niedziela, 30 kwietnia 2017

DENKO KWIECIEŃ 2017, CZYLI WIELKI DRAMAT: SPALIŁAM PROSTOWNICĘ!


Jak widzicie po tytule, dzisiejsze denko będzie nietypowe, ponieważ będzie zawierało sprzęt elektroniczny, czyli prostownicę do włosów, która mi się spaliła… (Uwaga spoiler:) W nowościach powinna więc pojawić się wkrótce nowa prostownica ;) W kwietniu udało mi się zużyć ogrom produktów, aż nie mieściły mi się w reklamówce - wręcz wyskakiwały z szuflady komody!  Tradycyjnie zrobiłam również przegląd kolorówki i pozbyłam się kilku egzemplarzy. Jeśli jesteście ciekawi, co tym razem wylądowało w denku, to zapraszam! PS. Denko bez dramatu, to denko zmarnowane!

środa, 26 kwietnia 2017

DWA BOMBOWE PRODUKTY, CZYLI PEELING I OLEJEK DO CIAŁA MULTIOILS BOMB OD EVREE

Evree peeling, peeling do ciała, Evree olejek, olejek do ciała

Witajcie, Kochani! Dzisiejszy wpis nazwałabym krokiem milowym w mojej pielęgnacji. A wszystko przez to, że poznałam i polubiłam dwa produkty, które z założenia podobać mi się nie powinny. Jeśli śledzicie moje wpisy od dłuższego czasu, możecie zapewne skojarzyć, że stosowanie każdego olejku do ciała kończyło się u mnie łuszcząco-swędzącą katastrofą. Z rezerwą podchodziłam również do peelingów na bazie soli. Czy produkty marki Evree zmieniły moje podejście?

niedziela, 23 kwietnia 2017

ULUBIEŃCY KWIETNIA 2017, CZYLI WIELKIE ZASKOCZENIA

bloker potu, jak ograniczyć potliwość, tani bloker

Ulubieńcy kwietnia pojawiają się tym razem wcześniej, czyli sporo przed zakończeniem miesiąca. A wszystko przez to, że już na przełomie marca i kwietnia odkryłam kilka naprawdę świetnych kosmetyków, które towarzyszą mi codziennie od kilku tygodni i ciągle jestem z nich zadowolona. Jesteście ciekawi, co tym razem mi się sprawdziło? ;)

piątek, 21 kwietnia 2017

RÓŻE WIBO ECSTASY – CZY WARTO SIĘ NA NIE SKUSIĆ NA PROMOCJI W ROSSMANNIE?


Na wstępie przyznam się bez bicia, że zdjęcia wykonane do dzisiejszego wpisu przeleżały na dysku aż 4 miesiące, bo zrobiłam je w połowie grudnia, gdy tylko róże Ecstasy weszły na polski rynek kosmetyczny, a dokładniej gdy weszły do Rossmanna. Od tego czasu powstało wiele mitów na temat tych różów… Dostępne są 3 odcienie Ecstasy i jedynie odcień nr 1 ma być odpowiednikiem słynnego różu NARS Orgasm, a niektóre dziewczyny miały odcień nr 2 lub 3 i pisały, że w ogóle nie są podobne do różu NARSa – nie są podobne, bo nie miały być ;) Zresztą za chwilkę wszystko się wyjaśni…

środa, 19 kwietnia 2017

CO CIEKAWEGO MOŻNA KUPIĆ NA PROMOCJI W ROSSMANNIE -49%?

rosman, co warto kupić, promocja -50%

Witajcie! Jak już zapewne wiecie, w Rossmannie od 20 do 28 kwietnia znów odbędzie się promocja -49% na kolorówkę. Tradycyjnie wpis dotyczący promocji w Rossmannie robię „po swojemu”. Nie będzie więc to post polecający moje ulubione kosmetyki drogeryjne do makijażu, bo co promocję powtarzałabym te same produkty, aż do „porzygu”. Zapewne dublowałyby się one też z propozycjami z innych blogów. Przedstawię Wam za to produkty do makijażu z Rossmanna, które mnie zaciekawiły i na które prawdopodobnie będę „polować” w trakcie najbliższej promocji ;)

