2020/01/02

KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY ROKU 2019 – PIELĘGNACJA


W trakcie przygotowywania dzisiejszego wpisu przejrzałam kosmetyki, których używałam w minionym roku i tak jakoś smutno mi się zrobiło, ponieważ tych naprawdę dobrych było stosunkowo mało. Miniony rok obfitował w naprawdę świetne produkty do makijażu, ale z kosmetykami pielęgnacyjnymi wyszło tak jakoś średnio… Mimo wszystko wyłuskałam kilka perełek, które wyjątkowo mnie urzekły i do których będę w przyszłości powracać (lub już powróciłam).

KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY ROKU 2019 – PIELĘGNACJA




BALEA ŻEL DO GOLENIA SWEET PASSION – gęsty i wydajny żel, nie zapycha maszynki, dobrze amortyzuje działanie ostrza dając potrzebny poślizg. Do tego dostępny jest w przepięknych limitowanych wersjach zapachowych. Jeśli cenicie sobie golenie nóg bez podrażnień – polecam! Tym bardziej, że w niemieckim DM kosztuje jedynie… 1,15 euro!


BALEA VOLUMEN PUDER – puder zwiększający objętość włosów podobnie zresztą jak  żele do golenia Balea dostępny jest w postaci limitowanych edycji różniących się zapachem. Wystarczy odrobina pudru, by odbić włosy od nasady, usztywnić je, a zarazem utrwalić fryzurę. Warto jednak z nim uważać, bo gdy przedobrzymy, możemy skończyć z „kaskiem” na głowie. Cena: 1,45 euro.


BANIA AGAFII SZAMPON ODŻYWCZY – jeden z nielicznych szamponów, który przy regularnym stosowaniu nie podrażnia mojej bardzo wrażliwej skóry głowy. Nie zawiera w składzie takich składników jak SLS/SLES czy cocamidopropyl betaine, a mimo to dobrze doczyszcza włosy. Nie liczcie jednak na to, że jakoś specjalnie je odżywi – to po prostu dobry szampon do podstawowego mycia. Cena: ok. 4,50 zł.


BATISTE SUCHY SZAMPON BEAUTIFUL BRUNETTE – po raz kolejny znajduje się na podium. Nie znalazłam jeszcze lepszego suchego szamponu od Batiste. Nie pozostawia białego osadu na włosach, nie brudzi skóry, neutralnie pachnie i naprawdę dobrze odświeża wygląd fryzury. Cena: ok. 17 zł.


BIELENDA FRESH JUICE NAWILŻAJĄCY PŁYN MICELARNY Z BIOAKTYWNĄ WODĄ CYTRUSOWĄ – pięknie wygląda, przyjemnie pachnie pomarańczami, a do tego skutecznie zmywa makijaż twarzy i oczu nie przesuszając skóry i nie oblepiając jej. Cena: ok. 19 zł.


BIOTEBAL SERUM DO RZĘS - RZĘSY XXL – jeden z tańszych, ale naprawdę skutecznych produktów przyspieszających wzrost rzęs. Niestety zawiera bimatoprost w składzie, ale nie podrażnia moich oczu, a rzęsy są widocznie dłuższe nawet przy stosunkowo nieregularnym stosowaniu. Cena: ok. 30 zł.


BOTANIC SKINFOOD BOGATY KREM POD OCZY Z GUARANĄ – pisałam o nim tutaj. Faktycznie krem ma bogatą konsystencję, ale dobrze aplikuje się go pod oczy. Zawiera 98% składników pochodzenia naturalnego, fajnie nawilża i odżywia skórę bez zapychania. Rzekłabym, że to prawie ideał 😉 Cena: 22 zł/30 ml.


WODA PERFUMOWANA CHLOÉ CHLOÉ – pisałam o niej tutaj. Jest zapachem kwiatowo-pudrowym, wiosennym, mocno dziewczęcym, a zarazem nowoczesnym. Idealnym do letniej sukienki, na randkę czy na spotkanie służbowe. Cena: ok. 360 zł/50 ml.


CIEN PRZECIWZMARSZCZKOWY KREM NA NOC – obecność kremu do twarzy z Lidla za około 10 zł w ulubieńcach roku jest nieprzypadkowa. Krem nawilża i odżywia moją suchą cerę na naprawdę wysokim poziomie, dzięki czemu rano mogę cieszyć się miękką skórą, a i sam makijaż nałożony na tak zadbaną skórę wygląda o wiele lepiej.


