2017/10/22

50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH

Spora kolejka wpisów czeka na dodanie, ale nie mogłabym nie przedstawić Wam kolejnej porcji nowości kosmetycznych, tym bardziej, że znów uzbierało mi się ich ponad 50! Bez wątpienia producenci poszaleli tej jesieni i raczą nas naprawdę ciekawymi kosmetykami. W dzisiejszym zestawieniu znajdziecie produkty do pielęgnacji, makijażu oraz naprawdę sporo produktów naturalnych (w tym ekologiczne świece zapachowe znanej marki kosmetycznej!). Będziecie też mogli zobaczyć, jak firmy „kopiują” od siebie pomysły…

NOWOŚCI KOSMETYCZNE




MAKEUP REVOLUTION FLAWLESS 4 – jeden z bardziej wyczekiwanych hitów makijażowych tej jesieni. Paletka zawiera 32 cienie do powiek utrzymane w typowo jesiennej kolorystyce – znajdziemy w niej brzoskwinie, beże, rudości, brązy i fiolety. Część cieni jest matowych, ale w paletce znajdziemy w również cienie o wykończeniu perłowym, a nawet metalicznym. Cena paletki waha się od 30 do 40 zł. Możecie ją kupić np. tutaj.

ZOEVA MATTE – najnowsza paletka Zoevy zawiera cienie o matowym wykończeniu. Kolorystyka paletki jest typowo jesienna – zawiera beże, brązy, rudości i fiolety. Myślę, że takie połączenie kolorów pozwoli na stworzenie wielu ciekawych makijaży. Trudno też pominąć fakt, że cienie Zoevy charakteryzują się dobrą jakością i bardzo dobrą pigmentacją. Cena paletki wynosi ok. 90 zł. Możecie ją kupić np. tutaj.

NABLA DREAMY – najświeższe cudeńko od Nabli weszło na rynek zaledwie kilka dni temu i od razu zostało wyprzedane. I wcale się nie dziwię – kolorystką przypomina nową paletkę Huda Beauty Desert Dusk. W zasadzie kolorystyka tej paletki najbardziej wpasowuje się w moje gusta z wszystkich prezentowanych dziś palet. Nie jest tajemnicą, że uwielbiam róże na powiekach! Podobają mi się również ich metaliczne wykończenia. Paletka kosztuje ok. 160 zł i zawiera 12 cieni.


BIELENDA KOKOS I ALOES – tak! Dobrze widzicie! Bielenda zaskoczy nas kolejną ciekawą serią, tym razem będzie to połączenie kokosa i aloesu. W serii tej znajdą się nawilżająca mgiełka, płyn micelarny, olejek do mycia twarzy, maseczka peel-off, hydro-żelowy krem do cery mieszanej i tłustej czy też krem na dzień i na noc o odżywczej formule do cery suchej. Szykujcie portfele, bo kokosowa seria ma pojawić się w Rossmannach w listopadzie.


EVREE – nie ma nowości kosmetycznych bez marki Evree. Tym razem poszerzona zostanie nowa seria marki Black Rose. Dołączą do niej: Detoksykująco-ochronny miejski eliksir do twarzy do skóry zmęczonej i szarej oparty na kompleksie anti-pollution, ekstrakcie z czarnej róży i oleju samphira, Detoksykująco-odbudowujący krem-maska na noc (coś dla mnie!) oparty na kompleksie anti-pollution, ekstrakcie z czarnej róży i kombu oraz Liftingująco-ochronny olejek do twarzy i szyi oparty na olejku perilla i ekstrakcie z czarnej róży. Zdradzę Wam, że maska całonocna musi być moja! Seria Black Rose powinna pojawić się w Rossmannie w listopadzie.


CATRICE – moją uwagę przykuła najpierw baza-serum o działaniu rozświetlającym (Light Correcting Serum Primer Candlelight). Przeczytałam, że można mieszać ją w różnych proporcjach z podkładem, co mogłoby się okazać dobrą opcją dla cery suchej (takiej jak moja!) przy podkładach o mocno matowym wykończeniu. Niepokoją mnie jednak drobinki w niej zawarte, więc jeszcze waham się nad zakupem. Kolejne dwa nowe produkty to rozjaśniacz i przyciemniacz do podkładów o bardzo mocnym pigmencie i gęstej konsystencji (Prime and Fine Transformer Drops Lightening/Darkening). Zapowiadają się obiecująco i są to chyba aktualnie jedynie tego typu produkty dostępne w drogerii! Wszystkie te kosmetyki możecie zakupić za kilkanaście złotych/sztuka.


