2018/01/03

ULUBIEŃCY GRUDNIA 2017: ALTERRA, BIELENDA, BALEA, BATISTE, BIOVAX


Pisanie pierwszego wstępu w Nowym Roku nie jest łatwe – w głowie przewijają się bowiem wszystkie noworoczne plany i postanowienia. W Nowym Roku oczekujemy od siebie więcej niż zazwyczaj. Więc siedzę nad dzisiejszym wstępem i od kilku minut patrzę w pustą kartkę. Jak zacząć (albo cytując klasyka: jak żyć?)? Nikt nie obiecywał, że życie blogerki będzie lekkie, miłe i przyjemne, ale pierwszy wpis w Nowym Roku chyba powinien taki być. Dlatego też przychodzę do Was z moimi top 5, czyli kosmetycznymi ulubieńcami grudnia! PS. Czy również zauważyliście, że prawie wszystkie zaczynają się na literę „B”? ;)

ULUBIEŃCY GRUDNIA 2017




L’BIOTICA BIOVAX PEARL INTENSYWNIE REGENERUJĄCY SZAMPON KOLAGEN I PERŁY

Dłuższej nazwy być nie mogło ;) Na szampon skusiłam się w Rossmannie, gdy był przeceniony w promocji z 20 na 9,99 zł. Najpierw zerknęłam jednak na jego skład, ponieważ mój wrażliwy skalp na dłuższą metę nie toleruje produktów opartych na SLS/SLES a nawet SCS. Całe szczęście szampon Kolagen i Perły jest oparty na tolerowanym przez moją skórę ALS oraz betainie kokamidopropylowej (najpierw napisałam „kokainie” zamiast betainie…). Szampon ma piękny perłowy odcień, kremową konsystencję oraz „luksusowy” zapach, który uprzyjemnia jego użytkowanie. Jednak najważniejsze jest jego działanie – bardzo dobrze domywa włosy, nie przyspiesza ich przetłuszczania, nie podrażnia mojego skalpu i pięknie odżywia oraz wygładza włosy.


BIELENDA KOJĄCA WODA RÓŻANA

Zakupiłam ją z myślą używania jako toniku, ale z blogów dowiedziałam się, że bardzo dobrze radzi sobie z demakijażem. Postanowiłam więc używać jej jako płynu micelarnego i faktycznie świetnie sprawdza się w tej roli. Bez problemu domywa makijaż twarzy, radzi sobie ze zmyciem czarnej kredki czy tuszu (nawet Maybelline Lash Sensational) - wystarczy dłużej przytrzymać płatek. Do tego nie podrażnia skóry i ma przyjemny zapach.


BALEA ŻEL POD PRYSZNIC COOL BLOSSOM

W ulubieńcach października pojawił się malinowy żel pod prysznic Balea i wiecie co? Cool Blossom jest jeszcze lepszy! Żel co do zasady ma pachnieć czerwoną pomarańczą i neroli, a w praktyce otrzymujemy naprawdę niesamowicie energetyczny zapach przypominający woń grapefruita z ledwo wyczuwalną słodką nutą. Zapach bardzo unisexowy, powinien spodobać się kobietom i mężczyznom. Daje powera na cały dzień!


ALTERRA MYDŁO ROŚLINNE POMARAŃCZA

Być może kojarzycie fakt, że nie przepadam za mydłami w kostce i generalnie kupuję je, by „leżały” w mydelniczce i służą mi co najwyżej do prania ściereczek po OCM. Zdecydowanie preferuję mydła w płynie, co zresztą widać po tegorocznych denkach. Skąd więc nagła miłość do mydła Alterry? Moi Kochani, wszystkiemu winien jest przecudowny wprost zapach pomarańczy, który w 100% kojarzy mi się ze świętami. A jako, że mydełko otworzyłam akurat w grudniu, to idealnie wpasowało się w świąteczny klimat i nie mogło zabraknąć go w ulubieńcach. Odnoszę wrażenie, że jest delikatne dla dłoni. Skusiłam się również na wersję z granatem.


BATISTE SUCHY SZAMPON BEAUTIFUL BRUNETTE MEDIUM

O tym szamponie krąży sporo nieścisłych informacji. Skusiłam się na niego, ponieważ miałam dość białego nalotu na moich ciemnych włosach, jednak wiele osób straszyło, że Beautiful Brunette zostawia brązowe plamy na skórze i na wszystkim dookoła. Otóż u mnie nic takiego nie miało miejsca! Szampon aplikuję głównie na grzywkę, a więc pryskam nim przy okazji na twarz i nigdy nie miałam na skórze żadnych plam. Ba! Używam go w pokoju urządzonym na biało i nigdy nie pobrudził mi jasnych mebli, koca czy dywanu. Być może wiele osób myli go z wersją Dark? Ewentualnie brudny kolor pojawia się przy użyciu połowy butli naraz, co u mnie się nie zdarza ;) W każdym razie suchy szampon idealnie odświeża włosy na długo dodając im objętości i nie pozostawia przy tym białych ani brązowych plam.