GARNIER FRUCTIS ODŻYWKA OIL REPAIR 3 BUTTER – gęsta, pachnąca owocami odżywka, która pięknie zmiękcza oraz odżywia suche i zniszczone włosy. Trzeba jednak nakładać ją z umiarem, ponieważ w składzie ma mnóstwo emolientów w postaci maseł i olejów, które mogą przeciążyć cienkie kosmyki. Cena: ok. 11 zł.


MARION JAPOŃSKI RYTUAŁ TONIK-ESENCJA NAWILŻAJĄCA – tani i świetny kosmetyk! Ma przepiękny zapach, wygodny atomizer dozujący delikatną mgiełkę, a sama esencja przejawia działanie nawilżające i kojące. Mgiełka idealnie sprawdzi się pod makijaż, do scalania już gotowego makijażu czy też po prostu do schłodzenia rozgrzanej skóry. Cena: ok.7 zł.


NACOMI OLEJ JOJOBA – olej jojoba stanowi podstawę pielęgnacji mojej cery od wielu lat. Używam go do oczyszczania twarzy metodą OCM mieszając z olejem rycynowym. Olej jojoba jest podobny do ludzkiego sebum, dzięki czemu wspomaga regulację jego wydzielania – innymi słowy pomaga naszej skórze mniej się świecić 😉 Cena: ok. 15 zł/30 ml.


RESIBO MULTIFUNKCYJNY PEELING DO TWARZY – to peeling enzymatyczno-mechaniczny, który fenomenalnie usunął u mnie martwy naskórek, pozostawiając skórę niebywale wręcz gładką. Dawno nie byłam pod takim wrażeniem efektów działania peelingu, ale Resibo po prostu wymiotło 😉 Cena: ok. 15 zł/podwójna saszetka lub 79 zł/75 ml.


SORAYA GLINKOWA MASECZKA NA DOBRANOC KIELISZEK WINA – gdyby nie nazwa maseczki, to nawet bym nie pamiętała, że zawiera glinkę w składzie. A przecież moja sucha skóra za glinkami nie przepada! Jednak Kieliszek wina potrafi czynić cuda – po nocy przespanej z maseczką na twarzy skóra staje się niesamowicie miękka w dotyku, gładka i nawilżona. Cena: ok. 9 zł/30 ml.


THE BODY SHOP MASŁO DO CIAŁA MORINGA – aż nie wiem, co mam napisać, ponieważ masło TBS Moringa jest moim ulubieńcem od lat! Ma intrygujący świeży zapach przypominający połączenie woni skoszonej trawy i kwiatów bzu, gęstą i treściwą konsystencję, a do tego naprawdę długotrwale odżywia skórę. Cena: ok. 70 zł.


POMADKI OCHRONNE DO UST VIANEK – świetne pomadki o maślanej konsystencji, naturalnym składzie i cudownych owocowych zapachach! Bardzo dobrze odżywiają usta i chronią je przed działaniem czynników zewnętrznych. Cena: ok. 10 zł.


VITA LIBERATA SELF TANNING NIGHT MOISTURE MASK – całonocna maseczka samoopalająca do twarzy, która ma przyjemny słodki zapach, pięknie ujednolica koloryt cery nadając jej promienny wygląd. W optymalny sposób nawilża skórę i jej nie zapycha. Cena: ok. 150 zł/65 ml.



PRZECZYTAJ TEŻ:

KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY 2019 ROKU: PRODUKTY DO MAKIJAŻU
ULUBIEŃCY GRUDNIA 2019





A jakie produkty do pielęgnacji Wy możecie polecić? ;)










65 komentarzy :

  1. Miałam inną wersję tego żelu z Balei i też jestem w nim zakochana :) Bardzo fajni ulubieńcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najchętniej kupowałabym wszystkie limitowane wersje zapachowe, ale niezbyt często mam okazję być w DM :P