niedziela, 16 kwietnia 2017

KONIEC Z SUCHYMI SKÓRKAMI! EVREE PEELING DO TWARZY 3W1

peeling enzymatyczny Evree, peeling mechaniczny Evree, peeling z glinką

Nie jest tajemnicą, że problem suchych skórek dotyczy w pewnym momencie niemal każdego z nas. Aż nazbyt dobrze znają ten problem osoby posiadające cerę suchą. Suche skórki potrafią bowiem zepsuć każdy, nawet najlepszy makijaż, gdy nieestetycznie odznaczają się pod podkładem. Wiele osób sądzi, że „dobry podkład” rozwiąże problem, ale nic bardziej mylnego! Walka z suchymi skórkami nie jest kwestią makijażu, a właściwej pielęgnacji. Powinna się ona opierać na odpowiednim złuszczaniu skóry oraz jej nawilżaniu. Dziś chciałabym poruszyć kwestię złuszczania skóry za pomocą peelingu do twarzy 3w1 marki Evree. Czy okazał się być pogromcą suchych skórek?

środa, 12 kwietnia 2017

PIERWSZY KOSMETYK Z AVON OD BAAARDZOOO DAWNA… BALSAM DWUFAZOWY WINTERBERRY I SHEA

Avon balsam do ciała, shimmering, avon naturals

Jeśli śledzicie mojego bloga od dłuższego czasu, to na pewno zauważyliście, że bardzo rzadko pojawiają się u mnie kosmetyki marki Avon. Dzieje się tak głównie dlatego, że jakoś żaden z ich kosmetyków nie podbił mojego serducha w przeszłości. Jednak raz na jakiś czas trafia do mnie „coś” tej marki i tym razem był to dwufazowy balsam do ciała o bardzo obiecującej nazwie Winterberry i Shea. Jak się sprawdził? Czy odczarował moje podejście do marki?

niedziela, 9 kwietnia 2017

SŁYNNY OLEJEK DO DEMAKIJAŻU RESIBO – CZY RZECZYWIŚCIE JEST Z NIM TAK RÓŻOWO?

olejek do demakijażu, naturalny olejek, naturalny demakijaż, demakijaż olejami

Różnego rodzaju olejki do demakijażu już jakiś czas temu opanowały rynek kosmetyczny. Można podzielić je na kilka rodzajów, np. na „czyste” olejki oraz te, które pienią się w kontakcie z wodą. Lub na naturalne i drogeryjne, które często oparte są na parafinie. Olejek Resibo z pewnością zalicza się do olejków naturalnych, niepieniących się. Przemawia za tym prosty i krótki skład bez parafiny. Ale czy taki olejek jest skuteczny i czym różni się od zwykłego olejku, np. kokosowego czy jojoba?

środa, 5 kwietnia 2017

BIOLIQ - CZY TANI KREM POD OCZY MOŻE SIĘ SPRAWDZIĆ?


Wybór odpowiedniego kremu pod oczy to temat-rzeka. Nasz wybór zdeterminowany jest najczęściej przez wiele czynników takich jak: cena, marka, dostęp, skład, opakowanie, wrażliwe oczy itd. Biorąc pod uwagę wszystkie te elementy zapewne nigdy w moje ręce nie trafiłby krem pod oczy Bioliq. Dostępny jest on w aptekach czy Superpharm (kompletnie mi nie po drodze), nie znam tej marki (widziałam jedynie w TV), produkt nie ma obiecującego składu, opakowanie kremu nie rzuca się w oczy krzycząc – „kup mnie!”. A jednak dostałam go kiedyś w prezencie, więc nadeszła pora testu. Jesteście ciekawi, jak „kot w worku” się sprawdził?

niedziela, 2 kwietnia 2017

DENKO MARZEC 2017, CZYLI ŻEGNAM ZIMOWE KOSMETYKI (+JEDEN, KTÓREGO NIE MOGŁAM OTWORZYĆ)!


