środa, 18 stycznia 2017

ULUBIEŃCY 2016 – AKCESORIA URODOWE


Kochani, dziś ostatni wpis z serii ulubieńcy 2016 roku. Mogliście już poczytać o moich ulubieńcach z kategorii pielęgnacji tutaj oraz o ulubieńcach makijażowych tutaj. Zeszły rok obfitował w ciekawe odkrycia kosmetyczne, w których znalazły się również ciekawe gadżety urodowe. Żeby nie poszły w zapomnienie, postanowiłam stworzyć osobną kategorię ulubieńców specjalnie dla nich, ponieważ są to produkty, których używam na co dzień, a rzadko o nich wspominam. Zapraszam więc do poznania moich ulubieńców!

ULUBIEŃCY 2016





BEAUTY LINE SZCZOTECZKA SONICZNA


Największym zaskoczeniem, jeśli chodzi o gadżety urodowe, okazała się być szczoteczka soniczna z Biedronki, która kosztowała ok. 32 zł, a na wyprzedaży… całe 8 zł. Jak dla mnie mogłaby kosztować nawet 100 zł, a i tak bym ją kupiła. Nie tylko dlatego, że uroczo wygląda i nie kosztuje 700 zł jak Foreo Luna. Najważniejsze w niej jest to, że działa. Szczoteczka soniczna Beauty Line wykonana jest z silikonu, który łatwo się czyści, więc jest higieniczna. Zasilana jest na baterie, nie trzeba bawić się z żadnymi kabelkami. Ma dwie prędkości drgań. Dzięki wibracjom szczoteczka bardzo dobrze oczyszcza twarz. Za jej pomocą możemy wykonać naprawdę porządny masaż twarzy. Po dłuższym użytkowaniu zaobserwowałam zmniejszenie porów, ilości wągrów na nosie oraz tzw. suchych skórek. Prawdziwe wybawienie dla suchej cery ;) Wady? Zauważyłam tylko jedną – nie jest wodoodporna. Pisałam o niej tutaj.



CHIŃSKI PĘDZEL REAL TECHNIQUES DO OCZU


Jeśli miałabym wskazać jeden ulubiony pędzel do makijażu oczu, to byłby to właśnie ten wielgachny i nieprecyzyjny pędzel języczkowy zakupiony w zestawie na AliExpress. Wykonany jest ze sporej ilości syntetycznego włosia. Jest bardzo miękki i dzięki swoim gabarytom bez problemu nakłada cień na całą powiekę za pomocą jednego pociągnięcia. Pozwala szybko wykonać rano makijaż oka i za to go uwielbiam ;) Nie spotkałam jeszcze w Polsce tak dużego pędzla do makijażu oczu. O pędzlach z AliExpress pisałam tutaj.



PĘDZEL DO BRONZERA Z BIEDRONKI A LA ECOTOOLS


Pędzel „bambusowy”, który może nie wygląda na zdjęciach zbyt pięknie, ale wykonany jest z bardzo miękkiego i przyjemnego włosia, które pozwala na dokładne nałożenie i roztarcie bronzera na skórze. Z takim pędzlem nie muszę obawiać się o to, że zrobię sobie plamy na policzkach. Najlepszy przy wykonywaniu pospiesznego makijażu z samego rana ;)



EBELIN PĘDZEL KABUKI DO PUDRU


Jeden z tańszych pędzli typu kabuki na rynku (kosztuje 5 euro). Pomimo niskiej ceny producent całe szczęście nie pożałował włosia. Dzięki temu mogę rano szybko i sprawnie rozprowadzić puder na całej twarzy bez obawy o efekt maski. Pędzel Ebelin jest bardzo przyjemny w kontakcie ze skórą, super łatwo się myje, a potem szybko schnie. Dokupiłam kolejną sztukę ;)