YOPE – na rynku pojawią płyny do mycia naczyń o zapachach: „Bergamotka, werbena i bazylia”,  „Mięta i mandarynka” oraz „Ogórek”. Płyny mają pojemność 750 ml i kosztują ok. 16 zł. 97% składników jest pochodzenia naturalnego. Na pewno dużym zaskoczeniem jest również linia… ekologicznych świec zapachowych. Do wyboru mamy zapachy: „Jaśmin, tuberoza, ylang-ylang”, „Ambra, wanilia, cedr, piżmo” oraz „Bergamotka, figa, cedr”. Świece tworzone są z wosku sojowego. Ich czas palenia to 40 godzin. Kosztują ok. 110 zł. Możecie je zakupić, np. tutaj.


VIANEK – kolejne naturalne nowości w zestawieniu pochodzą od marki Vianek. Zaciekawiły mnie: rewitalizujący płyn micelarny  do cery dojrzałej (zawiera ekstrakty z liści miłorzębu japońskiego i owoców tarniny), rewitalizująca maseczka-peeling  do twarzy (oparta na oleju lnianym, olejku z pestek malin i truskawek, maśle shea i awokado), rewitalizujący tonik do twarzy (oparty na ekstrakcie z koniczyny czerwonej, kwasie hialuronowym i skwalanie), regenerujący peeling do rąk (zawiera sól himalajską i pumeks) oraz łagodzący peeling do skóry głowy na bazie cukru. Wszystko można zakupić na stronie producenta.


MANHATTAN ENDLESS PERFECTION BREATHABLE – podkład i korektor o lekkiej konsystencji, która ma umożliwić skórze swobodne oddychanie. Podkład zawiera dodatkowo SPF20. Będą dostępne w Rossmannie od listopada.

RIMMEL LASTING FINISH BREATHABLE - podkład i korektor o lekkiej konsystencji, która ma umożliwić skórze swobodne oddychanie. Podkład zawiera dodatkowo SPF20. Będą dostępne w Rossmannie… zaraz, zaraz, czyż nie pisałam już o tym w punkcie powyżej? Czy tylko mi się wydaje, że marka Manhattan i Rimmel wypuściła dokładnie takie same produkty, o zbliżonej nazwie, w tym samym czasie? Podobieństwa jeśli chodzi o opakowanie są wprost uderzające! Może nawet wszystko wyjeżdża z jednej fabryki… Ciekawe co było pierwsze: jajko czy kura? Kto od kogo skopiował pomysł? A może jednak te produkty się różnią?


ISANA – w końcu doczekaliśmy się pianek pod prysznic do Isany (wcześniej miała je Balea), nadszedł więc czas na mydła w piance. I choć po ostatnim denku mogliście wywnioskować, że jestem nieskrywanym wrogiem tego typu produktów, to postanowiłam przetestować jeszcze dwie marki – Isanę oraz Cien. To będzie ostateczna chwila prawdy o mydłach w piance ;) Isana będzie miała do zaoferowania dwa warianty zapachowe mydeł: „Citrus Heaven” oraz „Cream Peach”. Ponadto marka wypuszcza na rynek maseczki do ust (podobne do tych z Sephory).


SYLVECO – siostrzana marka Vianka wypuściła już jakiś czas temu naturalną pastę do zębów bez fluoru, opartą na szałwii lekarskiej, mięcie pieprzowej i rozmarynie lekarskim. Regularnie sprawdzam drogeryjne półki, ale jeszcze się na nich nie pojawiła (produkty Sylveco możecie zakupić choćby w Drogeriach Natura). Totalną nowością jest za to dla mnie nawilżający balsam na rozstępy – ciekawi mnie, czy jest skuteczny ;)

MAKE ME BIO – marka poszerzyła swój asortyment o naturalny dezodorant z wyciągiem z aloesu. Co istotne, nie zawiera w składzie aluminium. Ma postać roll-onu i ciekawi mnie, czy faktycznie będzie powstrzymywał potliwość. Kosztuje 34 zł i może go kupić, np. tutaj.