Marzec jest idealnym miesiącem, by wziąć się na poważnie za denkowanie kosmetyków o typowych ciężkich, „zimowym” zapachach. W końcu najwyższa pora przerzucić się na kwiatowo-owocowe aromaty czyż nie? Żeby było ciekawiej, do denka wpadł również jeden kosmetyk, którego… nie udało mi się otworzyć! W końcu w każdym denku musi być jakaś „drama” ;)

środa, 29 marca 2017

ULUBIEŃCY MARCA 2017 – WIOSENNIE, KOLOROWO!


Pracuję nad środowym wpisem w piękny, cieplutki, wiosenny dzień (prosto po powrocie z pierwszej wycieczki rowerowej), więc ulubieńcy po prostu muszą być iście wiosenni! Wraz z nieśmiałymi promykami słońca do mojego makijażu zaczęły przenikać bowiem wiosenne kolory, a mieszkane opanowały wiosenne zapachy. Wiele produktów, które trafiły do mnie w ostatnim czasie, okazało się być naprawdę godnymi uwagi. Nie przedłużając – zapraszam!

niedziela, 26 marca 2017

TANI SPOSÓB NA POPRAWĘ POZIOMU NAWILŻENIA SKÓRY


W zależności od pory roku jestem posiadaczką cery suchej (jesień-zima) lub normalnej (wiosna-lato). Wiąże się to oczywiście z występowaniem tzw. sezonu grzewczego. Nietrudno więc jest się domyślić z jaką skórą musiałam borykać się przez ostatnie miesiące. Zdaję sobie sprawę z tego, że istnieje wiele sposobów na nawilżenie suchej skóry, ale często wiążą się one z zapychaniem, wysoką ceną lub niską skutecznością i krótkotrwałymi efektami. Tej zimy zupełnym przypadkiem udało mi się jednak odkryć kosmetyczny hit „za grosze”, który sprawił, że moja skóra wróciła do normalności, pomimo sezonu grzewczego. Oto i on!

piątek, 24 marca 2017

3 SZAMPONY, KTÓRYCH WIĘCEJ NIE KUPIĘ!


Przy piątku najlepiej dodawać posty krótkie, łatwe i (nie)przyjemne, ponieważ spora część z nas na pewno jest zmęczona po tygodniu pracy i nie ma ochoty na przydługawe eseje ;) Zaplanowałam więc na dziś szybki post o trzech szamponach, które się u mnie KOMPLETNIE nie sprawdziły. Zapraszam!

środa, 22 marca 2017

CHWILE ULOTNE, CZYLI ZDJĘCIOWY FOTO MIX STYCZEŃ/LUTY

Witajcie, Kochani! Luty już dawno za nami, więc najwyższa pora na post z serii zdjęciowy foto mix, w którym przedstawiam Wam, co działo się u mnie w trakcie minionych miesięcy. Jako, że prowadzę bloga urodowego, nie zabraknie tu najnowszych zakupów kosmetycznych, ale żeby nie było monotonnie, pojawi się też garstka smakołyków ;) Zapraszam!

niedziela, 19 marca 2017

MOJE NOWOŚCI KOSMETYCZNE: THE BODY SHOP, KORRES, TOO FACED, BELL…


Poprzednio na moim blogu mogliście poczytać o nowościach kosmetycznych na polskim rynku, a dziś nadszedł czas na nowości w mojej toaletce i łazience ;) Jak zwykle znajdzie się tu coś z kategorii makijażu oraz pielęgnacji. Od razu na wstępie przyznam, że troszkę zaszalałam na wyprzedaży w The Body Shop pod koniec stycznia… Udało mi się upolować też parę łupów w TK MAXX. Zapraszam!

piątek, 17 marca 2017

NAJLEPSZE NOWOŚCI NA RYNKU KOSMETYCZNYM!


Witajcie! Już trzeci raz zmieniam temat dzisiejszego wpisu, a wszystko to przez odkrycie naprawdę ciekawych nowości, które wejdą niedługo lub od niedawna są na polskim rynku. Co najlepsze – są to produkty drogeryjne i na każdą kieszeń! Prym wiedzie tu zdecydowanie marka Evree, która poszerza asortyment swojej słynnej różanej serii Magic Rose o nowe kosmetyki. Jeśli jesteście ciekawi, co już jest lub niedługo znajdzie się na drogeryjnej półce, to zapraszam!

