2018/04/15

50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM


Tak, znowu mam dla Was sporą dawkę ciekawych nowości kosmetycznych! Najlepsze w nich jest to, że już znajdują się na rynku, więc nie trzeba będzie na nie długo czekać ;) Tym bardziej, że wciąż trwa promocja w Rossmannie, więc część z tych produktów możecie kupić z 55% rabatem! Żyć nie umierać. Jako, że nie samymi produktami do makijażu człowiek żyje, to w dzisiejszym zestawieniu znajdzie się też sporo pielęgnacji, w tym tej naturalnej. Mam nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie :)

50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM





BIELENDA – tym razem marka będzie słabiej reprezentowana w nowościach, ale jeśli chcecie więcej, to zapraszam do poprzednich nowości. Bardzo zaciekawił mnie nowy podkład z serii Make-up Academie – jest to płynny fluid z witaminami A, C i E, który jest dostępny w odcieniu Jasnym (super jasny i tak nie jest) i możecie go już kupić w Rossmannie (cena regularna 19,99 zł). Dobrze kryje a jednocześnie jest stosunkowo lekki, ma właściwości nawilżające i wygładzające.

CATRICE – uwaga, teraz będzie hit! Słynny płynny kamuflaż z Catrice ma kolejne dwa nowiuteńkie odcienie: 007 Natural Rose z różowymi podtonami i cieplejszy 015 Honey. W mojej Naturze jeszcze ich nie ma, ale są już dostępne w sklepach internetowych. Ciekawe wydały mi się również płynne kropelki rozświetlające Galactic Highlighter Drops (ok. 21 zł).


DELIA – produktów do brwi nigdy za wiele! Dlatego też zainteresowałam się zestawem do stylizacji brwi marki Delia. Zawiera on małe lusterko, 2 odcienie pudrów do brwi, wosk oraz pędzelek. Kosztuje ok. 25 zł.

DOVE – marka wypuściła swoje wersje musów pod prysznic, które mogą jednocześnie służyć jako produkty zmiękczające skórę przed depilacją – to takie 2w1. Dostępna jest wersja różana oraz arganowa. Kosztują ok. 15 zł.

ECONTOUR – cieszy mnie, że coraz więcej pędzli można stacjonarnie zakupić w Rossmannie. Te z Econtour na dodatek ładnie wyglądają. Do wyboru mamy pędzel do pudru (ok. 25 zł), pędzel do konturowania (ok. 20 zł), pędzel do różu (ok. 20 zł), pędzel do blendowania cieni (ok. 12 zł) oraz pędzel do brwi (ok. 12 zł).


EOS – nowa wersja EOSa na sezon wiosenno-letni to Lemon Twist. Zawiera SPF15. Warto zerknąć na niego na obecnej promce -55%.

EVREE – marka poszerza serię Black Rose o nowe produkty. Będzie to Detoksykująco-ochronny krem pod oczy do skóry zmęczonej i szarej z kompleksem anti-pollution i ekstraktem z czarnej róży (ok. 24 zł) oraz Złuszczające serum z kwasami AHA do skóry zmęczonej, szarej i zanieczyszczonej (ok. 28 zł). Ciekawe, czy serum okaże się być lepsze od słynnego Super Power Mezo Serum z Bielendy ;)



HADA LABO – dla wielbicieli dalekowschodniej pielęgnacji mam nowy lotion przeciwstarzeniowy od Hada Labo Tokyo. Jego regularna cena to ok. 46 zł, jednak obecnie w Rossmannie dostaniecie go w cenie promocyjnej 36 zł.

