2019/10/13

ULUBIEŃCY WRZEŚNIA 2019 (PODKŁAD, PUDER, TUSZ, BRONZERY)


Nie wiem czy zauważyliście, ale na blogu zabrakło kosmetycznych ulubieńców sierpnia… Nie wynikało to z braku posiadania wartych polecenia kosmetyków, a wiecznego „niedoczasu” – po prostu nie miałam czasu porobić zdjęć, a potem już całkiem o ulubieńcach zapomniałam ;) Dlatego wrześniowi ulubieńcy wyjątkowo zdominowani zostaną przez produkty do makijażu, które udało mi się odkryć w ostatnich miesiącach  – mam Wam do pokazania świetny podkład, puder, tusz oraz bronzery pochodzące z różnych półek cenowych!

ULUBIEŃCY WRZEŚNIA 2019




KOBO SUNNY SPLENDOR BRONZING POWDER


Wszystkie odcienie bronzera Sunny Splendor mogliście podejrzeć we wpisie Najlepsze nowości makijażowe z Drogerii Natura. Gama kolorystyczna bronzerów jest naprawdę świetnie dobrana, ale moim sercem zawładnął numer 3 Copacabana Beach. Jest to zdecydowanie najciemniejszy i najcieplejszy odcień z całego trójki, wyróżnia go również połyskujące wykończenie. Pod tym względem przypomina mi słynny puder Golden Rose w odcieniu 04 wywindowany przez Maxineczkę do miana produktu niemalże kultowego. Bronzer Kobo idealnie nada się do ocieplenia twarzy, pięknie podkreśli opaleniznę lub da efekt skóry muśniętej słońcem. Pięknie się rozciera, a jego intensywność można budować. I cudownie pachnie kokosem! Cena: 23,99 zł.


LANCOME TEINT IDOLE ULTRA WEAR


Pisałam o nim tutaj, a swatche odcieni tego podkładu możecie znaleźć we wpisie Podkład Lancome Teint Idole Ultra Wear – odcienie. W podkładzie Lancome podoba mi się praktycznie wszystko – piękne połyskujące niczym lustro zewnętrzne opakowanie, smukła szklana buteleczka zakończona zatyczką z tłoczeniem złotej róży, no i oczywiście zawartość, czyli sam podkład Teint Idole Ultra Wear. Ma on lejącą konsystencję, średnie krycie, które można budować za pomocą cienkich warstw (nie muszę już później używać korektora), daje naturalny efekt na skórze i zastyga na aksamitny mat, którego nie trzeba pudrować. Bronzer, róż czy rozświetlacz pięknie na nim wyglądają, a sam podkład jest naprawdę trwały – aplikuję go przed 6 rano, zmywam około 22 i wciąż dobrze wygląda. Cena: od 130 do 180 zł.


LOVELY LASHMANIA MASCARA


Pora na produkt z niższej półki, ale nie gorszej jakości ;) Tusz Lovely Lashmania zbiera w internecie dobre opinie i jest niedrogi, dlatego spontanicznie wrzuciłam go kiedyś do koszyka w Rossmannie. I to była dobra decyzja! Choć z reguły preferuję klasyczne szczoteczki, ewentualnie te wygięte w łuk, to jednak prosta silikonowa szczoteczka Lashmanii mnie nie zawiodła. Idealnie rozczesuje, podnosi i wydłuża rzęsy – sięgają praktycznie do nieba! Brakuje mi jedynie nieco więcej pogrubienia, ale przecież nie można mieć wszystkiego ;) Tusz daje również możliwość budowania warstw, nie robi pajęczych nóżek i fajnie podkreśla także dolne rzęsy. Cena: 15,29 zł.



TOO FACED COCOA CONTOUR


Długo marzyłam o tej palecie (praktycznie latami!), aż w końcu udało mi się upolować ją w fajnej promocji. Paleta Cocoa Contour skrywa 2 bronzery, jeden puder do rozjaśniania wybranych partii twarzy, rozświetlacz oraz pędzelek. Najbardziej kusiły mnie właśnie bronzery! Bronzer Medium Cocoa idealnie sprawdza się do konturowania twarzy, ponieważ ma neutralny odcień lekko wpadający w ciepłą tonację, natomiast Dark Cocoa jest już zdecydowanie ciepłym produktem – w sam raz do ocieplania twarzy czy podkreślenia opalenizny. Oba bronzery są bardzo dobrze napigmentowane, matowe i łatwo się blendują. Najbardziej podoba mi się w nich to, że świetnie trzymają się skóry (niektóre bronzery potrafią „nie łapać” przesuszonych partii twarzy) i są trwałe. Po puder do rozjaśniania sięgam rzadziej, ponieważ nie zależy mi na ostrym konturowaniu, a rozświetlacz zawiera drobinki. Cena: 209 zł.



