2018/07/01

50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH


Kochani, dopiero co na początku czerwca dodałam wpis o 50 najlepszych nowościach kosmetycznych, a już dziś mam dla Was kolejne zestawienie nowości! Przyznam, że będzie dość zaskakujące, bowiem ciekawe nowości ma dla nas Biały Jeleń, nowa marka-siostra Sylveco: Aloesove, I <3 Revolution, Zoeva, The Balm, Yope i wiele innych! Więc jeśli jesteście ciekawi fitokoktajli do mycia ciała i włosów, aloesowych kremów, ogórkowego fixera do makijażu, nowych „męskich” bronzerów do twarzy czy podróżnych mini paletek cieni – zapraszam!

50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH




BIAŁY JELEŃ – marka baaardzo zaskoczyła mnie swoimi produktami do mycia ciała oraz włosów. Fitokoktajle do mycia włosów nie zawierają w składzie SLS, SLES, Cocamide DEA, parabenów i alergenów zapachowych i są przeznaczone do skóry wrażliwej. Do wyboru mamy fitokoktajl z ekstraktem marchwi i dyni (pozostawia odczucie nawilżonych włosów, łagodzi problemy swędzącej skóry, nie wysusza, a także zmniejsza skłonność do podrażnień oraz wzmacnia włosy i poprawia ich ogólny wygląd), fitokoktajl z ekstraktem z pomidora i papryki (zmniejsza skłonność skóry głowy do podrażnień, zapewnia delikatne i skuteczne oczyszczanie skóry głowy z zanieczyszczeń i nadmiaru sebum, łagodzi problemy swędzącej skóry głowy, a także poprawia kondycję włosów i ułatwia rozczesywanie i układanie), fitokoktajl z ekstraktem z pietruszki i karczocha (pozostawia włosy lekkie, błyszczące i mniej przetłuszczające się,  skutecznie usuwa wszelkie zgromadzone na włosach zanieczyszczenia oraz osad z innych produktów w tym środków stylizacyjnych) oraz fitokoktajl z ekstraktem z bakłażana i buraka (poprawia kondycję włosów, skutecznie wzmacnia włosy oraz nadaje pożądaną objętość i blask). Również fitokoktajle do mycia ciała nie zawierają w składzie SLS, SLES, Cocamide DEA, parabenów i alergenów zapachowych oraz mają certyfikat Viva! dla wegetarian i wegan. Do wyboru mamy wersję z ekstraktem marchwi i dyni (zapewnia ulgę wysuszonej i napiętej skórze), z ekstraktem z pomidora i papryki (chroni skórę przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych) oraz z ekstraktem z pietruszki i karczocha (zapewnia łagodne oczyszczanie skóry oraz pozostawia odczucie świeżości). Możecie je kupić na stronie producenta lub, np. w sklepie internetowym ekobieca w cenie 12-15 zł.



ALOESOVE – Aloesove to marka-siostra Sylveco, o czym dowiedziałam się od Agnieszki z bloga Kosmetologia Naturalnie. Notabene serdecznie zachęcam Was do obserwowania bloga Agnieszki – to najbardziej rzetelny blog w całej blogosferze i prawdziwa skarbnica wiedzy na temat składów kosmetyków. Ale wracając do Aloesove – jak sama nazwa wskazuje pod tym szyldem wypuszczono na rynek kosmetyki oparte na organicznym soku z aloesu, takie jak: Odżywczy krem do twarzy na noc (ok. 31 zł), Nawilżający krem do twarzy na dzień (ok. 28 zł), Balsam do ciała (ok. 23 zł), Żel myjący do twarzy (ok. 20 zł), Regenerujący żel do twarzy, ciała i włosów (ok. 26 zł), Serum do twarzy (ok. 30 zł), Peeling do ciała (ok. 26 zł) oraz Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu (ok. 20 zł). Możecie zakupić je już dziś, np. w Cocolicie oraz na stronie producenta.