HEAD & SHOULDERS – kompletnie nie spodziewałam się, że marka znana z produkcji przeciwłupieżowych szamponów wypuści linię odżywek do włosów! Są to odżywki przeciwłupieżowe z olejem arganowym w trzech różnych wersjach: nawilżenie, regeneracja oraz wygładzenie. Jeśli jesteście ciekawi składu to wklejam poniżej przykładowy dla wersji nawilżenie: Aqua, Stearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Cetyl Alcohol, Dimethicone, Isopropyl Alcohol, Zinc Pyrithione,  Parfum, Benzyl Alcohol, Phenoxyethanol, Hexyl Cinnamal, Linalool, Hydroxycitronellal, Sodium Chloride, Magnesium Nitrate, Argania Spinosa Kernel Oil, Sodium Polynaphthalenesulfonate, Methylchloroisothiazolinone, Magnesium Chloride, Methylisothiazolinone. Kosztują ok. 16 zł/szt.

BOURJOIS – ostatnio umknęła mi baza pod podkład z serii Healthy Mix, więc nadrabiam to niedopatrzenie. Jej zadaniem jest dodanie zmęczonej skórze świeżości oraz optyczne wygładzenie nierówności. Kosztuje niemało, bo 56 zł za 20 ml, ale można ją kupić 55% taniej na trwającej promce w Rossmannie.


HEAN – ogromnym zaskoczeniem był dla mnie korektor „mimiczny” marki Hean. Jest przeznaczony do aplikacji na cienie pod oczami i dostępne są 3 odcienie: Claire, Ivory oraz Nectarin (różowy, fioletowy, pomarańczowy?). Ma wypełniać linie mimiczne i drobne zmarszczki – sprawdzę to! Dostępny w sklepach online za ok. 17 zł. A dla osób o oliwkowym odcieniu skóry proponuję przyciemniacz/mixer do podkładów Olive w cenie ok. 21 zł.

ISANA – z kolei fankom bio-płatków kosmetycznych Isany polecam zerknąć na bio-patyczki kosmetyczne. Kosztują jedyne 3,99 zł. Równie niewiele kosztują nowe perełki do kąpieli z olejem babasu i mocznikiem – 2,99 zł. Małe a cieszy!




L’OREAL – słyszeliście o Magic Schampoo? To niewidzialne suche szampony w 5 wersjach: Fresh Crush, Rose Tonic, Sweet Fusion, Tropical Splash i Vegetal Boost. Mają obłędne opakowania i kosztują ok. 19 zł. Tusz Paradise Extatic to ponoć tańszy zamiennik maskary Too Faced Better Than Sex i jak na dobry zamiennik przystało będzie od czerwca dostępny również w wersji wodoodpornej, żebyśmy mogły szaleć latem w wodzie ;) A jeśli lato, to kremy BB. Ciekawą propozycją BB kremu jest Bonjour Nudista, ale też swoje kosztuje: 46 zł za 39 ml. Na topie ostatnimi czasy są również kosmetyki w formie sztyftu. W szafach L’Oreal znajdziemy więc rozświetlacze, róże i podkłady w formie sztyftu z serii Infallible. Kosztują ok. 60 zł/szt. Jeśli lubicie małe i poręczne paletki cieni do powiek, to może warto zerknąć na La Petite Palette zawierającą 5 cieni do powiek. Regularna cena paletki to ok. 59 zł. Z kolei na YT triumfy święci poczwórna paletka rozświetlaczy La Vie En Glow – ponoć odcienie podpasują każdemu. Kosztuje ok. 80 zł. Dla wielbicielek podkreślania brwi proponuję tusz do brwi Micro Tattoo z nowatorską końcówką w cenie reuglarnej 56 zł. Jeśli szukacie czegoś tańszego, to pojawiła się nowa odsłona tuszu Volumissime – Royale za ok. 30 zł.

MAYBELLINE – na promce warto zerknąć również na kolejną odsłonę bazy Master Prime – tym razem jest to wersja nawilżająca (ok. 41 zł). Z kolei paletka cieni i rozświetlaczy z serii Total Temptation ma chyba tyle samo zwolenników co przeciwników, a kosztuje niemało, bo aż 78 zł w cenie regularnej. Jeśli jesteście zwolennikami nakładania baz pod tusz, to Maybelline ma dla Was bazę Lash Sensational w cenie ok. 37 zł. Oby była tak genialna jak maskara z tej serii!