środa, 15 marca 2017

LONG4LASHES PŁYN MICELARNY PIELĘGNUJĄCY RZĘSY = SKUTECZNY DEMAKIJAŻ?


Witajcie, Kochani! Przyznam, że to testowania tego produktu podchodziłam jak pies do jeża… Nie wiem, czy to przez kolor opakowania, ale byłam święcie przekonana, że do serum do rzęs Long4Lashes dołączone było mleczko do demakijażu. A ja nie przepadam za mleczkami do makijażu, bo szczypią w oczy :P I tak sobie przeleżał w zapasach kosmetycznych chyba z rok. W końcu nadejszła wiekopomna chwila, naciskam pompkę, a tu… płyn micelarny. Brawo ja! Teraz pozostaje pytanie, czy się sprawdził?

niedziela, 12 marca 2017

JAKI BRONZER/PRODUKT DO KONTUROWANIA WYBRAĆ? NAJWIĘKSZE PORÓWNANIE PRODUKTÓW DO KONTUROWANIA/BRONZERÓW (MNÓSTWO ZDJĘĆ + SWATCHE!)


Witajcie! Do tego wpisu przygotowywałam się chyba dwa lata… Po prostu nie mogłam się wziąć za zebranie wszystkich bronzerów/produktów do konturowania, jakie mam i porównania ich. Aż nadszedł ten dzień, gdy… dwa bronzery były po terminie, więc już nie było wyboru – trzeba się w końcu ogarnąć! Poczekałam jeszcze na w miarę dobre naturalne światło do robienia zdjęć, by nie przekłamywać odcieni produktów i voila – oto największe porównanie bronzerów, jakie widziałam!

środa, 8 marca 2017

TYCH KOSMETYKÓW WIĘCEJ NIE KUPIĘ – ZBĘDNE PRODUKTY W MOJEJ TOALETCE


Witajcie! Dziś post nietypowy, ponieważ nie było jeszcze takiego na moim blogu. Pragnę przedstawić Wam produkty, które zakupiłam i których kompletnie nie używam. Od razu zaznaczam, że nie będą to buble, nie będę pastwić się nad konkretnymi markami. Przedstawię Wam za to typy produktów, których kupowane w moim przypadku jest kompletnie bezsensowne!

niedziela, 5 marca 2017

DENKO LUTY 2017, CZYLI JAK MASECZKA WARTA NIEMAL 3 STÓWY TRAFIŁA DO KOSZA


Witajcie Kochani w kolejnym denku! Jak zawsze czeka na Was wiele recenzji produktów, pojawią się hity, średniaki i buble. Denko będzie mieszane, znajdzie się w nim pielęgnacja oraz efekty noworocznej czystki w kolorówce. Gościnnie w denku wystąpi również Małgosia Rozenek-Majdan ;)) Zapraszam!

czwartek, 2 marca 2017

CZY SÓL DO KĄPIELI, KTÓRA KOSZTUJE 3 ZŁ JEST WARTA UWAGI?


Kochani! Jakiś czas temu moją uwagę przykuła w Lidlu sól marki Cien. Oczywiście przyczynił się do tego napis „mango” na opakowaniu (pewnie już macie dość moich kosmetyków o zapachu mango – sorry!) oraz śmiesznie niska cena – ok. 3 zł. Dorzuciłam więc jedno opakowanie soli do koszyka, ponieważ miałam dość ciężkie zakupy i więcej nie dałabym rady unieść. Być może zaskoczę Was informacją, że jeszcze w tym samym tygodniu wróciłam po kolejne opakowania do testów ;)

wtorek, 28 lutego 2017

ULUBIEŃCY LUTY 2017 – CZUĆ MIĘTĘ!