GOLDEN ROSE SMART LIPS – nowe nawilżające pomadki w formie grubych kredek. Mają bardzo bogatą gamę kolorystyczną – aż 24 odcienie do wyboru! W tym cudowne jesienne kolorki.  Pomadki kosztują ok. 15 zł i można je zakupić online na stronie producenta lub na stoiskach stacjonarnych.

WIBO – marka zaskoczy nas pomadkami o metalicznym wykończeniu. Ich opakowanie przypomina mi kształtem pomadki MAC. Widziałam już je w akcji na YT i musze przyznać, że na ustach wyglądają bardzo ciekawie, nie zalatują tandetą. Będą dostępne w Rossmannie od listopada.

MAX FACTOR LASH CROWN – to piękne opakowanie przypominające swym kształtem koronę od razu przykuło moją uwagę. Bardzo ciekawi mnie, jaki efekt na rzęsach można będzie dzięki niej uzyskać. W Rossmannach pojawi się w listopadzie.

LOVELY LASHMANIA – słyszałam, że cudownie wydłuża rzęsy i jestem w stanie w to uwierzyć, bo tusze Lovely zazwyczaj dobrze się u mnie spisują. Będzie dostępna w Rossmannie od listopada.


NACOMI – jakby naturalnych kosmetyków było mało w dzisiejszym zestawieniu, dorzucam jeszcze produkty od Nacomi: olejek do skórek o zapachu ciasta z papai, „papajowy” scrub cukrowy do dłoni w formie pianki oraz piankowy peeling do ciała słodkie makaroniki mango. Wszystkie możecie kupić np. tutaj. Brzmi smakowicie? ;)


BELL HYPOALLERGENIC – nowością jest również trio do konturowania na mokro od Bell. Nazywane jest również „trwałym fluidem do konturowania twarzy”. Zawiera filtr przeciwsłoneczny SPF15 i ma długotrwałą formułę. Kosztuje ok. 29 zł.

MAKEUP REVOLUTION – marka pojawia się po raz drugi w dzisiejszym zestawieniu, ponieważ zaciekawił mnie ich nowy puder Ghost Finish. Jak sama nazwa sugeruje, ma dawać transparentne wykończenie i być niewidzialny na skórze. Wydaje się być idealnym produktem do „bakingu”. Można go kupić online już za około 20 zł.

RIMMEL – marka wypuszcza nowe odcienie słynnej paletki „Kate”. Tym razem będzie dostępna wersja zawierające same bronzery oraz druga z samymi rozświetlaczami. Co kto lubi ;) Będą dostępne od listopada.

NIVEA – jeśli myślicie, że na grafice znajdują się nowe płyny micelarne do demakijażu, to jesteście w błędzie. Marka wypuszcza bowiem na rynek szampony micelarne do włosów w wersjach: głęboko oczyszczającej z ekstraktem z melisy cytrynowej oraz wzmacniającej wzbogaconej o lilię wodną. Myślicie, że będzie hit? Niestety oparte będą na SLES, a więc to nie proszukty dla mnie ;) Będą dostępne od listopada w Rossmannach.

DELIA – słyszeliście o zmywaczu do paznokci w formie… kremu? Bo ja pierwszy raz usłyszałam o nim na kanale MarKa i dziewczyny były jego działaniem zachwycone. Zmywacz możecie zakupić w Rossmannie za ok. 11 zł.

BIELENDA – nowość z nowej serii (masło maślane) z zieloną herbatą, czyli esencja w perłach do cery mieszanej. W jej składzie znajdziemy: biopolimer o działaniu anti- pollution, antybakteryjny olejek z drzewa herbacianego, rozjaśniającą wit. B3, seboregulującą azeloglicynę oraz tonizującą wodę kwiatową z liści zielonej herbaty. Esencja pojawi się w Rossmannach w listopadzie.


RIVAL DE LOOP – jedno z tańszych serów do rzęs dostępne na rynku. Kosztuje ok. 24 zł w Rossmannie i wydaje mi się, że nie zawiera w składzie bimatoprostu (chyba, że jest ukryty pod inną nazwą). Serum oparte jest na koniczynie czerwonej i peptydach. Produkt testowany dermatologicznie i okulistycznie.

