niedziela, 14 stycznia 2018

WSZYSTKIE DENKA Z 2017 ROKU - PODSUMOWANIE


Styczeń jest idealnym miesiącem na tworzenie podsumowań minionego roku. Jako, że ostatnio pokazywałam Wam grudniowe denko, mogłam zabrać się za podsumowanie wszystkich denek II półrocza oraz oraz stworzyć zbiorcze denko z całego 2017 roku. Ile produktów zużyłam w ciągu roku i jaka była ich wartość? Tego dowiecie się z dzisiejszego wpisu. Zapraszam!

II PÓŁROCZE


Na początek graficzne podsumowanie denek II półrocza. I półrocze znajdziecie tutaj.



Nowością w półrocznym zestawieniu jest dodatkowe osobne denko makijażowe. Zdecydowałam się je opublikować osobno zamiast jednego giga denka miesięcznego. Stąd w drugim półroczu znalazło się 7 wpisów z kategorii denko (choć miesięcy było 6 :P). Najwięcej zużytych produktów, bo aż 27 znalazło się w denku październikowym oraz grudniowym. Najmniej (18) w lipcu i sierpniu. W sumie w całym II półroczu 2017 zużyłam 157 produktów. Dla porównania - w I półroczu było to 195 produktów.



Najdroższym denkiem było denko październikowe – koszt zawartych w nim produktów wyniósł ok. 492 zł. Najtańsze było denko wrześniowe – 144 zł. W sumie koszt zużytych produktów w II półroczu 2017 roku wyniósł 2 254 zł. Dla porównania - w I półroczu było to 2,5 tys. zł.


Najwyższy średni koszt za jeden produkt w denku wyniósł 18,31 zł, więc myślę, że dokonuję dość ekonomicznych wyborów ;) Tym bardziej, że dotyczyło to produktów do makijażu. Najtańsze produkty znalazły się w denku wrześniowym – średni koszt za jeden produkt to jedynie 7,58 zł.


W kategorii czystość dominowało zużycie żeli pod prysznic – zużyliśmy ich aż 12. Tak wysoka liczba wynika stąd, że część żeli przelewam do dozownika na mydło i używam do mycia rąk. Wspólnie z moim partnerem zużyliśmy też 6 antyperspirantów – wychodzi po 3 szt. na osobę, czyli jeden antyperspirant na dwa miesiące.


Pielęgnację zdominowały kremy do rąk – aż 5 zużytych opakowań (w I półroczu było 6). Zawsze jeden krem mam przy łóżku, a drugi w torebce i regularnie kremuję dłonie. Z kolei 5 zużytych olejków nie oznacza typowych olejków do ciała, a mix produktów do twarzy i włosów, ale nie chciałam już rozbijać tej kategorii.  Aż 4 zużyte odżywki do włosów to prawdziwy rekord – w I półroczu zużyłam tylko jedną odżywkę.


7 zużytych maseczek do twarzy do dość kiepski wynik – podobnie jak w I półroczu średnio wychodzi jedna maseczka na miesiąc. Spora część z Was pewnie zużywa tyle tygodniowo (albo dziennie!) ;) Sama nie wiem, skąd wzięło się aż 6 zużytych balsamów do ust, pewnie sporo było przeterminowanych (w I półroczu zużyłam tylko jedną sztukę, a tu nagle 6). Nową kategorią w zestawieniu są żele do mycia twarzy, których zużyłam w II półroczu aż 3 sztuki (w I półroczu nie było żadnego).


Makijaż zdominowały wyrzucone cienie do powiek, które wyleciały, ponieważ się przeterminowały. Pozbyłam się w sumie 19 sztuk. 5 wyrzuconych podkładów również jest efektem czystek w kolorówce, podobnie jak 5 różów do policzków. Zużyłam również 5 korektorów i 5 maskar.


Słabo wygląda kwestia denkowania zapachów – w II półroczu nie zdenkowałam żadnych perfum, wosków czy świec zapachowych. Identycznie jak w I półroczu zużyłam 5 opakowań płatków kosmetycznych. Aż 6 opakowań chusteczek bawełnianych to suma chusteczek Tami oraz nawilżanych chusteczek Marion. Pozbyłam się również jednej mini gąbeczki do makijażu.