FOR YOUR BEAUTY PŁYTKA DO CZYSZCZENIA PĘDZLI


Słynna myjka do pędzli z Rossmanna nie bez powodu okazała się być hitem 2016 roku. Stało się tak nie tylko dzięki niskiej cenie, ale dzięki dobrej jakości i skuteczności w działaniu. Silikonowa płytka wyposażona jest w trzy rodzaje wypustek, dzięki którym brud jest łatwiej wymywany z pędzlowego włosia. Wystarczy spienionym w środku czyszczącym pędzlem pocierać o odpowiednie wypustki, spłukać pod bieżącą wodą i volia – możemy cieszyć się czystymi pędzlami! Płytka znacznie przyspieszyła u mnie cały proces prania pędzli, więc zdecydowanie zasługuje na miano ulubieńca minionego roku.


BAWEŁNIANE CHUSTECZKI TAMI


Nie wiem, czy uchował się jeszcze ktoś, kto ich nie zna? ;) Chusteczki stały się hitem blogosfery i co rusz pojawiają się w denkach na wielu blogach. Sama skusiłam się na nie z prostego powodu – idealnie na nich widać, czy makijaż został dobrze zmyty. Przypomina to trochę test białej rękawiczki Perfekcyjnej Pani Domu ;) Jednocześnie dzięki takim jednorazowym chusteczkom mamy pewność, że nie przenosimy na swoją twarz żadnych bakterii, są bardziej sterylne od zwykłych ręczników wiszących w łazienkach (i często pranych w silnych detergentach, które mogą podrażniać delikatną skórę twarzy). Chusteczki są oczywiście o wiele bardziej trwałe od chusteczek higienicznych, więc nie rwą się i nie rozwarstwiają w trakcie użycia. Zużyłam już niezliczoną ilość opakowań i kupiłam kolejne ;)


MINI-ŚCIERECZKI DO MYCIA TWARZY


Takie małe „ręczniki”, czy to muślinowe, czy frotte, idealnie nadają się do usuwania makijażu za pomocą metody OCM. Można ich używać z dowolnymi olejami, również z olejkiem do demakijażu marki RESIBO. W skrócie proces można opisać w następujący sposób: aplikujemy olej na skórę twarzy, wykonujemy delikatny masaż, moczymy ściereczkę w ciepłej wodzie i zmywamy makijaż z twarzy. Potem wystarczy przeprać na szybko mydełkiem w kostce ściereczkę i wszystko ładnie schodzi. Można je prać w pralce. Must have dla wielbicieli OCM! W Textil Market kosztowały ok. 2 zł. O moim sposobie na OCM pisałam tutaj.


FOR YOUR BEAUTY PRZYRZĄD DO CZYSZCZENIA SZCZOTEK DO WŁOSÓW


Kolejny wybawiciel, który znacznie ułatwił mi życie. Borykam się z problemem wypadania włosów, więc po każdym czesaniu szczotka jest „pełna” ;) Jest to widoczne tym bardziej, że moja ulubiona D-Meli Melo jest koloru białego, a włosy mam ciemne. Bez czyszczenia szczotki po każdym czesaniu się nie obejdzie. Ale kto ma czas i ochotę „wydłubywać” włosy po każdym czesaniu? Ja też nie miałam. Z pomocą przyszedł mi przyrząd do czyszczenia szczotek, który za jednym pociągnięciem przez środek szczotki wyjmuje z  niej WSZYSTKIE wyrwane włosy! Potem wystarczy tylko zdjąć je jednym ruchem z czesadełka i gotowe. Należy jednak pamiętać, że czesadełko jest metalowe i może rysować niektóre szczotki! Docelowo będzie idealne do czyszczenia szczotek wykonanych z włosia dzika.




To już wszyscy ulubieńcy, więc 2016 rok uważam już prawie za zamknięty ;) Czeka na Was już tylko jeden utrzymany w grudniowym klimacie post.




Przypominam o blogowej wyprzedaży, na której ostały się jeszcze perfumy. Możecie podejrzeć je tutaj.