TOŁPA – marka pojawia się chyba pierwszy raz w moich zestawieniach. A wszystko to za sprawą maski czarny detox opartej na borowinie, węglu i białej glince przeznaczonej do skóry wrażliwej, mieszanej i tłustej z niedoskonałościami. Ma oczyszczać i zwężać rozszerzone pory. Kolejna nowość od Tołpy to Peeling 3 enzymy oparty na złuszczającym działaniu bromelainy, papainy oraz keratynazy. Oba produkty będą dostępne w Rossmannie od listopada.






To wszystkie nowości na dziś, mam nadzieję, że choć jedna osoba dobrnęła do końca ;)





POZOSTAŁE WPISY NA TEMAT NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH:

50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH CZERWIEC 2018
50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM MAJ 2018
50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH
50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH
50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM
NAJLEPSZE NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM
NAJLEPSZE NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM
NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM
NAJLEPSZE NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM




139 komentarzy :

  1. Do końca dobrnęłam, ponieważ bardzo lubię twoje wpisy :) A z tych nowości interesuje mnie to serum Bielenda z perłami z zieloną herbatą oraz seria kokosowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, to miód na me serce ;) Czekam z niecierpliwością na serię kokosową :D

      Usuń
  2. Dobrnelam do konca :) nam peeling Vianka i chętnie bym eyprobowala reszte kosmetykow z tej serii. Spodobal mi sie też zestaw Bielendy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bielenda wypuszcza ostatnio naprawdę ciekawe serie :)

      Usuń
  3. Dużo tego - ja czasem wolę nie oglądać, bo później się chce... kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow ile wspaniałości, Bielenda kusi ;) i te nowe szampony od Nivea również zachęcają! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. większość nowości już widziałam na stronie Rossmanna :D ale niektóre widzę pierwszy raz :) chyba najbardziej ciekawi mnie ta seria kokosowa z Bielendy :) jeśli będą pachnieć choć trochę kokosowo, to ahh..
    PS. fajny blog, obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja niedługo stanę się szczęśliwą posiadaczką Flawless 4, ale nabla tez kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja dobrnełam i jestem mega zaskoczona różnorodnością kosmetyków.
    Mam balsam z Sylveco na rozstępy i choć na pełną recenzję jest jeszcze za wcześnie to już teraz mogę napisać że jest to balsam mega nawilżający.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię Cię :P Bo zawsze mi tu coś w oko wpadnie, a staram się ograniczać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało - miło mi to słyszeć :D

      Usuń
  9. Dużo tego! A ja wciąż mam bana na kupowanie nowych kosmetyków... nie wiem, czy moja silna wola sobie z nimi poradzi :<

    OdpowiedzUsuń
  10. no i po co mi to pokazujesz:P? myślisz, że nie mam na co kasy wydawać:P?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak w razie, jakbyś miała wolną gotówkę ;))

      Usuń
  11. Bielenda u mnie zawsze na tak - super się sprawdza :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Produkty MUR i Nabla bardzo mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zachorowałam na MAKEUP REVOLUTION FLAWLESS 4 <3 Bielenda znów ma ciekawe produkty, bardzo dużo różności od nich ostatnio się pojawia. Serum z Catrice brzmi kusząco, opakowani jest cudne! Spodobała mi się też rewitalizująca maska z Vianka no i oczywiście maska do ust Isana! Dużo fajnych nowości, ciekawe czy portfel wytrzyma... ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Kilka ciekawych rzeczy tu widzę :-D w szczególności Nacomi (wszystko), Catrice rozjaśniacz do podkładów i.. świece Yope?.. ciekawe. Na paletkę się skusiłam.. a raczej męża namówiłam w formie prezentu na urodziny :-) oj.. cudna :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam aż pojawią się gdzieś recenzje tych świec Yope :D

      Usuń
  15. Lubię produkty firmy Vianek - tych co pokazujesz nie testowałam, ale inne się u mnie sprawdziły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę zacząć testować produkty Vianka, bo bardzo mnie ciekawią :D

      Usuń
  16. Wiele świetnych nowości ;)

