingi również mnie zaciekawiły. Ja obecnie testuje te z tutti frutti :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Takie cuda w biedrze? Muszę się bliżej przyjrzeć półce z kosmetykami :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam ten suchy szampon z Biedronki i rzeczywiście, ma bardzo słodki, egzotyczny zapach :) Działanie dla mnie ok, choć bez szału.

    OdpowiedzUsuń
  28. nie miałam żadnego z tych kosmetyków :) bebeauty z Biedronki mi się w ogóle nie sprawdza ;(

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie nadążam za tymi wszystkimi nowościami kosmetycznymi :D
    Ale bardzo lubię kosmetyki z Nacomi,sprawdzają mi się :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  30. Szkoda, że te mgiełki Isana były limitowane ;(

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!