EVELINE – być może słyszeliście już o nowych maskach w płachcie od Eveline produkowanych w Korei Południowej? Jeśli nie, to spieszę donieść, że w Rossmannie dostępne są w dwupaku lub pojedynczo wersje Aloe Vera (działa na skórę wyciszająco i odświeżająco), Charcoal (o działaniu nawilżająco-oczyszczającym) oraz Hyaluron (hialuronowy zabieg nawilżający) w cenie 9,99 zł.


HERBAL ESSENCES – marka wielokrotnie próbowała zawojować polski rynek kosmetyczny, obecnie jest to już chyba trzecie (?) podejście. W serii produktów do włosów Bio Renew (szampony i odżywki) znajdziemy takie wersje jak: olej arganowy z Maroka, biały grapefruit i mięta Mosa, biała truskawka i słodka mięta, mleko kokosowe, marakuja i mleko ryżowe czy złoty olej moringa. Uprzedzam, że szampony mają w składzie zarówno SLS jak i SLES (naraz!), więc mogą podrażniać wrażliwą skórę głowy i lepiej skusić się na odżywki ;) Kosztują ok. 20 zł w Rossmannie w cenie regularnej.


GARNIER – dwie ciekawe maseczki w płachcie pojawiły się w ramach serii Garnier Skin Naturals Pure Charcoal: pierwsza to maska kompres z czarną algą oczyszczanie i nawilżanie, a druga to maska kompres czarna herbata i kwas hialuronowy. Obie możecie już zakupić w Rossmannie w cenie 9,99 zł/szt.


EVREE – przyznam, że nie wiem, na ile to nowość na rynku, a na ile nowość dla mnie :P Nie miałam pojęcia, że Evree ma specjalną serię sprzedawaną w Drogerii Hebe! Ma ona bardzo intrygującą nazwę Dragon Blood (smocza krew!) i w jej skład wchodzi Aktywnie Wzmacniający  eliksir młodości do twarzy, Silnie regenerujący krem pod oczy oraz Silnie regenerujący krem do twarzy. Przy okazji zdradzę, że tytułowa „smocza krew” to ekstrakt żywicy z draceny smoczej ;)

WIBO – od lipca w Rossmannie dostępna będzie nowa maskara Wibo Extravaganza, która ma unosić i idealnie rozdzielać rzęsy. Za już od jakiegoś czasu dostępny jest sypki puder o obłędnie słodkim zapachu (i smaku!) i równie niepraktycznym co pięknym opakowaniu, czyli Marshmallow Sweet Kissing Powder kosztuje ok. 31 zł).







I <3 REVOLUTION – jeśli chodzi o markę znaną dawniej jako Makeup Revolution, to naprawdę idzie zwariować… I to zarówno od ogromu nowości jak i od kolejnej zmiany nazwy – obecnie jest to Revolution Beauty London, a Makeup Revolution, Obsession Makeup London, I <3 Revolution oraz Revolution Pro są markami-córkami. Jako, że jest mi wszystko jedno, z jakich serii pochodzą produkty, to ujęłam je ogólnie w kategorii I <3 Revolution. Możecie zobaczyć wśród nich ogromne palety bronzerów (Bronzer Wardrobe) oraz rozświetlaczy (Highlihgter Wardrobe) wzorowane na podobnych produktach Too Faced, które dostaniecie za ok. 60 zł/szt. w sklepie Cocolita, a także spraye fixujące makijaż w pięciu wersjach: Wanilia i kokos, Ogórek, Zielona herbata, Guawa i róża oraz nawilżająca mgiełka hialuronowa (30 zł każda na Cocolicie). Pięknie prezentuje się również wzorowana na kosmetykach Kylighter Kylie Cosmetics paletka Face Quad Ignite (ok. 50 zł) oraz mini paletka rozświetlaczy Rose Gold Glow (ok. 30 zł). Ale to nie wszystko! Nowościami są również paletki Orange Mini Chocolate, Mint Mini Chocolate, Rose Gold Mini Chocolate oraz White Mini Chocolate – idealne na wyjazd (ok. 30 zł/szt.). Na pewno wielu wielbicieli zdobędzie również nowa paletka stworzona przy współpracy z Soph, czyli Extra Spice zawierająca 18 cieni do powiek w odważnych kolorach (ok. 50 zł).