    Dziękuję za odwiedziny i pozostawienia komentarza, zawszę odwdzięczam się tym samym.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurcze ile fajnych nowości, na pewno Bielenda będzie u mnie bardzo mnie ciekawi, oj i bym musiała wymieniać więcej kusi....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się rozejrzeć wkrótce za tą Bielendą w Rossmannie ;)

      Usuń
  18. Piękna ta paletka Nabla, a i dezodorant Make Me Bio ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna paletka Nabli i ciekawe serie Bielendy i Evree:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny post! Nowa seria Bieledny z kokosem i aloesem bardzo mnie zaintrygowała :D Paleta Nabla wygląda świetnie <3 Jestem też ciekawa jak się sprawdzi ten rozjaśniacz do podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo tych ciekawych produktów się uzbierało :D

      Usuń
  21. Zainteresowałyśmy się tymi płynami do mycia naczyń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Was taki produkt wydaje się być idealny, bo pewnie dużo musicie zmywać po pieczeniu tych wszystkich cudowności :D

      Usuń
  22. Ten szampon z Nivei muszę koniecznie wypróbować :) Te produkty z Evree zapowiadają się ciekawie :) Uwielbiam produkty z tej firmy <3


    pozdrawiam, charlizerose.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Mnóstwo tych nowości. Najchętniej przygarnęłoby się wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Widzę dużo fajnych rzeczy.. :D seria z bielendy raczej nie dla mnie, bo nie przepadam za kokosem. Z rimmela udało mi się dostać do testowania podkładu, więc jakoś niedługo na moim blogu będzie recenzja :D. Czekam bardzo na tą maseczkę na usta z isany, podoba mi się też paletka flawless 4 i ten nowy tusz lovely :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zadziwię Cię, bo też nie przepadam za kokosem, ale jakoś ta seria Bielendy mnie kusi :D

      Usuń
  25. Zdecydowanie najbardziej kusi mnie nowa seria Bielendy :D Maseczka i mgiełka w szczególności. Evree też kusi, aczkolwiek wcześniej na pewno chcę wypróbować dostępną już maskę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie miałam jeszcze tej pierwszej "czarnej" maski Evree ;)

      Usuń
  26. Już nie nadążam za tymi nowościami, tyle tego jest ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. O Matko ile tego :D bardzo mnie kusi paleta Nabli jest przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Sporo ciekawych nowości tutaj widzę:) Z chęcią przyjrzę się tym kredkom do ust GR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę w końcu się skusić na jakieś kredki do ust od nich ;)

      Usuń
  29. Wow, nigdy nie będę wstanie przetestować takiej ilości nowości :/ Na Nablę choruję :P A świeczkę Yope zapewne kupię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na recenzję świecy Yope, bo mnie ciekawią :D

      Usuń
  30. Lubię tutaj zaglądać przynajmniej jestem na bieżąco :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dużo się tego uzbierało :D Jak wiesz, paletkę od Zoevy mam i bardzo lubię. Mam też esencję z zieloną herbatą od Bielendy i podoba mi się ona coraz bardziej =) Po za tym cały czas liczę na drugi rzut Nabli - wygląda obłędnie :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Widzę, że firmy wprowadziły sporo nowości ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Sporo świetnych produktów. Płyny do mycia naczyń z Yope zakupię w pierwszej kolejności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, czy będą gdzieś dostępne stacjonarnie :D

      Usuń
  34. Ale rewelacyjne nowości wynalazłaś! Muszę przyznać, że z każdą kolejną moja lista zakupowa się rozrastała, a moje konto bankowe zaczynało się coraz bardziej martwić :D Chyba najbardziej ciekawi mnie nowa seria z Bielendy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta Bielenda chyba zawsze wpada czytelnikom w oko :D Zresztą nie ukrywam, że mi również :D

      Usuń
  35. Ale cudeńka się zapowiadają, mnie szczególnie intrygują viankowe nowości i Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekam aż pasta do zębów będzie gdzieś dostępna stacjonarnie :D

      Usuń
  36. Nacomi bardzo mnie interesuje no i oczywiście paletka Nabla. Muszę ją mieć!<3