86 komentarzy :

  1. O kurcze. Niektóre gadżety wyglądają na świetne. A szczotę z Biedry mam i wielbię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miniony rok naprawdę był "na bogato" pod względem urodowych wynalazków :D

      Usuń
  2. Znam jedynie chusteczki Tami. Kupiłam je tylko z względu na to, że wycofano moje ulubione z Alouette. Niestety Tami do piet im nie dorasta, ale że nie ma nic innego to używam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Alouette nie słyszałam wcześniej ;)

      Usuń
  3. Soniczna szczoteczka bardzo mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O sonicznej szczotce z biedronki pierwsze slysze. Ja mam taka mala silikonowa szczoteczke (z rosmana chyba) za grosze, ktora myje twarz manualnie. Kupilam jedna dla mojego chlopaka, ktory od razu zauwazyl poprawe swojej skory i od teraz uzywa regularnie. to postep, bo namowic go na peelingi i maseczki to tragedia. Ponadto, uzywam myjki do pedzli, rowniez jest to okdrycie roku. Skraca czas mycia pedzli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą silikonową myjkę do twarzy również mam ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam szczoteczkę do twarzy z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. płytkę do mycia mam i bardzo lubię z niej korzystać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie jest dostępna w każdym Rossku :P

      Usuń
  7. Że ja przegapiłam tę szczoteczkę soniczną :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy była teraz w każdej Biedronce ;)

      Usuń
  8. Żałuję, że nie dorwałam tej szczoteczki sonicznej z Biedronki. Tyle dobrego o niej słyszałam, że aż chciałabym się przekonać czy i mnie tak by oczarowała :) ... i to dodatku dorwałaś ją za 8 zł... Rewelacja!
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją dorwałam za 32 zł dawno temu, ale wiem, że w styczniu były po 8 zł ;)

      Usuń
  9. Szczoteczkę soniczna chętnie bym wypróbowała. Ciekawa jestem jak u mnie by się sprawdziła, a i ten przyrząd to czyszczenia szczotek by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że te szczoteczki soniczne jeszcze kiedyś wrócą do Biedronek ;)

      Usuń
  10. fajna ta płytka do czyszczenia pędzli...

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna ta szczoteczka soniczna,musze ją kupić,mam nadzieję,że jeszcze są:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mam grzebyk do czyszczenia szczotek i bardzo fajnie się spisuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Powiem szczerze, że o myjce do pędzli myślę już od dawna, muszę w końcu ją kupić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie występuje w każdym Rossmannie :P

      Usuń
  14. Wszelkie szczoteczki do twarzy nie są dobre dla mojej wrażliwej skóry :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Myjkę zamówiłam sobie na aliekxpress i właśnie do mnie leci ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że nie znalazłam u siebie na wyprzedaży szczoteczki sonicznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W "mojej" Biedronce też nie widziałam ;)

      Usuń
  17. Dużo dobrego czytałam o tych pędzelkach i jak najbardziej mnie kuszą. Ostatnio jednak wybrałam inne, mam nadzieje, że okażą się dobre i godne długiego użytkowania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam tę płytkę z Rossmanna i też ją uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Płytki do czyszczenia pędzli nie mogę znaleźć ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są tylko w większych Rossmannach :P

      Usuń
  20. Z Aliexpress mam sporą kolekcję pędzli i z większości jestem bardzo zadowolona ;) Kiedyś dorwałam też ten komplet pędzli a'la ecotools. Ten kabuki oddałam siostrze, ale zostawiłam sobie ten z dłuższym trzonkiem ;) Ogólnie dosyć przyjemne puchacze ;) Płytkę do mycia pędzli wygrałam w rozdaniu. Sprawdza się genialnie ;) Idealnie wszystko wymywa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płytka naprawdę ułatwia mycie pędzli ;)

      Usuń
  21. Szczoteczkę biedronkowa uwielbiam :) niedawno dorwałam jeszcze jedną i planuje zrobić z nią rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wstyd, ale uchowalam się od tych chusteczek i nigdy nawet o nich nie słyszałam ale jutro zaraz polecę je kupić. Szkoda że nie dorwalam tej szczoteczki z Biedronki :( tylko 8 zl!