Nie będę marudzić, że luty minął mi jak z bicza strzelił, bo to przecież oczywiste ;) Aż dziw bierze, że zdążyłam poznać kolejnych ulubieńców w tak krótkim czasie. Nie da się ukryć, że tym razem dominowały u mnie zapachy, choć nie ma wśród nich żadnych perfum… Jeśli Was zaciekawiłam, to zapraszam na wpis!

sobota, 25 lutego 2017

NA ILE %%% ZREALIZOWAŁAM MOJĄ WISHLISTĘ Z 2016 ROKU? NOWA WISHLISTA 2017 + CZEGO KUPIĆ NIE MOGĘ (ANTYLISTA)?


Nadejszła wiekopomna chwila… czyli czas obiektywnego podsumowania mojej zeszłorocznej wishlisty. Jak już zapewne wiecie, moje wishlisty nie są tworzone ot tak sobie, żeby trochę pomarzyć, a są możliwą do zrealizowania listą zakupów. Mimo wszystko czasem zdarzy mi się rozmyślić i produkt z chciejlisty ostatecznie nigdy nie trafia do mojego koszyka. Jeśli jesteście ciekawi, ile kosmetyków ostatecznie trafiło w moje ręce oraz jak wygląda moja nowa wishlista (i czego ABSOLUTNIE już nie mogę kupić!) – zapraszam!

środa, 22 lutego 2017

NOWOŚCI KOSMETYCZNE – SEPHORA, TOO FACED, YVES ROCHER I WIELE INNYCH (MNÓSTWO ZDJĘĆ!)


W styczniu mój minimalizm kosmetyczny niemalże zupełnie poległ… A wszystko to za sprawą kupna 6 paletek cieni do powiek. Taka ilość starczyłaby mi co najmniej na rok! Ale jeśli spojrzeć trochę szerzej, to w rzeczywistości chyba niczego więcej nie kupiłam, bo większość z prezentowanych dziś produktów pochodzi jeszcze z zakupów grudniowych. Jak będziecie mogli zauważyć, wśród moich zakupów wyjątkowo pod względem ilości przeważała kolorówka. I choć od chwili zakupu tych kosmetyków minęło już trochę czasu, to jednak nie ma tego złego – przynajmniej mogę od razu napisać, czy się sprawdziły ;) Nie przedłużając – zapraszam!

niedziela, 19 lutego 2017

3 KREMY DO TWARZY, KTÓRE SIĘ U MNIE TOTALNIE NIE SPRAWDZIŁY


Wybór kremu do twarzy nie jest sprawą prostą – wie o tym chyba każdy z nas. Wątpię, by kiedykolwiek udało się stworzyć uniwersalny krem do twarzy, który odpowiadałby wszystkim. Każda skóra ma bowiem swoje indywidualne potrzeby, na które dany krem powinien odpowiadać. Ponadto dobry krem nie powinien w żaden sposób wpływać negatywne na stan naszej skóry. Mnogość kremów na dostępnych na rynku nie ułatwia nam dokonania wyboru, z tego też powodu często trafiamy jak kulą w płot. W ostatnim czasie zaliczyłam właśnie trzy takie pechowe trafienia ;)

piątek, 17 lutego 2017

TAŃSZY ZAMIENNIK THE BODY SHOP? FARMONA SWEET SECRET CZEKOLADOWE MASŁO DO CIAŁA


Lubicie masła do ciała? Bo ja wprost uwielbiam! Wszelkie olejki, balsamy czy mleczka do ciała mogłyby dla mnie nie istnieć, bo z własnej woli kupuję jedynie masła :D Oczywiście mam ku temu racjonalne powody – nie myślcie sobie, że cierpię na jakąś balsamofobię… Po prostu masła z założenia są bardziej gęste i treściwe, przez co lepiej nadają się do mojej suchej skóry. W minionym roku skusiłam się na zestaw Farmony Sweet Secret do ciała, w którego skład wchodził żel pod prysznic oraz masło do ciała. I to właśnie o masełku chciałabym Wam dziś opowiedzieć.

środa, 15 lutego 2017

VIANEK PŁYN MICELARNY TONIK 2W1 – CZY JEST SKUTECZNY?