MAKEUP REVOLUTION – znacie cudownie znikające sztyfty do konturowania Kim Kardashian? Kosztują miliony monet, a produktu wewnątrz tyle, co kot napłakał. Może więc warto zerknąć na podobny zestaw z MUR? Zawiera on dwa kremowe sztyfty (jeden do konturowania, drugi do rozświetlania) oraz podwójny aplikator (pędzel+gąbka). Niezłym gadżetem makijażowym będzie również „sztabka złota” lub też „sztabka platyny”, czyli nietypowe rozświetlacze – niechybnie wzorowane na diamentach Too Faced ;) Jest to najtańsza sztabka złota we wszechświecie – kosztuje jedyne 19 zł.




NACOMI – wielbicielki naturalnej pielęgnacji mogą odetchnąć z ulgą – mam coś dla Was! Marka Nacomi wpadła na bardzo ciekawy pomysł i wypuściła aloes w formie żelu lub kremu – co kto lubi. Do wyboru mamy też żel lub krem hialuronowy. Wszystkie są zamknięte w praktycznych opakowaniach z pompką i kosztują ok. 26 zł. A jeśli szukacie ciekawej pianki do mycia twarzy, to może warto rozejrzeć się za Botanic Cleansing Foam (20 zł). Dla fanek długich relaksujących kąpieli marka stworzyła wegańskie mleko do kąpieli w wariantach: bananowym, karmelowym, mango czy też malinowym (ok. 26 zł/szt.). Jeśli jeszcze nie jest Wam zbyt słodko, to proponuję jogurty do ciała w smakowitych odsłonach: sok anansowy, solony karmel lub brzoskwiniowa miłość (ok. 23 zł). Na deser dorzucam tęczowy scrub do ciała (ok. 22 zł).


NARS – w Sephorze wypatrzyłam ciekawą paletkę cieni w mojej ulubionej różowej kolorystyce, czyli Narsissist Wanted. 12 cieni o mieszanym wykończeniu kosztuje ok. 259 zł.

VENUS NATURE – jeśli tak jak ja lubicie testować nowe płyny micelarne, to w Rossmannie dostępny jest już micel z wodą i sokiem kokosowym do demakijażu twarzy i oczu Venus Nature za jedyne 11 zł/200 ml.

MAKE ME BIO – last but not least, czyli woda z czystka Make Me Bio na niedoskonałości. Ja wciąż nie dorwałam słynnej wersji różanej! Kosztuje ok. 20 zł/100 ml. Skład bardzo prosty: Cistus Ladaniferus (Czystek) Water.





Ciekawa jestem, co tym razem wpadło Wam w oko ;)





Poprzednie wpisy z tej serii:

50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH
50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH
50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM
NAJLEPSZE NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM
NAJLEPSZE NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM
NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM
NAJLEPSZE NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM





46 komentarzy :

  1. Bardzo fajny przegląd :D w oko wpadły mi produkty Nacomi

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobają mi się nowości Nacomi i serum złuszczające Evree :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nacomi trochę poszalało z nowościami i chętnie coś poznam z nich :). Ciekawi mnie też evree, a jako fanka EOSa, na pewno go poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie interesują mnie tylko nowości nacomi i make me bio :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nowości z Nacomi chyba najbardziej mnie ciekawią :D Same opakowania kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam te Twoje zestawienia nowości! Nawet pomimo, że później muszę się mocno trzymać za portfel ;-) Zainteresowały mnie pianki Dove oraz nowości Nacomi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. i ja:D zawsze planuje co kupić nowego xd

      Usuń
  8. Chciałam napisać, że mnie nie ruszają, aż dotarłam do Nacomi, a potem do paletki NARS :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawią mnie te nowości z Hean :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uuu, ciekawie ;) Po ten oliwkowy przyciemniacz z Hean chyba będę się musiała wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest na czym oko zawiesić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zwykle zdecydowanie za dużo tego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dove i Nacomi najbardziej mnie ciekawiaz Nacomi chyba wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy tylko mnie wydaje sie, ze teraz wszystko robi sie na jedno kopyto i zmienia sie jedynie nazwa marki?