PODSUMOWANIE CAŁEGO 2017 ROKU


W sumie w denku w całym 2017 roku wylądowały 352 opakowania o wartości ok. 4,7 tys. zł. Średni koszt jednego produktu oscyluje więc w kwocie 13,35 zł. Tak wygląda podział zużyć kosmetycznych na kategorie:






W kategorii CZYSTOŚĆ dominują żele pod prysznic (20 sztuk) i mydła w płynie (13 sztuk), co nie jest dla mnie dużym zaskoczeniem, ponieważ bardzo często (wręcz maniakalnie!) myjemy w domu ręce i część żeli pod prysznic przelewam po prostu do dozownika na mydło – zazwyczaj wychodzi o wiele ekonomiczniej. Z kolei w kategorii PIELĘGNACJA przeważa zużycie kremów do rąk (11), co zresztą ściśle wiąże się z częstym myciem dłoni – wymagają one potem nakremowania. 9 zużytych szamponów wynika z faktu, że zawsze myję głowę dwukrotnie.

Powiedzieć, że w kategorii TWARZ dominowały maseczki do twarzy, to jak nie powiedzieć nic. Bo czymże jest zużycie 13 maseczek jednorazowych w ciągu roku? To przecież tyle co nic! 7 zdenkowanych balsamów do ust, to efekt czystek i sprawdzenia terminów ważności. Aż 6 zużytych kremów do twarzy to u mnie prawdziwy rekord – normalnie jeden dobry krem stosuję przez pół roku. Oznacza to, że w 2017 roku trafiłam na wiele słabych kremów do twarzy, które lądowały ostatecznie na stopach - stąd spore zużycie.

W kategorii MAKIJAŻ I PAZNOKCIE największe zużycia należały do cieni do powiek (19 sztuk!) i lakierów do paznokci (15 sztuk!). Wynikały oczywiście z czystek, bo nie byłabym w stanie zużyć takiej ilości kolorówki. Pozbyłam się w większości cieni Inglota, które totalnie nie odpowiadają mi pod względem jakości, a także przeterminowanych już cieni KOBO i Sensique. W minionym roku miałam manię testowania korektorów pod oczy, stąd ich olbrzymia ilość (13 sztuk) w denku. Sporo kolorówki wyrzuciłam, część poszła też w nowe (lepsze!) ręce i nigdy w denku się nie pojawi (sorry!). W każdym razie mogę cieszyć się wolną przestrzenią w toaletce i o to chyba w denkowaniu chodzi ;)




Jak Wasze zużycia? Wypadły podobnie?



PONIŻEJ WSZYSTKIE DENKA Z 2017 ROKU:

DENKO STYCZEŃ
DENKO LUTY
DENKO MARZEC
DENKO KWIECIEŃ
DENKO MAJ
DENKO CZERWIEC
DENKO LIPIEC
DENKO SIERPIEŃ
DENKO MAKIJAŻOWE
DENKO WRZESIEŃ
DENKO PAŹDZIERNIK
DENKO LISTOPAD
DENKO GRUDZIEŃ



48 komentarzy :

  1. Wow, ale dokładne dane :D też muszę policzyć ile zużyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz widzę tak dokładne zestawienie denek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze chciałabym tyle zużywać, bo wciąż mam wrażenie, że w przeciwieństwie do Ciebie wychodzą mi jakieś maleńkie liczby :)

    OdpowiedzUsuń
  4. podziwiam ile pracy musiały zająć te wykresy i te dane

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeraziłam taką ilością wykresów. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, świetne podsumowanie! Dzięki takim zestawieniom przynajmniej widzi się, jak jest naprawdę i co trzeba poprawić. Oby w 2018 było jeszcze lepiej! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podziwiam Cię, że chce Ci się robić tak dokładnie statystyki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyczuwam tutaj naturę ekonomistki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. jaka wnikliwa analiza :D Mnie też by się taka przydała, ale zdecydowanie się jej boję... najbardziej tej kwoty :O

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale super analiza! Aż sama pokusiłabym się o podobną ;-) Niestety prowadzę denko dopiero od marca, więc na roczne podsumowanie muszę jeszcze chwilkę poczekać;-))