THE BALM – fanów Bahamy Mamy na pewno ucieszy fakt, że marka The Balm wypuściła aż trzy nowe odcienie bronzerów i to w „męskim” wydaniu. Dodam, że na opakowaniu zawierają informację, że są „anti-orange” (czyli nie-pomarańczowe!). A mowa tutaj o Take Home The Bronze w trzech muskularnych wersjach: Oliver, Thomas oraz Greg. Kosztują ok. 65 zł/szt. w sklepie ezebra. A Ty, którego mężczyznę zabierzesz do domu? ;)


IOSSI – sporym zainteresowaniem cieszą się ostatnio naturalne pasty do mycia twarzy. Swoją propozycję w tej kategorii ma dla nas marka Iossi. Nawilżająco-peelingująca delikatna pasta do mycia twarzy Ryż i kokos jest w 100% naturalna i wegańska. Kosztuje ok. 64 zł w cenie regularnej, ale widziałam ją na Cocolicie w cenie promocyjnej 51,20 zł (w promocji -20% na markę Iossi).

YOPE – sezon wiosenny przyniósł nam nowe wersje żeli pod prysznic marki Yope: regenerujący Yunnan (zawiera ekstrakt z liści zielonej herbaty) oraz nawilżający Kokos i sól morska (z ekstraktem z kokosa oczywiście). Kosztują ok. 20 zł i możecie je zakupić, np. na stronie Cocolita.


ZOEVA – jak to mówią: „last but not least”, czyli na koniec zaprezentuję Wam urocze mini paletki będące wersjami podróżnymi największych hitów Zoevy: Caramel Melange, Cocoa Blend oraz Matte. Te maluszki niestety do najtańszych nie należą, bo kosztują ok. 55 zł szt. w Sephorze (nie wiem, czy wiecie, ale Zoeva wycofała się już z Mintishop).








Tak wyglądają świeżutkie nowości, mam nadzieję, że Wam się podobają ;)








POPRZEDNIE POSTY Z TEJ SERII:

50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH CZERWIEC 2018
50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM MAJ 2018
50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH
50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH
50 NAJLEPSZYCH NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM
NAJLEPSZE NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM
NAJLEPSZE NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM
NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM
NAJLEPSZE NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM




104 komentarze :

  1. Jak zwykle sporo tego wypuścili:) kiedyś bardzo lubiłam HERBAL ESSENCES za zapachy;) a teraz kuszą mnie małe paletki Zoeva:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba nigdy nie miałam produktów Herbal Essences, ale kojarzę, że były kiedyś na naszym rynku ;)

      Usuń
  2. Muszę zaopatrzeć się w tusz Wibo :) Kuszą te paletki Zoeva..

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow :) Jak zwykle zawrót głowy z tym, ale mnie najbardziej ciekawi Aloesove od Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co chwilę tyle ciekawych nowości wychodzi... Zaciekawiła mnie bardzo marka Aloesove :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodają obecnie ich produkty do gazet za 7,99 bodajże, więc można się skusić ;)

      Usuń
  5. O Aloesove również wyczytałam na blogu Agnieszki i już nie mogę doczekać się nowych zdobyczy tej marki !

