2018/09/30

PIĘĆ PRODUKTÓW LILY LOLO – CZY WARTO PRZERZUCIĆ SIĘ NA MAKIJAŻ MINERALNY? (MNÓSTWO ZDJĘĆ!)


Jeśli śledzicie mojego bloga już jakiś czas, to być może wiecie, że nie przepadam za kosmetykami do makijażu w formie sypkiej. Jeśli chodzi o czystość, to pewne rzeczy traktuję dość pedantycznie i denerwuje mnie wszelkie rozsypywanie czy pylenie kosmetyków. Jednak nawet tak oporna istota jak ja zaczęła powoli przełamywać swój opór przed kosmetykami w formie sypkiej. Zaczęło się oczywiście od pudrów, bo choć moja cera przez zdecydowaną większość roku nie wymaga specjalnego utrwalania makijażu, to jednak strefa pod oczami wygląda lepiej, gdy użyję pudru sypkiego. Krok po kroku powiększałam swoją małą kolekcję sypkich produktów i „dorosłam” do tego, by w końcu (po latach!) zrobić drugie podejście do mineralnych kosmetyków do makijażu. W moje łapki wpadł podkład, bronzer, róż, pędzel kabuki oraz mgiełka utrwalająca Lily Lolo – jak się sprawdziły?

2018/09/26

NACOMI OLEJEK DO DEMAKIJAŻU DO CERY NORMALNEJ I SUCHEJ


W poprzednim wpisie dotyczącym moich zakupów kosmetycznych wspominałam, że zabieram się za porządki w moich zapasach. I tak też uczyniłam ;) Przy okazji przejrzałam również kosmetyki „w użyciu” i zorientowałam się, że praktycznie denkuję już olejek do demakijażu Nacomi, a jego zdjęcia czekają na publikację prawie rok, więc najwyższa pora naskrobać kilka zdań na temat jego działania ;) Tym bardziej, że demakijaż olejami wciąż jest na topie.

2018/09/23

ZAKUPY KOSMETYCZNE (ROSSMANN, NATURA, TK MAXX)


Uprzedzam – niektóre z moich zakupów kosmetycznych zalegały na dysku naprawdę długo, ale często tyle samo dany produkt zalega także w zapasach ;) Zresztą jak tylko skończę pisać dzisiejszy wpis od razu biorę się za porządki w kosmetykach, bo pewnie połowa z nich to puste pudełka, które zostawiłam jedynie do recenzji (też tak robicie?). Ale wracając do moich zakupów – poszalałam trochę z produktami do włosów i skusiłam się na nowy szampon, maskę do włosów, peeling do włosów i skóry głowy oraz maskę oczyszczającą do włosów i skóry głowy. W TK Maxx upolowałam dość ciekawy tonik różany, przerzuciłam się też na lakiery hybrydowe oraz powróciłam do oczyszczania twarzy za pomocą własnego OCM.

2018/09/19

SMAROWAŁAM RZĘSY WAZELINĄ – OSZALAŁAM?!


Nie wiem czy już o tym słyszeliście, ale od jakiegoś czasu krążą w sieci informacje na temat zbawiennego wpływu wazeliny na kondycję rzęs. Sama usłyszałam o tym pierwszy raz dzięki wpisowi Kosmetycznej Hedonistki. I o ile smarowanie rzęs wazeliną już samo w sobie wydawało mi się szalone, to informacja, że za jej pomocą można wykonać demakijaż oczu wydała mi się być kompletnie nieprawdopodobna. Jako, że koszt zwykłej wazeliny to groszowa sprawa i akurat od miesięcy nie używałam żadnego serum do rzęs (dzięki czemu znów są w opłakanym stanie), powiedziałam: sprawdzam!

2018/09/16

50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH


Dopiero co wspominałam, że mam w zanadrzu ponad 200 nowości kosmetycznych, zrobiłam nawet wpisy o stu z nich i…. znów mam zgromadzonych ponad 200. Magia ;) A tak na serio oznacza to, że marki nie próżnują i jak co roku wypuszczają sporo nowości w okresie jesiennym. Będzie naprawdę dużo produktów do makijażu, a wśród nich m.in. Catrice, Essence czy L’Oreal, który wypuszcza limitowaną kolekcję z Isabel Marant. Jeśli chodzi o pielęgnację, to „najświeższą” nowością (masło maślane!) jest linia produktów do ciała, która powstała we współpracy Nacomi z youtuberami znanymi jako Fit Lovers (biorą udział w programie Ameryka Express na TVN). A w Biedronce pojawiły się tanie jak barszcz tropikalne żelowe maseczki od Marion. Zaciekawieni?