WIBO #WIBOMOOD TRANSPARENT BAKING POWDER


To drobniutko zmielony, sypki i leciutki puder transparentny, który daje na skórze aksamitne wykończenie. Ma przyjemny waniliowy zapach, praktyczne pudroworóżowe opakowanie wyposażone w sitko dozujące odpowiednią ilość produktu a do tego… świetnie utrwala makijaż! Nie zapycha, nie daje efektu ciastka, wygląda bardzo naturalnie i optycznie wygładza skórę. To mój wybór na co dzień! Cena: 30,99 zł.






Znacie moich wrześniowych ulubieńców?





48 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Jest świetna, kupiłam właśnie kolejne opakowanie ;)

      Usuń
  2. Wow sama kolorówka :D Kusi mnie ten puder od dawna, więc na pewno będzie mój :) Natomiast tuszem mnie zaciekawiłaś, będę o nim pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puder jest wart każdej złotówki ;) A tusz obecnie kosztuje chyba nawet mniej niż 10 zł ;)

      Usuń
  3. o muszę się bliżej przyjrzeć tym produktom :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Na ten bronzer mogłabym się skusić :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wahałam się czy kupić wibo mood powder, w końcu sie nie zdecydowałam i teraz żałuję :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że jest czego żałować, to obecnie mój ulubiony puder sypki ;) Świetnie utrwala makijaż i jest niewidoczny na skórze ;)

      Usuń
  6. Sporo ciekawostek do wypróbowania ☺

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie w tuszach szukam pogrubienia:( Na zimę chyba nie będe ryzykować z moim ulubieńcem z Lily Lolo tylko skuszę się na coś tańszego właśnie...
    Puder o zapachu wanilii i już jestem kupiona:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten tusz. Kompletnie mi się nie sprawdził. Ładnie podkreśla rzęsy, ale niesamowicie kruszy się w ciagu dnia i osypuje pod oczami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się nie kruszył, także nie wiem od czego to zależy ;)

      Usuń
  9. Pięknie się prezentują Twoi ulubieńcy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bronzer Kobo i ja uwielbiam. Codziennie go nakładam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piekni ulubiency kochana, oj kusi mnie strasznie ten podklad, mialam juz kilka probek i mjusze udac sie na zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoje kosztuje, ale jest wart tej ceny :) Chętnie po niego sięgam, gdy cały dzień mam być poza domem, bo jest mega trwały :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Jeśli trafisz na promocję, to już w ogóle kosztuje grosze ;)

      Usuń
  13. Nie znam żadnego z tych produktów, najbardziej podoba mi się podkład Lancome :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład jest wart uwagi i zbiera w większości pozytywne opinie ;)

      Usuń
  14. Niestety nic nie znam z Twoich ulubieńców, ale tusz do rzęs i puder mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba produkty są tanie, ale działaniem dorównują tym z wyższej półki ;)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się :D Długo mnie kusił, aż w końcu wpadł do koszyka ;)

      Usuń
  16. Ostatnio skusiłam się na bronzer, ale na jaśniejszy odcień. Zainteresowałaś mnie tuszem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak Ci się podoba ten bronzer? A tusz warty wypróbowania ;)

      Usuń
  17. Mam takie miniaturki podkładu i mi pasował, latem nie używam podkładów więc mam nadzieje, że teraz nie zmienię zdania ;) A tusz wygląda zachęcająco, bo słynny żółty mi nie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebieski tusz jest moim zdaniem lepszy od żółtego ;)

      Usuń
  18. Mam ten podkład Lancome i jest moim ulubionym również:). Doskonały:).

    OdpowiedzUsuń
  19. Chciałam przetestować ten podkład ponieważ od dawna mnie kusi, niestety cena powoduje że go nie przetestuję.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często można dorwać go na promocjach, a zwłaszcza w ten weekend ;)

      Usuń
  20. Paleta Cocoa Contour tez mnie nęci ojojoj :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie dziwi mnie, że jest tu podkład Lancome:).
    Fajnie określiłaś jego wykończenie - rzeczywiście jest to aksamitny mat:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykończenie ma dość charakterystyczne, ale najważniejsze, że pięknie wygląda na skórze ;)

      Usuń
  22. No dobra dopiero na ostatniego mam tak naprawdę ochotę, zwłaszcza, że jest chwalony z każdej strony :P

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!