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na tę wrsję palety SophX i na fioletową czekoladkę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kusiła pierwsza paleta cieni Soph, ale ostatecznie się nie zdecydowałam ;)

      Usuń
  7. Całkiem dużo nowości:) A do tego sporo mnie zainteresowało, oczywiście Yope oraz The Balm ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno nie zwrócić uwagi na The Balm :D

      Usuń
  8. O kilka firm mnie zaciekawiło :) Biały jeleń zawsze kojarzył mi się z jednym mydełkiem, a tu proszę jakie nowości! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem pozytywnie zaskoczona :)

      Usuń
  9. z tych wszystkich nowości najbardziej zaciekawiła mnie pasta do mycia twarzy z kokosem i ryżem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę kusząca :) Ciekawi mnie jej konsystencja i zapach ;)

      Usuń
  10. Fajne te małe czekoladki I<3 Revolution :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie na rynek weszło sporo miniatur - jak to przed wakacjami :D

      Usuń
  11. TheBalm uwielbiałam za ich piękne opakowanie i dobrą jakość. Te nowe bronzery swoimi opakowaniami mnie nie kupują :( Za to minitaurki Zoevy są urocze. Nie wiedziałam, że robią się teraz tylko Sephorową marką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dowiedziałam się z Youtube'a, że Zoeva zniknęła z Minti :/

      Usuń
  12. Paletka revolution wpadła mi w oko.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam o większości z tych produktów, ale zaciekawiła mnie ta pasta z Iossi <3 Uwielbiam naturalne kosmetyki!

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  14. Nawet już coś mam, skusiłam się na małą paletkę Zoeva :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale super post! Świetne nowości, mam zamiar kupić sobie którąś z paletek Zoeva. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mnie również kuszą te maluszki :D

      Usuń
  16. Czekam na poznanie Aloesove af kors :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że to będzie hit :D

      Usuń
  17. Napracowałaś się z tym postem, ale nie lubię Cię za niego :P Kusisz jak cholera. Sama nie wiem czym najbardziej. Aloesove brzmi naprawdę rewelacyjnie, uwielbiam Aloes i lubię Sylveco. Zoeva ma przepiękne te paletki, pewnie któraś mi wpadnie w ręce.. No i te cuda z Revolution~! Wychodzę stąd, koniec! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sama przyjemność a nie praca :D Choć mój portfel potem twierdzi coś zupełnie innego ;))

      Usuń
  18. Najbardziej ciekawią mnie nowe maski Garniera, ale też paletki MUR mogą byc fajne.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wpadają w oko nowości od I <3 Revolution :)

    OdpowiedzUsuń
  20. super nowości, miałam te maseczki czarne Eveline, fajny były :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam właśnie, że te maseczki są warte wypróbowania ;)

      Usuń
  21. Nowości z I <3 Revolution muszę koniecznie sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mgiełki ciekawie się zapowiadają ;)

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Warto więc wypróbować te nowości :)

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. mam kilka ich produktów ale szału nie robią:)

      Usuń
    2. Mężczyźni na opakowaniu kuszą ;)

      Usuń
  24. Fantastic post, dear!
    Hugs ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. Biały jeleń bardzo nas zaskakuje :) Chyba wypróbujemy tych nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam te maski w płachcie z Eveline i muszę przyznać, że są naprawdę fajne.

    OdpowiedzUsuń
  27. tyle fajnych kosmetyków, a ja nic nie potrzbeuję xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też nie, ale wyjdzie jak zwykle :D

      Usuń
  28. Jak ja widzę te nowości to tylko myślę o tym by je posiasiadać wszystkie! <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Niesamowite nowosci, kolejny bronzer od The Balm musi wpasc w moje rece <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymarzony partner dla Bahama Mama :D

      Usuń
  30. Nowości Revolution wyjątkowo mi się ostatnio podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Marshmallow Sweet Kissing Powder ma ładne opakowanie i kusi ale muszę zużyć to co mam, maskara Wibo Extravaganza kusi.... może dam szansę szybciej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zastanawiam się nad maskarą :D

      Usuń
  32. Odpowiedzi
    1. Szkoda ;) Ale portfel się cieszy :D

      Usuń
  33. Zużyłam już kilka butelek tych szamponów Herbal Essences, z różnych serii i są naprawdę w porządku. Mam tłustą i wrażliwą skórę głowy i byłam zadowolona. Idealna równowaga między porządnym oczyszczeniem a nawilżeniem i pielęgnacją włosów. A poza tym te zapachy! :)

    Wpadły mi w oko nowości YOPE. Choć nie za bardzo lubiłam ich mydła do rąk, niektóre zapachy brzmią smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też jedno mydło Yope średnio wypadło (figowe) ;)

      Usuń
  34. Hello,

    So amazing !