Jak zapewne wiecie, obecnie skupiam się na denkowaniu produktów, które mam i nie kupowaniu nowych. Właśnie jednym ze zdenkowanych w lutym kosmetyków był u mnie płyn micelarny-tonik od Vianka. Czy mogę napisać o nim coś dobrego, czy się sprawdził, czy może jednak mnie zawiódł?

niedziela, 12 lutego 2017

CHWILE ULOTNE, CZYLI ZDJĘCIOWY MIX LISTOPAD-GRUDZIEŃ


Zapraszam na lekko spóźniony foto mix z listopada i grudnia ;) Niestety tak czasem bywa, że jest tyle „ważnych” tematów, o których chcę napisać, że fotomix schodzi siłą rzeczy na dalszy plan, a czas leci… Nie przedłużając, zapraszam!

środa, 8 lutego 2017

BELL HYPOALLERGENIC KOREKTOR ROZŚWIETLAJĄCY POD OCZY – JAK SIĘ SPRAWDZIŁ W RZECZYWISTOŚCI?


Gdybyście mogli zajrzeć do mojego kuferka z nienapoczętymi kosmetykami kolorowymi, to na pewno od razu zauważylibyście, że znajduje się tam aż 5 korektorów. Przyznam, że swego czasu miałam manię poszukiwania dobrego korektora pod oczy. Po przetestowaniu naprawdę wielu egzemplarzy moje serce podbił korektor Bell Anti-Age Multi Mineral. Jako że natura blogera jest z reguły dość niespokojna, dość szybko nabrałam ochoty na testowanie innych produktów, by nie osiąść na laurach. Podążając raz obranym tropem zdecydowałam się na inny korektor tej samej marki, tym razem z serii HypoAllergenic. Czy przebił mojego ulubieńca?

niedziela, 5 lutego 2017

DENKO STYCZEŃ 2017 – DUŻO SPRAWDZONYCH PRODUKTÓW!


Przyznam szczerze, że w zasadzie gdyby podsumować moje zeszłoroczne denka, to wyszłoby, iż więcej produktów było oznaczonych kolorem czerwonym niż zielonym (dla przypomnienia wspomnę, że na czerwono oznaczam produkty, których nie kupię ponownie, a na zielono te, które zakupię). Nie zawsze oznacza to, że produkty „czerwone” są złe, czasami są po prostu zbyt drogie, albo znam już coś lepszego i nie zamierzam kupić ponownie słabszego produktu. W grudniu ten czerwonawy trend zaczął się odwracać, denko było bardziej „zielone”, ponieważ coraz częściej kupuję ponownie sprawdzone produkty i czytam opinie o kosmetykach, które zamierzam kupić. Styczeń również będzie miesiącem pozytywnego denka, więc jeśli jesteście ciekawi mojej opinii na temat zużytych produktów, to zapraszam!

środa, 1 lutego 2017

ULUBIEŃCY STYCZNIA 2017


Witajcie, Kochani w pierwszych ulubieńcach miesiąca 2017 roku! Styczeń nie był miesiącem minimalizmu, więc nawinęło mi się trochę nowości i część z nich od razu trafiła do ulubieńców. Zazwyczaj w moich ulubieńcach dominuje pielęgnacja, ale tym razem postawiłam na kolorówkę. Trafiła się również jedna świeca zapachowa ;)

niedziela, 29 stycznia 2017

CZY WARTO UTRWALAĆ WSPOMNIENIA? CO ZROBIĆ ZE ZDJĘCIAMI?


Witajcie, Kochani! Dziś poruszę temat związany poniekąd z prowadzeniem bloga, ale nie tylko. Zajmiemy się bowiem tematem zdjęć. Nie będę jednak pisała o tym, jak zrobić dobre zdjęcia, ale o tym, co później z takimi zdjęciami zrobić? Czy warto trzymać je jedynie na dysku lub w internecie? Czy może lepiej móc pochwalić się nimi przed przyjaciółmi lub zrobić prezent swoim bliskim?

środa, 25 stycznia 2017

SCHOLL MASKA DO STÓP NA NOC – CZY DZIAŁA LEPIEJ OD ZWYKŁEGO KREMU?


