2019/02/27

ULUBIEŃCY LUTEGO 2019 – W KOŃCU DOBRY KREM POD OCZY!


Przełom roku okazał się być nomen omen przełomowy dla mojej pielęgnacji, ponieważ skończyły mi się niemalże wszystkie używane kosmetyki i zmuszona byłam sięgnąć po nowości z czeluści mojej szafki ;) Okazało się, że sporo z tych nowych produktów pozytywnie mnie zaskoczyło – przede wszystkim w końcu odkryłam dobry krem pod oczy (nie za miliony!), szampon z SLES w składzie, który mnie nie podrażnia, drogi tusz do rzęs warty swojej ceny, skuteczny płyn micelarny z drogerii oraz węglowy peeling do twarzy. Oto moja topowa piąteczka lutego!

2019/02/24

50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH


Pewnie mi nie uwierzycie, ale znalazłam dla Was tyle nowości kosmetycznych, że po ścisłej selekcji do dzisiejszego wpisu wybrałam ich…. ponad 120. Na szczęście w porę się opamiętałam (bo przecież nikt by takiej ilości nie przetrwał!!!) i dzięki temu ostatecznie dziś zaprezentuję Wam ponad 70 nowości na rynku kosmetycznym. Czy muszę dodawać, że znajdą się wśród nich nowości Bielendy (ponad 20!) oraz Wibo? Oto i one!

2019/02/20

KREMY DO RĄK MARKI YOPE – JEDEN WIELKI DRAMAT?


Pracując nad dzisiejszym wpisem doszłam do wniosku, że jeśli chodzi o pielęgnację dłoni, to jestem prawdziwą kremomaniaczką, bowiem w swojej kolekcji mam aktualnie ok. 20 kremów do rąk. Nie da się ukryć, że moje dłonie często są przesuszone, ponieważ mam wieczną potrzebę mycia rąk i na moje nieszczęście objawia się ona także poza domem, gdzie nie mam dostępu do „swojego” nawilżającego mydła. Jedynym ratunkiem w tej sytuacji jest dla mnie regularne kremowanie dłoni, dlatego wciąż poszukuję swojego pielęgnacyjnego ideału z tej kategorii. Czy naturalne kremy do rąk Yope spełniły moje oczekiwania?

2019/02/17

DENKO STYCZNIA 2019 PEŁNE KOSMETYCZNYCH HITÓW


Tak jak już Wam wcześniej wspominałam, pod koniec minionego roku starałam się zużyć jak najwięcej pootwieranych kosmetyków i ten trend ostatecznie przedłużyłam również na styczeń. Dlatego mam dziś dla Was naprawdę spore denko (za ok. 360 zł!), w którym znajdziecie sporo moich zeszłorocznych hitów kosmetycznych, m.in. ulubioną maseczkę złuszczającą do twarzy, odżywczą maskę do włosów czy szampon zwiększający objętość włosów. Ale nie tylko ;)

2019/02/13

IL SALONE MILANO – ZESTAW DO SUCHYCH WŁOSÓW


Tegoroczna zima, choć jakoś szczególnie mroźna nie jest, zdążyła odcisnąć dość spore piętno na moich włosach. Z każdym dniem stawały się bowiem coraz bardziej suche i łamliwe, a od mieszania i testowania coraz większej ilości odżywek nakładanych „po całości” moja skóra głowy zaczęła wariować. Sytuacja była więc nie za ciekawa. I właśnie wtedy w moje ręce trafiły produkty Glorious Shampoo wraz z Supreme Mask od Il Salone Milano. Czy udało im się załagodzić mój włosowy problem?

2019/02/10

PACHNĄCE WALENTYNKI, CZYLI DAMSKO-MĘSKIE DUETY ZAPACHOWE


Walentynki zbliżają się wielkimi krokami i jak każde święto mają zapewne swoich zwolenników jak i przeciwników. Jedni twierdzą, że świętowanie Walentynek umacnia związek, drudzy, że w udanym związku każdy dzień powinien być jak Walentynki. Osobiście mam dość luźny stosunek do tego dnia, ale to nie znaczy, że nie chciałabym wówczas ładnie wyglądać – no właśnie, z reguły przykładamy dużą wagę do tego, jak będziemy wyglądać, ale czy nie równie istotne jest to jak będziemy pachnieć? Pomyślałam więc, że może warto z naszą drugą połówką stworzyć udany zapachowy duet (nie tylko w walentynki!)…

2019/02/06

MASECZKA BIELENDA JUICY JELLY ANANAS I WIT. C


Rok 2018 zdominowany był przez ananasy, flamingi, kaktusy i motywy botaniczne. Pojawiały się one jednak nie tylko we wzornictwie i domowych dekoracjach – z tego trendu postanowiły skorzystać również marki kosmetyczne. Jedną z marek, które zazwyczaj są bardzo na czasie, jeśli chodzi o panujące na rynku trendy, jest Bielenda, nie zdziwił mnie więc fakt, że zdecydowała się stworzyć mega kolorowe i owocowe maseczki Juicy Jelly w wersji arbuzowej, kiwi z kaktusem oraz ananasowej. I właśnie o tej ostatniej będzie dziś mowa.

2019/02/03

%%% ROZLICZAM REALIZACJĘ SWOJEJ WISHLISTY ZA 2018 ROK %%% + WISHLISTA 2019 I ANTYLISTA


Tak, w końcu (choć z małym poślizgiem!) nadszedł ten dzień, gdy powinnam rozliczyć się z realizacji mojej kosmetycznej wishlisty za 2018 rok oraz (co gorsza!) z przestrzegania zakazów z antylisty. Jak zresztą zaraz zobaczycie, o ile realizacja wishlisty poszła mi całkiem całkiem, o tyle antylista praktycznie leży i kwiczy – łamałam niemal wszystkie zakazy :D Przez ostatnie miesiące przygotowywałam również swoją nową wishlistę na I półrocze 2019 roku. Oto moje rozliczenie: