niedziela, 31 stycznia 2016

środa, 27 stycznia 2016

JOHN FRIEDA BRILLIANT BRUNETTE - NAJLEPSZA ODŻYWKA DO CIEMNYCH WŁOSÓW?


Witajcie! W końcu doznałam obcojęzycznego olśnienia i leżąc wieczorem w wannie rozszyfrowałam francuskie napisy zawarte na odżywce zakupionej latem w Niemczech. Jako, że odżywka pojawiła się już jakiś czas temu w ulubieńcach listopada i ulubieńcach 2015 roku, to możecie się domyślić, że dzisiejsza recenzja będzie jak najbardziej pozytywna ;)

niedziela, 24 stycznia 2016

JAK SZYBKO I SKUTECZNIE OPALIĆ TWARZ? CZYLI O KOLEJNYM HICIE BIELENDY…


Witajcie! Jak zwykle wszystko sprzysięgło się przeciwko mnie i wizyty u weta wyjęły mi pół tygodnia z życia, ale w końcu może uda mi się opublikować post o tym, co tygryski lubią najbardziej, czyli o olejkach! Na pewno wiecie, że jestem olejo-maniaczką, jeśli chodzi o pielęgnację twarzy jak i włosów, dlatego MUSIAŁAM, po prostu musiałam skusić się na olejek brązujący od Bielendy…

środa, 20 stycznia 2016

NOWOŚCI OSTATNICH MIESIĘCY CZ. V – TOO FACED, THE SECRET SOAP STORE, REAL TECHNIQUES, ITD.


Witajcie Kochani! Ze zgrozą zauważyłam, że część kosmetyków z folderu „nowości” już dawno pokończyłam :D Dlatego spieszę nadrobić zaległości w tej materii i prezentuję Wam dziś kolejną porcję kosmetycznych nowości, które udało mi się nabyć od października zeszłego roku ;)

niedziela, 17 stycznia 2016

BUBLE 2015 ROKU


Witajcie! Dzisiejszy post będzie trochę długi i niezbyt przyjemny, ponieważ podsumujemy dziś kosmetyczne buble, które „przydarzyły” mi się w minionym roku. Dlatego zachęcam Was do zrobienia sobie gorącej kawki/herbatki i zapraszam do czytania!

środa, 13 stycznia 2016

MAKE ME BIO CLEAN POWDER – KOLEJNY NATURALNY HIT?


Witajcie! Tymczasowo robię przerwę we wszelakich podsumowaniach, chociaż na publikację czekają jeszcze buble 2015 roku ;) Za to dziś możecie poznać naturalny produkt do mycia twarzy – Clean Powder od Make Me Bio. Jak myślicie: bliżej mu do hitów czy kitów?

niedziela, 10 stycznia 2016

DENKO GRUDZIEŃ 2015, CZYLI WYRZUCAMY ZBĘDNĄ KOLORÓWKĘ!


Witajcie! Tak jak już wcześniej zapowiadałam, koniec roku będzie jednocześnie u mnie czasem czystek w kolorówce. Postanowiłam oczyścić swoje szafki z produktów, których i tak nie zużyję na czas, żeby „odgruzować” trochę przestrzeń na nowości ;) Ale najpierw standardowe zużycia:

niedziela, 3 stycznia 2016

SAMOOPALAJĄCA MASKA NA NOC – CZY WARTO SPAĆ W MASECZKACH?


Witajcie w Nowym Roku! Jak wiecie w ulubieńcach roku 2015, jeśli chodzi o pielęgnację pojawiła się jedna maska do twarzy przeznaczona do całonocnego stosowania podczas snu. Postanowiłam kontynuować nocne eksperymenty i dziś przedstawię Wam kolejną maskę, tym razem samoopalającą ;)