Nie będzie chyba tajemnicą, gdy napiszę, że stopy od zawsze traktowałam po macoszemu, jak część ciała gorszego sortu ;) Doskonale widać to choćby po moich blogowych denkach, w których chyba nigdy nie pojawił się krem do stóp. Powód takiego stanu rzeczy jest banalnie prosty – na stopach lądowało zawsze to, co nie sprawdziło mi się w pielęgnacji twarzy czy też rąk. Jednym słowem same pielęgnacyjne ochłapy. Aż w końcu w moje ręce trafiła maska do stóp marki Scholl. Czy się sprawdziła?

niedziela, 22 stycznia 2017

BALEA PFLEGENDES GESICHTSWASSER (ODŻYWCZY TONIK DO TWARZY ZA GROSZE!)


Tonizowanie skóry jest ostatnio silnym trendem, jeśli chodzi o pielęgnację skóry twarzy. Chyba każda z nas miała lub będzie miała choć jeden tonik do twarzy. Jeśli tonizowanie kojarzy Wam się jedynie ze smrodem alkoholu, to znaczy, że koniecznie musicie przeczytać dzisiejszy wpis ;)

środa, 18 stycznia 2017

ULUBIEŃCY 2016 – AKCESORIA URODOWE


Kochani, dziś ostatni wpis z serii ulubieńcy 2016 roku. Mogliście już poczytać o moich ulubieńcach z kategorii pielęgnacji tutaj oraz o ulubieńcach makijażowych tutaj. Zeszły rok obfitował w ciekawe odkrycia kosmetyczne, w których znalazły się również ciekawe gadżety urodowe. Żeby nie poszły w zapomnienie, postanowiłam stworzyć osobną kategorię ulubieńców specjalnie dla nich, ponieważ są to produkty, których używam na co dzień, a rzadko o nich wspominam. Zapraszam więc do poznania moich ulubieńców!

środa, 11 stycznia 2017

ULUBIEŃCY 2016 ROKU – KOLORÓWKA


Założyłam sobie jako blogowy cel, by wyławiać perełki z kosmetycznego oceanu, ponieważ zauważyłam, że marki lubią zalewać rynek falą dziwnych produktów, które nie wiadomo do czego mają służyć. Tak zwane „ni pies, ni wydra” ;) Właśnie dziś nadszedł dzień podsumowań zeszłorocznych poszukiwań produktów do makijażu godnych uwagi. Muszę przyznać, że miniony rok obfitował w naprawdę ciekawe produkty do makijażu i często były to kosmetyki w bardzo przystępnych cenach. Jeśli jesteście ciekawi, jakie kosmetyki królowały w mojej toaletce w minionym roku, to zapraszam!

niedziela, 8 stycznia 2017

ULUBIEŃCY ROKU 2016 – PIELĘGNACJA NA KOLOROWO


Witajcie! Nieubłaganie zbliżał się czas rocznych podsumowań, więc na blogach na pewno zaobserwowaliście wysyp ulubieńców 2016 roku. Jako, że sama uwielbiam czytać tego typu wpisy, to tradycyjnie przyłączam się do akcji „ulubieńcy roku” ;) Dziś czeka na Was porcja produktów do pielęgnacji, które podbiły moje serce. Zapraszam!

środa, 4 stycznia 2017

ULUBIEŃCY GRUDNIA 2016


Jak to mawiają: święta, święta i po świętach! Jednak na przekór wszystkiemu jeden z ulubieńców utrzymany jest w iście świątecznym klimacie, pozostałym za to najbliżej do… lata! Nie ulega jednak wątpliwości, że ulubieńcy w minionym miesiącu byli naprawdę kolorowi, o czym przekonacie się za chwilę ;)

niedziela, 1 stycznia 2017

DENKO GRUDZIEŃ 2016, CZYLI O TYM, JAK WYRZUCAM CAŁY SZAMPON DO KOSZA


Witajcie Kochani w ostatnim denku 2016 roku! Ostatnie nie znaczy najgorsze, ale tym razem faktycznie przytrafił mi się wyjątkowy bubel… Jeśli jesteście ciekawi, jakie produkty podpadły mi tym razem, a które zdobyły moje serducho, to zapraszam na wpis!