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna analiza,ja bym chyba nie policzyła tak skrupulatnie wszystkiego:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w sumie tego wszystkiego nie liczę tak skrupulatnie, ale zużyte przez Ciebie kosmetyki zdają mi się porcją ogroooomną! A może sama nie zdaję sobie sprawy ile osobiście zużywam w ciągu roku? Aż chyba przyjrzę się temu z bliska w najbliższych miesiącach ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne podsumowanie, ciekawe jakby u mnie takie wyglądało, coś czuję, że jednak inaczej, bo choćby o dłonie i stopy nie bardzo dbam, a o twarz obsesyjnie wręcz :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna analiza :) Nie prowadziłam dokładnych statystyk i teraz pewnie nie chciałoby mi się bawić w takie podliczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Matko jakie szczegółowe podsumowanie, szacunek koleżanko! ;)
    Ja mam zamiar od następnego denka zrobić sobie arkusz w Excelu i wszystko rozpisywać ;) Łącznie z ceną, ale trochę się tego boję :P Mam nadzieję, że będę to robić systematycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, podziwiam za chęci i zaangażowanie :) Fajnie zobaczyć takie porównanie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale precyzyjne dane :D Chyba nie chciało by mi się liczyć tego wszystkiego :) Podziwiam za cierpliwość :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje denko roczne pewnie wypadnie o wiele słabiej, choć w grudniu pozbyłam się sporej ilości lakierów, a część nieużytych oddałam kumpeli :P ale ja jeszcze muszę ogarnąć denko grudniowe, ażeby mówić o tym rocznym... zdjęcia niby mam, gorzej to napisać póki co :P

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie podobnie z żelami pod prysznic ich chyba najwięcej się zużywa :)
    Piękne podsumowanie!

    OdpowiedzUsuń
  20. faktycznie 13 maseczek w ciągu roku to mało :D ciekawe ile ja zużyłam, fajne podsumowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szczerze mówiąc to nie mam pojęcia jakby to u mnie wyglądało w zestawieniu rocznym :P mogę porównać jedynie do ostatniego miesiąca a tak to nie pamiętam ile poszło mi kosmetyków np rok temu w styczniu :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakie ilosci! :O Swietnie wyliczone, no i faktycznie perfum brak ;) Ja w tym roku moze nie tyle chce poprawic moje liczby, ale popracowac nad systematycznoscia i zuzywaniem jednego produktu przed otwarciem kolejnego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Absolutnie uwielbiam wszelkie statystyki :D Genialne!

    OdpowiedzUsuń
  24. Też planuję takie zestawienie :D Aż się boję co wyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Super, jestem pod wrażeniem tak dokładnego podsumowania :)

    OdpowiedzUsuń
  26. JA wolę nie sumować niczego lepiej żyję :D

    OdpowiedzUsuń
  27. No no, całkiem fajne zestawienia i ładne zużycia :) brawo:)

    OdpowiedzUsuń
  28. O rany, podziwiamy za zrobienie takich statystyk :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Jej, ale porządne podsumowanie ;) Podziwiam zapał ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawy pomysł na liczenie kwot jakie wydajemy. Chyba wprowadzę to w swoim denku ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale szczegółowe statystyki :D Ja takich nie prowadzę i w ogóle bardzo mało używam kosmetyków, nie miałabym za wiele do spisywania :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Zaskakujące zestawienie:) Dla mnie właściwie takie dane tego co zużyłam są zbędne.

    OdpowiedzUsuń
  33. O jej! Ja chyba wolałabym nie wiedzieć ile wydaję na kosmetyki :) A tak poważnie, to fajnie jest mieć spojrzenie na to, jak to wygląda. Super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  34. Nieźle musiałaś się napracować nad tym podsumowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  35. Napracowałaś się nad tymi danymi :)
    U mnie zużycia spore, ale ja nie sprawdzałam tego tak dokładnie :) W ostatnim czasie podczas przeprowadzki wszystko po prostu wyrzuciłam :) Teraz zbieram od nowa :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jestem pod ogromnym wrażeniem zarówno samych wyliczeń i Twojej wnikliwości, jak i przede wszystkim zużyć. Wychodzi praktycznie jeden kosmetyk dziennie co jest genialnym wynikiem. Mam nadzieję, że w 2018 trochę Cię podgonię :)

    OdpowiedzUsuń
  37. jakie Ty statystyki prowadzisz :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Podziwiam Cię za takie pracochłonne zestawienia. Jesteś niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja chyba zrobiłam tylko 2 denka przez 3 lata - nie umiem się zmobilizować.

    OdpowiedzUsuń
  40. ciekawe podsumowanie. Mam zamiar zrobić takie za rok ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Wow, ile tego wszystkiego jest. Świetne podsumowanie roku.

    OdpowiedzUsuń
  42. ja nie podsumowuje bo kazde denko to masa roboty w opisywaniu a taki post chyba bym mnie zabił;D

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy konstruktywny komentarz!