2017/12/31

YELLOW HOME DECOR – MOJE ZAMÓWIENIE


Kochani, miesiąc temu podzieliłam się z Wami wishlistą z produktami określanymi mianem „home decor”. Wśród nich znalazły się bananowe poszewki na poduszki czy podkładki w formie amerykańskich donutów. Dziś nadeszła pora, bym pokazała Wam jak te produkty wyglądają w rzeczywistości, ponieważ właśnie dotarła do mnie paczuszka ze sklepu Dresslily. Oto i one!

2017/12/28

WYSYPKA NA RAMIONACH? ZMARSZCZKI MIMICZNE? TE PRODUKTY MOGĄ POMÓC


Czy Waszym marzeniem było kiedyś posiadanie gładkiej skóry na ramionach? Nie? Bo znam osoby, które z zazdrością patrzyły na gładką skórę ramion koleżanek. Część osób boryka się bowiem z tzw. rogowaceniem okołomieszkowym, które ma postać charakterystycznej wysypki znajdującej się np. na ramionach czy udach (przypomina gęsią skórkę). Niektórym osobom takie niedoskonałości spędzają sen z powiek. Sporo kobiet i mężczyzn marzy również o tym, by pozbyć się zmarszczek mimicznych dookoła oczu i ust. Dlatego dziś chciałabym przybliżyć Wam dwa produkty, które mogą pomóc w walce o gładką skórę.

2017/12/26

MOJE ZAMÓWIENIE: ZIMOWE SWETERKI, WIOSENNE NARZUTKI


Kochani, wracam do Was po świątecznej przerwie z wpisem na temat mojego ostatniego zamówienia z Zaful. Jak już wiecie, obecnie realizuję mój plan sprawdzenia jakości asortymentu z kilku zagranicznych sklepów. Zaful pojawia się w moim zestawieniu już drugi raz. Za pierwszym razem byłam niesamowicie zadowolona z zamówionych produktów, a jak było tym razem?

2017/12/20

MOJE NOWOŚCI KOSMETYCZNE: YOPE, WET N WILD, INGLOT, A’PIEU, COSNATURE, YANKEE CANDLE I WIELE INNYCH…


Coraz mniej kosmetyków kupuję – to fakt. Świadczą o tym chociażby puste miejsca w mojej szafce na kosmetyki. Nie muszę też układać już produktów piętrowo. Myślę więc, że 2017 rok mogę spokojnie nazwać rokiem odgruzowywania przestrzeni. Mimo wszystko nie ukrywam, że w ubiegłych miesiącach popełniłam (i to nie jedne!) zakupy kosmetyczne, więc teraz spieszę donieść Wam, co mnie skusiło ;)

2017/12/17

50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH


Domyślam się, że spora część z Was wpadła już w świąteczny szał (taaa… sprzątanie, prezenty, zakupy przedświąteczne), ale może ktoś znajdzie jeszcze chwilę na przegląd ponad 50 najlepszych nowości kosmetycznych? Znajdą się w wśród nich produkty polskie i zagraniczne, naturalne i drogeryjne, kolorówka i pielęgnacja. Pod względem ilości produkty do makijażu przewyższą dziś nawet kosmetyki do pielęgnacji. Może znajdziecie wśród nich inspiracje prezentowe na ostatnią chwilę?

2017/12/15

DWIE ODŻYWKI DO WŁOSÓW: ARGAN OIL I KERATYNA OD JOANNY – KTÓRA LEPSZA?


Tak, wiem – jeśli chodzi o recenzje odżywek do włosów na blogu, to jest ich tyle, co kot napłakał. Nie wynika to z faktu, że nie używam tego typu produktów czy też, że używam w kółko tych samych kosmetyków, ale dlatego że… odżywki zużywam baaardzoooo powoli. Na tyle wolno, że w podsumowaniu wszystkich denek I półrocza tego roku znalazła się tylko… jedna odżywka! Poza tym używam zamiennie kilku odżywek w zależności od potrzeb moich włosów w danym momencie (tzw. równowaga PEH). Jak więc sprawdziły się na moich włosach odżywka arganowa oraz keratynowa od Joanny?