    OdpowiedzUsuń
  15. rzeczy z hean mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta paletka cieni NARS mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie kończy mi się serum kwasowe z Bielendy, więc być może skuszę się na serum z Evree :)
    Bardzo podobają mi się też nowości Nacomi, zarówno te twarzy jak i ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. O rany tyle cudownych nowości, że chyba zbankrutuje tych kropelek rozświetlających jestem ciekawa od dłuższego czasu :D czaję się też na wodę z czystka ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Już w tym tygodniu lecę do Polski i na pewno skuszę się na jakieś nowości ;) Bielenda bardzo mnie interesuje, a wodę z MKB z czystka właśnie kończę i jest super,ale jakoś nie podbija mojego serca. Za kilka dni kupuję słynną wodę różaną, zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawi mnie bardzo ten nowy tusz l'oreal :)

    OdpowiedzUsuń
  21. 260 zł za taką paletkę cieni? WOw :) Sporo ciekawych nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  22. widze ze revolution sie zawrorowało kardashiankami:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ile świetnych produktów. Najbardziej ciekawi mnie ten korektor.

    OdpowiedzUsuń
  24. Też jestem zadowolona z podkładu bielenda 👍no i cena super 👌naprawdę warto go kupić przynajmniej u mnie się sprawdził 🤗😊

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię tą serię na Twoim blogu :) Zawsze dowiaduje się o czymś nowym :D Mnie najbardziej zaciekawiła seria kosmetyków Nacomi :)

    OdpowiedzUsuń
  26. sporo tych nowości i skusiłaś mnie kilkoma produktami :D

    OdpowiedzUsuń
  27. pianka do mycia twarzy z Nacomi <3 już kusi mnie nazwą :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Lotion Hada Labo mnie najbardziej zaciekawił, ale i niektóre nowości z Nacomi:)

    OdpowiedzUsuń
  29. widzę że chyba cos trzeba będzie kupić z Nacomi

    OdpowiedzUsuń
  30. O, na pewno rozejrzę się za nowościami od Nacomi oraz wodą z czystka!

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajne zestawienie Nacomi prezentuje się ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  32. Rzeczywiście dużo nowości i zaskoczeń...ten korektor mimiczny brzmi ciekawie...tylko ciekawe jak ze skutecznością

    OdpowiedzUsuń
  33. Mnóstwo ciekawych produktów, najbardziej interesują mnie te od Nacomi :)

    OdpowiedzUsuń
  34. I znowu nowości, te firmy oszalały! Ciągle coś nowego, przecież człowiek zbankrutuje! :D Mnie najbardziej ciekawi black rose z Evree, odżywki do włosów Head&Shouders i oczywiście Nacomi, które totalnie oszalało, że wypuszcza tyyyyyle nowości na rynek :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wszystko jest bardzo ciekawe ale najchętniej chciałybyśmy wypróbować produkty Nacomi :)

    OdpowiedzUsuń
  36. o mamusiu, znów pociągnie mnie po kieszeni:P

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ciekawy post :)
    Zapraszam na nowy post :)
    www.stylishmegg.pl/2018/04/wiosna-w-kolorze-czerwieni.html

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam już u siebie piankę Nacomi i wodę z czystka :) A kusi mnie serum Evree i korektor z Hean :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Kosmetyki z Bielendy bardzo lubię, a z L’OREAL najlepiej sprawdzają mi się szampony. :) Ale nawet nie wiedziałam, że jest tyle nowych produktów na rynku! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mnóstwo świetnych nowości! Ciekawią mnie nowości Nacomi.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!