niedziela, 27 sierpnia 2017

TOP 5, CZYLI ULUBIEŃCY SIERPNIA 2017


Noce i poranki są coraz chłodniejsze, a to znak, że nadciąga wrzesień… yyy jesień ;) Nadeszła więc pora na podsumowanie ulubieńców sierpnia. Tradycyjnie będzie to pięć produktów, które świetnie służyły mi przez ostatnie tygodnie. Tym razem wśród nich znajdą się produkty do włosów, dłoni oraz kolorówka. Zapraszam!

ULUBIEŃCY SIERPNIA 2017



John Frieda Brillant Brunette conditioner

JOHN FRIEDA ODŻYWKA BRILLIANT BRUNETTE – pisałam o niej dawno temu tutaj. Obecnie mam już drugie opakowanie tej odżywki i ciągle jestem z niej równie zadowolona. Zdaję sobie sprawę, że w zasadzie nie ma „niczego” wartego uwagi w składzie, ale jest tak napakowana silikonami i innymi pierdołami, że potrafi doprowadzić moje włosy do porządku w trakcie włosowego kryzysu. W sierpniu wilgotność powietrza osiągnęła chyba apogeum i moje włosy po wyjściu z domu zamieniały się w kupę siana. Odżywka John Frieda idealnie wygładzała włosy i trzymała je w ryzach. Dzięki niej włosy dłużej są proste (nawet na drugi dzień od prostowania) i opierają się zmianom pogody.

Kardashian beauty olej z czarnuszki, Kardashian beauty dry oil

KARDASHIAN BEAUTY BLACK SEED DRY OIL – może nie uwierzycie, ale ten malutki olejek przeleżał w moich zapasach ze dwa lata. I strasznie tego żałuję! Te 15 ml produktu potrafi zdziałać na moich włosach cuda! Olejek nałożony na mokre włosy od ucha w dół sprawia, że stają się idealnie miękkie, gładkie, elastyczne i lśniące jak w reklamach szamponów – i to już po pierwszym użyciu! No i idealnie współgra z odżywką John Frieda. PS. Niech Was nie zwiedzie nazwa „olejek” – to garść silikonów, jedwab + olejek z czarnuszki. Ale włosy wyglądają jak prosto od fryzjera!

Golden rose cień do brwi 104, Golden rose puder do brwi 104

GOLDEN ROSE EYEBROW POWDER – pisałam o nim w produktach do brwi z mojej toaletki. Wspominałam wówczas, że nie lubię podkreślać moich brwi cieniami. Jednak po tym wpisie sięgnęłam ponownie po cień do brwi 104 z Golden Rose i miło się zaskoczyłam – szerokim pędzelkiem (załączonym do cienia) mogłam wypełnić brwi ekspresowo! Później ewentualnie niedociągnięcia poprawiam szybko kredką i voila – brwi gotowe. Teraz codziennie sięgam po cień do brwi GR i jestem bardzo zadowolona z jego odcienia oraz trwałości. Odcień 104 jest dość uniwersalny i może pasować wielu osobom.

Balea krem do rąk maślanka i cytryna, balea hand cream

BALEA KREM DO RĄK MAŚLANKA I CYTRYNA – ten krem do rąk pachnie po prostu obłędnie babką cytrynową! Niemalże identycznie jak świeca Lemon Cake z Polskich Świec (pisałam o nich tutaj). Kremu używam na noc, gdy kładę się do łóżka i gdy tylko poczuję woń babki cytrynowej od razu robię się głodna! Niesamowicie działa na zmysły. Poza tym dobrze nawilża dłonie i w miarę szybko się wchłania. Na lato idealny!

The balm bronzer

THE BALM BAHAMA MAMA – tej pani nie trzeba nikomu przedstawiać. To wychwalany pod niebiosa bronzer marki The Balm. Sama nie podzielam tych wszystkich blogowych zachwytów na jej temat (pisałam o tym tutaj), ale przyznaję, że latem na opalonej skórze „Mamuśka” wygląda pięknie. Ma ciepły odcień i matowe wykończenie. Przez resztę roku jest dla mnie niestety zbyt pomarańczowa, jednak w wakacje Bahama Mama powraca na mą skórę niczym bumerang!






Znacie któryś z moich ulubieńców?








71 komentarzy :

  1. słyszałam o tych kosmetykach Kardashian z czarnuszką same dobre opinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy jakoś się nie zagłębiałam w recenzje tych produktów i teraz żałuję ;)

      Usuń
  2. Oprócz pudru do brwi nic nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Puder do brwi uwielbiam, ale moim zdaniem ten pędzelek dołączony do zestawu jest tragiczny. U mnie trafił do kosza ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdza się do pierwszego przejechania brwi "na szybko" :D Jest szeroki, więc ogarnia większą część brwi, później łapię za kredkę i uzupełniam braki ;)

      Usuń
  4. Mamuska o odzywka do wlosow to tez moje hity

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Twoich ulubiencow mam Bronzer i rowniez go uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bronzer mamuśki to miłość mojego życia :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo nie są to dla mnie nowości bo słyszałam już o tych produktach jednak żadnego sama nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę przyznać, że nic z tych kosmetyków nie miałam.. :)
    ciekawe zestawienie

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle ulubieńców, ale ja nie znam żadnego :(

    OdpowiedzUsuń
  10. O jestem bardzo ciekawa tego cienia do brwi z GR. Będę musiała go kupić bo bardzo lubię tą firmę mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puder do brwi jest świetny, polecam :)