      Usuń
  2. Osobiście znam tylko odżywkę z Garniera, dobrze się u mnie sprawdziła. Tak zaczęłam się zastanawiać nad moim hitem kosmetycznym 2019 i chyba byłby to peeling do twarzy z Pixi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze kosmetyków Pixi, ale wciąż przymierzam się do ich zakupu ;)

      Usuń
  3. Widzę, że mamy jeden wspólny ulubieniec - płyn micelarny, też go polubiłam na tyle by umieścić w hitach ;) Poza tym miałam żel Balea do golenia, ale w innej wersji i szampon babuszki (nie pamiętam w jakiej wersji) oba bardzo miło wspominam! Z kolei po Twoim poście na pewno wypróbuję maseczkę Soraya, zresztą miałam ją od jakiegoś czzasu w planach ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało mi się ostatnio upolować całą serię tych maseczek w tubkach Soraya za 15 zł :) Oby pozostałe dwie były równie dobre co różowa wersja ;)

      Usuń
  4. Naprawdę uwielbiam Agafię :) To moje odkrycie roku!

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam piankę do golenia balea i była świetna. Mam nadzieję że znajdę ją gdzieś na allegro żeby móc do niej wrócić. Rozśmieszyłaś mnie z tym kaskiem na głowie :D. Myslałam że takie pudry dają efekt tylko na kilka godzin, a tu niespodzianka. Dobrze wiedzieć że się sprawdza, bo przydałby mi się taki produkt ;). Marzę o perfumach chloe, są boskie. Miałam masło moringa i ma cudowną konsystencję, zapach podobał mi się troszkę mniej, ale mimo to bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ten puder trzyma włosy w ryzach przez cały dzień ;) Jeśli w maśle Moringa od The Body Shop nie do końca podobał Ci się zapach, to taką samą konsystencję i działanie ma masło Papaja, Kokos czy Mango ;)

      Usuń
  6. Najbardziej mnie zaciekawiła odżywka do włosów GARNIER FRUCTIS ODŻYWKA OIL REPAIR 3 BUTTER :D
    Będę musiała ją przetestować :D Życzę Szczęśliwego Nowego Roku 2020!
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdyby się tak zastanowić to na pewno polecę serum róża malina z ministerstwa dobrego mydła. Poza tym także w 2019 zaskoczył mnie olejek do demakijażu z resibo więc ten peeling też chętnie wypróbuję :) zainteresowałaś mnie tą maską samoopalającą... cena dość wysoka ale jeśli dzięki temu będę mogła trochę dłużej cieszyć się opalenizną to czemu nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek do demakijażu Resibo również lubiłam :) Dzięki za polecenie serum! ;)

      Usuń
  8. No nie powiem, znowu zachęcasz do tego micela Bielendy. Oni to potrafią czarować zapachami i oprawą graficzną, co? :) Mam z tej serii esencję do twarzy, ale jakoś rzadko sięgam, chyba niepotrzebny mi ten dodatkowy krok.

    I ciągle Cię podziwiam za to, że możesz znieść na sobie zapach Moringi z TBS :). W tym roku zużyłam żel pod prysznic o tym zapachu i nawet było miło, ale przy maśle intensywność mnie pokonała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po esencję również rzadko sięgam, bo podobnie jak Ty raczej jej nie potrzebuję, a poza tym nie działa :D Zapach Moringi TBS uwielbiam - jestem hardcorem :P

      Usuń
  9. Też próbuję przygotować wpis na temat ulubieńców, ale jakoś mi nie idzie całościowo, dlatego na razie opiszę swoich ulubieńców w kwestii oczyszczania twarzy :)
    Najbardziej zaciekawił mnie u ciebie ten krem Botanic Skinfood, już kilka pozytywnych recenzji czytałam na jego temat ;) Mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie pożałujesz zakupu tego kremu pod oczy, także śmiało spróbuj :)

      Usuń
  10. Część produktów znam, micel Bielendy z tej serii też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Micel Bielendy podbił blogosferę w minionym roku, także się nie dziwię ;)

      Usuń
  11. Znam suchy szampon Batiste, używałam go jak miałam ciemne włosy. Żel do golenia Balea miałam w innej wersji zapachowej i dobrze go wspominam :) Zainteresowało mnie kilka produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żele do golenia Balea to prawdziwe perełki za grosze :)