Tak wyglądała piątka szczęśliwców z grudnia. Znacie coś? ;)





ULUBIEŃCY ZESZŁYCH MIESIĘCY:

ULUBIEŃCY STYCZNIA
ULUBIEŃCY LUTEGO
ULUBIEŃCY MARCA
ULUBIEŃCY KWIETNIA
ULUBIEŃCY MAJA
ULUBIEŃCY CZERWCA
ULUBIEŃCY LIPCA
ULUBIEŃCY SIERPNIA
ULUBIENCY WRZEŚNIA
ULUBIEŃCY PAŹDZIERNIKA
ULUBIEŃCY LISTOPADA







96 komentarzy :

  1. suchy szampon może także zostawiać plamy kiedy użyjemy go zbyt blisko, wtedy jest wieksza koncentracja i robi się plama :D Czasem tak mam z wersją biała, ale szybko daje sobie z tym radę :)
    kusiła mnie kiedyś ta woda różana, i też chciałam używać jej jako toniku :)

    zapraszam również do mnie na bloga :)
    https://pani-blondynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc może stąd ludzie mają te problemy z suchymi szamponami :D

      Usuń
  2. Ta woda różana chodzi za mną, muszę ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szampony z Batiste uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja za mydłami Alterry nie przepadam. O niebo łagodniejsze są dla mnie mydła z Green Pharmacy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam kilka rzeczy jeeeee w końcu! :D Mydełka alterra lubię do mycia twarzy, pomarańczowe chyyyyyba też miałam. Żel Balea miałam i to był hit! Zapach - cudo, ogólnie pamiętam, że tamta zimowa limitka wyszła im jak nigdy! Batiste miałam w innej wersji i.. nie lubię :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Batiste pokochałam przez wersję do ciemnych włosów ;)

      Usuń
  6. Zdecydowanie musze wypróbować tą wedę różaną z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam tylko szampony z Batiste, ale tej wersji jeszcze nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze jedną wersję w zapasie do wypróbowania - tropikalną ;)

      Usuń
  8. Żel Balea mnie najbardziej zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy jest jeszcze gdzieś dostępny online ;) Ale zawsze można się skusić na nowszą edycję limitowaną :D

      Usuń
  9. Nam też Batiste dla brunetek nic nie brudził ale u nas się nie sprawdził dlatego, że przyciemniał nasz wiśniowy kolor a do takich włosów suchego szamponu jeszcze nie widziałyśmy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam wersję Batiste Vibrant & Red do rudych włosów, ale chyba już nie jest nigdzie dostępna :P

      Usuń
  10. tą wodę różana muszę kupić.
    Dużo pozytywnych recenzji o niej czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety nie znam żadnego kosmetyku, ale woda różana z Bielendy brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Batiste uwielbiam :) balea z kolei od dawna jest na mojej liście ulubionych żeli pod prysznic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się wybrać do Niemiec po kolejną porcję produktów Balea ;)

      Usuń
  13. moimi ulubieńcami są na pewno perfumy, które na mikołajki dostałam od przyjaciółki, zazwyczaj każdy zapach bardzo wolno dozuję sobie i oszczędzam, a burberry body tender zużyłam już połowę flakonu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również perfumy zazwyczaj powoli schodzą ;)

      Usuń
  14. muszę powąchać ten żel bo wizualnie bardzo kusząco wygląda

    OdpowiedzUsuń
  15. Woda różana od Bielendy mnie najbardziej ciekawi i pewnie w końcu po nią sięgnę :) A temu szamponowi może dam szansę, bo te standardowe wersje mnie denerwują właśnie przez ten biały nalot.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wodę różaną właśnie denkuję i już za nią tęsknię :P

      Usuń
  16. Zwróciłam własnie uwagę, że wszystkie kosmetyki na literę B :D Coś jak prawie symboliczny początek nowego roku ;D
    Wodę różaną z Bielendy muszę kupić. Mam olejek do mycia twarzy i jestem z niego zadowolona. A szampon Batiste to mój ulubieniec! Zawsze kupuję ten w wersji tropical i chociaż zostawia u nasady włosa biały osad to i tak jest moim faworytem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tropical mam w zapasie, także wkrótce przetestuję :D