2017/12/12

ULUBIEŃCY LISTOPADA 2017 POD ZNAKIEM WANILII: HOME AROMA, EVELINE, BIELENDA, BELL, MAKEUP REVOLUTION


Nie ma co ukrywać – listopad nie był dla mnie najszczęśliwszym miesiącem i z nieskrywaną ulgą powitałam początek grudnia. Mimo wszystko pod względem ulubieńców był to mocny miesiąc – odkryłam cudnie pachnącą świecę, wyrazisty bronzer, kojący olejek do ust, lekkie waniliowe masło do ciała oraz paletę cieni utrzymaną w zupełnie obecnie niemodnej chłodnej tonacji. Mam nadzieję, że choć odrobinę Was zaciekawiłam ;)

2017/12/10

PRODUKTY DO MAKIJAŻU, KTÓRYCH UŻYWAŁAM NAJCZĘŚCIEJ W OSTATNIM KWARTALE


Chyba niedługo zostanę okrzyknięta mistrzem zapominania, bo pomysły na posty uciekają mi z głowy w ekspresowym tempie. Docelowo seria o makijażu z ostatniego kwartału miała pojawiać się regularnie (co kwartał rzecz jasna!), ale ostatnio mam taki natłok wpisów (i spraw na głowie), że totalnie o tym zapomniałam. Jednak nic straconego, bowiem dziś mogę już przedstawić Wam produkty do makijażu, po które sięgałam najczęściej w kwartale sierpień-wrzesień-październik.

2017/12/08

SŁYNNE KOSMETYKI SOAP & GLORY: ŻEL CLEAN ON ME ORAZ MASŁO RIGHTEOUS BUTTER – CZY SĄ WARTE CAŁEGO SZUMU?


Zastanawiam się, czy nazwa Soap & Glory w ogóle Wam coś mówi? Marka Soap & Glory jest bowiem bardzo popularna w Wielkiej Brytanii głównie za sprawą swoich kosmetyków do pielęgnacji ciała, choć kolorówka również odgrywa niemałą rolę. Jeśli chodzi o produkty do pielęgnacji, to prym wiedzie słynny żel pod prysznic Clean On Me, który ma już sporo wielbicielek także w Polsce oraz masło do ciała o nieco skomplikowanej dla nas nazwie: Righteous Butter. Z kolorówki wydaje mi się, że najpopularniejsza w naszym kraju jest kredka do brwi Archery, która miała swoje 5 minut na YouTubie. Przyznam, że byłam bardzo ciekawa „cudownego” zapachu żelu Clean On Me, więc jak tylko zauważyłam go w TK MAXX, musiał wpaść w moje łapki. Czy jestem z niego równie zadowolona jak inne blogerki i youtuberki? I jak sprawdziło się masło do ciała Righteous Butter?

2017/12/06

MOJE ZAMÓWIENIE: TRZY NOWE TOREBKI!


Nie uwierzycie, ale jestem ostatnio tak zabiegana, że prawie zapomniałam pokazać Wam zawartość mojej przesyłki ze sklepu Gamiss. Być może pamiętacie moją torebkową wishlistę, którą opublikowałam tutaj. Muszę przyznać, że bardzo byłam ciekawa, czy torebki ze zdjęć na stronie sklepu będą wyglądać tak samo w rzeczywistości. Jednocześnie domyślam się, że nie ja jedna miewam takie dylematy, dlatego też spiszę, by pokazać Wam, co naprawdę znalazło się w mojej przesyłce ;)

2017/12/03

DENKO LISTOPAD 2017 - BAZA POD CIENIE PO PROSTU WYPAROWAŁA...


Kochani, tym razem z denkiem jestem idealnie na czas, więc jest progres ;) Muszę przyznać, że denko listopadowe jest dość ciekawe, bo zawiera naprawdę różnorodne produkty – bardziej naturalne, mniej naturalne, pielęgnację, kolorówkę, produkty damskie i męskie, kosmetyki dostępne tylko za granicą, hity i buble… ufff… całkiem tego sporo. Mam nadzieję, że każdy znajdzie dla siebie coś interesującego. I byłabym zapomniała – pokażę Wam dziś bazę pod cienie, która wyparowała z opakowania!