      Usuń
  12. U mnie co roku jest tak mało ulubieńców, że nigdy ich nie wrzucam. Mam ochotę na tą mgiełkę z Mariona. Gdzie ją kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało mi się ją kiedyś dorwać w Drogerii Natura za jakieś 7 zł, ale nie wiem czy jeszcze mają ją w ofercie :P

      Usuń
  13. Osobiście nie używałam żadnego z tych produktów chociaż znam niektóre z tych marek i lubię ich kosmetyki np. Bielenda. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam wypróbować choć jeden, bo są tego warte :)

      Usuń
  14. Krem pod oczy to mój hit i męczę właśnie kolejne opakowanie, no to prawdziwy geniusz w moim odczuciu. Płyn micelarny Bielendy bardzo lubię ten limonkowy i też dokupuje tylko nowe opakowania ciągle 😁Szamponu Batiste używam namiętnie w podstawowej wersji i też kocham. Zaciekawiłaś mnie tymi pomadkami Vianka i chyba niedługo skuszę się na własny egzemplarz 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubolewam nad tym, że nie mogę nigdzie dorwać tych pomadek Vianka stacjonarnie, bo je uwielbiałam ;)

      Usuń
  15. Uwielbiam pomadki Vianka, mam je dosłownie wszędzie, w torebce, w pracy w domu :) zaciekawił mnie krem pod oczy BOTANIC SKINFOOD oraz serum do rzęs ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem pod oczy ma naturalny skład, jest tani, dobry i na dodatek ma ogromną pojemność :D

      Usuń
  16. wooow, ja w tym roku nie mogę wskazać chyba żadnego ulubieńca ;) ale mega zazdro dostępu do Balea ;) ich byłabvm najbardziej ciekawa ;) iii ten krem pod oczu mnie zaciekawił z guarangą a i do włosów z fruvtis ! (powinnam robić notatki czytając wpis haha)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robienie notatek jest w przypadku takich wpisów jak najbardziej wskazane :D

      Usuń
  17. Agafiowy szampon do włosów kiedyś miałam i faktycznie był skuteczny. Micel z Bielendy mam i lubię, miałam też żel do twarzy i napewno wrócę do niego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel do twarzy czeka u mnie na cieplejsze dni ;)

      Usuń
  18. Krem pod oczy z guaraną mnie kusi, spodobały mi się składy tej marki i rozpiski więc chętnie się mu przyjrzę bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również bardzo przypadł do gustu pomysł z rozpisywaniem składów na opakowaniu :)

      Usuń
  19. Też lubię ten suchy szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. Starałam się wybrać same najlepsze produkty, po które sięgałam w minionym roku ;)

      Usuń
  21. Mnie jakoś nie oczarowały suche szampony Batiste :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Dobra, najbardziej zaciekawiłaś mnie maseczką :) Chętnie ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już kolejne opakowanie, tak bardzo ją polubiłam ;)

      Usuń
  23. Sama uwielbiam markę Vianek, a olejek jojoba także był jednym z moich ulubionych :) Super produkty u Ciebie, pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej jojoba jest idealnie wyważony - świetnie oczyszcza i odżywia skórę, a przy tym nie zapycha ;)

      Usuń
  24. O ja widzę mnóstwo fajnych kosmetyków, które chciałabym wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  25. Super ulubieńcy. Kilka perełek mam u siebie i też jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mnie cieszy, gdy okazuje się, że czytelnicy bloga chwalą sobie te same produkty co ja ;)

      Usuń
  26. Oh so good products CHLOÉ CHLOÉ has so good packaging darling
    xx

    OdpowiedzUsuń
  27. Widze tutaj kilka kosmetykow, ktore i u mnie sie sprawdzaja swietnie. Mam ochote poznac ta odzywke do rzes ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś zakupiłam kolejne opakowanie tej odżywki, a to zazwyczaj najlepsza rekomendacja ;)

      Usuń
  28. Perfumy Chloe i maseczkę Vita Liberta uwielbiam:).

    OdpowiedzUsuń
  29. Dużo ulubieńców jednak. :) Pomadki Vianka lubię, a zainteresował mnie peeling Resibo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się, by produkty pochodziły z różnych kategorii ;)

      Usuń
  30. Odżywka z Garniera to ulubieniec mojej mamy w kategorii produktów do włosów :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!