2018/09/12

KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY SIERPNIA 2018 (THE BODY SHOP, ESSENCE, BIELENDA, MY SECRET, KOBO)

Kosmetyczni ulubieńcy sierpnia

Końcówka sierpnia okazała się być dla mnie o wiele łaskawsza pod względem temperatur, więc trochę odżyłam po letniej fali upałów i nabrałam większego zapału do tworzenia wpisów. W głowie mam mnóstwo nowych pomysłów na tematy, które chcę w przyszłości poruszyć na blogu. Jest ich tak dużo, że wystarczy chyba do końca tego roku ;) Ale wracając do sedna dzisiejszego wpisu – sierpień obfitował u mnie w kosmetycznych ulubieńców, jednak selekcja była ostra i wybrałam jedynie pięć produktów, które skradły moje serce. Znajdziecie wśród nich Bielendę, The Body Shop, My Secret, Kobo oraz Essence.

2018/09/09

DENKO SIERPNIA 2018 – SPORO HITÓW I DWA WIELKIE KITY


Szczerze mówiąc, myślałam, że nie wyrobię się z dodaniem sierpniowego denka aż do października… Całe szczęście udało mi się wykrzesać odrobinę czasu i porobić zdjęcia, żeby śmieci nie zalegały przez miesiąc w szafie (w domu mam już ksywę „Śmieciarz”, bo zbieram od wszystkich opakowania) oraz naskrobać na ich temat kilka słów. A jest o czym pisać, bo zdenkowałam ostatnio mnóstwo kosmetycznych hitów, wyrzucam też dwa wielkie kity, do których nie mam cierpliwości ;) Jako, że czasu mam coraz mniej, a pomysłów na wpisy coraz więcej i mając jednocześnie na względzie polepszenie szybkości ładowania wpisów na blogu, musiałam zrezygnować z ujmowania na denkowych zdjęciach każdego produktu osobno – mam nadzieję, że nie przeszkodzi to Wam w odbiorze treści ;)

2018/09/07

NOWOŚCI DO MAKIJAŻU Z DROGERII NATURA


Kochani, ostatni wpis na temat nowości makijażowych z Drogerii Natura cieszył się sporą popularnością, podobnie zresztą jak cały cykl o 50 najlepszych nowościach kosmetycznych. Z pozytywnym odzewem spotkała się również idea dzielenia nowości kosmetycznych według potencjalnego miejsca zakupu, dlatego też idąc za ciosem mam dziś dla Was garść nowości makijażowych z Drogerii Natura – mam nadzieję, że już znajdują się na półkach drogerii w Waszym mieście ;)

2018/09/05

3 PRODUKTY, KTÓRE RATOWAŁY MNIE TEGO LATA

Nie da się ukryć, że tegoroczne lato było jednym z najgorętszych w moim życiu. A przynajmniej nie pamiętam, by kiedykolwiek przez około miesiąc było ponad 30 stopni w cieniu (w słońcu koło 40) i dosłownie zero deszczu. Niestety mój organizm kompletnie nie toleruje takich temperatur, 22 stopnie to dla mnie optimum, dlatego musiałam wspomagać się różnymi produktami, aby jakoś przeżyć to piekielne lato i przy okazji jakoś wyglądać… Oto produkty, które mi w tym pomogły:

2018/09/02

ZAKUPY KOSMETYCZNE Z ROSSMANNA


Wywiązywanie się z blogowych chyba idzie mi całkiem sprawnie, bo ponad miesiąc temu wpadłam na pomysł, by grupować moje zakupy według miejsca ich dokonania i właśnie dziś mam dla Was wpis podsumowujący moje zakupy z Rossmanna ;) Przyznam bez bicia, że kusiły mnie głównie ładnie wyglądające opakowania, wiele z tych produktów pojawiło się również w moim blogowym cyklu 50 najlepszych nowości kosmetycznych, więc oczywistym było, że jestem nimi zainteresowana. Co ciekawe, większość z pokazanych dziś produktów kosztuje grosze ;)