      Usuń
  17. Oo bardzo zaciekawiła mnie ta woda różana , bo tonik i krem z tej serii mam i są super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woda różana jak najbardziej warta wypróbowania :)

      Usuń
  18. Także uwielbiam wodę różaną Rose Care z Bielendy, to mój ulubieniec 2017 roku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. z tej różanej serii Bielendy miałam olejek do oczyszczania twarzy i ogólnie sprawdził się fajnie, jednak przeszkadzał mi zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejku nie miałam i chyba się nie skuszę, bo z tego co pamiętam, jest na parafinie ;)

      Usuń
  20. Uwielbiam wodę różaną. Zarówno za jej zapach, jak i działanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nie przepadam za różanym zapachem, ale dla dobrego efektu jestem w stanie go przeboleć ;)

      Usuń
  21. Batiste dla brunetek też bardzo lubię, idealny wybór dla ciemnowłosych dziewczyn :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, nie jest tak kłopotliwy w użytkowaniu dla ciemnowłosych jak inne wersje ;)

      Usuń
  22. Uwielbiam mydła Alterry i wypróbowałam już wszystkie warianty zapachowe, pomarańcza jest jednym z najlepszych, granat też, pozytywnie zaskoczył mnie imbir :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam żele Balea. Za to mam inny wariant Batiste i w ogóle go nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może lepiej by się u Ciebie spisał wariant do ciemnych włosów ;)

      Usuń
  24. ja uwielbiam ten suchy szampon dla brunetek - świetnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Hahaha, z tą kokainą to może głodnemu chleb na myśli? :) Używałam z tego zestawienia tylko Batiste i bardzo lubię. A co do białego nalotu to ostatnio używałam kilku szamponów Colab w wersji shher&invisible i one jej nie zostawiają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tak napisać, ale pomyślałam, że mnie weźmiecie za narkomankę XD Dzięki za przypomnienie o tych suchych szamponach, słyszałam, że są dobre ;)

      Usuń
  26. Jakoś nie jestem przekonana do suchego szamponu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wybawieniem od kiedy mam grzywkę, która przetłuszcza się szybciej niż reszta włosów :P

      Usuń
  27. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D Muszę częściej ich używać w tle ;)

      Usuń
  28. Produkty Biovax pachną bardzo ładnie i za to je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, chyba wszystkie zapachy kosmetyków mi się podobały od nich ;)

      Usuń
  29. Ten perłowy szampon super :) Chętnie przetestuję. Suchy szampon bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! :) Mam już drugi wariant tego szamponu w zapasie ;)

      Usuń
  30. Nie wiem czemu ale mi jakoś produkty alterra kompletnie nie leżą :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam z niektórymi markami - omijam szerokim łukiem ;)

      Usuń
  31. Bardzo lubię tą wodę różaną bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja miałam dark i brudzi bardzo bardzo bardzo :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ufff, dobrze, że się na niego nie zdecydowałam ;)

      Usuń
  33. Oooo a ja nawet nie wiedziałam, że jest taka wersja szamponu Batiste :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Labiotica bardzo lubię - mam z tej serii oleokrem i jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Też zaopatrzyłam się w ten szampon, a także maskę z Biovaxu na promocji. :) Maskę kiedyś już używałam i była super, dlatego chętnie do niej wrócę. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam w nowym roku ;);* Tej wody różanej muszę spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wodę różaną kupiłam ostatnio mamie. Suchy szampon Batiste to mój ulubieniec, choć ja używam innych wersji - tak czy inaczej jest super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie już chyba każdy zna Batiste, a kiedyś były dostępne tylko online ;)

      Usuń
  38. Nic nie znam, ale ten żel Balei bym chętnie poużywała :D uwielbiam takie zapachy :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałam tylko wodę różaną Bielenda i zużyłam z przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  40. Moją uwagę głównie przykuły marmurkowe pędzelki :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Batiste miałam, ale miłości tu nie było, jak zresztą do innych suchych szamponów :P

    OdpowiedzUsuń
  42. Żel pod prysznic mi się spodobał lubię takie zapachy:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ta woda różana mnie kusi

    OdpowiedzUsuń
  44. Znam tylko Batiste (ale neutralny). Balea ciekawi mnie zapachem, uwielbiam takie energetyczne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że tak mało jest ich na polskim rynku - zazwyczaj wszystko mdłe :P

      Usuń
  45. Zaciekawilas mnie pierwszym szamponem. Jak bede w Polsce to przyjrze im sie blizej. Ta wersja suchego szamponu Batiste stoi rowniez u mnie, ale uzywam jej okazjonalnie

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!