      Usuń
  11. Bardzo mnie ciekawią te produkty do włosów od Kardashianek. Zwłaszcza suchy szampon i sucha odżywka 🙂 O olejku czytałam sprzeczne recenzje i sama nie wiem czy bym go chciała 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie czytałam o olejku, ale jestem z niego bardzo zadowolona :)

      Usuń
  12. Niestety nie znam żadnego produktu, ale ciekawi mnie bardzo odżywka John Frieda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba przekonałaś mnie do tej odzywki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bahama mamy jeszcze nie miałam, ale właśnie ten odcień mnie nie do końca przekonywał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie jest lekko pomarańczowy ;)

      Usuń
  15. bahama mama kozacka :D i chyba zakupię ten cień do brwi z GR bo markę uwielbiam a nie testowałam jeszcze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że będziesz zadowolona z tego cienia do brwi :)

      Usuń
  16. Z chęcią wypróbuję tę odżywkę John Frieda, dziękuję za polecenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nie będziesz zawiedziona :)

      Usuń
  17. Lubię odżywkę John Frieda, a pozostałych produktów nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że tak wiele osób jej używa :)

      Usuń
  18. Nie znam nic, ale zapach kremu Balea musi być mega :D

    OdpowiedzUsuń
  19. maślanka i cytryna ? brzmi nieźle!:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zawsze chciałyśmy wypróbować ten bronzer :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bahama Mama (mamę? :D) muszę kupić do kompletu dla mojej Mary Lou.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nic z tych ulubieńców nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zainteresował mnie olejek Kardashian i odżywka J.Frieda, zastanawiałam się nawet czy nie capnąć jej teraz na promo w Rossmannie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś używałam tej serii od Johna Frieda :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo mi się podobają te zdjęcia.
    Przefajni ulubieńcy. Z chęcią bym się skusiła na Johna Friedę, ale w innej wersji! :)
    Super! Sama bym chciała też mieć Bahamę Mamę :D
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  26. szkoda że u nas nie ma kosmetyków Balea:(

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam ten krem do rąk, też lubiłam jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  28. czytałam już wcześniej o tym olejku Kardashian, ale jakoś nie mogłam uwierzyć, a jednak działa:D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten krem na ręce najbardziej mnie kusi, kiedyś go sobie chyba kupię ^^!

    yollowe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy jest jeszcze dostępny ;)

      Usuń
  30. Mam puder z GR i rzeczywiście można nim szybko, a przy tym ładnie wypełnić brwi :) A w razie przedobrzenia można go bez problemu wyczesać :)
    Pozdrawiam!
    Blonde Kitsune

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo przyjemnym produktem w użytkowaniu :)

      Usuń
  31. Nie znam większości z tych kosmetyków, ale cień do brwi z Golderose mnie zaciekawił :) Kiedyś używałam tylko kredki, ale ostatnio cienie także przypadły mi do gustu :D

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że cień chyba najbardziej zaciekawił wszystkich ;)

      Usuń
  32. Znam jedynie odzywke JF. Tez dobrze sie u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  33. zastanawiałam się kilkukrotnie nad zakupem tej odżywki, jednak nie odważyłam się.. :) krem do rąk wygląda ciekawie, do tego ten zapach.. mniam! :)
    pozdrawiam, tysiatestuje.blogspot.de :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam. Znam John Frieda, ale w wersji blond.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ojej, do tego cienia był pędzelek? To ja go chyba zgubiłam i zupełnie go nie pamiętam :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, cień był w takim kartonowym pudełeczku i wewnątrz był maluteńki pędzelek :)

      Usuń
  36. Aż się cofnęłam kilka razy widząc Kardashian Beauty :P

    OdpowiedzUsuń
  37. The Balm ale w wersji Desert Balm i ona jest idealna przez cały rok, bo ma delikatny odcień więc polecam:)
    A opis olejku do włosów zrobił na mnie wrażenie, też chcę mieć codziennie włosy jak od fryzjera;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek bomba, jestem bardzo zadowolona :)

      Usuń
  38. Ten olejek z czarnuszką miałam okazję spróbować kiedyś nocując u kogoś i byłam strasznie zadowolona z efektu, ma mocny zapach czarnuszki, ale efekt na włosach to czysta magia!
    Również mam ten cień do brwi z GR w kolorze 107, nie wiedziałam, że jedt do nich aplikator :P Ale może teraz dodali, bo ja mam go już ze 2 lata i raczej bym zauważyła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był już dwa lata temu, malutki w kartoniku :D

      Usuń
  39. Znam tylko bronzer i używam stale :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Thanks a lot :D

    I only know the Bahama Mama but all products looks fantastic dear.

    NEW FASHION POST | WOMAN TREND ALERT: Statement Earrings To use NOW.
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  41. A ja tego bronzera nie znam heh

    Buziaki:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jednym z najpopularniejszych bronzerów na rynku ;)

      Usuń
  42. Chyba o wszystkich kosmetykach słyszałam, ale żadnego osobiście nie próbowałam...

    OdpowiedzUsuń
  43. Jeśli chodzi o markę John Frieda, znam tylko srebrną serię i swego czasu byłam bardzo zadowolona zarówno z szamponu, jak i odżywki. Włosy po zastosowaniu tego duetu były wygładzone i błyszczące.

    OdpowiedzUsuń
  44. Na Bahama Mama mam ochotę od bardzo dawna, nie wiem jakim cudem, ale nadal nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam ten cień z GR i wydawał mi sie za ciemny, ale teraz mam podobny z Gosh i jest ok, dlatego wrócę też do GR ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. też lubię ten cień do brwi choć łatwiej mi malować kredką ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!