    Sarah, http://www.sarahmodeee.fr/

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie wiedziałam, że TheBalm ma męskie produkty :)
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są "męskie" tylko z opakowania ;)

      Usuń
  36. Ile nowości! Ja na pewno skuszę się na bronzer od The Balm :)

    OdpowiedzUsuń
  37. oooo kurde, chcę wszystko :D i fitokoktajle i I <3 revolution i zoeve ;o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fitokoktajle szczególnie kuszą :D

      Usuń
  38. Iossi oraz bronzery The Balm chciałbym najbardziej:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale mnie Twój wybór nie dziwi :D

      Usuń
  39. Biały Jeleń bardzo mnie zaskoczył, na pewno wypróbuję ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Wszystko jest fanatyczne :) Wszystkiego mogłabym wypróbować po trochę, bardzo ciekawi mnie ten biały wege jeleń do włosów, muszę koniecznie zakupić :) z podanych produktów mam tylko czarną maskę w płachcie od garniera ale jeszcze nie zdążyłam jej wypróbować :)
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa działania tych fitokoktajli do włosów, bo mam wrażliwą skórę głowy ;)

      Usuń
  41. Produkty Białego Jelenia mnie ogromnie zainteresowały i koniecznie muszę je wypróbować! Szampon Herbal Essence kupiłam w wersji truskawkowej i jak na razie się poznajemy ;-) Czarne maski Garniera uwielbiam i chętnie do nich wracam. A produkty MUR jak ZAWSZE... CUDOWNE! ;-) Mam ich paletę Warm Up i już nie mogę doczekać się jesieni, bo kolorki ma takie bardziej na ten czas. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy ostatecznie ten szampon truskawkowy się sprawdzi :D

      Usuń
  42. Biały Jeleń, szampony Herbal Essence, czy maski z Eveline bardzo mnie kuszą. No i nowa marka-siostra Sylveco, zwłaszcza że związana z aloesem :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Czy ja za każdym razem muszę wspominać że uwielbiam tą serię postów u Ciebie na blogu ? hihi :D Chyba tak, jest mega przydatna :D Nie wiedziałam że z Jelenia zrobiło się tyle cudnych kosmetyków :D Świetnie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisz tak dalej, bo czuję się wtedy zmotywowana do dalszego "kopania" w czeluściach internetów w poszukiwaniu nowości :D

      Usuń
  44. Ja też uwielbiam tą serię, zawsze czekam na nową listę :D choć czasem o większości nowości z Rossmanna już wiem :P jestem ciekawa kolorów tych bronzerów, ale moja Bahama Mama nie chce się skończyć :D natomiast jeśli chodzi o Herbal Essences to odżywki niestety też są słabe :( mało odżywcze i alkohol w składzie na dobitkę :( a szkoda, bo pamiętam że te kosmetyki miały piękne zapachy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć :D Moja Bahama Mama też nie chce sięgnąć dna :P

      Usuń
  45. Ciekawe nowości. Zwłaszcza Aloesove bo bardzo lubię Sylveco. Natomiast wygladem jak zawsze urzekły mnie produkty The Balm

    OdpowiedzUsuń
  46. Ciekawe te nowości :) mnie najbardziej zainteresowały te z Aloesove :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już jeden produkt tej marki, ale czeka na swoją kolej ;)

      Usuń
  47. ale fajne rzeczy, a najbardziej jestem ciekawa tych fitokoktajli do mycia włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Bronzery są fantastyczne haha ;D Każda z nas może zabrać jakiegoś do domu ;p
    I nowości z Sylveco! Chcę je wszystkie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :D Jest na czym oko zawiesić :D

      Usuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!