    OdpowiedzUsuń
  23. Większość znam :) Dla mnie takim hitowym gadżetem okazała się silikonowa szczoteczka do twarzy z Rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Na szczoteczkę soniczną się nie zdecydowałam, bo mam raczej tłustą buźkę choć kurde teraz zimą suchą i moze nie zrobiłaby mi krzywdy.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam suchą cerę i mi krzywdy nie robi ;)

      Usuń
  25. u mnie w ulubieńcach znajdzie się brush egg ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam tą szczotkę soniczną z biedronki ale jej nie używam i sama nie wiem dlaczego. Uwielbiam te bawełniane chusteczki.

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę rozejrzeć się za tym przyrządem do czyszczenia szczotek. Chusteczek Tami nie znam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Szczoteczka soniczna to również mój ulubieniec już od dwóch lat. Wtedy to kupiłam Lune.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luny nie miałam, ale ta z Biedronki mi zupełnie wystarcza ;)

      Usuń
  29. Mam szczoteczkę soniczną z biedronki i bardzo lubię :) zdecydowanie ulubieniec.

    OdpowiedzUsuń
  30. Chyba jednak uchował się ktoś, kto nie zna tych bawełnianych chusteczek ;D.
    Będę o nich pamiętać przy następnej wizycie w drogerii:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od tego jestem, żeby uświadamiać o istnieniu takich rzeczy :D

      Usuń
  31. Szczoteczka bardzo mnie zainteresowała! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale super, też bym kupiła tą szczoteczkę soniczną!;)
    A pędzel z Biedy mam i go uwielbiam do pudru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki niepozorny pędzel, a tak fajnie się sprawdza :)

      Usuń
  33. Słyszałam, że pędzle REAL TECHNIQUES są super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje akurat raczej nie są oryginalne ;)

      Usuń
  34. Tę płytkę do mycia pędzli oraz tego cosika do czyszczenia szczotek mam już od dawna na liście zakupów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby udało Ci się ją zrealizować ;)

      Usuń
  35. oj nie miałam żadnego z tych produktów

    OdpowiedzUsuń
  36. To w Rossmannie jest taka płytka??? Serio?? Jeju musze tam koniecznie się udać bo ostatnio spędziłam chybą godzinę na myciu pędzelków;///

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, tylko w dużych Rossmannach ;)

      Usuń
  37. Nad szczotka zastanawiam sie od dawna, a jajko do czyszczenia pedzli jest moich osobistym ulubiencem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Brush Egga" jako takiego nie miałam ;)

      Usuń
  38. Nie kupiłam tej płytki do czyszczenia pędzli tylko dlatego, że zanim się pojawiła ja już miałam zamówione podkładki do mycia pędzli a'la Sigma z alliexpress. Świetnie się sprawdzają, więc nie czuję potrzeby kupowania kolejnego gadżetu w tym samym celu. Szczotkę soniczną i ja polubiłam, choć rzadko ja używam. Jednorazowe chusteczki kupiłam natomiast hurtowo w Biedronce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, po co trzymać kilka takich samych płytek :P

      Usuń
  39. Nie wierzę, że gdzieś ta szczoteczka była na wyprzedaży... U mnie wszystkie rozeszły się w takim tempie, że nie było szans upolować ani jednej. Mam nadzieję, że za jakiś czas znowu będą w ofercie i może wtedy będę mieć więcej szczęścia. Na razie silikonowa myjka z Rossmann'a w łapkę i działam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zbyt szybko się nie wyprzedały ;)

      Usuń
  40. W moich Rosskach tej płytki do pędzli nie ma :( A co więcej - w drogerii online też jej nie widziałam :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płytka jest tylko w wybranych Rossmannach (dużych), u mnie jej też nie ma :P

      Usuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!