    OdpowiedzUsuń
  37. Szkoda, że te olejki Bielendy zawierają parafinę, bo chętnie bym jakiś przetestowała :) No i ostatnio nie nadążam nad nowościami tej marki i mam wrażenie, że co tydzień pojawiają się nowe serie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co tydzień to może nie, ale co miesiąc możliwe :D

      Usuń
  38. jeju, szacun, że Ci się chciało tego wszystkiego szukać :D swoją drogą, genialny pomysł na wpis! a nowości praktycznie wszystkie mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  39. To bardzo ostatnio popularne nowości.
    Super. Chciałabym móc się przekonać czy dla mnie będzie nowe seria z Evree.
    Wydaje mi się, że by mi się spodobała.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Paletka z nabli mnie bardzo mocno kusi! :) Świetne nowości seria z bielendy już mi się podoba! bo ma napis kokos haha :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Wpadło mi w oko kilka rzeczy... Niedobrze xD

    OdpowiedzUsuń
  42. o matko ile nowości :D Zaciekawiła mnie ta seria z Bielendy. Ja jednak poluję na paletę cieni do powiek z Kobo, tą podpisaną przez Daniela :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Bielenda coraz bardziej mnie zadziwia znowu jakieś nowości 😍

    OdpowiedzUsuń
  44. a byłam pewna że zostawiałam tutaj komentarz, a teraz nigdzie go nie widzę ;/ ciekawa jestem tuszu oraz maseczki kokos aloes z Bielendy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno go nie skasowałam :D Może za szybko zamknęłaś okno, zanim się opublikowało ;)

      Usuń
  45. dla mnie zdecydowanie wygrywa nowa seria Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  46. O nie, znowu mnóstwo ciekawych nowości. Jak żyć? :D Na peeling do skóry głowy Vianek na pewno się skuszę, seria kokos i aloes też wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  47. ten olejek do skórek nacomi jest cudowny<3 na pewno go kupię!

    OdpowiedzUsuń
  48. zoeva matte i lip patch z issany zapowiadają się świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Oj jak fajnie pokazałaś nowości :D część z nich znam,ale niewiele więc mile mnie zaskoczyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Great post! You have a nice blog!

    Would you like to follow each other? Follow me and I'll follow you back!

    Have a great day!

    http://elenabienvenido.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  51. Ciekawi mnie nowa seria Bielenda i świece Yope ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Kokos i Aloes! Super jak tylko będę miała okazję to na pewno skuszę się na te produkty od Bielenda ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Kurczę wykonałaś kawał dobrej roboty - znów ! Widać, że dużo czasu zajęło Ci przygotowanie zestawienia nowości. Dziękuję, odkryłam kosmetyki które wpadły mi w oko. Post poleciłam na fb :D Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Kosmetyki do pielęgnacji dłoni Nacomi najbardziej zwróciły moją uwagę. Na razie mam już zestaw do dłoni, ale potem może wypróbuję te od Nacomi.

    OdpowiedzUsuń
  55. Bardzo zaciekawiłaś mnie nową linią Bielendy i produktami do zmieniania koloru podkładu od Catrice :) Będę ich z pewnością wyczekiwać :) Rozbudowa czarnej linii Evree to też bardzo ciekawy pomysł i też chętnie coś wypróbuje :) Nowości z Vianka i nowe pomadki z GR miałam już okazję poznać :) Pomadki są rewelacyjne! :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Paletka Nabli jest przepiękna <3 Zoeva mi się podobała, ale ona była wcześniej dostępna na stronie producenta i widziałam, że ma trochę słabszy pigment niż palety Zoevy normalnie :/ a te Smart Lips od GR mam i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Przemawiaja do mnie wszystkie kokosowe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja nie nadążam za tymi wszystkimi nowościami a siedzę w branży od kilku dobrych lat :P

    OdpowiedzUsuń
  59. nowościami firmy Nacomi, Sylveco i Vianek jestem zaciekawiona :)

    OdpowiedzUsuń
  60. A u ciebie jak zwykle, mnóstwo fajnych nowości. ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Dużo ciekawych kosmetyków będzie miało niebawem premierę :) a paletka Nabla ma cudowną kolorystykę :D

    OdpowiedzUsuń
  62. Dobrnęłam do końca i już moja lista chciejstw urosła :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!